Jump to content
Dogomania

ajka

Members
  • Posts

    241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajka

  1. @ Gorzała niestety w tym kraju dzieje się tak,że ludzie z dnia na dzień tracą pracę i wali im się na łeb na szyję całe życie. Nie umiem zdobyć się na czystą sympatię w stosunku do ludzi, którzy nie chcą ponosić odpowiedzialności za zwierzę, które przysposobili, bo dla mnie pies jest naprawdę równie ważny jak człowiek,co żyje w moim stadzie. Ale wiem też,że czasem bywa tak,że naprawdę nie ma dobrego wyjścia z sytuacji i wtedy wybiera się mniejsze zło. Współczuję psu, ale współczuję także właścicielom, mimo tego,że nie jestem w stanie ocenić ani ich prawdomówności, ani intencji. @ Dziobek nie,nie,nie!Nie możesz być zdesperowany. Asystent musi być zwarty, gotowy i [b]zawsze chętny [/b]do współpracy. :lol:
  2. a ja mam miłą wiadomość. Pierwsza jest taka,że w niedzielę jedziemy gadać z psem i jego właścicielem. Druga, ważnejsza jest taka,że jeśli suczki się nie "dogadają", to Korsę weźmie moja mama. Dla zaniepokojonych wyjaśnienie: moja matka mimo wieku jeździ od wiosny do jesieni na wycieczki rowerowe i narzeka na samotność, ma mnóstwo energii i czasu, który chce poświęcić go psu. Musiałam jej obiecać,że przejmę na siebie obowiązki związane ze szczepieniem i leczeniem oraz,że zajmę się tym pieskiem jeśli ona umrze. Fajnie prawda? Tak czy siak ta suczka zostanie w rodzinie. 8) @ Dziobek ja nie chcę się czepiać, ale jeśli jesteś młody,jędrny, bogaty i masz stosownej wielkości organ to mogę Cię zatrudnić u mnie w firmie na stanowisku asystenta. Będziesz maskotką firmy. Tylko zaznaczam,wymagam stroju służbowego tj. stringi w panterkę. Co Ty na to? Będziesz miał do obskoczenia dział księgowości.
  3. @ Gorzała dziękuję za zaproszenie, "na molosach" bywam i czytam prawie na bieżąco, ale wiesz jak jest, napierw przez pół roku będę czytała a po następnym roku cos napiszę :lol: . I dzieje się tak nie z braku czasu, tylko z koszmarnego nawyku przemyśliwania tego,co naprawdę chcę powiedzieć - takie zboczenie zawodowe - ważenie słów ( wg alternatywnej wersji to się nazywa powolność umysłowa :lol: ) @ Dziobek Ja już wszystko obmyśliłam. Nawet zorganizowaliśmy z TZ trzytygodniowe przebywanie suk na neutralnym terenie, czyli poza domem. Prawdę mówiąc najpierw myślałam,że będziemy tzw. wyjściem awaryjnym, w tej chwili mam nadzieję,że dla Korsy nie znajdzie się nowy dom, bo im dłużej o tym wszystkim myślę, tym bardziej sie obawiam,że trafi do jakiegoś debila. Albo do kogoś, kto nie będzie sobie z nia radził i znowu ją odda. Nigdy bym nie mogła zostać hodowcą, bo każdego potencjalnego nabywcę podejrzewałabym o nieodpowiednie podejście do zwierząt.
  4. [quote name='dbsst']i co mu zrobiles :D i czy cuchnely te uszy :D[/quote] hehehe dbsst brawo, rzeczowe i konkretne pytanie :lol: naprawdę myślicie,że Basenji powąchał te uszy? ja bym chyba przezwyciężyła ciekawość i nie wąchała? :lol:
  5. [quote name='gorzała']@Ajka :-? ok.....[/quote] Gorzała, a co za mina? Że niby dwie suki się nie dogadają? hehehe ja w tym wszystkim widzę cień nadziei...ale dla mnie. W chwili obecnej rozkład sił w domu wygląda następująco: pies słucha się tak naprawdę tylko mnie, ale najbardziej miłosnym spojrzeniem, westchnieniami obdarza mojego męża. Mąż również słucha się tylko mnie,ale ma pretensje,że pies go kocha bardziej niż ja. Jeśli pojawi się w domu kolejny pies i zapała podobnym afektem do mojego TZ-a to TZ będzie miał dość afektów dwóch suk, a ja w tym czasie będę mogła się porządnie wyspać, bo odstąpię sypialnię temu stadku zboczeńców. Nie mówiąc już o tym,że w czasie kiedy TZ będzie się opędzał od suk, ja będę spokojnie czytać,zażywać kąpieli,grać w Diablo i nie będę musiała słuchać opowieści o cholernych wałkach rozrządu,motocyklach, łodziach jachtowych,transformatorach, ejakulacji,prokreacji,masturbacji i innych rzeczach,które umiem obsługiwać,ale szczególowa wiedza na ich temat nudzi mnie niepomiernie. :lol:
  6. newsy będą jeśli będzie co opowiadać. Jesli ten piesk będzie z nami, to na pewno zdam relacje.
  7. Jak napisałam, jestem tylko wyjściem awaryjnym, ale sądzę,że jeśli ten pies do nas trafi to będzie miał jak w puchu. W sumie i tak myśleliśmy o drugim zwierzaku w domu, więc czemu nie ta właśnie majoreczka? Co prawda miał być kot rasy Devon Rex, ale co tam, na kota też przyjdzie pora. Już planujemy powiększenie łóżka, bo psy u nas śpią z nami. :lol: co do dwóch suk w domu, cóż, wiem,że to może być problem, ale nasza sucz ma koleżanki i całkiem dobrze się dogadują. Wredna nie jest, bo ma panią,która lubi kobiety i ceni babską przyjaźń, więc skoro ma dobre wzorce, to być może nie byłoby problemów :lol:
  8. Myślę Jarku,że Ty mnie również źle zrozumiałeś. Skontaktowałam się z właścicielem i napisałam,że jeśli nie znajdzie dla sucza dobrego domu i godnych właścicieli i o ile tamten piesek dogada się z naszym to my staniemy się jego opiekunami.
  9. [quote name='gorzała']@Ajka podobno powodem jest brak czasu i praca - po dwóch latach nagle zesrała się bieda i płacze... nie mam też gdzie upchnąć tej suki - ona jest wysterylizowana i to może jej szczęście nie trafi bowiem do hodoffffli. proponowałbym takim ludziom oddać np. babcię lub własne dziecko... bo praca, czas i jeszcze jakaś inna bzdura.... To po h......brali psa - przecież to nie chomik po dwóch latach nie zdycha... druga sprawa - cholera wie jak dwuletni pies zareaguje na zmianę domu - nikomu nie polecam próbować...[/quote] widać jesteśmy innymi ludźmi, bo my spróbujemy 8)
  10. @ gorzała wiesz coś więcej? wiesz, ja nie przepadam za "wystawianiem" zwierząt na allegro,w ogóle nie przepadam za pozbywaniem się członków rodziny, ale wiem również,że bywają różne przypadki w życiu, czasem ludzie nie mają wyjścia. W sumie to chyba lepiej zająć się szukaniem tej suńce dobrego domu. Nie masz kogo namówić do zakupu tego pieska? Ja już rozsyłam wici,problem w tym,że większość moich odpowiedzialnych znajomych ma już zwierzęta, a pozostali nie nadają się nawet na właścicieli akwarium.
  11. Istnieją na tym cudnym świecie rożne patologie, to jasne, ale nie przyszłoby mi do głowy wstawiać do sieci zdjęcie mojego TZ-a, którego wcześniej pobiłam, podtrułam,żeby się pochwalić,jakiego to cudnego dorodnego i krótko trzymanego mam samczyka w domostwie. :evil: Dziwne pojęcie o przyzwoitości,że nie wspomnę o estetyce, mają ci "ludzie"...czym tu się chwalić?
  12. Asiunia, wszyscy wiemy,że racja jest po Twojej stronie, nic innego mi nie pozstaje tylko współczuć Ci, bo wszyscy, którzy znają historię Twoją i Twojej suńki wiedzą, jakiego masz psa. A teraz możesz tylko się cieszyć,że masz psa mądrzejszego od jakiejś wariatki i szybko przyłożyć do tego siniaka coś zimnego,żebyś przynajmniej nie spuchła. Spuchnąć pozwalam Ci tylko z dumy :D Babą się nie przejmuj głupia jest i pewnie głupia zostanie.
  13. To jest temat rzeka i tak naprawde to jest temat o wzajemnym akceptowaniu przez ludzi różnych poglądów na temat ich trybu życia,zainteresowań etc. Starożytni mawiali :" nec Hercules contra plures", dlatego myślę,że grona ludzi wołających jednym głosem nie przekonasz. Myślę również,że nie należy przejmować się łatką snobki, czy nawiedzonej starej panny. Co zaś się tyczy rozmnażania psów nierasowych, czy bez uprawnień, cóż, edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja, jest to proces mozlony i niewdzięcze zajęcie dla edukującego, ale myślę,że jednak przynosi efekty...ja swoich znajomych uświadomiłam. Tylko,że oni chcieli słuchać.
  14. Cudowny, przepiękny,rozczulający, zwłaszcza ten z przymrużonymi powiekami. :D nie przegnajcie mnie, ale ja też się pochwalę, co prawda nie-stafikiem, ale uśmiech ma podobny [img]http://img44.exs.cx/img44/6144/zaba1pp.jpg[/img]
  15. A oto ciąg dalszy ... ale się wyspalismy ... [img]http://img108.exs.cx/img108/5559/img18574pk.jpg[/img][/quote] Dopiero co udało mi się odpalić dgm i co widzę? To już nie pierwsze zdjęcie tej parki, na podstawie którego dochodzę do wniosku,że Lilith to wielka dama. :roll: Ileż nonszalancji jest w sposobie układania łap, zawsze ma je ułożone dekadencko pod "brodą" (jak na awatarze Patki), albo jak tu opadają wyniośle a pięknie. :o Mimo różnicy wielkości, a nawet mimo tego,że koty z natury wydają mi się uosobieniem gracji i wdzięku to na tej konkretnej fotce Walery wygląda jak słodki, mały,przebiegły, nastroszony, zły gnom, który strzeże swojej damy. :D (fakt,że damy nie miewają metrowych jęzorów i ich publicznie nie eksponują jest bez znaczenia) Beata Twój TZ otrzymał prezent od losu, bał sie kotka w domu więc w nagrodę za cierpliwośc ma kotka, który ma kocio-psią naturę. Moze sie nie spodziewał,że koty są takie fantastyczne (no i jakie piękniaste) :P
  16. mniam,ładniaczek :D ,proszę o dokładne fotograficzne relacje z pobytu nowego majoraska u Ciebie. :D I oczywiście gratuluję Ci i zazdraszczam bardzo :D
  17. Nareszcie wywołałam fotki: "W ruchu" [IMG]http://img155.exs.cx/img155/4811/ruch1bw.jpg[/IMG] "jestem bardzo złym psem" [IMG]http://img82.exs.cx/img82/9811/za3ne.jpg[/IMG] tytuł tego zdjęcia można określić tylko jednym emotem: " :evilbat: " [IMG]http://img61.exs.cx/img61/1010/zaba6kq.jpg[/IMG]
  18. @ Basenji jeszcze nie serwuje,bo jak na razie są to tylko przedstawiciele wymarzonej rasy,niestety :( . Ale... @ Beata&Poświata wiercenie przynosi wymierne efekty :D . Ostatnio z ust władcy padło stwierdzenie:"...jeśli uważasz nas za dziwaków, bo lubimy zwierzęta i chcemy kota :o :o :o , to jesteś w błędzie..." Chociaż to zdanie nie zostało powiedziane bezpośrednio do mnie, to jednak w mojej obecności i przyjęłam je za objaw akceptacji mojego pomysłu i uznaję je za jaskółkę zwiastującą rychłe nadejście..kota!!! :D Tak jak napisałam sądzę,że kotek zamieszka z nami wiosną :D, a urobienie TZ okazało sie łatwiejsze niż myślałam. 8)
  19. proszę bardzo :D ,oto fotki jeszcze nie moich kotków: powiedzcie,że pięknoty :oops:
  20. Dlatego Lilith i Toffik zajmują I miejsce ex aequo pod względem urody noska. Ale ciiichooo, bo Lilith nie lubi jak się rozmawia o jej nosku Takie róziowe ( róziowe,nie różowe) ślimorki są takie...mniam słodziaki cudniaste Joker śpiewa,foczkuje i podrzuca piłeczkę,to nie żarty kochana, Ty masz w domu samorodny talent estradowo-operowo-cyrkowy:D
  21. Mam wrażenie,że Dymek oprócz tego,że lubi pudełka, to jeszcze doskonale wie,do jakiego się wpakować,co by się pięknie prezent-ować :lol: Kurna,niby takie małe a już wie,jak robić wrażenie...spryciarz :D
  22. Biedactwo,żebym nie wiedziała,że Twoja Lilith ma u Ciebie życie jak w Madrycie to bym się dała nabrać :o Hau,hau odszczekuję,że AST są słabymi aktorami. :lol: Niedobra pani znowu nie dała pieskowi kawioru :lol:
  23. Nie wypada mi się nie zgadzać z właścicielkami AST :oops: :wink: , ale ja odnoszę wrażenie,że to nie zblazowany wzrok, to jest wzrok psa, który zachowuje kamienną twarz ( lub jak kto woli kamienny pysk) :lol: Są takie rasy, których z wyrazu pyska można czytać ich wielkie dla człowieka serce ( dla mnie to bokser i SBT), a AST to taki Clint Estwood :D
  24. baardzo lubie akie fotki, ludzie na nich ŻYJĄ a nie pozują :D
  25. Kochani...wszystkiego dobrego, zobaczycie w roku 2005 będzie wspaniale!!!
×
×
  • Create New...