Jump to content
Dogomania

Naya

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Naya

  1. Naya

    Czym grozi?

    mnie tez to wqrzyło. Jak chcesz to napisz na pw cos wiecej bo byc moze sie znamy. Wiesz ja tez jestem z bytomia :oops:
  2. Naya

    Czym grozi?

    ?? Justyna skad konkretnie jestes?
  3. moja Naja teraz wyglada jak beczka czystego smalcu, zaniedbalam troche spacery, trzeba bedzie ja znoff do formy przywrócic :)
  4. No to spoko, mam nadzieje ze juz bedzie wszystko ok :P
  5. Naya

    Czym grozi?

    Dowodów jako takich nie mam, ale podobno zostawiła sobie suczke po swoim rodeshianie, niebawem zacznie z nia do parku przychodzic, bo teraz miala poszczepienna kwarantanne. Zobaczymy jak to bedzie, bo narazie jest kilka chetnych do zgłoszenia tej sprawy.
  6. I jak tam pieska łapka?;)
  7. Dzięki, przeczytałam. Suczka jest przepiekna
  8. Ja mam swoja teorię ;);)
  9. Ja tam uwazam, ze suki są bardziej przywiazane do własciciela niz psy, no chyba, ze w okresie w ktorym bardzo im sie chce. U mnie to różnie bywa, ale jednak nie narzekam na adoratorów, bo jest kilka psow bezpanskich, ale trzymaja sie daleko w tyle i tylko pod blokiem własnie śpiewają...a jeszcze jak któraś wyjdzie do okna to juz jest w stanie do domu wskoczyc ;)
  10. Myslisz, ze jak sie nie znajdzie własciciel to suczka u Niej zostanie?
  11. Ładna ONka.
  12. I to wlasnie jest bol wlasciceli suk ;)
  13. Z cięzkim bólem serca stwierdzam, ze od tematu Ge-Da-No mówie całkowitą prawdę ;) heh i nie jestem zadną dalmatynką, i tu tez mowie (pisze) prawdę :P
  14. Rotti, Buldog ostatnio cios wspominał o numerach IP, wiec mozna przeciez porównac moj i Dalmatynki, z reszta kazdy to moze porownac. Ja i dalmatynczyki ...tak jasne :evilbat:
  15. Naya

    spacery z psami

    Mnie czasem moje psy wyprowadzaja z równowagi. Szczerze mowiac nie chcialoby mi sie jednej brac do parku a potem je wymienic. Mieszkam ok 10 min od parku a jestem leniem z natury ;)
  16. Jak kazdy mlody pies ;)
  17. Naya

    spacery z psami

    Ja Zuzię zaczęłam na smyczy prowadzić, bo ostatnio jak strzelali petardami to mi uciekła z parku, a my idziemy tam chwile czasu. Szukałam psa chyba pol godziny a okazalo sie ze byla w domu :evil: Naja zawsze idzie na smyczy, bo koty to pretekst do biegania, a u nas (kolo szpitala) jest ich masa. W sobote i niedziele idziemy o 11 do parku i wracamy o 13, a potem po poludniu od 16 do 17.30, zalezy tez jaka jest pogoda. Nie mozna powiedziec, ze moje suczki maja za malo ruchu, bo przeciez wiekszosc dnia biegaja ;)
  18. Nie martw sie bo moim psom tez czesto cos w lapie przeszkadza, zwłaszcza w zimowe dni kiedy jest duzo sniegu. Wystarczy wymoczyc, i te poduski i miedzy nimi dobrze wysczyscic. Bedzie dobrze ;)
  19. A boli ja palec czy cała stopa? Moze sobie tylko podrazniła czy cos w tym rodzaju. Nie martw sie tym, ale wizyta u weta sie przyda. Mojej Naji tez kiedys coś wlazło w lape i kulała, wymoczyłam jej to w wodzie (cipłej) z rumiankiem bodajze, i przezło. Mam nadzieje, ze to nic powaznego.
  20. Ja to mam sie fajnie, bo moje dziewczyny cieczke maja zawsze razem. Poza tym gdy widze pod oknem mase psów to ide przez podwórko, i wtedy mam spokoj. Czasem tez odganiam kijem, ale na poczatku Zuza sama odgania i raczej sie nie zblizaja do niej. Niektóe psy sa naprawde upierdliwe, np. taki murzyn od nas, za nic go nie idzie odgonic.
  21. No wlasnie w tym jest problem, bo ja sie jeszcze nigdy na forum nie spotkalam z Dalmatynka, nie wiem w ogole kto to jest. Dajcie mi spokoj z dalamtynczykami :o
  22. Hmm Rotti, czy Ty uważasz, ze ja jestem Dalmatynką??? :evil:
  23. Wiem wzbudza podejrzenia ;)
  24. Naprawde ;)?
  25. Ja dałam sobie spokój z bredniami, ale niby po co mialabym sama siebie oszukiwac? Skoro mam psa z rodowodem, prawda, nie byl na wystawach bo jest niezgodny ze wzorcem, A co do tematu na owczarkach, tam pisalam prawde do ostatniego momentu.
×
×
  • Create New...