-
Posts
241 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajka
-
@ adda [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21265&postdays=0&postorder=asc&start=105]TU[/url] :lol: :lol: oraz [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21265&postdays=0&postorder=asc&start=120]TU[/url]
-
MNIE :o :lol: :lol: :lol: jaka zdziwiona,hehehehehe, świetna historyjka. ALE KRÓTKA :evil: dbsst, nas tak łatwo nie spławisz. Jeszcze :D
-
Patka, ja zawsze bardzo chętnie :beerchug: oraz :buzi: Nigdy nikogo pouczać nie chciałam, za głupia i za młoda jestem, cięgów ode mnie zbierać nie będziesz, kurcze, nie śmiałabym po prostu. Poza tym, ciągle powtarzam,że mam 16 lat! I proszę to zapamiętać :lol: :lol: :lol:
-
Daga, hehehe nie było wcale tak źle, nie "zbabiałam" :lol: Dziękuję :oops:
-
no właśnie, właśnie, dawać to Szpilencję na poprawę nastroju, byłam grzeczna, pracowałam, mleczko wypiłam, rączki czyste, teraz deserek!
-
[quote name='gadzik']... bo już znam kilka "szczęśliwych" mam, które marzą żeby już iść do pracy i nie siedzieć z dzieciakiem w domu.[/quote] Powiem tylko tyle: w wyniku pierwszej miłości powiłam nieplanowane dziecinę :wink: na I roku studiów, po roku na dziekance na studia wróciłam. Nie ma się czym chwalić - III roku się rozwiodłam. Nadal studiowałam stacjonarnie, dorywczo pracowałam, dostawałam stypendium naukowe i wychowywałam dziecko. Popołudniami pomagała mi mama :modla:. Utrzymywałam się ambitnie sama. W całej tej kołomyji nie zabrakło miejsca na imprezy i miłość wcale nie tylko macierzyńską. Niebagatelną rolę w tym wczesnym i niedojrzałym macierzyństwie odegrały moje przyjaciółki, które zawsze, jeśli tylko poprosiłam o pomoc, mi jej udzielały (psychicznie, finansowo,mieszkaniowo,opiekuńczo,wszelako..). Nigdy nie prowadziłam dysput o kupach i pieluchach. Dziś mój jednorodzony ma 16 lat, chodzi do szkoły sportowej, jest świetnym samodzielnym facetem. Niejednokrotnie sam mnie wspierał,kiedy było mi ciężko, od III kl.SP to moje dziecko robiło mi wieczorem śniadania do pracy. Może to niedobrze,że widywał swoją matkę smutną i przepracowaną, może to nawet bardzo źle, bo za wcześnie pewne rzeczy zrozumiał. Te panie, co cierpią, bo nie mogą wrócić do pracy, tak naprawdę szukają wymówki, bo jeśli się chce to można, pod warunkiem,że otaczają nas życzliwi ludzie. Czy ktoś im zabrania wrócic do pracy? Przepraszam, są opiekunki, żlobki, babcie,są też ostatecznie tatusiowie i dziadkowie tych dzieciąt :evil: Mój dłuuuugi post nie jest pochwałą wczesnego macierzyństwa, nie jest pochwała macierzyństwa w ogóle. Ja również uważam,że wywiera się głupią presję na kobiety wmawiając im,że bez dzieci będą niepełnowartościowe,niespełnione. Często to wcale nie posiadanie dzieci nas ogranicza - ograniczają nas głupi ludzie wokól nas ( w tym często nasi osobiści faceci) i my same, nie chcąc szukać innych rozwiązań niż te ogólnie i od dawna lansowane. Skoro juz tyle napisałam to jeszcze napiszę to,że swoje sukcesy życiowe zawdzięczam sobie i otoczeniu kobiet, dobrych,mądrych pomocnych i wyrozumiałych kobiet. Wielokrotnie na tym forum podkreślałam jak duże znaczenie ma babska solidarność, często niedoceniana w imię źle pojętej konkurencji. Po raz drugi wyszłam za mąż 29.05.2004, mój mąż jest moim przyjacielem i kochankiem, ale nie koniecznością społeczną, czy efektem zdrowego rozsądku. To tyle, pozdrawiam :)
-
pchły bojowe hehehehehehehehe,bardzo mi się podoba to uzbrojenie, z pewnością pozyskane w drodze nielegalnego handlu bronią :lol: :lol: :lol:
-
mnie się te buldogi bardzo podobają, cudny bandycki wyraz mają. Oj bardzo,bardzo...
-
Nie jestem fanem wybujałej rozrodczości oraz nacisków wywieranych przez potencjalne teściowe ale z tym lękiem przed posiadaniem potomstwa to chyba troszkę przesadzacie. Ponadto jestem zdania,że na szczęście żyjemy w takich czasach,że kobieta nie musi już wychodzić za mąż,żeby móc się realizować i czuć się szczęśliwą, ale nie wiem, po co psuć ten topik realistycznymi rozważaniami :wink:
-
[quote name='baskomaniak'] Bo jeszcze powołają "Inspektorowi Piesiakowi" komisję .. chorobcia...ostatnio "modną.... ... że nie wspomnę kto mógłby przewodniczyć... :o [/quote] Na Jowisza! Nieee, wtedy z naszego serialu zrobiłby się horror. Cień tego pana przewodniczącego towarzyszy Polkom nawet łożnicy ( nawet tej legalnej!), nie,nie. To już lepiej,żeby jednak Piesiak miał jakieś wyniki. :lol:
-
nie powiem,jestem pod wrażeniem, Toffik tak wyskoko skacze! A Joker przełazi przez mur! Mogliby (gdyby tylko chcieli, a nie chcą, bo to grzeczne pieski) tworzyć niezłą szajkę grabieżczo-łupieżczą!
-
a pewnie,że zbieleje, wręcz dziwne by było,gdyby było inaczej :wink: ja już mam ślub za sobą i też lubię się pogapić na sukienki, a moja koleżanka już mężatka, to czasem wchodzi do takiego sklepu i przymierza. A co? nie wolno? :lol:
-
właśnie byłam w galeryjce Mejka, po obejrzeniu fotek szczekającego na gitarę, oświadczam,że pomysł z porwankiem nie był najlepszy, bojam się :lol: :lol: :lol:
-
miałam na myśli jakieś [b]nadzwyczajne argumenty[/b] w stylu małe porwanko mejka? :evilbat:
-
czy Mrówka jest bezapelacyjnie nieprzejednana? Może [b]KTOŚ LUB COŚ[/b] ją przekona?
-
@ Olcia czy możesz się pokusić o komentarz do tych fotek? Skad one są i jakie psy przedstawiają? @ Gorzała :shocked!:
-
dbsst, nie dziękuj, ja bym tej malutkiej mordulce sama kleik ugotowała i jeszcze ją łyżeczką nakarmiła, gdybym tylko bliżej mieszkała.
-
Dbsst, jeśli uważasz,że to przejściowe i nie trzeba jeszcze lecieć z tym do weta, to zadbaj,żeby piła i ugotuj jej kleik ryżowy.
-
biedna malutka, dbaj o nią.
-
szalenie przystojny kawaler, coraz bardziej mi się podoba, chociaż ostatnio wydawało mi się,że bardziej już nie można :-?
-
[quote name='mrowka'] [img]http://photos.heremy.com/mrowka/117971566864.jpg[/img][/quote] o nie, to nie jest zdjęcie myślące, to jest "proszalnik" z oczami mangi. Kto mu zrobił takie wielkie oczy?? Ja nie mogę, jak zobaczyłam te gały to normalnie :iloveyou:
-
Bo moje dziecie odziedziczyło urodę po moim pierwszym mężu - tysz był przystojniejszy ode mnie :cunao: :biggrina: :cunao: Takie "fizycznie istniejące fotki z mojego ślubu są o wiele lepsze, niestety skaner diabli wzięli. I nic z tego.
-
muszę Was jeszcze tym zdjęciem zmęczyć, bowiem moja nieletnia latorośl upomniała się o wstawienie jej na dgm, to ten w bordowym krawacie, obok mojej przyjaciółki z liceum: [URL=http://img88.exs.cx/my.php?loc=img88&image=im0009887qs.jpg][img]http://img88.exs.cx/img88/5117/im0009887qs.jpg[/img][/URL] oraz towarzystwo żeńskie,czyli trzon wesela: [URL=http://img139.exs.cx/my.php?loc=img139&image=im0009938ly.jpg][img]http://img139.exs.cx/img139/6339/im0009938ly.jpg[/img][/URL]
-
przeca zawsze mówiłam,że to moja ładniejsza połowa :lol: :lol: (i mówiłam serio!! :-? )
-
jakieś znalazłam, oto jedno z nich, z naszą suczką,która oczywiście była na naszym ślubie: [URL=http://img228.exs.cx/my.php?loc=img228&image=im0009967st.jpg][img]http://img228.exs.cx/img228/469/im0009967st.jpg[/img][/URL] i jeszcze jedno: [URL=http://img228.exs.cx/my.php?loc=img228&image=im0009826mb.jpg][img]http://img228.exs.cx/img228/8279/im0009826mb.jpg[/img][/URL]