-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Chce sie wybiegać, ale dla niego to jakieś 20 km. Ja tykle nei dam rady :( Stara jestem.[/quote] podstawowy błąd adopcyjny: branie sobie młodego psa w wieku nieadekwatnym do posiadania takowegoż. przecież Ci nie mogłam powiedzieć: PO CO Ci taki MŁODY malamut? W TWOIM wieku? :-( -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Nikomu nic się nie miesza. [B]Paju miał wielką srakę.[/B] [B]Iwo ma srakę.[/B] No i tyle.[/quote] :mdleje: poproszę o poprowadzenie wątku w jakimś ciut innym kierunku :razz:. przecież poza robieniem kup, niezależnie od ich konsystencji - te psy robią jeszcze cokolwiek innego, prawda? :diabloti: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
- chyba wszystkim mylą się te wszystkie malamuty mar.gajkowe :huh: (mówiłam, mówiłam, wszystkie są jednakowe :p) ...bo o Iwowych biegunkach nie rozmawialiśmy na wątku, tylko o Pajowych, chyba. Iwo też ma? te biegunki? - a, poza biegunkami, coś jeszcze sobą reprezentuje? ;) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] a buldog luzem i oczywiście poleciał pedem do nas; Iwo nei rwał się, nie wysztywnił, raczej był zainteresowany[B] CO TO JEST?[/B] :)[/quote] no, taka gratka, zobaczyć na żywo buldoga z bliska :p - to nie zdarza się często. ja mu się nie dziwię, że OGLĄDAŁ go w skupieniu ;) ...przecież taki buldog - to prawie jak ...:siara: ...buldożek :diabloti:. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
..jakby to powiedzieć... :siara: malamuty jak malamuty. - wszystkie jednakowe :diabloti: :scared: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Wredna Kinga powedziała, że Pajuś się obrazi jak mnie zobaczy z młodszym malamutkiem. , że na pewno się eni bedzie odzywał. Obrazi się? ?[/quote] wredna, nie wredna... jak świat światem, wiadomym jest, ze jak się kogoś widzi z MŁODSZĄ KOPIĄ - ...to obrazić się - to najlepsza rzecz, jaką można zrobić...:razz: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']bosh, bosh - taka koleżanka to skarb, skarb w czystej postaci :loveu:[/quote] prawda? :klacz: a z Dobrymi Przyjaciółmi zawsze dzielę się tym, co mam :p. Z WSZYSTKIMI. ZAWSZE :diabloti:. ... i patrz, jacy chętni i zachwyceni...:loveu: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT'] Fajny mamutek.[/quote] fajny, fajny... :Cool!: ...choć, jak jest na zegarze 22:00, modliszka właśnie ma go w samochodzie - ty właśnie podziękowałaś modliszce wylewnie za pomoc - zaanonsowałaś Przyszłej Właścicielce mar.gajko, ze Nadciąga - i myślisz sobie, ze pierwszy raz od paru dni wieczór spędzisz BEZ dlugich i nerwowych rozmów nt jakiegoś malamuta, i robi ci się błogo... :loveu: - i nagle widzisz, ze w telefonie wyświetla się, o zgrozo, telefon modliszki :crazyeye:, ktora po raz pierwszy nie uśmiecha się do słuchawki, tylko głosem rwącym się z nerwów mowi, że: - zaraz padnie jej komórka - jest na jakimś strasznym zadupiu, bo piszczał, że chce wyjść - a teraz on nie chce WEJŚĆ do samochodu - prośbą, groźbą, kiełbasą, niczym :placz: - na siłę nie może go wciągnąć, bo kagańca nie ma, - a obroża jest trochę luźna - i co ona ma zrobić :placz::placz::placz: ... i wtedy nie myślisz sobie: jaki fajny mamutek :shake:, tylko myślisz: - :mdleje:...co mnie podkusiło :splat:, aby to cholerne bydlę słać na drugi koniec Polski, nawet jeśli koleżanka z gatunku tych najlepszych czeka na nie w Krakowie... :flaming: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Aaa to znaczy się potrzebna już w przerzucie nie będę?? Git. .[/quote] w TYM przerzucie juz nie. ;) ale po nim nastąpią kolejne, i kolejne przerzuty...:lol: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara'] Finanse ma regulować mamutowe forum. [B]Kierownikiem "akcji" jest niejaka Kinga[/B] i do niej kierować pretensje i krytyczne uwagi :evil_lol: oraz dochodzić roszczeń z tytułu upachnienia auta. Innych też. :eviltong:[/quote] ale nigdzie TAM nie ma mojego imienia i nazwiska :diabloti: w jego papierach. jest nazwisko: - modliszki :p - w pierwszej umowie adopcyjnej - mar.gajko :p - w drugiej umowie adopcyjnej bardzo proszę kontaktować się [B]z w/w [/B]w kwestii wszelkich roszczeń, odszkodowań, strat fizycznych i moralnych... :p ja teraz opylam chow-chowa :eviltong: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Znów będę musieć biegać i biegać i będzie mnei ten potwór ciągnął na smyczy. Po co mi to było? Po co?[/quote] Boze, po co Ci to było :crazyeye: Po co???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: hmmmmm.... po co [B]MI[/B] to było.....? :huh: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Chcem jakąsik próbkę, tek kwiecistości i wyrafinowania:diabloti:[/quote] ty to tylko CHCESZ. a to słoik maślaków a to Różne Teksty Wypowiedziane Nocą Nad Winkiem. a to ... zaraz będzie jeszcze coś tak... za friko? :crazyeye: zdalnie? :crazyeye: kochana, nie ma. takie Smaczki - zarówno kulinarne, jak i literackie - to tylko osobiście można mieć... :niewiem: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Ja mu mówię, że go lubie, kocham,[B] że malutki jest[/B] (codzeinnei mu to mówię), ;)[/quote] a ty czasem w jego ego nie uderzasz, ze mu tak dzień w dzień kładziesz do łba, ze malutki? :razz: ... bo ja już słyszałam o ludziach, którzy zdziwili się, że AŻ TAKI DUŻY malamut jest... :diabloti: [SIZE=1]( to ostatnie - to moje nieustanne zadziwienie rodzajem ludzkim...:roll:)[/SIZE] -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Ząbek ząbkiem. Ale kot z 20szwami na kolenia i Abi ze szwami na powiekach za to bez macicy...? No zobaczymy, jak się wszystko powylecza i znajdę kamikadze co ich będzie doglądał? Bo tym razem do mamy nie mogę zawieźć...[/quote] słuchaj, ale jak Ciebie zabraknie - to kto będzie z takim wdziękiem używał, ze tak powiem, nader kwiecistego języka? :diabloti: ( oprócz Kariny...:p) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
kinga replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Dyskutujemy, pomrukujemy. .[/quote] proszę o wtajemniczenie szerszego grona w tematy owych dyskusji. może szersze grono wzbogaci je o nowe, nieoczekiwane argumenty i przemyślenia -
[quote name='karina1002']Kochana, nie SMS-owałam bo się bałam, że będzie Cie to za dużo kosztowało :) :diabloti:[/quote] Kochana. mnie by twój sms kosztował 0 zł ( słownie: zero) natomiast Ciebie - tyle, co krajowy. :roll:. wytłumaczenia nie przyjmuję, gdyż w obliczu ewentualności, że Twój pies został porwany lub uprowadzony do kraju dalekiego - powinnaś czym prędzej skontaktować się z osobą, która psa widziała. ( czyli ze mna) :diabloti:
-
a wiecie, drogie koleżanki, dlaczego na wątku Pytii taka cisza, od nie-wiem-ilu miesięcy? otóż podejrzewam, ze Karina cichcem, podstępnie pozbyła się Pytii. albowiem widziałam ją. Pytię, nie Karinę. daleko, daaaleko stąd. tysiące kilometrów... Pytia jak żywa, na smyczce czerwonej szła sobie - bynajmniej nie z Kariną. sms-owałam, alarmowałam, zapytywałam Karinę - i nic. :angryy: cisza zupełna :angryy:. porzuciła? wyadoptowała? sprzedała? :niewiem: