-
Posts
241 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ajka
-
Bardzo ładnie proszę częściej aktualizować ten topik, bo mni się on baaaardz podobuje, dopiero teraz dostrzegłam jak Joker jest oryginalnie umaszczony. A Toffik ma cudnego ślimorka (czyli nosek)
-
myślę,że gra główną rolę w filmie pt."Dracula" 8)
-
Maruscha,nikt się nie schowa, wszyscy przylecą zobaczyc dogomaniaczkę z oryginalnym kapeluszem w kształcie palemki. Świetna fota ze świetną dziewczyną :D
-
heheheh, uzależniłaś psa od siłowni :lol: :lol: Twoja Szpilka jest dla mnie jak grecki posąg, tylko nie wiem czemu wyraz pyska nie przypomina Apolla tylko Charlie Chaplina :wink: :stupid:
-
Jesusicku, jak pisałam pooprzedniego posta Twojego Walerka jeszcze nie było, ja naprawdę nie wiem,czy Ty cały czas chodzisz z przygotowanym aparatem? A może tresujesz Walerka? Cudniasty!!!!!!!!!!!!
-
Wygląda jakby miał alternatywną parę wąsów...w uszach :lol: Na tej ostatniej focie to jest już całkiem poważny poważny pan kot To już nie to samo, co tu - futurystycze disco, tancerka w stroju kota przy rurze,moje ulubione :loveu:
-
Ostatnio oglądałam z TZ program o kotach, ponieważ lubi zwierzęta to oglądał z zainteresowaniem. W pewnym momencie padło stwierdzenie o niezależności kociego plemienia. W tym momencie mój władca westchnął i powiedział cierpko: WŁAŚNIE Myślę,że to jest główny problem z niektórymi facetami, nie można kotem kierować,szkolić i wydawać poleceń. I nie byłoby to najgorsze,ostatecznie dzikie zwierzęta też mają te cechy, ale to,że kot jest przy tym taki piękny i jednak swoją porcję pieszczot otrzymuje,ale wtedy,kiedy to kot sobie tego życzy. I nawet jeśli, to co napisałam nie jest prawdą, bo "zamieszkałe na dgm" koty temu przeczą to stereotyp jest taki: kot to zwierzę podstępne,wredne i egoistyczne.W dodatku przynosi pecha. Nierzadko również młodzi i głupi chłopcy zabawiają się dręcząc koty i nawet jeśli nasz wybranek nie należał do tej godnej potępienia grupy, to ciężko pozbawić się myślenia o tym,że to zwierzę,którego sie nie szanuje. W średniowieczu kot był towarzyszem czarownic i bywał palony na stosie (przez facetów) razem ze swoimi opiekunkami. I tak przykłady można mnożyć w nieskończoność. Dziś już nie wierzymy w przesądy, ale one zawsze gdzieś w nas tkwią, jedni nie lubią kotów,inni Żydów, znowu gejów,albo katolików i nawet nie wiemy dlaczego. Generalnie nie lubimy INNYCH. A kot zawsze będzie trochę inny, pies się do nas przystosuje,kot też to zrobi,ale po swojemu. I tu mój władca przyzna mi rację (bo jest rozsądnym człowiekiem) i powie ze smutną miną:"...ale ja ma uczulenie...." :o Oczywiście mogłabym jakiegoś pięknego dnia pojawić sie w domu z kotem i zapewne nie zostałabym skazana na wygnanie i potępienie, ale ja wolę tak pokierować sytuacją,że do wiosny mój TZ będzie marzył o kocie, a latem opowie wszystkim jak to mnie na kota namówił :D :lol: :lol:
-
jak widac przytoczony opis można dopasować do wielu kocików, ale jest to informacja ściśle tajna, bo aby przekonać mojego TZ-a do kocika, musi on (TZ) mieć przekonanie o absolutnej jego (kocika)wyjątkowości :lol: Jak się zagalopuje to nawet żonę ma wyjątkową :o Souris, gdzies widziałam taką fotkę: pies,kot i zdaje się szczurek, ale za chińskiego boga nie pomnę gdzie. Ciężko powiedzieć, ale kot to chyba zawsze będzie starał sie polować.
-
ech badman, jakąś częscią swojego serca przyznaję Ci rację. Jednak jeśli jesteś szyją rodziny musisz tak preparować rzeczywistość,żeby wszyscy byli przekonani iż właśnie o takim kocie (psie,kanarku,każdym nowym fuj..nabytku) przez całe życie marzyli. tak było z naszym psem, najpierw pół roku wiercenia dziur w brzuchu, potem lakoniczne stwierdzenie mojego władcy: "no dobra, może być, ale pamiętaj bleble ble" A teraz wieczorem słyszę jak psu szepcze do ucha: "jesteś moim szczęsciem, gdyby nie ja, to bys miała innego pańcia, na pewno złego, to ja cię piesku wymarzyłem" tiaaaa, świstak siedzi i zawija je w sreberka :wink:
-
to są devon rexy. kudłate odpadają, bo mój TZ twierdzi,że na kudłacza mojej koleżanki jest uczulony. I nawet badania na alergeny go nie przekonały. Nie jest uczulony ani na sierśc ani na slinę, ale na kota Izy jest uczulony!!! :evil: Jak na razie devon jest jedynym kotkiem,który ujął moją przystojniejszą połowę,właśnie przez wzgląd na charakter. Bardzo przyjazny i przymilny, przez hodowców zwany jest kotopsem, bo jak pies chodzi za właścicielem,dużo gada i mruczy, podobno nawet potrafi aportować,byle tylko przypodabać się pańciostwu i jeszcze ponoć na zwyczaj czatowania przy drzwiach i merdania ogonem niczym pies,kiedy domownicy wracają. Świetnie znosi towarzystwo innych zwierząt w domu, łatwy w pielęgnacji i nie jest chorowity. Rasa uzyskana stosunkowo niedawno przez krzyżówkę kotów domowych w Anglii. Acha, podobnie jak syberyjczyk lubi wodę. To w skrócie. Nie muszę dodawać,że jak opowiadam o kociku mojemu władcy, to devon ma jeszcze inne, nieprawdopodobne przymioty....np. wieczorny zwyczaj składania panu domu pokłonow, oprócz tego spiewa,tańczy i stepuje :D PS. moje stadko też już potraktowałam profilaktycznie preparatem Zentel, pediatra potraktowała mnie zupełnie naturalnie, niepotrzebnie się obawiałam. :wink:
-
a mnie się wymarzył taki: albo taki sam tylko biały: ech..może na wiosnę :oops: i jeszcze jedno, bo mi się bardzo podobuje: przepraszam,już znikam
-
Ja już nie chce nic pisać n ten temat, ale pod wpływem tego oraz topiku Beaty ogarnęła mnie okrutna żądza. Co prawda mam kota, ale mieszka z moim ojcem. W chwili obecnej zajmuję się podobnie jak pepsi urabianiem TZ-a i zbieram kaskę w tajemnicy, mam także faworyta...Ale na razie nic więcej nie powiem,żeby nie zapeszyć, tylko będę dalej podziwiać, bo jest na co tu popatrzeć :D
-
Ewolucja mojego stanu wiedzy rozwijała się następująco: 1.Na focie jest Szpila,która wygląda jak mustang i ma ładne mięśnie 2. Dowiedziałam się,że postac,którą brałam za Szpilkę jest tylko po części Sziplką i część ciałka dokleili jej pańciowie. 3. Mój proces edykacyjny rozbawił Malawaszkę 4.Mój obecny stan wiedzy: a) To jest cała Szpilka,która udaje konika b) To nie jest cała Szpilka tylko jej część, a jej pańciowie chcą,żeby udawała konika c) Szpilka nie zdaje sobie sprawy,że jej pani udaje konika i rży ze mnie przed komputerem a wtóruje jej Malawaszka Konkluzje: 1. Zacząc rżeć jak konik i nie doprowadzać się do stanu emocjonalnego spokrewnionego z paranoją.
-
Pewnie najpoprawniej odpowie na to pytanie prawnik, ale na chlopski rozum zapewne dlatego,że pies, zwłaszcza rasowy przedstawia pewną wartość materialną i także zapewne dlatego,że pies rasowy może być rozmnażany a to będzie źródłem dochodu. Ten dochód trzeba przypisać do konkretnej osoby a także opodatkować. Inna kwetią jest fakt,że taki wartościowy pies w krytycznych momentach może stanowić przedmiot sporu. Co dalej? nie wiem,czy przepoławia się pieska na pół,czy ustala się godziny odwiedzin? czy może spłaca się kawałek psa? Nie wiem.
-
Nieee, to ja już cholipa nie wiem nic, dbsst mnie wkręca, jaki fotomontaż, te łapki to są kopytka? Zgłupiałam :-? :lol: :o :)
-
ja? ja bych się miała śmiać ze Śpileczki? Toż ja poważnie mówię,że ona cudniasta jest. I chyba psa z takim talentem mimicznym jeszcze nie widziałam. :lol:
-
Nie wiedzieć czemu zawsze,kiedy zaglądam na ten topic poprawia mi się nastrój :D :lol: :D
-
Kto ma serce tak twrde że nie wpuści swojego psiaka do łóżka
ajka replied to Drabster's topic in Siberian Husky
No wiecie,wcale mnie nie dziwi,że szpice nie chcą spać w łóżeczku ich właścicieli. Gdybym była bardziej od innych "uwłosiona" też wolałabym coś chłodzącego. Mój molos śpi w łóżku, ale w nocy wędruje, robi obchód swoich włości. I kiedyś,jak nocowała u mnie moja mama i nie znała jeszcze zwyczajów Inez,obudziła nas łomocząc pięścią w ścianę. Bała się nawet pisnąć,kiedy zobaczyła nad sobą pysk potwora. A pies sprawdzał, czy ona tam grzecznie śpi, polizał po twarzy i poszedł sprawdzac pokój mojego syna. -
@ Olcia ja sobie też TZ-a czasem gratuluję,chociaż nie uważam obecności mężczyzny za niezbędną, to własnie jego zabrałabym na bezludną wyspę( kto robiłby mi takie fajne drinki i wszystko olewał?). @ Dziobek TZ - towarzysz życiowy @ omnes jak dobrze,że ktoś wymyślił te okropne,niezdrowe,zabójcze używki, :D paradoksalnie ratują czasem człowiekowi życie i są skuteczniejsze oraz przyjemniesze niż Nim-2 :evilbat:
-
podchodzę z luzem, bo alkohol, co jest go dużo i jest dobry,jak napisał Gorzała oraz doświadczenie pozwalają mi na słodko-ironiczne wypowiedzi, których i tak nikt nie rozumie :evilbat: :evilbat: :evilbat: Tylko mój rozumny TZ nie wiedzieć czemu wybucha nagle niekontrolowanym rechotem i robi mi kolejnego drinka :evilbat:
-
Teściowa to temat encyklopedyczny. Ale tu jest problem innego typu, bo te rzeczy właśnie nie są z targowiska, są po zbóju drogie, bo kobieta z jej rodziny ma wyglądać dostojnie i bogato. I nie jest ważne,że w futrze i złocie wygląda jak alfons z harlemu, w kożuszku jak furman z Pcimia Dolnego a w rzeczonej garsonce jak bohaterka serialu południowoamerykańskiego. Problem jest dużo bardziej złożony, bo wśród tych niezaprzeczalnie dobrych chęci padają sformułowania typu: "nie masz już szesnastu lat, musisz czasem wyglądać troche porządniej", " nie możecie przecież wiecznie wyglądać jak lumpy","po co wam tyle książek- tylko kurz na nich osiada-wstawcie sobie lepiej w to miejsce ten komlpet porcelany", "ten pies was za drogo kosztuje, nie lepszy byłby York- mało je" itd. Bardzo Ci dziękuję Dziobek za dobre rady, w niezaprzeczalnie szczerej atmosferze spędzę klejne święta :evilbat: PS czasem bardzo żałuję,że wychowano mnie w atmosferze szacunku dla zdania innych ludzi. Piekło zaś jest wybrukowane dobrymi chęciami, o których wspomniałeś :evilbat:
-
@ Dziobek, mam malutką prośbę,pogadaj z moja teściową i przekonaj ją,żeby pieniądze, które przeznaczy na koleją koszmarną,za dużą garsonkę dla starych, nieszczęśliwych i bardzo brzydkich kobiet (znajdę ją pod choiną) przeznaczyła na potrzebujących. Bałagam!
-
No,no Pan Żabka ma bardzo rezolutny wyraz pyszczka. :D Śliczny i na pewno mądrutki!
-
Ceny straszliwe, ale co tam przy jakimś, przypływie gotówki sprawię mojej suce taką sukienkę,zwłaszcza,że od jakiegoś czasu szukam wystrzałowej kreacji dla mojej panienki.Tylko kiedy ten przypływ nastąpi? :-?