Jump to content
Dogomania

natasza

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natasza

  1. natasza

    suchy nos

    [quote name='Monia70']I ja też dziekuje .Kolejna mądrość i porada na dogo. Uwielbiam tu być ;)[/quote] A twoj pies też ma suchy nos?Moze powinniśmy zalozyć klub suchych nosów,to całkiem częsty problem:lol:
  2. natasza

    suchy nos

    Ja ten temat mam przerobiony wzdłuż i wszerz bo moja ONka ma suchy nos od trzeciego roki życia(tj już ponad 4 lata).Przyczyn moze byc tyle,ze lepiej nie mówić -u mnie wszystkie zostały wykluczone i orzeczono,ze taka już mojej suni uroda.A przyczyny to między innymi: -zaburzenia hormonalne -toczeń trzewny -wtedy byłyby zmiany w badaniach krwi np.anemia,i mogły by być objawy uszkodzenia innych narzadów,najczęsciej nerek.On sie często zaostrza pod wpływem słońca dlatego trzeba używać kremów z filtrem - zespół nosowo-opuszkowy (czy jakos tak)-nadmierne rogowacenie na stopach i/lub nosie Ja u siebie opracowałam następujący system działania-zeby nie narastały łuski smaruję raz dziennie maścią,która ogranicza rogowacenie -z weterynaryjnych polecam Sulfomag (tańszy i mocniejszy) a z ludzkich Solcokerasal Raz dziennie czymś tam natłuszczam,ostatnio balsamem do ust Neutrogena -mam jaką taka pewnosc ze zlizanie tego nie zaszkodzi jej. No i ten system sie sprawdza,oczywiscie nos nie jest mokry i piękny ale nie jest to spękana sucha szyszka -tak wyglądał bez tych zabiegów.
  3. [quote name='Kila']dobrze a chcialas rozmnarzac suke niehodowlana? kupilas juz dla niej i szczeniakow kosz? moze jakis znajomy ma tez goldena to kolejny interes bedzie... kolejny sprzedawca na allegro... kolejne wystawione szczeniaki po rodzicach z rodowodem beda... ale szczeniaki bez rodowodu... jak jest taki dobry niech przygarnie ze schroniska psa...[/quote] Dla jasnosci -nie popieram rozmnazania psów bez uprawnień -co zreszta mozesz przeczytać w postach w tematach załozonych przez domispeed.Uwazam jednak,ze jesli chce się kogoś przekonać do swoich argumentów to najlepiej spokojnie i rzeczowo a nie tropić kazde słowo i kazdy ruch i atakować masowo.
  4. Tak szczerze mówiac to nie wiem czemu sprawa zakupu goldena przez domispeed jest tak ekscytująca dla Was -czy kupi pieska teraz czy za 5 lat -co to zmieni?Nie jest to czyn który należy piętnować jak sądzę.A że raz napisał ze chce kupić a potem napadnięty się z tego wycofał -to nawet trochę rozumiem.Nikt nie lubi być wiecznie krytykowany i zrobił to pewnie dlaświętego spokoju. A jesli chodzi o szukanie z wyprzedzeniem -ja akurat hodowlę z ktorej wzięłam mojego kota znalazłam 4 lata temu.A kota przywiozłam w lutym.Więc się zdarza.
  5. Wiesz,ja myślę,że to sie nie wyklucza. Jesli domispeed chce kupić psa za pare miesiecy czy później to również moze nie chcieć po niego jechać daleko.Moze sobie przez ten czas zapoznawać sie do woli z hodowlami,które znajdzie w Malopolsce.
  6. Tylko na mokro jeśli nie chcesz połamać włosa.Nie musisz spryskiwać zawsze Herym,wystarczy woda w w spryskiwaczu.Suchy włos jest bardziej podatny na urazy mechaniczne a czesanie nie jest dla włosa obojętne.
  7. [quote name='anuleq']Niby gosc chce sie po prostu o goldenach czegos dowiedzieć a tutaj prosze, znalazlam jego watek/topik z prosba o podanie hodowli z malopolski. Bo cytuje " nie chce jezdzic za goldenkiem zbyt daleko".[/quote] No bez przesady,to chyba nie jest zbrodnia,ze ktoś nie chce daleko jechać?Jedni pojadą do hodowli na kraj swiata bo mają konkretne wymagania i tylko tam moga je zaspokoić,inni wolą szukać lokalnie.Akurat goldenów jest tyle,ze pewnie i tak chłopak bedzie miał spory wybór. Nie czepiajmy sie kazdego słowa bo chyba nie o to chodzi,żeby człowieka zniechęcic do forum.
  8. [quote name='domispeed']Zrobiłm kosz dla mojej suki. Czytałem o nim i stwierdziłem że warto by taki mojej Roxi (owczarek niemiecki) sprawic:smile:[/quote] [quote] Mojej suce daleko jeszcze do szczeniąt. a o kosz pytałem bo widziałem na stronach hodowców takie kosze i chciałem się Was zapytać o krótki komentarz. Ale to zdaje się byc niemożliwe. Co ciekawe na 14 odpowiedzi żadna nie opowiadała o tym koszu. Tak więc bardzo dziekuje za słowa uznania i bogate odpowiedzi.[/quote] O to właśnie chodzi,że jesli zrobiłeś kosz to wyglada na to,ze niezależnie od wszystkiego i tak suke rozmnożysz.Czy zrobi uprawnienia czy nie.Czy zaliczy testy psychiczne czy zwieje gdzie piwprz rośnie przy strzale.Czy dostanie te 3 bardzo dobre czy moze dobre albo gorzej.Czy stawy biodrowe ma A czy D- nie ma też znaczenia.Kosz jak rozumiem już jest wiec brakuje tylko szczeniaków. Uwierz mi,ze jeżeli zadałbyś pytanie świadczące o poważnym podejsciu do zamiaru hodowli a nie o pędzie do rozmnożenia suki to uzyskałbyś masę porad.
  9. Jezu,ten gość jest niekorygowalny:shake:
  10. [URL="http://www.thepetcenter.com/gen/hypot.html"]Tu masz kilka zdjęć(na dole strony)[/URL]
  11. Ja zauważyłam,ze tabletki z chlorofilem(rózne firmy produkują,ja miałam chyba Beaphar) są dosć skuteczne -czy to na zapach z pyska czy na cieczke. Nie polecam sprayu z Laboratorium Dr Seidla(chyba ze zmenili recepture) bo efekt byłż przeciwny od zamierzonego,takiego tłumu jak przy tamatej cieczce"maskowanej" nigdy wczesniej i później nie miałam.
  12. Kurcze,dobrze że jest ten temat,nawet nie pomyślałam,że pies po zaczipowaniu moze nie trafić do bazy.Chociaz rzeczywiście chipowałam swoje zwierzaki w róznych lecznicach i tylko w jednej zapytano mnie czy zgadzam się na umieszczenie w bazie,ale byłam pewna,ze w tamtych po prostu zrobili to bez pytania -ale widać nie,trzeba sie samemu o to zatroszczyć...
  13. Cieszę się,ze się,ze Cie to interesuje bardziej niż poprzednio:) W skrócie mówiąc: - 3 wystawy (w tym jedna miedzynarodowa lub klubowa) -uzyskana ocena ma być minimum bardzo dobra - prześwietlenie stawów biodrowych (w lecznicy,która współpracuje z uprawnionymi lekarzami np.Siembiedą lub u tych lekarzy).wynik badania ma być A lub B -zaliczone testy psychiczne -dowiedz sie w swoim oddziale zwiazku,kiedy są organizowane i udaj sie tam.Prawda jest taka,ze do testów psy są nieco przygotowywane,więc zapytaj o to swojego hodowcę,na pewno poleci ci jakiegoś szkoleniowca.
  14. [quote name='domispeed']Dziwi mnie to bardzo, poniewaz wszyscy sądzą że takie szczeniaki to jakieś ONKI nie rasowe. Więc sądzicie że jeżeli taki szczenieczek dostanie papierek bo jego matka (suka) była na kilku wystawach to jest lepszy i bardziej rasowy?? (chyba tylko poprzez ten papierek).[/quote] Nikt nie mowi ,ze szczeniaczek bedzie gorszy.Ale nie będzie rasowy.Bo nie spelnia kryterium rasowości wg obecnej definicji. Tak jak osoba która studiuje 6 lat medycyne,uczy sie swietnie ,zda wsystkie egzaminy na 5 za wyjatkiem jednego głupiego z mało ważnego (dla neigo) przedmiotu.Niestety nie bedzie lekarzem.Choc jeden egzamin by wystarczył,zeby tytul lekarza otrzymać. [quote] A skąd wiecie jakiego pochodzenia jest moja suka?? Jej ojciec to [COLOR=yellow][FONT=Verdana][COLOR=red]NERO v.d. Wannsee. [/COLOR][COLOR=black]Możecei sobie sprawdzić : [URL="http://www.zkwp.pl"]www.zkwp.pl[/URL] w dziale reproduktorzy z bielska białej pod nr. 7. A kupiłem ją w bardzo dobrej hodowli za miemałe pieniądze. [/COLOR][/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=yellow][FONT=Verdana][COLOR=black]Suka moze mieć swietne pochodzenie ale jak nie spelnisz pewnych wymagań formalnych jej dzieci nie będą rasowe,po prostu.[/COLOR][/FONT][/COLOR] [quote] [COLOR=yellow][FONT=Verdana][COLOR=black]Wszyscy radzą mi żebym pojechał na te kilka wystaw i zrobił z niej suke hodowlaną. To własnie chyba będzie dla niej większy ciężar. Bo posiadanie suki hodowlanej niesie ze sobą pewne obowiązki czyż nie?? Biedna suka musi rodzić szczeniaki co roku. [/COLOR][/FONT][/COLOR][/quote] Ja tez to radzę,zobaczysz czy suka sie nadaje do hodowli,bo pochodzenie to nie wszystko.A po prawidłowym psychicznie psie wystawowy stres splynie jakpo kaczce. A co do rodzenia co roku-jestes w błedzie,moze zostac hodowlana i nie musi w ogole rodzić jesli nie zechcesz.Moja suka ON ostatecznie rodzila 2 razy i wiecej nie będzie bo tak postanowiłam. [COLOR=yellow][FONT=Verdana][COLOR=black][quote]Jestem zdania że suka bez młodych nie odczuje instunktu macieżyńskiego, to tak jakby kobiecie zabronic posiadani dziecka. [/quote][/COLOR][/FONT][/COLOR][quote] [/quote] Ja tez jestem zdania ,ze nie odczuje instynktu macierzyńskiego.Po pierwszym miocie za to może dopiero odczuć -a konkretnie rozregulować sie hormonalnie i mogą pojawić sie ciaze urojone(tak było u mojej suki dopiero PO urodzeniu pierwszego miotu).co nei oznacza,ze pragnęla szczeniąt,tęsknym wzrokiem patrzyla ma maluszki na spacerach itp:) Pies jest cudownym towarzyszem ale nie jest człowiekiem,nie posuwajmy sie w fantazjach za daleko -urodzenie szczeniąt to nie jest to samo co posiadanie dziecka.Jesli masz ochotę to porownywać -to czyż barbarzyństwem nie jest odbieranie dzieci matce po 7 tygodniach?Suka tak nie rozumuje,jej macierzyństwo nie wzbogaca i ona go nie pragnie.Na szczescie.
  15. No ale kto powiedzial,ze tylko te dwie możliwości trzeba rozważać?
  16. Nie martw sie na zapas. Jutro bedziesz mieć wyniki to bedzie wiadomo co psu jest,teraz nikt ci nie napisze ni konkretnego bo takie same objawy moze dawać masa róznych chorób.Wcale nie jest przesądzone,ze to musi być wątroba a juz tym bardziej,ze masz sie żegnać z psem.:shake: Trzymaj sie ! i daj znać jutro co jest pieskowi.
  17. [quote name='Rauni']Przypuszczam, że miałaś raczej na myśli pirenejskiego psa górskiego, tudzież dużego psa pirenejskiego. Owczarek pirenejski nie jest ani duży, ani dobry do przytulania i daj Boże, żeby nigdy przenigdy nie stał się modny! .[/quote] No zgadza sie,zebym jeszcze nie znała Vigo i nie dziwiła sie non stop ze to owczarek:lol: to czułabym sie usprawiedliwiona ale tu zacmienie umysłowe jakieś mnie ogarnęło:oops:
  18. Ja przewiduję dwa trendy (które zresztą już sie zaczęły)-na małe kieszonkowe,ktore można ze sobą wszedzie zabrać -na zakupy,do urzedu czy na ploty z koleżanką-wiec oprócz popularnych juz yorków moda obejmie chihuahua,shi-tzu,moze pinczery miniaturowe powrócą? Drugi trend to duże ale nie za duze,sympatyczne,niegroźne i puchate(zeby dziecko miało sie do czego przytulić)psy rodzinne -bedzie trwała moda na goldeny,laby troche mniej ze wzgledu na wiekszy temperament, przyjdzie czas na stada berneńczyków, moze owczarki pirenejskie,samoyedy,w ogrodach zagszczą nowofundlandy... Tak mi podpowiedziała złota kula ;) ;) ;)
  19. [quote name='puli']A w sobote i wczoraj w nieludzkim upale rozmnażacze handlowali w najlepsze pod wystawą w Krakowie..[/quote] A zapytasz takiego handlarza czemu małe nie mają rodowodu to odpowie -rodzice mieli ale nie chciałem meczyć psów jeżdzeniem po wystawach :cool3: Co innego szczeniaki w kartonie pod wystawą w upale postawić,to już rekreacja dla psiaka.:shake:
  20. [quote name='scream']Hejka wszystkim psiarzom. Na pytanie czemu sama nie jest zrzeszona w ZK odpowiedziała: "Kiedyś byłam, ale to co się dzieje na wystawach to przechodzi ludzkie granice wszystko załatwia się jeszcze przed wystawieniem psów. Ja nie chce brać w tym udziału. Wolę mieć swoją domową hodowlę i cieszyć się tym co robię." Z tego co wiem to jej suka miała dwie oceny doskonałe a kryje ją również wystawowymi psami tyle że nie jest to że tak się wyrażę udokumentowane.[/quote] Myślę,ze to typowe opowieści pełne treści,jakich miałam (nie)przyjemność już się w zyciu nasłuchać.Wszystko wypowiadane z przekonaniem i troską w głosie.:shake: A przecież ta Pani mogła być dalej zrzeszona i nie brać udzialu w wystawach jesli natknęla sie na takie patologie. Wystarczyło,że zdobyłaby jeszcze jedną ocene hodowlaną i mogła również cieszyć sie robieniem tego co lubi,jednak szczeniaczki byłyby rasowe a wybór reproduktorów miałaby o wiele większy -bo przecież większość właścicieli reproduktorów na krycie suk niehodowlanych sie nie zgadza.Wcale nie tak łatwo dobrać odpowiedniego psa do suki wsród psów hodowlanych tak, zeby szczeniaki były lepsze od rodziców -a co dopiero jesli ma się wybór tak mocno ograniczony. Jesli taka "hodowczyni" kryje swoje suki na zasadzie -jest wystawowy i zgodzą się pokryć nim na lewo -to jaka w tym myśl hodowlana? Hodowla to nie to samo co odchowanie miłych i zdrowych szczeniaczków. Gdyby tylko tacy hodowcy "pracowali" nad rasą to za chwileczke bylibyśmy w punkcie wyjscia -i rasy ,na których ludziom tak bardzo zależy stawałyby się coraz bardziej niejednolite az w końcu zanikły miedzy nimi różnice.:cool3:
  21. natasza

    Szczecin 2006

    [quote name='Pheobe']Natasza!!!! Ja znam przynjamniej kilku wlascicieli afganow, ktorzy maja lub mieli koty... Nie sadze, zeby afgan gonil kota, ktory jest jego wspolmieszkancem.... Troche inaczej moze wygladac sprawa z obcym kotem.... Ale wszystkie znane mi afgany zyja ze "swoimi" kotami w jak najwiekszej zgodzie... Szczegolnie gdybys wziela psa w bardzo wczesnym wieku szczeniecym to zdazy on sie przyzwyczaic i zaakceptowac szalenswa swego kociego przyjaciela... Jeszcze powiem ci, ze ja kota nie mam, ale jak jade do znajomych "roznych" u ktorych sa koty, to one na poczatku - owszem sa nimi zafascynowane - ale potem traktuja je jak normalnych domownikow... Tu masz fotke mojej Lilki z kotem w objeciach, ktorego znala zaledwie kilka dni.... A rok temu zdarzylo mi sie pojechac z moimi afganami do znajomej, ktora ma kilkanascie kotow..... Psy zdawaly sie byc bardzo zniesmaczone..... I na palcach przechodzily obok licznego stada kociego, z ktorego kazdy osobnik marzyl tylko o tym, zeby sie przytulic do ich futerka i pomruczec... Jakies takie oniesmielone byly te moje gamonie taka liczba kotow.... ;) ;) Pozdrawiam....[/quote] :offtopic: Oj,no to mi zadałaś teraz temat do przemyśleń.Skoro one nie jadają kotów rutynowo no to naprawdę muszę zacząć zbierać konkretne informacje na temat rasy -zaczne od przestudiowania twojej strony.:razz: Sądzę że z innymi niekonfliktowymi psami dogadają sie bez problemu? Boze jakie one przepiękne :loveu:
  22. natasza

    Szczecin 2006

    [quote name='Pheobe']Natasza!!! Witaj w klubie zaafganionych!!!! ;) ;) ;) :multi:[/quote] Oj, fajnie byłoby się zaafganić :lol: Już sie do tego przymierzałam kiedyś ale boje się kilku rzeczy a zwłaszcza tego,czy afgan nie upolowałby ochoczo mojego kota,w momencie gdy ten wpada w fazę szalonego wieczornego biegu :shake:
  23. natasza

    Szczecin 2006

    [quote name='Pheobe']Moja kolezanka na moja prosbe zjawila sie dzis z aparatem w celu uwiecznienia chartow.... Jak kogos interesuje polecam [URL="http://www.benenatus.cso.net.pl"]www.benenatus.cso.net.pl[/URL] "FOTORELACJE" [/quote] Obejrzałam sobie .........niepotrzebnie....znowu zachorowałam na afgana :iloveyou: :Help_2:
  24. [quote name='zakla']Red merle, przynajmniej u australijczykow, jest normalnym kolorem. Nie niesie ze soba zadnych innych chorob itp., jest umaszczeniem takim jak czarny, czekoladowy czy blue merle ;) Jedyne, co nie jest polecane, to krycie marmurka marmurkiem ze wzgledu z tego co pamietam na zwiekszone ryzyko wystopienia mismarksow.[/quote] Przepraszam jeśli pytanie jest głupie ale co to są mismarksy??Coś związanego ze znaczeniami?
  25. [quote name='ZEMAT']Przepisy sanepidu nie mówią że w kawiarni lub restauracji nie można wejść na salę konsumcyjną z psem. Oczywiści na zaplecza i na tereny tz. produkcyjne nie wolno ;) [/quote] No właśnie się nad tym ostatnio zastanawiałam,bo byłby to mocny adsurd.Ludzie którzy mieszkaja z psami pod jednym dachem pod tym samym dachem jedzą i przygotowują posiłki i żyja w zdrowiu nie gorszym niż ci bezpsowi- mimo połknięcia od czasu do czasu psiego kłaczka.:evil_lol:
×
×
  • Create New...