-
Posts
1373 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AMFI
-
Teżwczoraj przegladałam tę stronę, ale bardziej pod katem matki Bulli, czyli tej błękitnej IRINKI RADOST PRADA. Może wiecie gdzie mozna ja zobaczyć (fotki)? Bardzo intryguje mnie to umaszczenie u fafiorów, nie ukrywam, że marzę o nabycie w przyszłości tak umaszczonego psiaka, dlatego przyjrzałbym się chętnie tej suczce. Co prawda widziałam fotki jej córek, też błękitnych (hodowla Con Passione), ale niespecjalnie się mi spodobały, takie jakieś amstafowate... Broń Boże, żeby nie było, że nie lubię amstafów - bardzo mi się podobaja, załaszcza jakie??? Błękitne oczywiście.
-
Nio co Wy, piękny szczeniak fafiora :o :o :o : [img]http://www.gazeno.republika.pl./foto/P03-m.jpg[/img]
-
A ja myślę, że tu może wchodzić w grę również jakies zaburzenie hormonalne, np. za wysoki poziom testosteronu (tylko nie obraźcie się panowie... :wink: ) Np. moją Bunię w czasie cieczki regularnie bzyka młodociana bernenka sąsiadów. Bernenka, pomimo iż wzrostem i masą jest kilka razy większa jest młodsza od Buni i całkowicie się jej poddaje - a jednak w czasie cieczki - bzykanko! :o
-
[quote name='staff-ka'] - no tak bo [color=darkblue]pałę[/color] to raczej facetowi mozna postawić :wink: :angel: [/quote] hi hi hi głodnemu chłop na myśli... hihi :lol: :wink: :lol:
-
Tak, tak czekamy i Wasze zdrówko :drinking: :drinking: :drinking:
-
Bardzo sliczna i zgrabna ta panienka ze złymi manierami. Ale ciężko zrobić dobrą fotkę czarnemu pieskowi nasniegu, nieprawdaż?? A tu inna panienka, maniery nienaganne, fotki dzisiejsze: [img]http://photos.heremy.com/AMFI/119742868089.jpg[/img] [img]http://photos.heremy.com/AMFI/119742268089.jpg[/img] [img]http://photos.heremy.com/AMFI/119741668089.jpg[/img]
-
Zmień Marata weta..... 0X
-
Dokładnie jak pisze Flaire - pierwsza rzecz przy podejrzeniu robaczycy to badanie kału. Nie zawsze ono jest miarodajne (można trafić na moment kiedy pasożyty nie produkują jaj - ale w takiej sytuacji, przy nasilonych objawach wynik powinien być dodatni (dużo pasożytów w różnych fazach rozwoju). To, że pies był odrobaczony 4 mieś temu (zapewne jednorazowo) o niczym nie świadczy - na np. częste u psów inwazje włosogłówkami czy tęgoryjcami jednorazowe (wbrew temu co piszą na Drontalu) podanie leku nie wystarcza - psa należy leczyć 3 do 5 dni. Tak czy inaczej należy moim zdaniem zacząć od badania kału - wynik masz w zasadzie odrazu (o ile lekarz potrafi je wykonać = wie czego szukać pod mikroskopem). Przy okazji można wykluczyć inwazję kokcydiami.
-
ale samo wyziebienie organizmu nie wystarcza, żeby zachorować, przydałby się jeszcze wirus... aczkolwiek takiemu łatwiej nas i psiaka złamać, jak jesteśmy osłabieni... :evil:
-
Dzięki, na ŁAJFERA stawiałam, ale pewnie co inny szajer to inna wymowa... :wink: :fadein:
-
Bardzo pięknie wszystko wyjaśniłyście. Może jeszcze koleżanki anglistki mogłyby mi wytłymaczyć wymowę słowa: [b]WYREFARE[/b] :hmmmm:
-
Tufi, katarem? Robakami to można, ale katarem? :wink:
-
[quote name='staff-ka'][quote]Moja Bunia waży 16 kg i z tego co czytam na dogo należy do najlżejszych staffinek w Polsce...[/quote] - niemozliwe :) to Bamber wazy 20 kg. a jest od niej na pewno "mocniejszy" i w ogóle jest "mocnym samcem" - ale Conanek jest wiekszy :wink: [/quote] OOO, a ja go widziałam rok temu w wawie i zrobił na mnie wrażenie cięższego... chociaż...jak Ci wskoczył na ręce... no może nie był taki ciężki... Może wydawał mi się taki wielki, bo Bunia była wtedy jeszcze malutka... :baby:
-
[quote name='porterin']Co ja wam będę pisać ile dziadek waży - zalamalibyścię się[/quote] Niech zgadnę: 25?
-
NIO TAK BUNIA SIĘ tak przestarszyła aż nogi się jej skrzywiły i się uśmiała : [img]http://photos.heremy.com/AMFI/118463559727.jpg[/img]
-
A ja też lubię, że Bunia zżera wszystkie koty w okolicy :evilbat: I duluxa chce zeżreć na tarsie u sasiadów. :evilbat: A poza tym kocha ASTy z okolicy (chociaż pokazuje im zęby jak ma patyka w paszczy :evilbat: A poza tym to wiadomo jak jest: [img]http://photos.heremy.com/AMFI/118460068089.jpg[/img]
-
NO tak DINGO, nic prostszego. Ale w takim razie po co są wzorce :question: :hand: w AST przynajmniej nie ściemniają i wymagają, żeby pies był po prostu proporcjonalnie zbudowany (masa do wzrostu) :roll:
-
[quote name='Patka']Ale przyznacie szczerze ze spotkać wzorcowego wzrostowo AST coraz trudniej nawet na wystawach - wiekszośc ma powyżej pożadanej wysokości w kłębie a dla mnie to szkoda :-? Ale opis super wszystko wyjasnia :D :D[/quote] To samo dotyczy stafików. Pokaz mi na wystawie staffika o wzroście 36 cm? Wzorzec : od 35 do 40,50 cm. Za Boga nie znajdziesz. Albo sukę o wadze 13 kg (wzorzec dla suki: 11-15,5 kg, pies 12,5 - 17 kg) Moja Bunia waży 16 kg i z tego co czytam na dogo należy do najlżejszych staffinek w Polsce... :wink: :roll: :P
-
[quote name='lapis']...., chyba że to będzie miłość od pierwszego spojrzenia[/quote] I tego się właśnie obawiam.... Bunia w sumie też dziewica, choć pełno ma amatorów na swoją cnotę (i to zarówno od strony głowy jak i od...)
-
No pieknie wytłumaczyliście koleżance, aż jestem w szoku. :o Tylko mi się nie chce ten staffik od tufi pokazać. 0X Za to coraz bardziej fascynują mnie red nosy :pissed: Może taki będzie Buni do towarzystwa zamiast fafiora z jajkami?
-
Żadne no wiesz, tylko taka prawda, że biedna Bunia jest ciagle molestowana. Zwłaszcza amstaffy sie w niej zakochują. Jeden jej adorator, niejaki Donner to nawet ma na nią sposób "na patyka". Przynosi jej w prezencie badyla, ale nie tak prosto pod nos, tylko tak niby, żeby mu zabrała. Jak Bunia patyka zabierze i cała dumna zaczyna go obgryzać powarkując pod nosem, to Doner zaraz ją pod siebie łapami zagarnia i bierze się do roboty. A ta jełopa nic poza patykiem nie widzi ... :roll:
-
A Lapis nie zabzyka na śmierć mojej Buni przez noc? Bo ją wszystkie chłopy gwałcą nan stop bez wzgledu na fazę cyklu... :oops: Napiszę Ci wieczorkiem na priva albo maila :D
-
Oj, chyba nie ma co panikować . Z psami jak z dzieciakiami - jeden bedzie szamał spole i pożerał śnieżki aż się kurzy i nic inny zaraz zapelenie gardła albo generalnie może zaszkodzić :evilbat: Moja Buśka chrupie kawałki lodu z pasją od początku zimy, a rzucane przez nas śnieżki łapie w dzioba i pożera. Trzeba czymś się napić po męczacym kicaniu pośniegu... :wink: :P
-
O! i już działają! Dzięki tufi! :angel: :angel: :angel: