Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Tfu tfu tfu 3 razy za lewe ramię
  2. Gałązki biegały, ale pod koniec już było widac, że się zmęczyła, bo znów zaczęła przerzucać sztywną gałązkę. A Amiga biedna? Jakby umiala się zachować, to by nie musiała paradować w kagańcu.
  3. Ciekawa jestem, jak się będą zachowywały Twoje pozostale psiury jak Alutka pojedzie "do szkół"
  4. Byłyśmy z Nusią i Amigą na wybiegu. Wyciągnęła nas Pepsi. Ale były gonitwy:) Oczywiście tylko Pepsi szalała z Nusią, bo Amiga przez cały czas ryła kagańcem w błocie. Az się dziwie, że się w koncu nie udusiła tak jej się błoto nawbijało w kaganiec. Bedą zdjęcia, tylko żywcem nie miałam czasu na ich obróbkę :-(
  5. [quote name='Nutusia']Nie masz wyjścia! :)[/QUOTE] I będzie tak, jak ze skrzeczącym dinozaurem. W bieżni jego dźwięki wcale nie robiły na Nusi wrażenia. A w domu tak się nim zajęła, że dinozaur już nie ma żuchwy
  6. Mam w domu tylko małe piłeczki, czyli mam nabyć droga kupna jakąś niezatapialną piłę?
  7. Dużą dmuchaną to chyba byłby mały problem. Na zdjęciu widać Nusię w bieżni - na szerokość mieszczą się tam jeszcze łokcie rehabilitantek. Ale na długość jest jeszcze sporo miejsca na piłkę :-)
  8. [quote name='Mattilu']Nureczko, powiedz paniom rehabiltantkom i Pańci głównej, że przecież można jeszcze dobrać muzykę i tuptać w różnych rytmach: sprawdzi się marszowa, lambada, tango a jak się dołoży kastatniety to i flamenco! i raz dwa trzy cztery... :evil_lol: Ale wtedy to już na pewno lecznica będzie mogła zacząć zapraszać na seanse jakiś widzów. :-)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Jeszcze przy disco polo byłaby niezła zabawa :)[/QUOTE] A myślicie, że już nie próbowałyśmy? Najlepiej się poddawała masażom w rytm radia Plus - ze starymi przebojami. Niemen z Mimozami jesień się zaczyna pobił rekord Nusi poddawania się torturom :-)
  9. Nadmiar masy ja też zawsze miewałam, a mimo to mialam problemy z barkiem po takiej szarpaczce
  10. [url]http://images52.fotosik.pl/245/80866ba33ea8b723.jpg[/url] Aaaale śliczności karteczka :-)
  11. A stawy barkowe masz jeszcze w porządku? Bo ja, przy młodej Amidze musiałam iść na blokadę ramienia :oops:
  12. Ja też, ale głównie to jestem ciekawa Alutki postępów no i instrukcji postępowania z taką Diabliczką.
  13. Wszystko jest dobre, co się da pokroić na drobne kawałeczki, żebym mogła ją nęcić ;)
  14. Myślę, że każda nowość jej pomaga w zapomnieniu tego co nieprzyjemne
  15. Dotychczas Nusi włączał się jakiś wewnętrzny zegar. I jak dobijało 10 minut, to ona zaczynała strajkować i oszukiwać. Jakoś tak raz się udało, że pobiła swój rekord i tuptała przez 15 minut. Wtedy dopingiem były jeszcze ciepłe ciasteczka watróbkowe. Ale tak jak wczoraj nie było jeszcze nigdy :-) Już jej si[I]ę pr[/I]zejadły ciasteczka wątróbkowe, kalmary i inne smaczki. Podejrzewam, że ten nasz "cyrk" też nie podziała na długo:-)
  16. Tak z grubsza rzecz mówiąc, to jedna rehabilitantka stała z prawej strony i baaardzo głośno odliczała "raz, dwa. trzy i czteeery", druga stała z lewej strony i do rytmu odliczania tupała nogami (obie przy tym trzymały Nusię - jedna za szelki, a druga za doopencję) a ja stałam odwrócona tyłem do Nusi i szeleściłam woreczkami i paczuszkami ze smakołykami udając że czegoś nowego szukam. Tupałam przy tym do taktu odliczania no i co chwila podtykałam Nusi coś pod nochala. A ona byla tak zaskoczona naszym zachowaniem, że nie raczyła się niczym poczęstować. Patrzyła tylko raz na jedną, raz na drugą i w końcu na trzecią z taką miną i z taką ruchliwością uszków, że wszystkie się zarykiwałyśmy przy tym bez opamiętania. Mina Nusi była bezcenna :-)
  17. No ale jak wyprawiałam, to nie mogłam nakręcać filmiku :)
  18. Oj, żeby to o każdym naszym byłym tymczasiku były takie super wieści
  19. A my dziś pobiłyśmy rekord chodzenia w bieżni - prawie pół godziny!!! Ale na szczęście nikt nie widział co my w trójkę wyrabiałyśmy, żeby młoda byla zainteresowana i chciała z rozpędu chodzić :-)
  20. Powiem tylko woooooooooooooooooow:loveu:
  21. Kompas to pestka, ale sprzydałyby się buty, które omijają kupale
  22. [quote name='Nutusia'] Jeśli chodzi o wychodzenie na smyczy do ogrodu... [B]Ola - byłaś, widziałaś[/B] jak to się odbywa... I jeszcze Ala, która jest gotowa wychodzić za każdym razem, gdy choć spojrzysz na drzwi Muszę spytać Doktora czy brom na psy działa podobnie jak na ludzi ;)[/QUOTE] Bylam, widzialam i rzeczywiście sobie tego nie wyobrażam inaczej, jak złapanie najpierw Alutki i ubranie jej smyczy, a dopiero potem kierowanie się do drzwi i wypuszczanie całego stada i narazanie Alutki na zatratowanie przez pozostałe nakręcone psy. Myslę, że dla Ali musiałaby być podwójna, albo i potrójna dawka bromu ;-)
  23. [quote name='Pani Profesor']..co nie zmienia faktu, że takie 'kiblowe rytuały' są uciążliwe, bo nieraz mam 10min na szybką toaletę z Patem, wiem, że trzyma, bo mu się nie chce łaskawie załatwić, próbuję go nauczyć koopy na komendę, ale nieee, królewna woli wrócić do domu i trzymać kolejne parę godzin, niż załatwić się [B]na osi wschód-zachód[/B] :D :D :D[/QUOTE] A wiiiiiiidzisz, źle jej każesz, bo to ma byc na osi północ południe chyba
  24. A ten behawiorysta nie radził, żeby przez jakiś czas nie wypuszczać Ali samopas do ogrodu, tylko wychodziza kazdym razem na smyczy? Nie wiem, czy to coś da, ale taka myśl mi się nasuneła, bo może wtedy Diabong by się nauczył, że musi słuchać ludziów?
×
×
  • Create New...