Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. O Bogowie, ale huśtawka :-( Mała tyle już przeszła! Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe pogorszenie i że Tinusia szybko nabierze sił i wróci do zdrowia
  2. Jak będą jakieś zdjęcia to postaram się zrobić parę ogłoszeń
  3. Wszystko by inaczej wyglądalo, gdyby dzieci posluchały tego co mówiłam. Gdyby na początku nie zauważaly Dorci. Gdyby ona mogla sama od siebie spokojnie powęszyć, popoznawać kąty itd. Ale dzieci jak to dzieci. Nagle znalazło się dookola Dorci 6 obcych osob w obcym mieszkaniu! A dzieci jak to dzieci - ooooooooooo szczeniaczek, to dawaj ją glaskać i przekupywać smaczkami. A Dorcia się boi obcych ludzi no i stąd takie a nie inne efekty. Ale czmu winne byly moje okulary?
  4. [quote name='Jagienka']Oj to przy takich pięknotkach szans z Sarą 9cio letnią, która od dwóch lat jest w hotelu, szans nie mamy ;( http://www.dogomania.pl/threads/65552-Kraków-Sara-została-sama-na-poł-roku-ma-tylko-krótki-łancuch-i-wielkie-serce!-POMOCY/page18 Ja nawet nie odważyłam się Państwu proponować Waszych Jagienko psiaków, bo wiem, że karusiap nie oddałaby psa do domu z takimi malymi dzieciaczkami
  5. Nic nie pisalam wcześniej żeby nie zapeszyć. No i dobrze zrobilam, bo nic z tego nie wyszło. Otóż byłyśmy wczoraj z irenaka i oczywiście z Dorcią na wizycie przedadopcyjnej. No i kicha - dom bardzo fajny, z małym ogródkiem dobrze ogrodzonym i państwo, ktorzy od zawsze mieli psy (ostatnia sunia odeszla z powodu choroby serca w leciwym wieku) No ale.... właśnie jest ale - male dzieci. Córcia w wieku 4 lat i synek 6-letni. Okazało się, że Dorcia absolutnie nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Tak okropnie szczekała i miotała się, że tak w sumie nie bylam pewna, czy by nie capnęła w ktorymś momencie dziecka. W efecie tego córcia się strasznie rozpłakała i uciekla do drugiego pokoju i za nic już nie dało jej sie wywabić z tej twierdzy. Jak nie było dzieciaków w pobliżu to Dorcia ostrożnie, powolutku, ale zbliżala się do obcych, ale jak tylko wpadal do nas synek, Dora zaczynala popis. No i jesteśmy dalej w pełnym skladzie, a Dorcia w dowód wdzięczności,ze jej szukam super domku zeżarla mi dzisiaj okulary :mad:
  6. Bylam dzisiaj na wizycie przedadopcyjnej dla mojej szczeniaczki. Niestety w domu są małe dzieci, a Dorcia ze strachu strasznie szczekała i mlodsza dziewczynka sie jej za bardzo przestraszyła. Państwo mieli do niedawna suczkę onkowata, ale miala bardzo chore serduszko i odeszla miesiąc temu. Teraz bardzo chcą pieska, a dokladniej mówiąć suczkę, średnią. Ale taką, ktora nie boi się ludzi, a zwłaszcza dzieci. Dom bardzo dobry, na Bialym Prądniku, jest ogrodek - szkoda, zeby taki domek się zmarnował. Ktoś coś może zaproponować?
  7. Bylam dzisiaj na wizycie przedadopcyjnej dla mojej szczeniaczki. Niestety w domu są małe dzieci, a Dorcia ze strachu strasznie szczekała i mlodsza dziewczynka sie jej za bardzo przestraszyła. Państwo mieli do niedawna suczkę onkowata, ale miala bardzo chore serduszko i odeszla miesiąc temu. Teraz bardzo chcą pieska, a dokladniej mówiąć suczkę, średnią. Ale taką, ktora nie boi się ludzi, a zwłaszcza dzieci. Dom bardzo dobry, jest ogrodek - szkoda, zeby taki domek się zmarnował. Ktoś coś może zaproponować?
  8. [quote name='Nutusia']Z tym tymczasem to oczywiście żartowałam - gdzież ja bym mój termoforek na poniewierkę oddała?!?!?!? Przecież bym się za nią zapłakała! A poza tym natychmiast bym katar złapała z zimna pod kołdrą :) A co do Dorci, to przodozgryz jest baaardzo uroczy - wiem co mówię, mam takie dwie na DT na chwilę obecną! I chrzanić championaty - ludzie się nie znają na tym, co naprawdę piękne i oryginalne :)[/QUOTE] No pięknie, pięknie, to u mnie Krechulec bylby "na poniewierce?
  9. Cudownie, ze macie już za Sobą te atrakcje operacyjne :-) Ja chcę Krechulca, jaaaaaaaaaaaaaaa. Tylko kto weźmie na ten czas moją Amigę na dt? Nutusiu, to ode mnie też proszę przekazać moc całusków dla Kolegi Małża, bo niewielu jest takich Małżów. A z jego hobby się ciesz, bo co by bylo, gdyby jego hobby to codzienne odwiedzanie kasyn, że nie wspomnę innych lokali "usługowych"
  10. Ja sobie od razu pomyślałam o Kreseczce, że chętnie bym ją na tymczas wzięła. Ale moja zołzeczka Amiga chyba niestety by już ją nie zaakceptowała :-( Bylam z małą (hmmmmmmmmmmmm - już waży 10 kg!!!!) u wetki. Miała manicure i pedicure, bo już strasznie orala pazurkami moją skórę. Kupilam jej karmę, bo już wszystko co bylo wyżarła. Okazało się, że Dorcia ma przodozgryz, championatu więc już z nią nie zdobędziemy :-)
  11. [quote name='Nutusia']Widocznie Dorcia jest kwiatolubna [/QUOTE] Tiaaaaaaaa, baaaardzo kwiatolubna. :mad: Byłam z nią i Amigą na działce. Wprawdzie jeszcze wody nam nie włączyli, ale na poszalenie w błocku akurat była świetna okazja. I ta moja kwiatolubna Dorcia momentalnie mi wystrzygła połowę wychodzących nowiutkich żonkili :mad:
  12. Ciocia Amiga ma klateczki - nawet dwie, ale "po ludziach" Ale muszę małą baaaardzo pochwalić, bo na transporterku kocim leży worek z ziemią przygotowany do przesadzania kwiatków. Jakby Dorcia chciała i ten worek "posprzątac" to nie wiem jak by mieszkanie wyglądało :crazyeye:
  13. Kropeczko [*] [*] Moja Chrześniaczko :-(:placz::-( Ciekawa jestem z kim tam teraz szalejesz za TM i do kogo się tak ślicznie przytulasz jak tutaj się przytulałaś? :placz:
  14. Zaraz rano tu wpadlam po jakieś wieści, ale przecież głupia jestem, bo to za wcześnie na telefony do lecznicy i na nowe - musowo dobre wieści
  15. [quote name='Nutusia']Jak jej kudełki na łapciach urosły! :) A co do przedpokoju - czepiasz się! Niby bałagan - owszem, ale: a) koszyk cały b) but cały c) worek karmy cały - więc O CO TYLE KRZYKU!?!?!? :)[/QUOTE] O przepraszam - worek karmy nadgryziony ale w rogu, którego akurat na zdjęciu nie widać. Zrobilam też zdjęcie w pokoju, ale niestety nic na nim nie widać, bo w złym miejscu stanęłam - akurat na wprost okna. :-(
  16. [url]https://lh3.googleusercontent.com/_gQeHCB9fEVY/TX3sx-HG_SI/AAAAAAAAAyc/VN51OT4nJFM/25.JPG[/url] To zdjęcie mnie rozwaliło. Przydałby się 13 miesiąc w kalendarzu :-)
  17. Ale to jaaaaaaaa? Skądże! Patrz jaką mam niewinną minkę [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora25-1.jpg[/IMG]
  18. Dzięki [B]weszko[/B] :loveu: za allegro. Cisza, ale oby ta cisza była przed burzą. Nie wiem jak to się dzieje, ale już kompletnie nie znajduję na nic czasu. Każdy z moich znajomych myśli, ze skoro jestem na emeryturze (podkreślam zawsze,że na wcze3śniejszej :evil_lol:) to na wszystko mam czas. Kazdy myśli, że mam czas na odwiedziny, na wspolne wyjazdy na zakupy, na plotki itd. A tu wciaż doba za krótka i wciąż coraz krotsza. A z Dorcią mam zapewnione ciągłe zajęcia, bo dziewczynka się rozbawiła, rozhulała, trzeba ją wciąż wyprowadzać na spacerki, żeby wreszcie przestała siurać w domu. Zresztą komu ja to tłumaczę?? Obiecałam zdjęcia z wspolnych szaleństw Dorci secundo voto Torpeda z Amiga secundo voto Starsza Torpeda, ale zdjecia wcale nie pokazują tej dynamiki [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora11-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora22-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora14-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora24-2.jpg[/IMG] A tak wyglądał mój przedpokój po mojej 2 godzinnej nieobecności w domu [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_Dora13-2.jpg[/IMG]
  19. Dostalam zaproszenie od adamo1974 - dzięki wielkie, Ja ten wątek podczytuję już od samego początku, tylko niestety mogę tylko podczytywać, bo finansowo za bardzo nie dam rady wesprzeć malutkiej. Sama mam wciąż jakieś tymczasy a i mój tymczasik, który już został na zawsze u mnie cierpi na chorobę Cuschinga i jego leki i badania są strasznie drogie. Mogę tylko nieustająco trzymać kciuki za dzielną malutką :loveu:
  20. Niestety trzeba będzie poprosic moderatora o zmianę tytułu wątku, bo agamika już od dawna ma klopoty z netem i nie wchodzi na dogo. A to ona zakładała wątek. A tak w ogole to straaaasznie się cieszę, że psiaczki tak fajnie trafily :loveu::loveu:
  21. Super, że tak to wszystko sprawnie poszło. Teraz tylko jeszcze trzeba trzymać kciuki za najwspanialszy dom stały dla "Wilka"
  22. Szatanica mala urosła tak, że mi wszystko ściąga z ławy i pół biurka spenetruje jak mnie nie ma w domu. A taki z niej byl grzeczny aniolek. Na szczęście do wyczynow Nutusiowych szatanów jej jeszcze dalejko, ale .......... tfu tfu tfu Wczoraj odkryla, że powarkiwanie Amigi przy zabawie nie jest niczym groźnym i tak szczerze mówiąc nie wiem sama, czy się z tego cieszę. Bo dwie torpedy w jednym niezbyt dużym pokoju to raczej nie zapowiada nic dobrego :-)
  23. No i jakoś to trzymanie kciuków nic nie dalo. Nie mam żadnych wieści. Malam natomiast maila od pani spod Krakowa, ale tam jest niekastrowany pies, a młoda w każdej chwili może dostać cieczkę
  24. Nutusiu nie dołuj się aż tak bardzo. Najważniejsze, żeby pękny Lupus byl bezpieczny.Trudno, jeśli nie da się inaczej, to przecież nawet w schronisku psy można oglaszać i znajduje się im domy. Ważne, ze się nie błąka i że nie będzie narazony na wszelkie niebezpieczeństwa ze strony "homo sapiens"
  25. No to skoro tyle kciuków zaciśniętych, to tym razem musi się udać. Dorcia się już calkiem zadomowiła - zaczyna ściągać wszystko z lady w kuchni i ze stolu, a była taka spokojna :-) A w ogole wymyślila sobie super zabawę - staje nad miską z wodą i przednimi lapkami przebiera w wodzie jakby byla w basenie. Woda oczywiście jest rozchlapana dookoła a miska co chwilkę jest pusta
×
×
  • Create New...