Jump to content
Dogomania

DagaP.

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DagaP.

  1. Ja mam ten sam problem z moim goldkiem - 10-mcy. Jedno jadro pojawia sie i znika (cofa się do pachwiny), jest o wiele mniejsze od drugiego i niestety tak już będzie :( . Też mu masuję i to trochę pomaga. Wet powiedział, ze takie jadro chyba nie trzeba bedzie usuwać, gdyz ono zeszło tylko się cofa i nie ma wiekszej temperatury niż to w worku mosznowym. Problemem jest wtedy, gdy jądro przebywa w jamie brzusznej, gdzie jest wyższa temperatura. Lakarz stwierdził, że jeśli nic złego nie będzie się dziać, to tak może mieć - taki jego urok :D Pozdrawiam :hand:
  2. Oto lista zniszczeń Goldka :evil: : 1, dywanik 2, podnóżek 3, kocyk 4, fieranki- 2 szt. 5, kabel sieciowy od internetu- 2 razy 6, rękawica o kapieli 7, korek od brodzika 8, buty- 2szt. 9, lampka nocna 10,pokrowiec od wędki 11, fotel to chyba :hmmmm: na tyle. Aha i oczywiście ściana też nie pogardził :evilbat: Mam nadzieje, że na tym lista się zakończy- wiem wiem, nadzieja matką głupich :grins: Pozdrawiam :hand:
  3. oj, chyba Coffee za dużo popił :cunao:
  4. Ale piękniś :sweetCyb:
  5. Nic dodać, nic ująć - przyłączam sie do życzeń Madziorka. Wszystkiego naj naj Bilbuś :multi: :calus:
  6. Beato życzę Ci wszystkiego wszystkiego najlepszego, niech Ci się spełnią twoje najskrytsze marzenia :buzi:
  7. Dumka życzę Ci zdrówka ,zdrówka i przede wszystkim zdrówka i samych radosnych dni. :calus: :tort: :drinking:
  8. Miód malina malamuciki :facelick: I pare świeżutkich fotek mojego Czarusia -niestety nie najlepsza jakość :( :hand:
  9. Skibi gratuluję :klacz: Jutro wielki dzień, pełen wrażeń. Przybywa Alpi i zaczyna się Wasza wspaniała przygoda - wspólne życie. :D Pozdrawiam :hand:
  10. Zachraniarka napisała Święte słowa :klacz:
  11. A dla tych co siedzą w pracy polecam ... :kaffee_2: :kaffee_2: i jeszcze raz :kaffee_2: - może choc troszke uda sie przejrzeć na oczy :morning:
  12. Z moim Goldkiem miałam to samo - istna jazda :shake: Obecnie nie mam juz tego problemu- jak biorę szczotki do ręki, to on już siada i czeka. Moja metoda to: po każdym czesaniu dostaje w nagrode jego ulubiony przysmak. Oczywiście nauczenia go cierpliwości przy czesaniu wymaga troche czasu i wytwałości z naszej strony. Ja zaczynałam od kilku pociągnięć szczotka po jego grzbiecie i na tym koniec - i nagroda. Stopniowo wydłużałam ten zabieg pielegnacyjny. Pies nigdy nie pokocha czesania, ale dla nagrody będzie wstanie go znieśc w spokoju. Czasami Goldek już tak bardzo nie może doczekać sie nagrody, że w trakcie czasania już idzie do kuchni - a ja twardo czekam, bo czesanie się jeszcze nie skończyło - on wraca bo wie, że to ja decyduje o zakończeniu tego zabiegu. Życzę powodzenia :hand:
  13. Jeśli psiak od szczeniaka jest żywiony jedzeniem kombinacyjnym (sucha karma + gotowane) to nie ma problemów. Moj psiak obecnie dostaje dwa posiłki dziennie: jeden gotowany, drugi suchy. P.s. Z tego co słyszałam, to nie wszystkie karmy suche można łączyć z gotowanym w jednym posiłku - chyba :hmmmm: z powodu nadmiernego pęcznienia - czy to prawda ? nie wiem. Ja osobiście nie mieszam. Pozdrawiam :hand:
  14. mniamniuśne te mordki :facelick:
  15. Nie mogłam się powstrzymać od pokazania Wam tych mordek Poniżej druga połowa mojego marzenia związanego z psiakami: Pozdrawiam :hand:
  16. Evelina może temu labkowi spodobała się Twoja Thally, a jak to z chłopem bywa - głupieje na widok ładnej kobitki i czasami na podryw łapie się dziwnych sposobów :sweetCyb: Pozdrawiam :hand:
  17. Coś z tymi kolorami musi być, bo ja też lubuje się w odcieniach beżu :cunao: A teraz troszke z innej beczki: Właśnie wrociliśmy ze spacerku. O dziwo Goldi nie wbeltał się do stawu - chyba ma dzien dobroci dla ludzi, a raczej dla swej pani :lol: - ale i tak wyglada jak by sobie troszke popływał. :( Toćke w toćke jest podobny do psa na poniższych fotkach - tylko mam trochę mniejsza powierzchnie do wycierania :wink: : fotki są z książki pani B. Rauth-Widmann "Golden retriever"
  18. nieeeeeeeee no - całkiem całkiem, przystojniaczek :cunao: :cunao: Thaned idź już spać, bo kudłate myśli masz :nono: Dobranoc - pchelki na noc, kalalluski pod poduski :sleep2:
  19. Thaned niby do renowacji, ale nie wiem czy jest sens :hmmmm: Najgorzej że nie mam jak teraz książek czytać w łóżku - no ale zawsze można znaleźć inne zajęcia :P Pysk to toćke w toćke jak mój Goldas :cunao:
  20. Thaned napisał: Ty coś o tym wiesz - prawda, hi,hi,hi :wink:
  21. Chetnie chetnie :chlup: i na popitke :popcorn: - na bank mi sie to przyda, bo właśnie Goldek do swojej listy zniszczeń dopisał moja nocna lampke :wallbash: Argo pewnie powie: "cierp ciało coś chciało" :eviltong: :wink:
  22. Thaned jego mama to Haga od Astrid , a tata to Tarquin Jaskar - tylko nie mów że może rodzinka :lol:
  23. Thaned na bank (musowo) - chyba że Los zadecyduje inaczej (tak jak w tamtych roku :( ) Co do porównania Goldka ze skunksem, to jest ono związane z innymi zdolnościamy psiaka tzn: jego fanfastyczne serie bączysławów wspaniach :grab: zmusza nas do otwierania okna w sypialni - w nocy :( . Najgorzej jest zima, ale na szczęście czasami Goldek nas oszczędza i tych przyjemności nie mamy co noc :D Pozdrawiam :hand:
  24. :cunao: :cunao: bardzo śmieszne - ale sie czepiacie :wink: Argo napisał: Fakt faktem, że rano mogę widziec nie najlepiej, ale bez przesady - tak źle ze mną jeszcze nie jest :nono: :lol: Evelina - Goldek jest zakręcony i to bardzo, tylko moze w troche innym sensie :turn-l: :lol:
  25. Argo ja wręcz kocham :silly: jego zwalające z nóg buziaki. Jak pojedzie tym swoim wielkim długim rózowym i mokrym jęzorem po całej twarzy - po wcześniejszym zjedzeniu jeszcze ciepłych kocik kupek z kuwety - i tak o poranku, na miły początek dnia; to normalnie mozna się przekręcic z braku tlenu. :cunao: :cunao: "... każdy ma jakiegoś bzika, a ja w domu mam skunksika :Dog_run:
×
×
  • Create New...