Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Jak dzisiejsze słoneczko sie utrzyma i będzie w miarę jasno to biorę aparat na spacer i zrobie ze dwa zdjecia. Ciuciola Laluś nie spodobal się sędziemu i dostal jedynie ocene dobra. Wygrywaly psy dwa razy od niego wieksze:(
  2. Szczecin też melduje się z piękną pogoda!:loveu:
  3. Nie wiem...myślę, że to jest sprawa wielce idnywidualna. Dajcie znać jak będziesz coś więcej wiedzieć. Buziaki i już tak się nie zamartwiaj!
  4. Witaj Alu! Widze, że nam się nieco klimaty w galerii pozmieniały:) Podoba mi sie!
  5. Jestem...przyznam sie, że bardzo ciężko patrzy mi się na zdjęcia Bajanka...kiedyś tak ciężko patrzało mi się na Lazy...
  6. No przegapiłam pół roczek,ale mam nadzieję, ze nam wybaczycie! Rośnij Yougus duży i zdrowy! A gdzie filmik z gry w kosza?:mad:
  7. [quote name='sota36']No to moge odetchnac - super,ze zGajak jet dobrze! Jak ten maluszek - rolniczek - zrobi porzadek z liscmi - to zapraszamszkraba do nas! Nie musi przywozic taczki.[/QUOTE] Grabie też zapewniacie?:evil_lol:
  8. [quote name='Patka']przeczytałam calutki topic mądrzejsza ani spokojniesza sie nie czuję ... co będzie to będzie ... walczymy ...[/QUOTE] Wlaczcie a na pewno Wam się uda! :kciuki:
  9. Nie zrobiłam nowych zdjeć bo nie mam czasu...Ale obiecuję poprawę!
  10. Moze to zwiększone łaknienie to skutek sterylki? Fakt, ze mineło od niej trochę czasu, ale jednak. Lazy zawsze była niejadkiem, a po sterylce miała apetyt jak wilk. Trzymam kciuki, zeby to bylo zwykle zapalenie pęcherza :kciuki:
  11. Trzymam kciuki za nowego czlonka rodziny...Raptusek na peno się nim zaopiekuje (')
  12. [quote name='madzia18sosnowiec'][IMG]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal224.jpg[/IMG] ale masz siłacza kasiu :cool3: [IMG]http://www.katerinas.neostrada.pl/gaja122.jpg[/IMG] moja miłości :loveu: [IMG]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora181.jpg[/IMG] [B]wygląda jakby miała grabki na karku zarzucone [/B]:evil_lol:[/QUOTE] No bo pewno ją do roboty zagonili:mad: A Michaś jaki pomocnik:)
  13. Witajcie kochani :buzi: Mam nadzieję, że świeci dla Was slońce. Padło tu wiele mądrych słów, słów plynących od osób glęboko wierzących...Ja taka nie jestem. Moja wiara jest bardzo słaba i powiem Wam, ze ciężko mi z tym. Nie potrafię sobie powiedzieć, że tak ma być, że to ma jakiś głebszy, nie pojęty przeze mnie cel. Nie potrafię nie pytać dlaczego malutkie dzieci chorują na raka i umerają...dlaczego jest tyle głodu i wojen na świecie. Nie potrafiłam także nie krzyczeć i nie pytać dlaczego nie ma już Lazy. Oj bardzo się na Niego wtedy obraziłam. Przestałam chodzić do Kościoła... Ponad rok temu nagle odeszła przjaciółka mojej siostry (13 lat, krwiak mózgu). Była jedynaczka...nie potrafię sobie wyobrazić bólu jej rodziców. Na jej grobie widnieje piękny napis: "Nie pytamy dlaczego nam Ją odebrałeś, ale dziękujemy, że nam Ją w ogóle dałeś". Piękne są to slowa. Mam nadzieję, że kiedyś uwierzę tak mocno, że zamiast pytać, zaczne dziękować...Tego również życze Wam kochani. List od Bajanka jest piękny! (')
  14. Wszłam i się zszokowałam...Pusto wszędzi, cicho wszędzie...co to będzie, co to będzie???:crazyeye:
  15. Witajcie Haniu! Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień jest lepszy od porpzedniego. Chcialam prosić, zebys tak strasznie nie wykorzystywała Gezesia (wiesz...nie dość, ze w kuchni to jeszcze to ucho do polerowania ksiazek):)
  16. Witajcie dziewczyny urojone! My tez urojone...Niestety...wrrr... Buziaki dla Was :buzi:
  17. [quote name='Vectra']a mnie oprócz głowy boli szyja :placz: nie moge w lewą strone głowy ruszyć :placz: i boli mnie noga :-( znak że pogoda będzie się zmieniać. Śmierść Bajana wszystkimi wstrząsneła :-( i teraz mam jeszcze większe schizy :oops: :oops: :oops: dziś Lal mi chciał zrobić psikusa i zaczeła biec w strone domu - byłyśmy z kilometr od domu , normalnie idiotka nie kciała zawrócić :mad: darłam się jak wściekła - naszczęście wkońcu posłuchała.Za kare ;) będzie na linie chodziła.[/QUOTE] Ida pewnego razu przestraszyła sie późnym wieczorem chłopaków chcących skoczyć z wysokiego murku tuz obok nas. Zaparła sie i nie chciala isc. Byla w szelkach, myślałam, ze ja przeciagne...az w pewnym momencie zostałam z samymi szelkami w rękach (nie wiem jak z nich wyszła). Uciekła na ulice! Matko...jak ja dziękowałam Bogu, ze mieszkam w miejscu gdzie wieczorme niewiele aut jeździ...ale jakby coś jechalo? W końcu udało się ja zawołać (na oczatku nie chciała przyjsc). Teraz selki ma bardzo ciasno zapinane i obroża o malo jej nie udusi...Boje się, że taka sytuacja może miec miejsce raz jeszcze...że moze pęknąc karabińczyk...urwac sie smycz...Przy Lazy wiedziałam, ze ona sie zatrzyma...Ida to fiu bzdziu w głowie... W taki sposób jak Bajanek zginęły jeszcze dwa znajome mi psiaki ze Szczecina. Jeden 2 meisiace rpzed chorobą Lazy (nasz kumpel od dogomanaickich spacerów). Zaatkował go ONkopodobny samotnie chodzacy furiat. Bafi sie przestraszyła, uciekał w poplochu...wpadl pod samochod, nie dojechał do weterynarza. A teraz na Wszystkich Swietych nasz piesek ze szkolenia malutki Niko także zginął po kołami... Dla nich wszystkich...(")
  18. Jestem z Wami...przesyłam dużo sił, abyście dali radę przejść kolejny dzień już bez Niego...(')
  19. Cześć wam kobitki!!! O i przepraszam...Witaj Jojeczku! :buzi:
  20. No to Dorka nam sie rasowa zrobiła ze hej! Dobrze ze laptopik zyje, uff...dawaj foty!
  21. Saruś...(')
  22. Witaj Rocky! Niestety...życie bywa okrutne:(
  23. Zanim się położe spać zajrze tu do Was! Pamiętajcie, że nie jestescie sami...bardzo mi przykro, że musiałaś juz tera zpoznać smak tej okrutnej niesprawiedliwości! Ja jak odchodizła Sara Aggi też cieszyłam się zdrowiem Lazy...po miesiacu sunia zachorowała. U nas było inaczej. Ona była chora...wiedziałam, że odejdzie i chociaż nie mogłam się z tym pogodzić to starałam się na to przygotować, w pewnym sensie ulżyło mi, ze juz nie cierpli. Z Wami jest odwrotnie...Bajan był młody, zdrowy...nie potrafię zrozumieć dlaczego tak się dzieje...Mam nadzieję, że znajdziecie w sobie siłę, aby to wszystko jakoś znieść....
  24. [quote name='malawaszka']jestem, jestem - niedawno weszłam do domu, jestem tak padnięta, że nie wiem jak się nazywam no i dopiero dzisiaj dowiedziałam się o tragicznej i niesprawiedliwej śmierci Bajanka :-( odechciewa się wszystkiego - świat jest szalenie, okrutnie niesprawiedliwy :shake:[/QUOTE] Jest Waszeczko jest...
×
×
  • Create New...