-
Posts
1295 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wojtek
-
jBodowy, kurde niedoskonałym ja być
-
Potwierdzam, pełny luzik. Kolejny (na szczęście!!!) martwy przepis. :D
-
Fuka, pssssyt... my wampiry... 8)
-
Aga_ bo to chodzi o to żeby za dnia jak Fuka śpi naskrobać dużo postów, żeby nam, jak wstanie wieczorem mogła na nie odpowiedzieć.
-
Fuka, nie wiem jak ze stosunkiem mojej Fugi do lisów bo nie miała jeszcze przyjemności, ale do kotów to trzeba powiedzieć, że mocno ewoluuje w stronę killera. Do niedawana napotkany kicio był raczej kompanem do zabawy, i już nawet wątpiłem w terrierowy charakter Fu, ale widzę, że u niej już wszystko ok. :)
-
Świetny ten Duke, taki Reksio... :D
-
Fuka, Fuga bez papierów bo matka nie miałe wyrabianych. To był chyba jakiś miot na lewo. Nic to Fu udała się na medal, a to że niskopienna nad czym ubolewam z lekka, to w przypadku mojego małego samochodu - zaleta. A jeździmy sporo.
-
Fuka, Fu jest z Zimowla po ojcu Ironie, a matce nie pamiętam, muszę poszukać. Podobno jej dziadek to sam Oldboy Samogon, ale to wiadomości niepotwiedzone bo sukę brałem "na wariata". W każdym razie typ mazurski, niskopienny, polujący :lol: Kurcze, wkleiłbym jakąś fotę, ale podobnie jak kolega jborowy hołduję fotografii analogowej, a wtedy to trwa...
-
Hmmm, Imponujące wymiary...
-
Oj, weeeź pooowiedz... Moja 17miesięczna, niskopienna osiągnęła 55cm i teraz jej idzie już tylko w szerz. Znaczy się w mięśnie.
-
Fuka, śliczna ta Twoja Fuczka. Z ciekawości, ile ma wiosen i cm w kłębie?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Wojtek replied to a topic in Airedale terrier
Właśnie przypomiała mi się historyjka jak ubiegłej zimy na kuligu, Fu miała ciepły posiłek wprost spod końskiego ogona. :-? Łajdaczka nawet nie poczekała aż konik odejdzie... -
Flaire, nic dodać, nic ująć - siła spokoju erdela :)
-
Mam jeszcze fote jak Fu opyla kolację w towarzystwie dwóch sępów :)
-
Fakt, sunie dokazywały, że hej! Najstarsza Draca (york) - ustawiała towarzycho, Fu non stop molestowała fizycznie i psychicznie młodszą Hovowartkę Raje, która to jednak wkraczając powoli w dorosłe życie próbowała odebrać palmę pierszeństwa Drace z którą na codzień mieszka. Cyrk na kółkach! :D
-
Odebrałem klisze od fotografa i okazało się że w tak pięknych okolicznościach bieszczadziej przyrody... zapomniałem o naszych suniach, a były aż trzy z nami - i tylko 2 foty - jak Fu "morduje" Raje przy zimnym i wyrachowanym spojżeniu Draki 8)
-
jBorowy, święte słowa. Te elektroniczne wyświetlacze i inne duperele nie dla nas. NIe ma jak porządna lustrzanka w dłoni, a nie jakaś papierośnica... Ja zbieram na lustrznkę cyfrową. Póki co Zenka odebrałem z naprawy od znajomego fotografa i jakoś tam będzie. Z Bieszczadów wróciłem w poniedziałek akurat jak się pogoda zrobiła, pech. Ale w niedzielę załapaliśmy się na trochę słonka i zaliczyliśmy Tarnice, tylko zjazd był po błocie. Byli z nami znajomi z psami. Niezłe jaja, bo najmniejszego Yorka gubiła chęć dominowania - ciągnął jak parowóz. Sytuację wykorzystał mój syn podczepiając się do linki - na szlaku zrobili furore. :D
-
no i wreszcie, jak zajdzie potrzeba, to jak się człowiek takim "zenkiem" zamachnie to... nikt nie podejdzie :wink:
-
jborowy, rozumiem Cię, nie ma jak klasyczny analog o wyglądzie baterii wannowej. Sentyment jest, jakość odbitki też, ale... ergonomii zero. Przyznaj się - podczas podejścia na Tarnicę na pewno wkurzał Cię ten skórzany pasek wżynający się w Twoją szyję z siłą paru kg/cm2. Albo brak zooma. Ostatnio miałem okazję strzelić parę rolek filmu nowymi lustrzankami analogowymi Canon i Practica - dla mnie odlot. Przy okazji - porównanie jakości odbitki z Zenka i lustrzanki Canona, tego samego celu i przy identycznej ekspozycji u mnie wyszło na korzyść tego drugiego.
-
jBorowy, ile teraz taki Zenith stoi? Kurcze mój się sypie i nie wiem czy pakować w niego kasę czy zakupić coś porząniejszego.
-
Spoko, przepisy przepisami, ale jak pies na smyczy nikt się nie czepia. Testowane na koniec czerwca w wysokich Bieszczadach, ponownie będzie za tydzień. Dam znać.
-
A to moja Fu po ostatnim fryzowaniu.
-
A tak z innej beczki. Czy ktoś z Was pracował trymerami mars? Podobno niezła firma i ceny nie za wysokie. Gdzieś w sieci czytałem, że model M326 najlepiej nadaje się do trymowania czapraka erdlela, a M330 do głowy i uszu. Warto to kupić?
-
Aga, super zdjęcia!!! Bardzo ładna z Was para... :D
-
Widzę, że te "łóżkowe pozycje" to jednak specjalność erdeli... Moja Fu jak śpi to też giczoły wywali w góre... :lol: