Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Nutusia']Nie mogę, Oluś, bo nie wiem. Zajrzyj na czarne kwiatki i napisz PW do tej dziewczyny, która zrobiła wpis. Z sercowego domku Nuśki bardzo się cieszę ;)[/QUOTE] Dzięki :-) Serce jest mientkie. Ale jak mu ulegnę, to już żadnej biedzie nie pomogę :-(
  2. [quote name='Mattilu']Przeciez Nurka juz ma domek :diabloti:[/QUOTE] Moje serce też mi to mówi, ale rozsądek podpowiada mi coś innego
  3. [quote name='Majkowska']o nie... to chyba muszę sprowadzić z Bielska, bo tam jest dokładnie ta co chciałam. Nie wiem dlaczego np sklep mi nie może sprowadzić od dystrubutora... Czy to taki problem czy jak? Gdzie nie pytam to robią wielkieee oczy...[/QUOTE] U mnie się otworzył nowy sklep zoologiczny. Napisz co dokładnie potrzebujesz to pójdę we wtorek i zapytam
  4. Możesz mi na pw napisać to co się kryje pod kropeczkami?
  5. Narazie cisza, a z telefonem się nie rozstaję
  6. A mnie się to podoba [url]https://lh6.googleusercontent.com/-8qOFEA2A0bg/Unz9ST0gUmI/AAAAAAAAP8I/vw4ZdpCqs_o/s576/aldkipoint%20031.jpg[/url]
  7. [quote name='Majkowska']Chyba do was zadzwonię...[/QUOTE] Inkoguto?;):evil_lol:
  8. Od dzisiaj baaaardzo prosimy o kciuki. Ukazala się seria ogłoszeń (dzięki Majkowska). Wiem, bo musiałam aktywować na mojej poczcie :-) Teraz nie rozstaję się z telefonem.
  9. [quote name='Jagienka'] We wrześniu minęły dwa lata od kiedy Rufus jest w hotelu...[/QUOTE] O mamma mia, ja tego nie rozumiem! To przecież piękny pies. Gdzie ci ludzie mają oczy?
  10. [quote name='Majkowska']mi juz nie pierwszy raz zdarzyło się że zatrzymało się auto i ktoś do Waldka wysiadł. Nie wiem co ci ludzie w nim widzą, [B]ani to ładne, ani to mądre..[/B].[/QUOTE] Może właśnie dlatego się zatrzymują ;):evil_lol:
  11. Jasne, że pamięta i dalej czeka na fotaski :-)
  12. A ja nie cierpię jak mi się pies plącze w smyczy, wciąz ma ją pod pachami albo gdzieś indziej. A fleksi jest zawsze u góry, bo jest naprężone. A do przodu też Amiga może sobie swobodnie pobiegać na niej
  13. [quote name='Majkowska']Waldek nie wyrywa smyczy z ręki. [B]Waldek wyrywa rękę ze smyczą[/B] :diabloti: A tak serio to nie, on bardzo ładnie jednolicie ciągnie...:roll:[/QUOTE] Amiga mnie wyrywa rękę ze smyczą razem z płucami. Ale jak ktoś tego nie wie a ją prowadzi, to Amiga po prostu oddala się na długość smyczy i zgrabnie się oswobadza razem ze smyczą. Strasznie się potem dziwi co to się tak tłucze za nią, bo my mamy smycz rozciąganą
  14. Nawet Amiga jak się prowadzący nie spodziewa, a ona zobaczy coś interesującego w oddali, to wyrwie smycz z ręki bez problemów. A co dopiero Walduś
  15. A jakby miałoby być?? Tylko dobrze - i tego się trzymajmy
  16. [quote name='Pani Profesor']widzę że Amiga podobnie zachowuje się jak mój pies - a powiedz, też robi tak, że pierwszy kontakt z psem = nienawiść, a potem, po zapoznaniu się jest do życia? bo mój właśnie tak robi, a ma coś tam w sobie ze sznupa, może jakieś rady masz dla mnie?:D oduczyłaś jej jakoś tej pseudo-agresji?[/QUOTE] Do oduczania agresji była Majkowska. Przy niej Amiga była jako ten aniołek podobno. Ja niestety mam zakodowane odciąganie psa jak jakiś obcy się do nas zbliża. Mam tak po moim pierwszym psie, który był u mnie 18 lat i od początku do końca był bardzo agresywny do innych psów. On sie regularnie gryzł z psami aż prawie do utraty ucha. [quote name='Majkowska']Im więcej czas płynie tym bardziej uświadamiam sobie że Amorek już nie wróci... No jakże nie wiemy jak one się kiedyś widziały! [B]Byłyśmy z Merlinem na spacerku i Ami też była, przecież nawet Waldemar był u was i tłamsił się radośnie z młodym w klatce!! Ami była wtedy wyraźnie zdegustowana tym czymś co tak radośnie jej podskakiwało przed nosem ;) [/B] A ja zauważyłam że sznaucery ogólnie mają takie coś- na widok psa ujadać, skakać i kłapać zębami. Wygląda to jakby zaraz miały tamtego drugiego psa obedrzeć ze skóry a jak się zbliżą to jest dopiero przyjazne zapoznanie. Obserwowałam Amiśkę i nigdy na spacerach mi się z nikim nie pogryzła. A bywały sytuacje że spotykałyśmy różne psy. Raz doskoczyła do nas beagielka i byłam pewna że będzie z tego dym jakich mało - Ami spojrzała na mnie porozumiewawczo i ...ominęła poskakujacą zjeżoną i warczącą sukę i poszła dalej. Byłam z niej niesamowicie dumna. I generalnie nie omijałam psów z którymi mogłaby się przywitać - i przywitać się umiała, umiała się ładnie bawić w grupie i zachowywać tak jak należy ;) Nawet jak chodziła z Amorem który się musiał na wszystko rzucić to nie dołączała się do ataku - ją dało się opanować i skupić na sobie, w przeciwieństwie do łaciatego. To bardzo dobre psisko ;)[/QUOTE] No faktycznie - widzisz jak mi już pamięć zawodzi. A przy mnie niestety Amiga nie zachowuje się tak grzecznie. Odważałam się pozwolić jej podejść do psa - nawet do dośc wyrośniętego szczeniaka. I na początku Amiga go obwąchiwała, a w pewnym momencie zaczynała się zachowywać agresywnie. Siadała mu na karku, a pies darł się wniebogłosy:-(
  17. Hahha też tak od razu sobie pomyślałam :-)
  18. Jasne, worki fruwające sa koniecznie do obszczekania. No i nie daj Bóg jakaś nowa przeszkoda na drodze - typu trójkąt drewniany zasłaniający dziurę w asfalcie
  19. Ojeej, łezka mi się w oku zakręciła :-( A co do relacji z Waldemarem, to wcale nie wiemy chyba jakie by ich łączyły relacje, bo chyba ich nie poznałyśmy dotąd. Ale obawiam się, że początki byłyby trudne z racji okropnego szczekania Amigi już z daleka na każdego psa:shake:
  20. [quote name='Majkowska'] A psa czyjegoś też lubię pilnować, swojego czasu nawet dość aktywnie się tym zajmowałam, wyprowadzałam itd. Właściwie to gdyby nie teściowa (i jej mieszkanie:P) to mogłyby pomieszkiwać i zostawać u mnie różne psy ;) I będą. Tylko się swojej willi dorobię ;) [/QUOTE] Zgadza się, mogę potwierdzić. Najdłuższe spacery jakie miała moja Amiga to własnie z Majkowską. Wracała przszczęśliwa, a ja ze zdumieniem się dowiadywałam, że Amiga tolerowała koty w domu Majkowskiej. Zastanawiam się, czy na jakimś haju byla, czy pod wpływem hipnozy?
  21. Byłam, byłam, ale jakoś nic mi nie wpadło do głowy co mogłabym napisać. Wciąz ochy i achy na temat zdjęć? To się stanie już monotonne;)
×
×
  • Create New...