Jump to content
Dogomania

Gosiek

Members
  • Posts

    5222
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosiek

  1. Czytając Wasze wypowiedzi, momentami mam wrażenie, że piszecie o Axelku :wink: :lol: I co ja mam teraz napisać skoro mój yorasek nie odbiega w swoich nawykach od waszych? Może tylko dodam, że próbując zachęcić nas (czyt. wymusić zabawę) rzuca w nas swoją piłeczką 8) do znudzenia - czyli aż się zainteresujemy i zaczniemy z nim bawić :roll: Innym przyzwyczajeniem Axelka jest szybki sprint w kierunku szumiącej suszarki (gdy suszymy sobie rano włosy) - Axel wywala się wtedy do góry kołami na łazienkowym dywaniku i z lubością oczekuje cieplutkiego strumienia powietrza na brzuchalku :P Z zostawaniem w domu nie ma aż takich problemów (smutnych spojrzeń) bo zawsze jak wychodzę, dostaje kawałek żwacza do gryzienia (fuj, fuj) i nim sie "pociesza" Gośka
  2. Gosiek

    pazurki

    no cóż - widze, ze różnie to bywa. Ja nie obcinam Axelkowi pazurków bo właśnie sam je sobie ściera na spacerkach - szaleniec śmiga tylko po chodnikach i dzięki temu nie musimy ciąć pazurków 8)
  3. Hmmm....ciekawe, może jakaś równolatka się znajdzie :lol: :lol: Dziewczyny!! Proszę sie przyznać która w przyszłym roku kończy trzeci krzyżyk !? :drinking:
  4. Aha......no tak - brrr :lol: Ale są i takie psinki co lubią monotonię :fadein: Gośka
  5. Po pierwsze miło poznać twarzyczki nowych yorkofiołków :D Po drugie wstawiam swoją foteczke by sie nie wyłamywać z "ujawnionych" forumowiczów tej galerii :wink: Zdjatko co prawda z maja ale nadal aktualne - tylko piesio podrósł :lol:
  6. ETM, czemu piszesz, ze biedne psy będa? Z tego co widzę to są nieźle karmione - karma sucha przeplata sie z mięskiem, warzywami, kaszą itp. Wg mnie akurat mój pies jest żywiony wręcz wzorcowo :wink: jeśli wziąć pod uwagę artykuł - bardzo mądry zresztą. Pozdrówka Gośka
  7. Beatko, Axel tez wcina uszka cielęce ale nie dostaje nigdy w całości - też by zjadał całe :roll: Wzięłam go na sposób - dostaje codzennie kawałek ucha :D i spokojnie wcina ze smakiem. Tnę ucho na paski sekatorem :lol: bo niczym innym się nie da. Buziaczki Gośka
  8. pięknie Ci się napisało - ja bym tego lepiej nie ujęła . Axel dostaje mięsko - ale jest to miesko dla pieska (dobrej jakości, spoko) czyli gotowane właśnie bez przypraw !!!! Dbam o jego zdrowy brzusio :wink: :lol:
  9. Gosiek

    kuweta

    Zawsze mozesz założyć "męskie ochraniacze kopulacyjne"
  10. Jeszcze jedno - Axel nie dostaje "ludzkiego" jedzonka. Jakos jestem przewrażliwiona na tym punkcie - za dużo sie oczytałam o soli zawartej w naszym jedzeniu by częstować tym mojego pieska :roll: Nieźle, co? Sama jem "niezdrowe rzeczy" a pies jest przed tym chroniony. NTB sól z dłuższym czasem niszczy nerki :o PS. A wogóle to bardzo sie cieszę ze podobają Wam sie rady hodowcy od którego mam Axeleczka :P :P Gosia
  11. Wiecie co? Tak sobie myślę i doszłam do wniosku, ze jeśli od maleńkiego szczeniaczka będzie sie podawało określone jedzonko (suche) to w wieku późniejszym nie ma problemu ze zjadaniem suchotek. Axel jak wieksość z Was wie, trafił do mnie w wieku 6 tygodni i od pierwszego dnia dostawał suchy pokarm (namoczony w początkowym okresie) a jedzonko miesne dostawał raz dziennie w niewielkich ilościach. Teraz pies będąc już "dorosłym" yoreczkiem wcina suchotki z wielkim smakiem :lol: :lol: Był oczwyiście moment małego buntu ale poradzilam sobie polewajac suchotki wywarem z kości cielęcych. G.
  12. Gosiek

    kuweta

    Kurcze, niezła jazda. Widać taki już charakterek i raz na jakiś czas będzie Ci takie cyrki odstawiała. :-? A wczoraj wieczorem nie piła więcej albo nie była wczesniej niż zwykle na wieczornym spacerku? Axel od kiedy wróciliśmy z mazur ani razu nie załatwił sie w domu - sam się nauczył skubaniec, że fizjologia to na dworku i już :lol: Tam nie było siły - domek malutki, dworek pod nosem więc się biegało z piesem na spacerki po lesie kilka razy dziennie i pewnie mu to w krew weszło.
  13. Gosiek

    kuweta

    Cześć Agniesia, widzę że Wikulka znów sprawdza wytrzymałość pańci nerwów? Jak zareagowałaś? A tak z innej beczki, mam pytanko": kiedy Wikta sie urodzila. W zadnym poście (tak mi sie zdaje) nie podałaś tej ważnej daty !! Buziaki Gośka
  14. Haruszka, mam do Ciebie pytanko: Co chcesz osiagnąć logując się na forum i większość swoich wypowiedzi okraszać jadem? Czy chcesz razem z nami rozmawiać o miłości do psów czy może wyśmiewać w każdym poście to co my piszemy? Śledzę Twoje wypowiedzi i muszę stwierdzić ze jak na razie nie widzę tu żadnego "normalnego" postu z Twojej strony, w każdym masz do uczestników forum jakieś ALE. Jeśli Ci forum nie odpowiada to je po prostu zmień...nikt Ci nie każe na nim pisać. Możesz też zmienic ton swoich wypowiedzi bo do tej pory każdy traktował wypowiedzi innych z szacunkiem a nie ziejącym jadem i prześmiewczo jak wynika to z Twoich postów :roll: Gośka
  15. I ja przyłączam się do powitań....pierwsza foteczka jest po prostu wspaniała - tak pełna ciepła ze aż prosi o uśmiech. Zuzia jest śliczna :D :D
  16. Gosiek

    Poznań 2004

    Witam i również przyłączam sie do gratuacji. Nie miałyśmy okazji się poznać ale pewnie to z czasem nadrobimy. Foteczek z wystawy wstawiać nie bedę bo są koszmarnej jakości. Niestety hale były naprawdę stanowczo zbyt mało oświetlone jak dla mojej cyfróweczki. Pozdrowionka Gosia
  17. Domyślam się :wink: Jak wystawiasz to nie widzisz nic poza swoimi psiątkami a tak przynajmniej na spokojnie popatrzysz. Ok. W takim razie do zobaczenia w niedzielę (jak mnie wpuszczą) Adresik zaraz wysle i z góry DZIĘKUJĘ :P Gosia
  18. Mariolka - ryzyk fizyk. Jak się nie da to trudno - wrócę wcześniej do domu. W sumie jadę żeby się z kilkoma osobami spotkać więc na wystawie mi super bardzo nie zależy. Masz już zarezerwowane jakieś lokum? Pozdrawiam Gosia
  19. Witam, ja idę z Axelkiem. w Poznaniu będę od soboty i nie zostawię przecież psa w hotelu :roll: tylko wezmę go ze sobą. To nie będzie pierwsza wystawa na której Axelek będzie mi towarzyszył. p.s. Nie wiecie przypadkiem w której hali będą yoraski? Gosia
  20. Gosiek

    Poznań 2004

    Beatko, fotorelacja oczywiście będzie :D i to zarówno z soboty ( ja i Kasia będziemy w jednym ośrodku a Waldek ma dojechać) i oczywiście w niedzielę też na wystawie popstrykamy jakieś fotaski :wink: Buziaki Gosia
  21. Gosiek

    Poznań 2004

    No cóż.....pożyjemy, zobaczymy. Wszystko zależy od organnizatorów. Np w Płocku mozna było wchodzić z nie wystawianymi pieskami i nawet przy wejściu rozdawano torebeczki na "psie potrzeby' :wink: :lol: W Poznaniu jeszcze nie byłam więc nie wiem. Gosia
  22. Gosiek

    Poznań 2004

    mam tylko nadzieję, ze będą wpuszczać z nie wystawianymi pieskami :roll: Gosia
  23. Gosiek

    Poznań 2004

    Podpisuję się pod postem Kasi :P Nawet mamy sąsiadujące pokoje :sweetCyb: :sweetCyb: Fajnie będzie poznać nowe osoby z forum :P Do zobaczonka Gosia
  24. Jeszcze jedno. Ja ten wywar podawałam Axlowi przez cały okres wzrostu - aż pozbył się wszystkich mlecznych ząbków. To niestety dość długo trwa ale jak widać po moim piesku.......działa :lol: G.
  25. Ja kupowałam kości cielęce w TESCO. wrzucasz kostkę do garnka, gotujesz na bardzo maym ogniu około 2 godziny. Po tym czasie zauważysz ze wywar zrobił sie metny, w kolorze mleka z wodą. Przelej wywar w słoiczek, obkrój z kostki miesko i chrzastki i zmieszaj z wywarem. Ja dawałam Axelkowi dziennie około 3-4 łyżki stołowe tego wywaru. Najczęściej polewałam nim po prostu suche żarełko i piesio wcinał je wtedy z wielkim apetytem. Taki wywar przechowywany w lodówce jest "do spożycia" przez około 3-4 dni. Pozdrawiam Gosia
×
×
  • Create New...