-
Posts
180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maw
-
" lek. wet. homeopata Urszula Soszka ul.Perkuna 52/43 04-180 Warszawa tel.66-33-480 0501-019-850" ja tez polecam te Panią Doktor dostałam namiar na forum...Muszę do Niej przejechać z drugiego konca warszawy, ale warto.
-
a jak czyścicie chore uszy? potyczkami do czyszczenia? M p.s. wczoraj Moli zobaczyła jak przekładam patyczki z półki na pralkę- cały wieczór mnie unikała..nawet mi jej szkoda..
-
Rybka, a czy lekarz zalecił jakieś wspomagacze na uelastycznienie chrzatek lub cos innego?
-
Witaj dbsst - moja wybawicielko/lu. Zdrowiej M@ MOLI
-
Kasiu, jeżeli chodzi o badanie kału w kierunku trypsyny należy dostarczyć ja do laboratorium max w ciagu godziny. z jednej strony to dobrze, że teraz juz wiesz. Twój pies ma szanse na prawidłowy rozwój. Gdybyś potrzebowała jakis informacji daj znać, chętnie podam Ci namiar na moją Panią Doktor (jest rewetacyjna), a juz od lutego testowałam lekarzy :evil: - ignorantów!! Lekarstwa na lambie daje się przez 5 dni (w przypadku mojej 14 miesięcznej suni) - poźniej za ok 2 tygodnie ponowne badanie w kierunku lambi i pasożytów. podawaj pieskowi wodę mineralna albo przegotowaną ( 30 minut musi wrzeć) - w Warszawie i okolicach w wodzie wystepują lambie.
-
sunia moich znajomych dostala cieczkę (I) po 14 miesiącu zycia... :) m
-
Rybka wysłałam Ci informację na prv dotyczaca lekarzy m
-
dzieki, ale i tak pozwole sobie czekac na wiecej informacji m
-
własnie sie okazała, ze moja 14miesieczna labradorka ma chora trzustke :cry: (trypsyna 0%)- do kazdego posiku (do tej pory eukanuba jagniecina z ryzem) bedzie dostawala kapsulke kreonu. dzis okazalo sie, ze ma lambie 1+, od jutra zaczynamy pieciodniowa kuracje pozbycia lambi. w badaniacg krwi ma podwyzszone OB (8),leukocyty (14,9), bilirubina (0,3) poza tym ertrocyty (5,58), hemoglobina (12,5). USG jamy brzusznej (watroba, macica, pecherz, nerki) ok a zaczelo sie wszystkood tego,ze sunia sie lizala a poxniej drapala i lekarze podejrzewali alergie pokarmowa (od lutego - wtedy miala skonczone 6 miesiecy) biegalam z nia po weterynarzach, zeby ustakic przyczyne. Zdecydowalam sie na homeopatie. Czy ktos mial podobny przypadek, albo ma jakis pomysl na te niezbyt dobre wyniki krwi? pozdrawiam
-
ROCKI bardzo wspólczuj.ę twojemu pieskowi. Wejdz na strone vetserwisu (www.vetserwis.pl) i napisz do nich - dowiesz sie o wiele wiecej. Moze cos konkretnego doradzą pozdrawiam
-
a ja bym poprosila o badanie krwi... podwyższone OB, leukacyty sygnalizują stan zapalny. A jak jet wszystko w normie to jest super i można sobie obserwowac do woli..
-
Moja Moli to labrador :P i tez chcemy przyjść lubimy goldeny :lol: m
-
www.owzacisze.prv.pl - ta strona od wczoraj nie chce mi się otworzyć :cry: m
-
Słuchaj. Zdjęcia super!!! Tylko tak się zastanawiam, że Wasze pieski to takie jakieś grzeczne. Juz sie boje konfrontacji z MOlką, która jest grzeczna "jak nie ma kolegów"... :oops: m
-
Moli normalnie waży 27 do 28 kg. Teraz w zwiazku z uczuleniem przyjmuje encorton - który powoduje tycie. Masz rację - ja tez się boje o stawy i teraz minimalnie zmniejszyłam jesj dawkę eukanuby - a dostaje więcej warzyw. A wiesz coś na temat mniejszych i większych psów?
-
a czy wiecie coś na temat większych i miejszych labradorów (europejskich i amerykańskich?). Moli ma 14 miesięcy i waży prawie 29 kg.Według tabel to zabiedzone zwierze M
-
przegapiłam... :-? szkoda, napiszcze jak było, może zdjęcia.. M
-
Ja wymiękam jak widzę te zdjęcia. CUDOWNE sa Wasze pieski
-
My zabieramy Moli wszędzie. W tym roku byliśmy w Chorwacji i we Włoszech. Chorwacja jest bardzo przyjazna. Na campingach są często pola wyznaczone do spacerów z psami, miejsca do pływania, prysznice dla psów a czasem kosze na psie k.... z torebkami. Często też wyznaczone są miejsca dla gości z psami. We Włoszech jest podobnie ale mniej "cywilizowanie". Nasza psinka cała podróż spała z przerwami na jedzenie i siusianie. Błyskawicznie dostosowała się do sytuacji. Nie mieliśmy żadnych problemów ani przykrości z powodu podróży z psem. Pozdrawiam i życzę udanych podróży. :D
-
Flaire a używasz Frontline do zakrapniania czy takiego w spraiu? m
-
WENDKA - dzieki za rady dotyczące przywoływania. zgadzam się w 100%! Tam gdzie mieszkam, jest sobie droga szeroka na ok 2 m (nie tak jak myslycie 300 m)- chodziło o sytuację gdy idziesz sobie z psem biegajacym max 2 metry od Ciebie, spotykasz znajomego właściciela z psem na smyczy (wcześniej Go nie widziałaś - bo stałaś tyłem gadając z kims innym) i za nim się zorganizujesz pies siedzi sobie z podkulonym ogonem a nad nim pies warczący pies - wyjaśniłyście mi , że to"psie odwal się" natomiast ja nie wiem co mam zrobć - czasem boję się podejść - bo pies warczy i głupio mi bo nawet jeżeli Moli jest na smyczy to co mam ją ciągnąć do siebie czy co..czekać. Nie wiem czy to brzmi logicznie, ale właśnie o takie sytuacje mi chodzi.. Podkreślam, że Molka wraca - tylko czasem nie natychmiast :evil: Zgadzam się z Wami, że taki rozpuszczony psiurek to koszmar (też takie psy spotykam, ale staram się zrozumieć, bo jeszcze są młode i dopiero się uczą - właściciele często też) Bardzo serdecznie Was pozdrawiam M p.s. a Molka dziś rano miała atak usieczki - rozwydrzyła się po weekendzie. :wink: -szybko sobie poradziłyśmy ze sobą
-
Cieszę się, że niektórym psom "po przejściach" w końcu się udaje :D . Natomias, zachwycając się sobą, minęłyście się trochę z moimi pytaniami. Ale to nic nie szkodzi. Ja juz wiem, że myliłam agresję z "psim odwal się" i to jest dobrze. Dziękuję Wam za wszelkie informację. Serdecznie wszystkich pozdrawiam M
-
masz bardzo dużo racji... Dobrze, że Twój piesio trafił do lepszego pana pozdrawiam M& radosna, dobrze ułozona Moli
-
WENDKA - napisał "Reaguje na nie agresja i dlaczego ja mam go karac za to, ze wlasciciel tego wesolego pieska nie potrafi zapanowac nad nim?" - ZAdna forma agresji nie powinna być akceptowalna przez rosądnego właściciela psa, bez na to co o tym myslisz i czy zamierzacsz karać czy nie. Jeżeli występuje agresja to nie jest to dla mnie do zaakceptowania - ja nie wiem co z tym zrobić. A psy to zwierzęta i poprawnie socjalizowane powinny móc się z soba kontaktować bez względu na to czy pies jest na smyczy czy sobie biega. W życiu są bardzo różne sytuacje, to też należy brać pod uwagę. DLACZEGO masz go karać - bo reaguje na przyjaznego psa agresją. pozdrawiam i mam nadzieję, że nie byłam "agresywna" M
-
:laola: bardzo Wam dziękuję, ale nie zamykam tematu M