Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ale jakąkolwiek rybę bym wzięła zamiast karpia, to i tak musi ona zginąć. Monito wejdź w banerek w podpisie Matusza, to dowiesz się, skąd się ta karpiowa rozmowa wzięła. A dlaczego monito nie da sie wejść na wątek Dżekiego poprzez banerek w Twoim podpisie??
  2. Ledwo ją napoczął w czasie, kiedy Amiga zalatwila całkowicie swoją :lol: Monita - a może na jutro byśmy zorganizowaly wymianę?
  3. Potrzebna, niepotrzebna, ale zawszeć by było milej. Ale przecież rozumiem, że teraz najważniejsza jest Twoja praca. Na szczęście w styczniu będę już "wolnym ptakiem" ale mam nadzieję, że sama w czasie tego zabiegu nie będę tam w lecznicy, bo chyba umrę z "nerwacji". Bonuś dostanie narkozę i najpierw mu porobią wszelkie badania. jak sie okaże, ze jakiś wynik będzie nie za dobry, to Bono będzie wybudzony i najpierw będziemy go przygotowywać do operacji. Jak ja tam tyle wysiedzę!:crazyeye::crazyeye:
  4. Oprócz tego, że na jedno oczko nie widzi w ogóle, a drugie musi mieć operowane, to całkiem, całkiem dobrze. A tu w nagrodę za dobre zachowanie u weta A Amiga już swoje zjadła i dybue na moment, kiedy Bono się na chwilkę odwróci i wtedy łaps za zdobycz
  5. Oj Matusz - otworzyłes mi oczy na te karpie!!!! Jakos w życiu o tym nie myślałam przy wigilijnym stole :oops:
  6. Dzięki Matusz. Trochę się martwię tym, że po operacji trzeba bedzie przy łobucie siedzieć przez 14 dni, bo w oczku niestety przy tego typu operacjach nie powinno się dawać szwów rozpuszczalnych, tylko takie zwykłe. A wiem, jaki on był cwaniak w kołnierzu po sterylizacji!!! No i do wyciągania szwów znowu go trzeba będzie całkowicie spacyfikowac narkozą, bo nikt się nie odważy machać mu nożyczkami przy samym oczku:crazyeye:
  7. Uffffff, nie dostałam klapsa,a nawet nie zostałam okrzyczana, a wręcz pochwalona :p Doktor stwierdził, że jest wieeeeelke poprawa, że już widac teraz zarys krawędzi powieki. Drugie oczko jest takie jakie było, a więc właściwie wymaga operacji. Przy takiej poprawie oczka lewego - tego po operacji, wet sugeruje jednak zrobienie "kompleksowej renowacji" oczek Bonuska, ponieważ oprócz tzreciej powieki Bono ma jakby pękniętą dolną powiekę w tym niezoperowanym oczku i to powoduje, że bardziej mu gałka oczna wysycha. Jednym słowem - w styczniu operacja. Bono w ogóle zachował się bardzo elegancko, w poczekalni nie szczekał już jak opętany na inne pieski (noooooooo może trochę szczekał, ale nie aż tak bardzo jak poprzednio). Mogłam z nim siedzieć w poczekalni,a nie musiałam stać na zewnątrz. Wetowi dał się chwycić za pychol i dał sobie dokładnie zajrzeć w oczęta. Dał mu sie nawet dośc "po męsku" wygłaskać, az sie dziwiłam. Co więcej - bez żadnycn kagańców i innych "elektrycznych pastuchów" wet mu zrobił dwa zastrzyki - bo w końcu trzeba było Bonuska zaszczepić p-ko wściekliźnie, bo w grudniu już mija rok od ostatniej szczepionki ale też i przeciwko parwo- i innym cholerom. Sukces tkwił w "chwycie" - Bono wylądował w imadle między moimi kolanami, co mu się nie za bardzo spodobało, ale nie zdążył nawet zbyt zaprotestować - już było po wszystkim. Oczywiście dostał od weta aż dwa ciasteczka, ale najlepsze jest to, że szukał ciasteczek u mnie, a nie u "sprawcy"
  8. Witamy z szarego i zadeszczonego Krakowa. Ja takiej zimy to wcale nie chcę. Jak już musi być, to niech będzie cudownie biało, a nie tak błotniście. Trzymajcie dzisiaj o godz 15 proszę za mnie kciuki, żeby mi się za bardzo od weta nie oberwało. Bo już dawno miałam iść z Bonuskiem do kontroli :oops::nerwy:
  9. I znowu napadają na biedną Fryciastą :shake: A ona się po prostu tak niefortunnie ustawiła do zdjęcia. Nie wiedziałą, że będzie modelką i nie wciągnęła brzuszka :lol: Witam witam z szarego i zadeszczonego Krakowa
  10. No to super, to biorę :p Monito - koniecznie musimy sie umówić w tym tygodniu na "wymianę"towarową.
  11. Ale proszę Cię, jak masz chętnych na te karteczki, to się mną nie przejmuj.:p
  12. Mam nadzieję, że sprawy potoczą się tak dobrze, jak do tej pory:p Dzekuś czuje się coraz lepiej i z własnego doświadczenia wiem, że powinien - oczywiście jak wydobrzeje - znaleźć jak najszybciej swój stały domek. Bo jak się wzajemnie w sobie zakochacie, co nastepuje bardzo szybko, to będzie potem coraz trudniej!!! Wiem coś na ten temat :evil_lol:
  13. [B]Monito [/B]ja Cię błagam - nie spuszczaj jej już ze smyczy na osiedlu!!! A zdjęcia poduszkowców są obłędne:loveu:
  14. Monito tak szczerze mówiąc te poprzednie karteczki podbały mi się bardziej, niż te zieloniutkie. Ale to przeciez nie ważne, Nie patrz na mnie, tylko ciachaj jak Ci jest wygodnie. Kartka i tak pójdzie przecież do ludzi. Weszko witamy witamy po tygodniowej przerwie. Fajnie,że przetrwałaś napór wiedzy :p
  15. [quote name='MalgosMalgos']. Dzis rano Jego Dlugosc Monstrum obszedl zjezony cale mieszkanie, poczym zalegl dokladnie w miejscu, gdzie 24 godziny wczesniej spal Tiger... M-gos[/quote] Czyli na brzuchu ? :p Ale z tego Tigerka śpiący królewicz :loveu: Super, żwe dobrze znosi jazdę samochodem, bo moje autko po przewożeniu różnych psów, w tym także moich, ma siedzenie tak zapaprane po różnych ... nie będę kontynuować :cool3: MalgosMalgos - czapki z głów za Twoją energię i zaangażowanie :loveu:
  16. Pięęęękna jesteś :loveu:
  17. Pracowita ta PyZuLka :evil_lol: Witamy z szarego i owianego halnym Krakowa
  18. Witam całą sforkę bardzo serdecznie. Pewnie hulacie Sobie po lesie, a tu człowiek musi zasuwać do pracy :-(
×
×
  • Create New...