-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
A co tu dzisiaj taka cisza??? Powiedzcie, jak tam uszka Niksona i jak tam Boss? Amiga nadal strajkuje z jedzonkiem, wydaje mi się, że już jej boczki się zapadły!!! Tak grymasi, jak francuski piesek!!!!
-
Szkoda, że nie będe w Opolu, ale to dla nas za daleko. W ogóle teraz jesteśmy narazie usatysfakcjonowane z naszej ostatniej "zdobyczy" i narazie dajemy sobie spokój z wystawami. Amiga musi byc porządnie wyskubana, więc zanim odrośnie, to akurat zrobi sie c zerwiec i "powalczymy" w Krakowie. Ale będę trzymać za Wszystkich mocno kciuki!!! :D
-
Tak, dzięki Marysiu. Wreszcie mam emblemacik!! :lol: To zdjęcie Amigi upamiętniające jej 1 cieczkę! Szkoda, że musi być takie malutkie, bo niewiele na nim widac. Ale dzięki serdeczne :D
-
No proszę, tak to jest, jak ja teraz tutaj wróciłam, to nikogo oprócz Marysi nie ma :bigcry:
-
Ja też mam nadzieję, że już nic mi nie przeszkodzi w zaglądaniu tutaj częściej. Chyba żeby wiosna !!! Pozdrowienia
-
Witajcie Wszyscy po dłuzszej przerwie. Nie było tu mnie okropnie długo i strasznie mi Was brakowało. Ale nareszcie skończyłam mały remoncik i może wreszcie znajdę trochę więcej czasu dla siebie. Dzięki Wszystkim za miłe słowa pod adresem Amigi. Moja championka !!! Bogowie, gdybyście widzieli, jak ona wygląda po tym remoncie!!! Przeciez musiała asystować przy wszystkich pracach, wkładać mordkę do każdego wiadra nawet tego z rozrobionym gipsem!!!!! Gdyby teraz musiała się pokazywać na wystawie, to bez żadnych lakierów i pianek zdobyłaby I miejsce w porównaniu szorstkości włosa. Ba! wygrałaby nawet z jeżami !! :lol: Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich A i A
-
Witam Wszystkich po przerwie. Tak, tak Bogdanie, ja też cierpię na brak czasu. Szkoda, że sie nie spotkamy Bogdanie w Krakowie, bo my mamy nadzieję na tego szampana !! Mamy już dwa zwycięstwa młodziezy (Rzeszów i Jarosław) więc mamy chrapkę na te Katowice. Ale nie wiem, Jorgus, czy to nie ja powinnam stawiac tego szampana??? Chociaz zupełnie nie wiem, co to będzie w tych Katowicach, bo mamy w domu malutki remoncik - po prostu mamy pozrywane podłogi i Amiga ma włosy sztywne od pyłu i betonu!!! :( A niedawno była cała kąpana, więc chyba nie powinnam jej znowu kąpać!! Ale trudno! W końcu sznaucery powinny mieć szorstką sierść :wink: Pozdrawiamy Wszystkich (jeszcze bez emblematu :( ))
-
Agnieszko, przepraszam za byka którego zrobiłam w Twoim imieniu no i za byka w słowie tych zdjęc. Normalnie takich błędów nie robię!!! To chyba pora nieodpowiednia na pisaninę. Dobranoc
-
Anieszko, no właśnie w tym cały szkopuł, że nie mam tyh zdjęć nigdzie, oprócz stronki no i mojego kompa. Dlatego mi się nie powiodły próby dodania zdjęcia :cry: czy, co bardziej chciałabym, dołożenia emblematu :cry: :cry: Co mam więc zrobić, żeby było dobrze. Ja sama niestety sobie z tym nie poradzę, taka jestem !!! Pozdrawiam serdecznie
-
Ago, to byłoby suuuper. Bo ja niestety się do tego nie nadaję!!!
-
Witam wszystkich po dłuższej nieobecności spowodowanej "występami" w Jarosławiu i nawałem pracy po powrocie. Widziałam, że padło tu pytanie o Bossa, więc melduje posłusznie, że widziałam się z Basią i Bossem i jego synusiem i jeszcze z labradorką w Jarosławiu na wystawie. Basia w tym tygodniu będzie tutaj nieuchwytna, ponieważ Boss najprawdopodobniej w tych dniach będzie operowany. Ale z tego. co widziałam, to Boss trzyma się nieźle, nieżle bo całkiem energicznie zalecał się do Amigi :lol: A ja niestety nadal nie za bardzo potrafię sobie poradzić z wstawieniem tutaj emblematu i z wklejeniem zdjęcia Amigi. To dla mojej starej, niedzisiejszej głowy za bardzo skomplikowane :x Pozdrowienie dla Wszystkich
-
Madziorko, Ty nas pouczysz, jak dołożyc zdjęcie do postó i jak zrobić,żeby dodac emblemat> Bardzo prosimy, bo ja próbuję i próbuję i nic mi z tego nie wychodzi. Bardzo proszę może o instrukcje na gg - 482515
-
eri, rozmawiałam z paroma osobami, które mają sunie. I jednak radziły, żebys wię wybrała jednak z Teri do weta. Bo to może jest u niej normalne, ale jest to też troche dziwne - ta cieczka po dwóch miesiącach. Podobno czasem się moga przyśpieszać cieczki u suczek ale raczej w maju, kiedy wszystko kwitnie, a w zimie to raczej rzadko. Nie wiem, ale przecież lepiej to sprawdzić, prawda?
-
Basiu, dzięki za fotki - super masz tę "zgraję". Superowe jest to zdjęcie, gdzie im się tak świetnie swiecą oczy - jak jakieś wilkołaki!!! Trzymamy tu wszyscy kciuki za Bossa, bo przecież medycyna dzisiaj naprawdę potrafi wiele zdziałać!!! Wysłałam też jakieś fotki Amigi, niestety mój skaner nie jest za rewelacyjny!!! Ale coś widać. Pozdrawiam Wszystkich :D
-
To prawda, że sznaucery pięknie polują. Moja z rozpędu za ptakami nieomalże wskakuje na pionowy pień drzewa. W każdym razie zamienia się przez chwilę w kota, bo potrafi przez chwilę utrzymać się czterema łapkami na pionowym pniu!!!!!! A te ptaki się jej w nos śmieją i przelatują na drugie drzewo!!! Teri, ja się wybieram do Katowic i napewno tam się spotkamy z mamusią Amigi - Aurą. Czy z Tobą też się spotkamy??? :D
-
Witaj Madzior_ko, Niestety ja Ci nie odpowiem na te pytania. Pewnie jak tu wpadnie Marysia, to ona dokładnie odpowie, bo ona sama trymuje swojego Basterka. Ja chodzę do pani, która mi trymuje Amigę. Trwa to z regułu ok 2 godzin i Amiga wychodzi piękna i elegancka. Wiem jedno, że napewno nie jest strzyżona, tylko trymowana. Pozdrowienia :D
-
Treserko, Chętnie bym przesłała zdjęcia Amigi, ale nie znam adresu. A na pytanie - czemu nie dodajemy podobizny swoich psiaczków zapytam JAAAAAAK??? To za mądre jak na moją starą głowę i na moje umiejętności obsługi komputera!!! Małgorzato, ja mam nadzieję, że Amiga będzie młoda wiecznie. Przeżyłam starość mojego poprzedniego psa (miał ok 19 lat jak przyszło mu się pożegnać z tym światem). I własciwie długo miał energię i żywotność ale końcówka była strasznie smutna. Dlatego ja wcale nie narzekam na pokłady energii w Amidze, tylko obawiam się, że nie jestem w stanie zapewnic jej odpowiedniej ilości ruchu, ponieważ mieszkam w samym środku miasta i spuszczanie jej ze smyczy na każdym spacerze jest praktycznie niemożliwe. Przez to zaczynam się poważnie obawiac o mój staw barkowy :wink: Pozdrawiam z zimowego Krakowa
-
Dzięki Małgorzato, oj umiesz pocieszyć człowieka, oj umiesz!! A ja miałam taką nadzieję, że to coś da. Oczywiście narazie nie nastawiam się na szczeniaki, a z temperamentem będe radzic sobie innymi sposobami. Czekam z niecierpliwością na fotki :D
-
No jasne Małgorzato. I ja tak uważam. :D Użyłam po prostu nieodpowiedniego słowa! Nie chodziło mi o zmądrzenie, tylko o chociaż minimalne uspokojenie jej temperamentu, na co miałam nadzieję po cieczce!!! Ale w takim razie moge już chyba tylko liczyć na to po dzieciach?? :wink:
-
Ja przeżyłam dopiero pierwszą cieczkę (tzn moja sunia) i nie mam żadnych doświadczeń, a same tylko pytania. Po pierwsze, czy to normalne, że po cieczce ewidentnie urosły Amidze sutki? Po drugie - czy jeżeli Amiga miała 1 cieczkę w po 13 miesiącach, to następne też będzie miała mniej więcej w takich samych odstępach czasu? Po trzecie, czy to normalne, że ona wcale nic nie zmądrzała po tej cieczce, tylko jest jeszcze bardziej szalona?? I po czwarte i dziesiąte itd. Bożeno, ja myślałam, że chciałaś żeby Ci zeskanować te współne zdjęcia z "naszego parku". Ale proszę bardzo, zdjęcia Amigi też moge przysłać!!! Całuski dla Wszystkich :hand:
-
To dziwne, że serwer odrzuca mój adres jako błędny, bo podałam dobry adres. Chyba, że zdjęcia są za duże i nie mieszczą się w mojej skrzynce. Musze tam spokojnie jutro wejść i zrobić porządek. To może poproszę te zdjęcia na adres arami3@wp.pl. Ewo, jak juz pisałam znam sie trochę na drożdżakach, ale po pierwsze na ich wykrywaniu a po drugie to wykrywam je u kobiet a nie u zwierzątek. I zuoełnie inaczej wygląda leczenie grzybicy u kobiet - są środki doustne, ktore bardzo szybko zabijają te grzyby. Ale u psa - niestety nie wiem!! Bożeno, jutro zasiądę i wyślę te zdjęcia, bo wczoraj i przedwczoraj zupełnie bzikował mój serwer. Nic się nie chciało wysyłać. Ale cierpliwością i pracą ludzie się ..........
-
Ewo, niestety drożdżaki, to grzyby. Znam się trochę na tym, bo jestem cytologiem, tylko akurat te drożdżaki oglądam u innych "przedstawicieli" fauny. Tylko że u nas nie ma aż takich "zakamarków" i zawijasów jak w uszach psa, więc pewnie u psa leczy się to trochę wolniej i trudniej. Ale uszy do góry!!! Basiu, mój adres to aleksandrapys@poczta.onet.pl I o kilka zdjątek bardzo proszę, wybierz proszę takie najbardziej "reprezentatywne" :D
-
Basiu, czy ja też bym mogła prosić o jakieś fotki Bossa??? Co do :drink1: to ja tak nie za bardzo, bo będę kobietą z samochodem (żeby nie powiedzieć o sobie, że będę samochodem :wink: ) Ale jakaś kawusie, to czemu nie. Tylko my pewnie po wystawie będziemy szybko zmykać, bo z Jarosławia do Krakowa jest spory kawał drogi i nie za bardzo lubię jeździć o zmierzchu
-
Witaj Ewo, Witaj Bogdanie - coraz nas więcej!! Witaj Marysiu i Małgosiu. Wczoraj się jeszcze telefonicznie u mnie zapowiadała z wejściem do tego Forum Bożena z Teri. :D Fajnie!!! Szkoda tylko, że faktycznie ciężej i bardziej skomplikowanie się tu wchodzi niż do Psy.pl. Ale dla nas nie ma rzeczy niewykonalnych :lol: Ewo, jak tam uszka Niksona??? Czy Wasze pupilki też są takie zachwycone nawrotwm zimy?? Amiga jest w swoim żywiole !!!!! Pozdrawiamy
-
I ja witam Wszystkich, po długich a ciężkich udało mi się tu wreszcie dotrzeć. Pozdrawiam Wszystkich "dezerterów" z Forum Psy.pl i wcześniejszych tutejszych bywalców. Mam na imię Aleksandra i Amigę - średnią sznaucerkę p&s, straszną rozrabiarę, jak zresztą wszyscy przedstawiciele tejże rasy :lol: