Producent co prawda zaleca 30 (i ja pracuję na 30), ale wiem,że znajome pracują na 10 i da się - choć łatwiej jest na 30 ;)
Do nasadek musisz mieć włos perfekcyjnie przygotowany - żadnych supełków, bo wystrzyżesz dziury...czyli najlepiej rozczesany, wykąpany i dobrze wysuszony.
Pracy z nasadkami trzeba się po prostu nauczyć. Ja sobie bardzo chwalę.