Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='agamika']eee tam ... :diabloti: :diabloti: mysle ze to np szanowny syn Amigi , tyl;ko wstyd mu i na niewinnego psa zgania :mad:[/quote] Nie nie nie, to nie mój syn lezy zwinięty w kłębek pod moimi nogami, tylko mały "gazownik"
  2. [quote name='karusiap']to jest pomowienie..... w TV Bonziak byl aniolkiem...do czasu:diabloti:[/quote] Czy ja wiem, teraz to nawet jak śpi nie jest aniołkiem, bo coś zaczął mi straszliwie zanieczyszczać powietrze!:shake:
  3. Niech ktoś tego brytana już weźmie, bo nawet Amiga przed nim ucieka :evil_lol:;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/192/ca9a315817bbb0a7.jpg[/IMG][/URL]
  4. A ja zapraszam na drugą edycję bazarku klamerkowego i broszkowego dla Benjika http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108338&highlight=klamerki
  5. [quote name='Jagienka']Z tego co widze, nie ma nigdzie komentarzy do kundla.... Rozumiem, że nie było odzewu?? :([/quote] Było owszem kilka telefonów, ale tylko jeden wydawał się sensowny. Ale... no własnie, ja musiałam w piątek już wyjechać na święta i stanęło na tym, że mają dzisiaj do mnie dzwonić i mamy się umawiac na wizytę. Ale od rana czekam i narazie cisza :shake:
  6. Łoooooooooooo a nie widzisz skąd ta krew jej kapie? Może gdzieś na spacerze skleczyła łapkę? Kurcze z nimi to jest - jak nie urok to....:-(
  7. Bianko, trzeba mieć nadzieję, że to już ostatnie podrygi tej Panu Zimy. A Wiosenka tuż tuż. A dziki chyba potrafią być niebezpieczne! Chyba zwłaszcza jak mają młode :crazyeye:
  8. Ano już wróciłam. Zawsze ten czas leci jak zwariowany. :shake:
  9. \ojeeeej, biedny Bonuś zapomniany przez wszystkich, nawet przeze mnie. Ale miałam taki straszny młyn przed wyjazdem na Świeta, że już nie zdążyłam złożyć Wam Wszystkim życzeń. Ale żeby się poprawić, to wstawiam teraz coś na tę okazję ;) http://www.kartkiflash.pl/img_kartki/kartka_51.swf
  10. Strasznie przepraszam, że znikłam tak cichcem, ale miałam straszny młyn przed Świętami. Gdzieś na wątku chyba "mojego" Benjego przesłalam WSZYSTKIM najserdeczniejesze życzenia. Maluszek został na te świąteczne dni z moim synem i miał raj, bo miał całe mieszkanie do dyspozycji! Oczywiście szalał jak pijany zając i nie omieszkał zgryźć synowi ładowarki i słuchawek. Ale czyja to wina?? Bo przecież nie maluszka. A powitanie po powrocie z moimi psami było po prostu euforyczne! Ze mną się Bonzik tak nie witał jak z Amigą i Bonusikiem. Wprawdzie Bono miał po chwili dośc, ale pokazał to dość wyraźnie, więc mały przypuścił zmasowany atak na Amigę, a jej w to graj /wstydziłaby się - stara baba! :-) /
  11. Zapraszam serdecznie na bazarek benjikowy, który zrobiła Dagusiek. Następna sznauceromaniaczka, której nie jest obojętny los naszego dziadzia. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9748067#post9748067 A tak w ogóle to byłam wczoraj króciutko u niego, bo zabierałam z hotelu psa do programu. Benjik mnie przywitał szczekaniem i nawet niesmiałym merdnięciem kikutka-ogonka. Ale ponieważ się wczoraj u nas zrobiło bardzo, bardzo zimno, to biedaczek aż się trząsł z zimna. Dostał swoją porcję smakołyków i szybciutko pobiegł się schować w piernaty. Niestety przez najlbiższe dni nie bedę mogła go odwiedzićm, bo właśnie wyjeżdżam na Swięta do rodzinki. Nawet niestety nie będę mogła odwiedzić Dogo, bo u mojego ojczulka staruszka nie ma komputera.
  12. Weszko, jaki podałas do programu nr tel. do kontaktów w sprawie Benjego? Bo jak mój, to niestety nie było żadnego tel :shake:
  13. Juz tam nie dzwoniłam wczoraj, bo mnie zdenerwowali tą konkretną ostatnią odpowiedzią. Kazałam sobie przesłać wyniki i fakturę na adres domowy. Bo i tak nie będę już z Benjim jechać do weta do nich, tylko jak coś będzie trzeba, to będę Benjego targac do Wieliczki. Tam jest i bliżej i dobrzy są weci i nie ma takich tłumów jak w tych renomowanych lecznicach
  14. [quote name='Patia']Witam , srajdaczka z rana :evil_lol: Dziś będę trzymać kciuki z całych sił , mam jednak watpliwości czy ktokolwiek będzie mogł dogodzić srajdaczkowi po Twojej kuchni :p[/quote] Chodzi Ci o kuchnię jako miejsce jego odosobnienia? Czy kuchnię w sensie żarełka? ;)
  15. [quote name='BIANKA1']No nie wiem . Miałam wtedy jednocześnie Kropencję , która przyjechała z Pyzulą i Fantę i Kolę na smoczku :eviltong:[/quote] No racja. Pamiętałam tylko o Kropencji, ale ona nie była szczeniaczkiem:p
  16. [quote name='BIANKA1']A widzisz ? Mnie się ciągle zapytywałaś , co ja tak rano wstaję :cool3: To teraz już wiesz :evil_lol:[/quote] Ja się zapytowywałam jeszcze zanim miałaś kociambry i srajdaki:diabloti:. Bo jak się poznałysmy, to miałaś chyba tylko dorosłe towarzystwo "na stanie"
  17. Ja dzisiaj będę baaardzo mocno trzymała kciuki za to, żeby - po pierwsze pani Magda ogłosiła Benjego i - po drugie, żeby się jakaś dobra dusza znalazła:loveu:
  18. [quote name='weszka']Ale przygoda :/ Może jutro w Kundlu znajdzie szczęście to cudeńko :)[/quote] Na dwa szczęścia dzisiaj liczę i to baaaardzo. Jedno dla "egzotycznego maluszka" a drugie dla dziadzia Bendjego. Maluch chyba cierpi na bezsenność, bo o 4 rano już zajmuje stanowisko przy desce i dopomina się zainteresowania. A wierzcie mi - nieźle się dopomina! Ma się ten głosik, oj ma :loveu:
  19. Te słowa są jak balsam. Suuuuper. A jak będa jakieś zdjęcia, to służę pomocą we wklejeniu ich do wątku :p
  20. [quote name='karusiap']ten wielkolud juz tak wysoko siega??:crazyeye::loveu:[/quote] Ćwiczy nieustannie stanie na tylnych łapkach :p
  21. [quote name='BIANKA1']Co za dziwni ludzie . Mnie jeszcze nigdy nie zdarzyły się takie numery :roll:[/quote] Jak Cię już zdążyłam poznac, to Ty bys pewnie w ogóle nie pojechała do tego domu po pierwszej rozmowie telefonicznej. Ale myśmy stwierdziły, że każdemu trzeba dac szansę. W efekcie tego nadal sobie czekamy na ten najwspanialszy domek :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/178/f7108aac1af5a390.jpg[/IMG][/URL] [B]Fizia[/B], nie wiem, czy da sie to zauważyć, ale po lewej stronie są nadal w kompletnym stanie obie miseczki :-)
  22. [quote name='karusiap']a ten dzisiejszy domek?[/quote] Kompletna klapa - najpierw nie mogłyśmy znaleźć tego numeru domu. Zadzwoniłam i dzieczyna mi tłumaczyła jak mam dojechać - skręci pani w uliczke, potem cofnie pani trochę do tyłu itd itp. No więc zaczęłyśmy krążyć. W końcu stanęłyśmy gdzieś na chodniku i chciałam zadzwonić, żeby po nas ktoś podszedł. Ale dziewczyna nie odbierała tel. Nagrałam się na poczte i czekamy - nic. W końcu zadzwoniłam jeszcze raz i odebrał jakiś mężczyzna i po moich pierwszych słowach mi powiedział, że to pomyłka. Zostawiłysmy więc auto i zaczęłyśmy szukać tego domu, ale nijak go nie mogłyśmy znaleźć. A telefonu już nikt nie odbierał. No i tak się skończyła nasza historia:-(
  23. Jednak nadal w komplecie spędzimy następną noc. W czasie, kiedy jechałyśmy z małym do tego domku miałam tel. od młodej (sądząc po głosie) kobiety z Tarnowa. Ona by chciała, żebym jej [COLOR=darkgreen][B]TERAZ (a było już po 22 godz!!!)[/B] [/COLOR][COLOR=black]przywiozła małego do Tarnowa! Tylko półtorej godziny jazdy z Krakowa do Tarnowa i drugie półtorej do Krakowa, ale co tam :evil_lol:[/COLOR]
  24. No i dodzwoniłam się dzisiaj od pierwszego strzału. I dostałam baaaardzo konkretną informację. "Tego wyniku jeszcze nie ma, ale napewno on już jest, bo my to wysyłamy do Lublina". Podobno dzisiaj go będą mieć. Bardzo ścisła informacja, prawda? :lol::cool3:
  25. Ile razy zadzswoniłam tyle razy było zajęte!:shake: Ale znowu będę próbować
×
×
  • Create New...