Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Drugie pół też mnie trochę martwi, bo przez nas zwalą się Wam ludzie do domu! Zamiast odpoczywac będziesz ganiać i obciążać Swoje bioderko :-(
  2. Nuras jest przyzwyczajony - jada po weczornym spacerze, więc to nie będzie coś uciążliwego:-) Gorsze jest to, że Wam zajmę pół soboty :-(
  3. Krechulca mam cały czas przy sobie, bo na tapecie laptopa patrzy na mnie u boku Bonusia :-) A z postępów Imciuszki straaaaasznie się cieszę. Wstępuje powoli we mnie nadzieja, że i mnie się uda ją pogłaskać jak przyjedziemy:-)
  4. Tiaaaaa, my coś wiemy na temat godzin pracy Doktora i jego ekipy :loveu: . Zwlaszcza jednej z Pań, oderwanej od stołu świątecznego i zagonionej do operacji gałązek Nuraskowych aż chyba do północy
  5. Nie wiem, czy nawet długofalowe działanie psie na krety coś daje. Przeciez my jesteśmy na działce po kilka dni w tygodniu od wczesnej wiosny do późnej jesieni a kretowiska i korytarze nornic mam wciąz. I też nie działają na nie solarne brzeczyki, karbid i inne różne badziejstwa :-(
  6. No byłoby suuper, tylko kto przytuli do wiosny moją zołzeczkę Amige??
  7. Wychodzi na to, że w ogóle nie powinno się wychodzić z psami na spacery - u Was grasują dziki, a u nas jakiś durny truciciel truje psy, nawet na wybiegach psich :-(
  8. O kurcze, a ja do nich gadam po polsku żeby się nie bały jak przechodzę z psami koło nich
  9. Genialne :-) Tylko jak takiego czworołapka nauczyć, że ma wkładac piłeczkę z powrotem do urządzenia?? Nutusiu przypomnij sobie Nuśkę, jak szybciutko po operacji obu bioderek wróciła do zabaw z psiurami:-)
  10. Chyba musisz jakiś bilet miesięczny wykupić na trasę Kraków-Wieliczka ;)
  11. A skądże - moje są najpiekniejsze, a zwłaszcza moja kuśtyczka. Ma oczy jak arabska księżniczka :siara:
  12. To może Mazowszanka też dla mnie zostawić fanciki u Ciebie Nutusiu?
  13. Ja po przerwie sie melduję u Homisia. I wstawiam co dostałam Rozczulający widok :-) A z postępów Homisia się strrrraaaasznie cieszę. Cudownie, że udało się zachować zwieracze. A Tatusia się jeszcze troszkę będzie bał - bo przecież kłuje go biedaka codziennie, a skąd ma wiedzieć, że to dla jego dobra?
  14. Nie, ale mówił, że jak się porobią zwyrodnienia to trzeba będzie się za to zabrac. Mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle. A może to ja jestem histeryczka i jakaś przewrażliwiona mamuśka?
  15. To i tak wiesz więcej niż my :-) Super wieści :-)
  16. Nawet nie strasz - ja nie dam rady zostać przez 10 dni do ewentualnego wyjęcia szwów:-( A po drugie jeśli opcją byłaby taka operacja, o której doktor mówił, to ja się boje :-(
  17. Łoooooooooo chyba jej nie chce zrobić "ziazi"??
  18. Widziala, widziała, ale myslałam, że masz "coś" nowego
  19. Świetne wieści. Na zdjęciach bidulka wygląda na obolałą, zestresowaną i choreńką. A tu taka niespodzianka:-)
  20. Chyba ze względu na Lesia - króla haremu dopuszczalne są tylko wizyty dziewczynek. A co to za tymczasek?? Nic się nie chwalisz!
  21. Też tak kiedyś mi wetka tłumaczyła, z tym, że to działa przed upływem mniej więcej 2 godz. bo potem się już trutka zaczyna wchłaniać :-(
  22. Aga, przyznaj się co zrobiłaś z Zahirkiem, nie ma go na żadnym zdjęciu???? ;)
  23. Najbardziej mnie martwi ta kocia część stada. Bo Nusia ostatnio dość energicznie stara się o kontakt z kiciusiami pod blokiem :-(
×
×
  • Create New...