Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Jestem zachwycona tym 25 kilogramowym dzieciakiem. Nuria też zresztą byla nim zachwycona. Trzeba bylo ją odciągać, żeby dwaj chłopcy - Tamir = średniak sznupek i Karbon nie zadeptali jej połamanych gałązek :-)
  2. Rehabilitantka niby pilnuje żeby tyły pracowały dobrze, a jak już widać, że to nie ma sensu, to po prostu skracamy czas na bieżni :-(
  3. Sama nie wiem, bo ta bieżnia to naprawdę super sprawa w rehabilitacji A tak zbaczając z tematum to zapraszam na bazarek ksiażek fantasy, który ma wspomóc rehabilitację Nusi i tymczasowanie innej suni - Wiery. Link do bazarku jest w podpisie Nutusi :-)
  4. Dziś znowu był bunt na pokładzie. Już sama nie wiem jak mam młodą zachęcać do tej biezni. Magnetronik, elektrostymulacie przechodzi bez narzekania wtulona w kolana jednej z pań. Już w trakcie ruszania gałązkami i masowania trochę się buntuje, ale da się ja zagłaskać, czy przekupić uszkiem, albo łapką kurzą. Ale jak tylko składamy materac, to ona już wie co będzie dalej. Chowa się po kątach a w bieżni robi takie wygibasy, że gdyby mogła to skręciłaby się całkiem w ślimaczka i przykleiła do sciany :-(
  5. Musiałaby chyba dostać futro na te swoje chude gnaciki :-(
  6. Musiałaby chyba dostać futro na te swoje chude gnaciki :-(
  7. Jestem na zaproszenie Dody. Niestety mogę tylko wspiera Fileta na wątku, bo mój portfel juz dawno został opróżniony
  8. No właśnie tłumaczymy też tak młodej, ale jakoś jej rozumek tego nie przyswaja
  9. Przyłaczam się do szanownej przedmówczyni - oby tych weselszych było po stokroć więcej niż smutnych
  10. Patrząc na Alutkę myślę sobie, że ona nigdy nie opadnie z sił. To taki trochę cyborg, zupełnie jak u Ulv Kraksa
  11. No właśnie najgorsze są te przykurcze mięśniowe. Nawet w tej lepszej łapince ma stwierdzone przykurcze - dlatego walczy wciąż z rehabilitantką przy prostowaniu kolanka w lepszej łapce. Dlatego tam też ma wciaż zmasowany atak elektrostymulacjami i magnetronikiem i masażami, żeby nie pozwolić na przykurcze
  12. [quote name='Majkowska']Aha czyli motywacja w postaci psa odpadła... Skąd Amiga zna takie wyrafinowane barbarzyńskie metody?:crazyeye::evil_lol: A ta druga łapa może się eksploatować już normalnie, w sensie obciążania jej , czy też wymaga specjalnego nadzoru?[/QUOTE] Amiga nie znałaby, gdyby jej to wet nie powiedział. Ja bym tego nigdy nie wymyśliła. Ta druga (czyt. lepsza łapa) już funkcjonuje całkiem normalnie, z tym, że wciąż są stymulowane mięśnie w niej, żeby się ten brak główki kości udowej zrekompensował
  13. Są podobno "barbarzyńskie" metody zmuszające psa do stawania na jednej łapie - po prostu drugą łapę się podwiązuje, albo przykleja się do tej łapy nakrętkę z butelki. Wtedy pies nie staje na zdrowej łapie, tylko musi stawać na chorej. Wątpię żeby obecność Amigi pomogła, bo Nusia będzie jeszcze bardziej chciała wyjść z tej nieszczęsnej bieżni.
  14. Ona ma cały czas ogłoszenia. Wprawdzie już dość dawno były robione. Ale nie miałam jak dotąd ani jednego telefonu.Teraz by się przydało w ogóle zmienić tekst w tych ogłoszeniach. No i najpierw przed oddaniem jej wolałabym załatwić sprawę jej kolanka.
  15. Boleć ją chyba nie boli. Raczej na pewno nie boli. Ale ona tego nie lubi. I już. A po drugie fakt, że to jest w wodzie każe jej chyba bardziej tymi gałązkami pracować. Ona jak wraca do domu pada jak strucla - jest wyraźnie zmęczona
  16. Bieżnia się przesuwa, ale jak młoda nie przebiera gałązkami, to odjeżdża całkiem do tyłu. Nawet jak jako tako idzie, to się cala skręca jak paragraf albo udaje, że stawia łapinkę porządnie, a okazuje się, że ta chora łapka pływa zamiast chodzić. My ją ciągniemy za szelki, a ona robi przeróżne wygibasy. Kiedyś tak się opierała, że aż miała poobcieraną skórę pod pachami :-(
  17. Pewnie by to było dobre, ale tu akurat nie chodzi o to, że Nusia jest niejadkiem. Bo w domu pałaszuje wszystko bezproblemowo. Chodzi o to, żeby chciała przebierać gałązkami w bieżni wodnej. A trudno by mi było wciskać jej po kawałeczku tuńczyka z puszki :-(
  18. [quote name='Majkowska']To pewnie teraz są na rehabilitacji ;)[/QUOTE] Racja, właśnie wróciłysmy. Ciasteczka z mięskiem wołowym nie wzbudziły spodziewanej przeze mnie euforii. Nie wystarczyły nas 15 minut ćwiczeń. Po 10 -cio minutowej konsumpcji rozpoczął się strajk i nawet ciasteczka nie pomogły :-( [quote name='Nutusia']Brawo Srebrna Strzało! :)[/QUOTE] Tfu tfu tfu 3 x za lewe ramię
  19. A jakże, mam prostownik. Kiedy jeździłam maluchem, to bardzo często go używałam. U nas też wczoraj nasypało śniegu trochę, ale nie jest jakoś tragicznie. Zaraz idę sprawdzić mój psiowóz, bo jeszcze od rana go nie odpalałam
  20. Ale dlaczego z dostawą do domu i z założeniem? A ja sobie nie mogę sama dostarczyć do domu i założyc? Toż wolę zamiast dopłacac za dostawę kupić szklankę wołowinki mielonej i upiec młodej ciasteczka (uwaga - jutro w bieżni wodnej testujemy ciasteczka z wołowinką, bo wątróbkowe się już przejadły o zgrozo!!!!) Jeszcze raz Ci Lidan dziękuję za gotowość bojową jutro. Mam nadzieję, że wczorajsze ładowanie akumulatora na parę dni wystarczy.
  21. [quote name='Pani Profesor']no tak, niech będzie, trudno mi to rozliczyć, jeśli sama na swój cel kupujesz z bazarku :D więc możesz potraktować to jako mój plusik, albo dołożyć 15zł od siebie, jak chcesz :)[/QUOTE] Licytowałam,to muszę zapłacić :-)
  22. [quote name='Pani Profesor']chyba Cię to nie dziwi, że ZAPOMNIAŁAM dać jakiegoś sensownego tytułu dla przelewu? :D :D[/QUOTE] Hahahahaha no nie, wcale mnie nie zdziwiło :-) Zwłaszcza, że adres taki bardzo krakowski był :evil_lol: Czyli do tej kwoty mam dodać moje 15 zł za zegarek?
  23. Nusia dostała od Jola_li :loveu:10 zł (bardzo, bardzo dziękujemy) Mam też na koncie wpłatę pt. "Przelew środków" od Magdaleny L. z Białegostoku :loveu:- domniemuję, że to też wpłata dla Nusi??
  24. Ale samochodów z elektroniką podobno nie wolno odpalać "na pych" W każdym razie mam na dziś dość przygód z zimą i mokrymi nogawkami w spodniach, rękawiczkami itd i rezygnuję z wyprawy na Błonia. Poczekam do wiosny z tą eskapadą :-)
×
×
  • Create New...