-
Posts
5222 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosiek
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
Gosiek replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Witam serdecznie na forum nowe yorkofiołki :D Fajnie że nasze grono sie powiększa i coraz wiecej jest ludzi mających swira na punkcie tych pięknych terierków 8) -
No niestety, taka jest smutna rzeczywistość... rośnie w naszym społeczeństwie i zawiść i chęć szybkiego zysku - stąd kradzieże - tym bardziej w okresie świątecznym Z dziećmi niestety tak juz jest że nie potrafią "wziąć na wstrzymanie" i lecą biegiem do psa szczególnie do małych piesków. Dorośli nie są lepsi - drwiny typu "ojoj jaki groźny pies... boję sie strasznie" po prostu mnie dobijają. W złości nieraz odpowiadam "zdziwił byś sie jak by Cię tak dziabnął co?" Ale nie poradzimy nic na zacofanie ludzi ..... niestety :(
-
Maciek, jednym yoraskom stoją uszka już od urodzenia, nad innymi trzeba popracować..
-
jest jeszcze inna opcja Psy dużo sikają jedząc "mokrą" karmę. Axel ostatnio chorował na grypę żołądkową i wg zalecenia weta po 1-dnodniowej głodówce mógł dostawać tylko taki lekkostrawny pokarm, czyli ryż+marchew+kurczaczek. Sikał strasznie dużo :o myślałam że to moze skutek uboczny antybiotyku ale wet powiedział że antybiotyk tak nie działa (sterydy owszem) ale działa tak właśnie przestawienie pieska na "mokre" jedzonko - Axelek jada również suchą karmę. Co do łupiezy ... myślę że jak przeczytasz polecone przez Beatkę linki to sie sporo z nich dowiesz ... pozdrawiam Gośka
-
Berek, i chwała Ci za to co robisz :D Może przyjdą takie czasy, że ludzie posiadający duże psy zaczną traktować inaczej nasze maleńkie terierki a nie jako maskoteczki, czy jak to mówią nieraz "małe popierdółki" :wink: Trzymam za to mocno kciuki- moze się zmieni trochę mentalność co poniektórych i nie trzeba będzie ich gromić wzrokiem :lol:
-
hahaha Maciek Ty lepiej powiedz w jaki sposób Twój pies wyłudził tą bułę od faceta :lol: :hmmmm: ależ się uśmiałam - fajnie opisujesz :klacz:
-
Masz rację Berek :) tak ogólnie we wszystkim co napisałaś. co do tego cytatu .... właśnie w sobotę miałam okazje słyszeć przechwałki ze: "a mój pies to nie daruje żadnemu, będzie gonił aż dopadnie i przysadzi przy ziemi" .... co Ty na to? a mowa o ONku Dlatego właśnie napisałam że nieraz mam stracha jak leci w moim kierunku duży pies - nie jesteś w stanie przewidzieć jego celu :wink: A ja ze swej strony moge "tylko" utrzymywac mojego psa w przekonaniu że NIE WOLNO ZACZEPIAĆ, czyli nie pozwalam mu warknąć czy szczeknąć na idącego w pobliżu psa :lol: :lol:
-
Isabelle, mogłabym w 100% powielić Twoją wypowiedź - nieraz idąc z Axlem na spacer spotykam się właśnie z czymś identycznym. Duże psy biegają sobie bez smyczek i bez kagańcy - niektóre owszem są spokojnymi psami, podejdą, powachają i pójdą dalej ale nieraz po prostu mam niezłego stracha jak taki pies leci biegiem w moim kierunku - strasznie wkurzające :x Tym bardziej ze przecież nie ma możliwości by wyczuc zamiary takiego psa!!
-
Beatko kochana :buzi: :buzi: :buzi: widzę, że chyba zdemaskowałam kłamcę?! Ach ta kobieca intuicja :wink: :lol: :lol:
-
O co chodzi? Za słabo Haruszko odrobiłaś lekcje. Hodowla "Castle of Beauties" z której masz yorka od 1980r już yorków nie hoduje tylko Westii. Stary ten twój pies.
-
Hmm.... jakos dziwnie mi przypominasz "Małgorzato" kogoś :o Takie same odpowiedzi, takie same słownictwo ..."wiedza" o rasie.... szczególnie to hehehe - czy sie mylę? Jak myślicie dziewczyny?
-
Axelek urodził się 6 listopada 2003 roku kochane urwisiątko - oczko w głowie całej rodzinki :lol: taka kochana pocieszka
-
przyłączam sie do wypowiedzi Dagmary :) A dodam jeszcze pytanie Isabelle co u Ciebie i Fleur? strasznie dawno już nie było foteczek :( i opisu tej słodkiej kruszynki !!!!
-
no cóż - ja tego problemu z Axelkiem nie miałam. Gdy kończył sie Royalek Junior to zaczęłam mieszać go z tym dla Yorków więc etap przestawienia się na "inną" karmę przeszedł dla Axla właściwie niezauważony. Ostatnio przy kupnie Royalka dla yorków dostaliśmy próbki nowej karmy Royal dla jamników :wink: - zwrócono tam szczególną uwagę na stawy, wzmocnienie kregosłupa itp - Axel dostaje kilka chrupków dziennie - w formie przysmakowej nagrody :lol:
-
AM na zywieniu podaje, że: tak więc spokojnie ten ząbek czosnku można dawać - tym bardziej, ze jest on przeznaczony na co najmniej 3 dni :P
-
w trakcie gotowania mięska dodaję pokrojony w plasterki ząbek czosnku - nie słyszałam o tym by czosnek szkodził (ma własciwości uodparniające) Zapachu z pyszczka....nie odnotowano :) Kurcze Klaudia - to ja juz nie wiem. Wiesz co...napisz czym dokladnie karmisz Jerrego - może coś wymyślimy.
-
E tam, zaraz zawyzonych.....przecież utuczona nie jest wiec widocznie tyle potrzebuje - Axel też ma sypana całą michę i je kiedy i ile chce - nieraz zje dużo ale nieraz prawie wcale więc wszysto sie wyrównuje. Klaudia a może spróbuj tak jak ja robię ze śniadankiem Axelka: Gotuję normalne mięsko (najczęściej dolne udko kurze) do tego marcheweczka i kaszka z ryżem + trochę wywaru z gotowania (dodaję też ząbek czosnku, który Axel uwielbia). To wszystko dzielę na 3-4 porcje. Potem nakładam taką porcyjkę do miseczki, dosypuję trochę suchotek, dokładnie mieszam (paluchami - bo tak nalepiej :lol:) no i......żarełko gotowe. Znika w 5 minutek.
-
hahaha- jak tylko zwolni się fotel przy komputerze Axel natychmiast na niego wskakuje i słodko zasypia :hmmmm:
-
No wiec tak.....nie wiem czy w tym tygodniu sie tam wybiorę :-? Dziecko mi się pochorowało - więc siedzimy w domku. Ale moze w piątek wpadnę i popytam.....postaram sie przynajmniej. Wysyłka? - to nie problem....przecież ja tez mogę wysłać, no nie?
-
Dzielnica Ursus - mówi Ci to coś? Mam fantastyczny sklep zoo - sprzedawczyni przywozi mi różne nowinki - nieraz sama ja proszę by się rozejrzała za czymś - ostatnio przywiozła paski z algami, kosteczki z L-carnityną a nawet jej córka podczas wycieczki do niemiec kupiła specjalnie dla mnie kabanoski "Vitakraft z witaminkami i L-carnitynką" więc sama widzisz - lepszego sklepu nie znajdziesz :wink: :lol: :lol:
-
no tak....przyznaję sie do winy - to ja pisałam o takich wymyślnych kuwetkach :lol: :lol: Będfę w tym tygodniu w owym zoologiku (średnio bywam tam raz na tydzień :wink: ) wiec zobaczę czy jeszcze są takowe kuwetki - oraz białe lub szare.....dam znać
-
tak wyglądają żwacze wołowe. to o nich wyczytałam Pani w zoologiku mówiła mi, że żwacze wpływają dobroczynnie na flore bakteryjną jelit i przy okazji niweluja "zapach" z pyszczka :D
-
Jeszcze jedno - jeśli piesek zacznie "chrząkać' wtedy daj mu rano i wieczorem rutinoscorbin a w ciągu dnia możesz podać 2 x po pół łyżeczki syropku z prawoślazu -- to na wypadek gdybyś nie mogła w weekend iść z Maciusiem do weta. Ja tak leczyłam Axelka i podziałało.
-
Tak, mogą to być pierwsze objawy anginy - taka już niestety pora roku - Axel chorował w zeszłym roku na anginę i takie właśnie były jej pierwsze oznaki. Potem zaczął w ciągu dnia "chrząkać" i mieć odruchy wymiotne :-? Tak więc obserwuj psinkę. Jeśli zacznie się tak jakby krztusić to idź do weta - zaaplikuje zastrzyki i po 2-3 dniach psineczka juz bedzie zdrowa :) ps. ja od miesiąca daję Axlowi kropelki z jeżówki purpurowej (Echinaceae purpureae). Wlewam po 5 kropli co drugi dzień do śniadanka. Mozna jeżówkę kupić w aptece - koszt około 5 zł. Kropelki są na uodpornienie organizmu - jak na razie (odpukać) działają. pozdrawiam serdecznie Gośka
-
masz się z czego śmiać :wink: :-? ja przekroczę wcześniej tą granicę skubańcu.... Onia miło zobaczyć Twoją rodzinkę w komplecie - Avunia jest naprawdę przesłodka :D