Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Przepraszam za offa, ale zapraszam Wszystkich Sznauceromaniaków na bazarek klamerkowy którego dochód przeznaczony będzie na leczenie i hotel dziadzia Benjego, wyrzuconego do schroniskla w Kartowicach przez kochanych włascicieli jak starą wyleniałą zabawkę w wieku 12 lat :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108338[/URL]
  2. A ja się przypominam z bazarkiem z pieknymi klamerkami na hotel i leczenie dziadzia Benjego http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108338
  3. No niestety - Michałowice są chyba w pobliżu Słomnik, gdzie była wytwórnia smalcu? Dobrze pamiętam?
  4. I ja trzymam mocno kciuki! A nuż!!!!!!:loveu:
  5. :-(Buuuuuuuuuu tęsknię za maluszkiem, a nie mam żadnych nowych wieści. Wiem, że musze wszystkim dać czas na aklimatyzację, ale spokój w domu mi przypomina, że do niedawna ten mały łobuziak stale szarpał za brodę i uszy moje czworołapki:evil_lol: Dostałam pozwolenie na wstawienie zdjęć maluszka (ładny mi to maluszek;) !) z momentu zapoznawania się Bonzika z nowymi właścicielami. To będzie moja Pańcia? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/199/1dd4ec7f41cca781.jpg[/IMG][/URL] A to mój Pan? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/185/9375f3f855583066.jpg[/IMG][/URL] Ooooo będą się ze mną bawić?? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/199/c88d7de5b55e95f6.jpg[/IMG][/URL]
  6. Lubieć można, tylko psy trzeba koniecznie zabezpieczyć! Ja lato uwielbiam, a już wiosnę to kocham, ale kleszczy NIE!!!
  7. Super czeredka. To gdzie tak poszaleliście? Na łąkach koło [B]weszki[/B]? Co tam słychac z Pyzulcem?
  8. Mocno trzymam kciuki za Wodnisia no i za Panią Izę i za Wszystkich, którzy sa szczególnie uczuciowo związani z Wodnisiem. Miejmy nadzieję, że jeszcze będa razem przeżywac piekne dni:loveu:
  9. Całe szczęście, że wróciła. Zgłodniala, to sobie przypomniala gdzie jej michę pełną dawali:multi::loveu:
  10. Oj br, wczoraj było nie za wesoło, Najpierw było jeszcze jako tako, ale potem się rozpadało i było dość chłodno. W domku było chłodniej niż na zewnątrz. Ale dzisiaj - cud miód ultramaryna. słoneczko piekne, no i te pączki wszedzie!!! Narcyzy i żonkile rozkwitną na dniach, a co najważniejsze - wszystko co powtykałam w ziemięw jesieni ouszcza teraz pięknie pączki, czyli wszystko się przyjęło. Za to Bonuś przeżył wczoraj traumatyczne zdarzenie! Przyjechały do mnie dwie dziewczynki, które mają zaprzyjaźnionego z Amigą sznaucera. Wielki byzior, bo kiedy Amiga wazy 16 kg, to on 24 kg. No i Bonuś - brytan nieustannie rzucał się z zebami na tego psa! a pogoda była taka, że niestety nie mogłysmy Bonusia zamknąć w domku, a my z psami na trawce. Trzeba było Bonusia biedaczka przywiązać do brzozy, a my z dwomaa pozostałymi psami na czas kawki i ciasteczek w domku. Bonuś biedak tak szczekał, ze bałam się, że zachrypnie. Trwało to i trwało, czekałam właściciwie niegościnnie kiedy się goście wyniosą, ale dobrze im było u mnie. A co najlepsze, akurat wtedy, kiedy Bonuś tak nieustająco szczekał, to w radio podawali komunikat, że wyszedł nowy przepis, że psy nie mogą być uciążliwe dla sąsiedztwa i nie moga uporczywie szczekać :evil_lol:
  11. [quote name='malawaszka']a wiadomo czy był ten Pan? Dowiedziałam się właśnie,że był ten pan oglądac Benjego. Ale on przyjechał tylko po to, żeby sprawdzić, czy to nie jest przypadkiem jego zaginiony pies. Właściciel hotelu usiłował mu zasugerować, że może by przygarnął Benjego, ale NIC Z TEGO :placz::placz:
  12. No i zaczyna się :multi: W poniedziałek będą zdjęcia z rozpoczęcia sezonu w "moim raju" Własnie się szykujemy do wyjazdu :multi:
  13. Kuurcze :-(, niby sobie zdawałam sprawę z tego, że to byłby cud, ale jednak miałam w duszy iskierkę nadziei. Tak chciałam, żeby Benjik skruszył serducho pana. No ale z drugiej strony, jeśli pan ma nadal po 2 latach nadzieję, że znajdzie swojego zaginionego psa, to przeciez nie może wziąć innego:shake:
  14. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do domku Bonzika:oops: No i co się dowiedziałam??? Chłopak zajmuje 2/3 łóżka :evil_lol: Załatwia sie praktycznie tylko w łazience. Oni wczoraj w nocy jednak podjechali jeszcze do Tesco i nakupili mu zabawek i kupę innych rzeczy. No i popiszczał sobie trochę jak jedno z nich musiało wyjść z domu, ale tak w ogóle to zachowuje się nienagannie (w końcu z dobrego domu nie?:oops:;))
  15. [quote name='malawaszka']no chyba już po wizycie co???:razz:[/quote] Pewnie tak, ale ja nic nie wiem:-(. Gość miał dzwonić do [B]weszki[/B] a nie do mnie
  16. [quote name='kiwi']:mad::mad:[/quote] Nie bij - tłumacz:evil_lol:
  17. [quote name='BIANKA1']Czyli jednym słowem , masz wolny tymczas dla szczeniaka :cool3::evil_lol:[/quote] Hmmmmmmmmmmmm:mad:
  18. [quote name='kiwi']napisalam w watku vigusia :)[/quote] Ups to sory, ja tam ne bylam
  19. [quote name='maciaszek']No to same fajne wieści. Mam nadzieję, że po dzisiejszej wizycie będą jeszcze fajniejsze![/quote] Tfu tfu tfu na psa urok. Pamiętajmy, że przede wszystkim człowiek jedzie sprawdzić, czy to nie jego, zaginiony przed 2 laty sznaucer
  20. [quote name='AgaG']Podaję rozliczenie: Było; [COLOR=#9932cc]Podaję rozliczenie: [/COLOR] [COLOR=#9932cc][B]666[/B][/COLOR] [COLOR=#9932cc]doszło 50 od AMIGA (w tym 10 z bazarku CEZ)[/COLOR] [COLOR=#9932cc]i 25 od weszka (z bazarku Cez)[/COLOR] [COLOR=#9932cc]czyli u mnie 741 [/COLOR] [COLOR=#9932cc]tak więc u mnie 741 + 10 wysłana osobno przez Sylwinkę od leeloo za bazarek. Mamy więc [B]751[/B][/COLOR] [COLOR=#9932cc][B]teraz doszło: 28 od AnkiG za bazarek ksiązkowy[/B][/COLOR] [COLOR=#9932cc][B]i 10 od Dusza z bazarku Pati [/B][/COLOR] [COLOR=#9932cc][B]jest 751+ 28+10=789[/B]__________________[/COLOR] [COLOR=#9932cc]__________________[/COLOR][/quote] [B]Kiwi[/B] chyba w tym całym pędzie zapomniala napisac, że ludzei, którzy wczoraj wzięli ode mnie Bonzika przekazali na krakowskie biedy 50 zł
  21. Przede wszystkim uratowana jest resztka brody Amigi:mad:. To co mały wyprawiał z futrem Amigi przechodziło ludzkie pojęcie. Łapał za długie kłaczki na łapie i ciągnął i szarpał jakby miał sznurkową zabawkę wzębach. Amiga się rozjeżdżała i najczęściej nic małemu na to "nie mówiła"
  22. Wracam od Benjego. Pan Tomek poinformowany, że ktoś przyjedzie dzisiaj Benjego pooglądać. Ma o nim mówić w samych superlatywach. Zresztą bez "nawijania" Benji ma opinię bardzo grzecznego i bezproblemowego psa. Jest czyściutki, w kojcu nie brudzi. Ale powiem Wam dobrą nowinę - Benji nie ma grzybicy. W badaniu wyszła tylko "pleśń" co jest normalne przy brudnej sierści. No i wyraźnie już po nim widać, że mu łysinki zarastają. Najgorsza jest jeszcze szyja, ale nad ogonkiem już wyraźnie znika ta łysa plama. Nieładnie za to wygląda jego łapka - ta odleżyna niestety nie za bardzo się goi. W poniedziałek albo we wtorek wetka ma być u psów w hotelu, to obejrzy dokładniej tę łapkę i zaordynuje coś. No i znowu pojawił się temat kąpieli. Teraz najwiekszą potrzebą jest conajmniej dwukrotna w tygodniu kąpiel - najpierw czymś tam z cynkiem chya, a potem kąpiel w specjalnym szamponie. Ale na to jest jeszcze za zimno. No i chyba jeszcze jedna nowość - wydaje mi się, że Benji znowu trochę schudł. Już wg mnie nie powinien więcej chudnąć. Dzisiaj Pan Tomek mu poda tabletki na odrobaczenie tak na wszelki wypadek. No i melduję, że Benjik został porządnie wymiziany od Wszystkich Cioteczek
  23. Ciekawa jestem, czy się doczekamy na jakieś nowe zdjęcia z nowego domku. Bardzo o to prosiłyśmy, Bo nam tu tęskno za nim. Rano odruchowo w półśnie szłam slalomem do łazienki, żeby w coś nie wdepnąć, a to przecież nie było już "producenta" tego "czegoś" :-(
  24. Ja byłam własnie w hotelu i słuchałam co się stało od pana Tomka. Łapka sobie wygryzła dziurę w siatce i to nie na dole, tylko w "sufitowej części", wydostała się górą, spadła na ziemię, bo jest dość mocno wbity ślad łapy w mokrej ziemi obok klatki. Potem pobiegła do siatki z tyłu i tam się podkopała. Pan Tomek objeździł całą okolicę, szedł od domu do domu siię pytac i uczulić ludzi. Gdyby ją ktoś znalazł i gdyby udało sie komuś ją złapac (co jest raczej wątpliwe, bo ona się boi podejść do obcego) to stamtąd psy są odwożone do Nowego Targu
  25. Mały Bonzo został dzisisiaj w nowym domku. Trzymajmy kciuki,żeby był bardzo kochany (a wygląda, ze będzie) i zeby mocno pokochał swoich nowych Opiekunów:loveu:
×
×
  • Create New...