-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Pierwszy raz widzę psiaka z takimi jasnymi, długimi rzęsami -
Oj jakie fajne wieści :-) Ja mam też teraz tymczasowicza, który nie sypia ze mną w łóżku. To dla mnie zupełna nowość, bo każdy dotychczasowy, z najgorszych nawet warunków wzięty szczeniak natychmiast doznaje olśnienia do czego służy wersalka :-)
-
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Ratuuuuuunku, zaprowadzili mnie do pani doktor :roll: [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_39-2.jpg[/IMG] Co mi będą robić?? Boje się !! [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_40-1.jpg[/IMG] Może jak się całkiem zleję z tłem, to mi dadzą spokój, [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_41-2.jpg[/IMG] Ufffffffffffffff jaka ta pani była sympatyczna, dała smakołyczki. Można się rozluźnić i nawet się przespać [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_47-1.jpg[/IMG] Ale jednak w domku jest bezpieczniej [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_62.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Zdjęcia chcemy tych akcji napastniczych! :)[/QUOTE] Toż to same smugi będą Ale dla tych najbardziej napalonych na zdjęcia mam kilka jeszcze sprzed akcji napastniczych :-) No i kto powie - czyje te zabaweczki są? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_73.jpg[/IMG] Moje?? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_78.jpg[/IMG] No pewnie, że tylko moje [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_74.jpg[/IMG] A kuku :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_76-1.jpg[/IMG] Bleeeeeeeh ale ta kosteczka capi [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_85-1.jpg[/IMG] -
Ostatni kiciuś z problemami zdrowotnymi już w nowym domu
AMIGA replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
I najświeższe, wakacyjne [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_6-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_7-5.jpg[/IMG] Czyż ni[I]e wspaniała przemiana?[/I] :loveu: -
Ostatni kiciuś z problemami zdrowotnymi już w nowym domu
AMIGA replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
A tu obiecane zdjęcia Najpierw dwa sprzed pół roku [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_1-14.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_2-7.jpg[/IMG] Następne sprzed wakacji [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_5-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_4-6.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/_640_3-5.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']też tak sądzę... nie wiem co on ma z tymi ptakami, ale jak zobaczył grupę ptaków to rzucił się w ich stronę jak poparzony.[/QUOTE] W końcu łapki ma jamnikowe (a może basetowe) to i może kawałek mózgu też ma jamnikowy, a jamniki to wiadomo - do polowania pierwsze. Nutusiu to piękne co napi[I]sałaś, tylko strasznie jakoś łzy wyciska :-( Dziś już zaczęły się regularne zabawy. Mały założył obóz na wersalce, bo stąd łatwiej jest dopaść ucha Amigi i pociągnąć ją za koniec ogona. Można też jej wskoczyć od góry na plecy. :-) Jakieś takie śmieszne dźwięki wydaje przy tym - ni to piszczenie, ni to szczekanie - pocieszny jest [/I] -
Niestety prawda
-
Oj ale to chyba nieuniknione, że jak teraz regularnie dostaje papu, to trochę przybędzie jej w tym kuperku :-(
-
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
No własnie, sama kiedyś tłumaczyłam ludziom, że jak im zaginął pies, to powinni się wybrać do schroniska, albo choć zadzwonić. Nawet im to nie wpadło do głowy wcześniej. -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Tak, to prawda, że dzięki takim "znaleziskom" nie ma tyle czasu na myślenie o smuteczkach. Tym bardziej, że to akurat znalezisko to prawie 8 kg wieeeelkiej milosci i posłuszeństwa i cudowności. W domu - mimo zapaszków Bonusiowych, który lał gdzie popadło - nie załatwia się wcale. Na spacerach wprawdzie potrafi się zjeżyć na innego psa, ale każda napotkana osoba , która go przychodzi poglaskać dostaje od razu brzuchol do mizianka. Ostro reaguje na sroki, których jest koło mojego domu móstwo, no i od razu ruszył za kotem. Ale za to całkiem się poddał malemu chłopczykowi (takiemu około 2 lat), pozwalał się glaskać, podskubywać, łapać delikatnie za ogonek i wystawiał te swoje klejnoty do głaskania. Przed Amigą nadal trzyma respekt, choć już ją zaprasza do zabawy. Gdyby ona nie była taka szalona, to pewnie roznieśli by mi mieszkanie. Narazie zabawy kończą się poddaniem się małego. Tej nocy zasnął ze mną na wersaleczce, ale chyba było mu za goraco i wywedrował na swoją podusię na podłodze. Ale za to rano powitanie było euforyczne :-) Jestem pewna, że to był piesek domowy, zadbany i wypieszczony i strasznie się martwię, że może ktoś tam za nim teraz tęskni i płacze -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']O matulu jaki cudak!!!! :) Najlepsze lekarstwo na Twoje smuteczki, Amigo! Na pierwszych zdjęciach rzeczywiście smuteczek i wypisz-wymaluj... labek! :) Ale fajnie, że znów jest Amigowy wątek! A Agamice powiedz, że to nie ładnie na pieski... szczekać :)[/QUOTE] Ale to nie Agamika szczekała, tylko Amiga. Nutusiu smuteczek nadal ciśnie w sercu - nic nie łagodnieje. Zresztą Sama napewno wiesz jak to jest -
Uffffffffff przebiłam się przez wątek. Ale słodzizna malizna. A jak się pięknie "komponuje" przy "moim Krechulcu" Kocham to całe Twoje stadko i Ciebie Anielico :loveu:
-
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
No proszę - na jakimś lodowisku jestem, czy co? Odbijam się jak na tafli lodu :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_4.jpg[/IMG] Przygnieść, przygnieść te pchlice [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_5.jpg[/IMG] Ktoś mnie wreszcie przyjdzie pomiziać? [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_8.jpg[/IMG] Ale wersaleczka jednak jest najwygodniejsza i dajcie mi wszyscy święty spokój :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_2.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Na spacerku [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_15.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_14.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_13.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_12.jpg[/IMG] No takie spacery mi się podobają = "spacery miziankowe" [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_10.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Nie miałam wczoraj netu i mialam masę preparatów, choć w mojej pracy mi maluch wcale nie pomagał. Patrzyłam na niego jak w telewizor, agamika go fociła. Jest niesamowity - taki grzeczny, ale iskierki w oczach mu już się rozpaliły.:-) Można zmienic już tytuł - on wcale nie jest smutny, on się świetnie bawi sam piłeczką, gryzakami, pudełeczkami itp. Do Amigi nadal czuje lekki respekt. Gdyby Amiga nie zachęcała go do zabawy szczekając, to pewnie lody by już były całkiem przełamane. Maluch jest niesamowity - pięknie chodzi na smyczy, nie szarpie, dostojnym krokiem idzie prawie przy nodze. Jak robię coś w kuchni, to siedzi w przedpokoju przed drzwiami do kuchni i bacznie mnie obserwuje. Wczoraj dostał suchą karmę, ale jakoć nie za bardzo mu podchodzi. Za to na kurczaczka z marchewką i ryżem to i owszem, jak najbardziej mniaaaaaam. Wetka stwierdziła, że on już wiele więcej nie urośnie. To że ma podwójne kiełki nie oznacza wcale, że jest takim malutkim szczeniaczkiem. Kiełki mleczne mu po prostu siedz ą za mocno i stale ich nie wypchnęły. Niestety trzeba będzie z tym kiedyś zrobić porządek, bo juz teraz między tymi kiełkami zaczyna mu się robić osad. No i zagadka: gdzie spędziła noc ta porcja pchlich kupek??? I odpowiedź jest zupełnie zaskakująca - ze sto razy wyrzucany z wyreczka i tak wygrał ze mną. A csssooooooooo najwyżej się zafipreksuję na karku :-) No i porcja zdjęć Jaaaaaaaaaaaaa smutny? To jakieś podłe kalumnie [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_9.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_6.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_7.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_3.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/bongo_11.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wyrzucony szczeniak mix beagla który kocha dzieci
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Maluszek już u mnie. Oczyska faktycznie ma przejmujące. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-pzjpQDfarEs/TlGQMXdYYgI/AAAAAAAAHJs/kYl-9fLgupQ/DSC05986.JPG[/url] Amigi sie trochę boi, choć już się obwąchały. Aż się dziwię jak patrzę na te zdjęcia, bo u mnie za nic nie chce dać się położyć na wersalce, ani na fotelu, który przedtem zajmował Bonuś, ani nawet w legowisku. Tylko leży na gołej podłodze. Początkowo trochę popiskiwał, troche popłakiwał. Wzięłam go na trawniczek, ale się nie załatwił, tylko po paru krokach siadal. Musi się biedak trochę odstresować, bo tyle zmian go w ostatnich dniach spotkało :-( -
Cuuuuuuuuuuuuuuuuuudo :loveu::loveu:
-
[quote name='malawaszka']ech ja dziś przeżywam to samo :( dzisiaj 3 tygodnie jak Pepusia odeszla ;( Czemu nadal jest tak ciężko? Wciąz spotykam ludzi znajomych, ktorzy mnie wcześniej widywali z obydwoma psami na spacerze i pytaja gdzie jest ten drugi maluch. I wciąz słysze to samo - już sie nie męczy, już mu jest dobrze, tyle dla niego zrobiłaś, miał u ciebie szczęsliwy koniec. No i ja to wszystko wiem, a i tak mi przez to nie jest łatwiej. Amiga mnie teraz tak pilnuje, nawet do ubikacji za mna wchodzi i siada koło mnie. Nie opuszcza mnie ani na krok, jakby się bała, że ją też gdzieś wywiozę i zostawię jak Bonusia :-( :-(
-
Ja osobiście tego n[I]e sprawdziłam, bo mojego Bonusia od lipca już n[/I]ie ma na świecie i tego leku juz nie potrzebuje :-(. Tylko przekazałam informację jaką dostałam od mojej wetki
-
Wczoraj minęły 3 tygodnie odkąd Bonusia nie ma z nami. Tzn nie ma go cieleśnie, bo w moim domu i na działce i przede wszystkim w myślach jest wciąż przy mnie. A właśnie odkryłam jeszcze ostatnie zdjęcia z Bonusiem z wiosny z naszą ostatnią tymczasowiczką Dorcią, a potem zdjęcia, które robiła agamika w domu, żeby uwiecznić jak Bonuś śmiesznie spi z ucholcami zwisającymi z wersalki :-(
-
Uwielbiam jak nowi właściciele zaraz dają znać jak upłynęły pierwsze godziny w nowym domku. Bo człowiek się zamartwia, wyobraża sobie różne rzeczy, a tu od razu wieści rozwiewają nasze strachy i złe przeczucia