Jump to content
Dogomania

cockermanka

Members
  • Posts

    4045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cockermanka

  1. :lol: no to przyjeżdzajcie :lol: skończę malowanie (i nie tylko) chałupki,to przy okazji zobaczycie moje "dzieło" :wink: Czy Toffik ma też strzyżoną sierść na grzbiecie? :roll:
  2. U moich piesów ten naparstek ze szczoteczką jakoś się nie sprawdza... Mamy zwykłą szczoteczkę + psia pasta,jak pamiętam to pryskamy ząbki Dog-A-Dent'em (powinno sie to robić regularnie,ale cos mam z tym problem ostatnio....) Bardzo dobrze schodzi osad,gdy zamiast szczoteczki używa się gazy (owinięta na palcu,trochę pasty...i do dzieła)
  3. Takie informacje to chyba będzie miała Dziunia ... A czemu akurat złota cockerka (czyli potocznie nazywana rudą)?
  4. Myślę,że można podawać stale :roll: . A zmielić najprościej w elektrycznym młynku do kawy... :wink:
  5. Ja dawniej dosypywałam do gotowanego jedzonka łyżeczkę zmielonego siemienia.
  6. Moim psom remonty zupełnie nie przeszkadzają :D za to bardzo chętnie "pomagają" i szczegółowo nadzorują wszelkie prace :wink:
  7. Jeśli dostaje mniejsze porcje,ale częściej to ja bym się nie czepiała :wink: . Niestety nie każdemu psu tak dobrze,że ma w domku kogoś,kto poda mu obiadek :D
  8. Bardzo dobre są grzebienie z obrotowymi ząbkami (może trochę mniej wygodne) ale łatwiej się nimi rozczesuje.Grzebień nie może mieć zbyt gęsto ząbków.Dobre są grzebie o ząbkach różnej długości . To znów tak na szybko... :wink:
  9. Puch najlepiej wyczesać psim metalowym grzebieniem z przeplecioną między ząbkami gumką (taką z dętki rowerowej). To jest bardzo prosty i skuteczny sposób.Wypróbujcie :D A szczotka - tzw.pudlówka - alt to dopiero po rozczesaniu grzebieniem. To tyle tak na szybko :wink:
  10. Ojej... :D Na pewno przekażę Timkowi życzenia!
  11. Oj...to faktycznie macie problem...bo w zasadzie jak już raz się zetnie,to potem baaaardzo ciężko coś sensownego z takim włosem zrobić!
  12. Kości z drobiu mogą być bardzo niebezpieczne.Jak gotowalam piesom to kupowalam np.świeże mielone mięso (jeden sklep miał takie specjanie dla psów),podroby,itp (za wyjątkiem porcji rosołowych),do tego ryż i jarzyny. Acha! Myślę,że w tym wieku Dżina powinna jeść dwa razy dziennie :fadein:
  13. Zastanawiam się,co ten fryzjer chciał robić z czteromiesięczną cockerką... Chyba nie do końca wie,jak i kiedy "robi" się cockery.... :evil: Mam nadzieję,że Armani (brat Arabellci) do niego nie poszedł....
  14. Łatwo nie jest,ale nie ma co demonizować ... zdobycie uprawnień hodowlanych nie jest znowu takie aż trudne ani kosztowne,jak to niektórzy chodoffcy mówią....oczywiście jeśli ma się conajmniej poprawnego zwierzaka...
  15. Zasada jest taka,że do 9 miesiąca nie rusza się włosa -czyli nie trymuje się.Rzecz jasna,czesze się psa :wink: ,wyczesując szczenięcy włos z grzbietu,boków i głowy.No i czesze sie tez pióro na łapach. Można wycinać zbędny włos od środka ucha i łapy ("stopy"). A Twoja sąsiadka pewnie strzygła całego psa - po takim strzyżeniu włos zaczyna się kręcić i pies faktycznie wygląda jak owca.... Duzo zależy od tego,czy pies jest wystawowy,czy nie. W zasadzie chyba najlepiej umowic sie z hodowca,on bedzie wiedzial co i jak zrobic. Grazko,skad jestes (jesli wolno spytac :roll: )
  16. No i jeszcze była Sara - więc na brak psów nie mogłam narzekać :wink:
  17. Nio...niemało...a w tak zwanym "międzyczasie" pojawił sie Timurek i Carmelcia.... :lol: Ha,ha,,ha...to wcale nie taki zły pomysł :wink:
  18. Cóż niestety - tak jak są ludzie i ludziska tak są Hodowcy i chodofcy(pseudohodowcy-niestety)....i kupowanie szczeniąt od tych drugich wiąże się z ryzykiem,że nie dołożyli wszelkich starań....i zrobią wszystko co sie da,aby mieć zysk.... Prawdziwy hodowca jest zadowolony,że szczenięta mają kochające domy a bilans finansowy odchowania maluchów jest bliski zeru.... Ale daje pewność,że kupujesz takiego psa jakiego szukasz - oczywiście hodowlę trzeba starannie wybrać,często warto poczekać....ja na Gaffcię czekałam dwa lata,pochodzi z Hodowli przez duże "H" :D ,jest dokładnie taka ją sobie wymarzyłam :D. Faktem jest,że nie każdy pies z rodowodem będzie championem - ale tutaj poza starannym wyborem szczenięcia trzeba tez mieć trochę szczęścia...i włożyć sporo pracy...
  19. Nie,szczenięta są kontrolowane w wieku ok.6 tygodni,spisywany jest protokół kontroli miotu i jeśli wszystko jest ok,to maluchy są tatuowane. Szczeniaki kundelków oczywiście nie muszą być chore (choć niestety dość często zdarza się,że mają nosówkę...podobnie zresztą jak pieski kupowane na giełdach...),ale nie wiem czy zauważyłaś że najczęściej takie pieski są oddawane w wieku ok 5 tygodni-czasem młodsze....czyli w wieku kiedy suka jeszcze karmi młode...takie maluchy najczęściej dokarmiane są bułeczką czy kaszką z mlekiem...po najniższych kosztach....Na 99% nie są odrobaczane i szczepione (koszt na 1 szczeniaka ok.100zł - odrobaczanie dwukrotne oraz szczepienie w wieku 6 i 8 tygodni) Jeśli chodzi o szczenięta rodowodowe (mówię tu o psach z prawdziwych Hodowli) - musisz wziąć pod uwagę,że hodowca jeździ z suką na wystawy(dodatkowo robi badania,np.prześwietlenia na dysplazję),szuka odpowiedniego reproduktora (często zagranicznego) -za krycie płaci się i to niemało...,odpowiednio opiekuje się szczenną suką (inna karma,ewentualnie USG w celu potwierdzenie ciąży),potem od trzeciego tygodnia dokarmia maluchy (dobry biały ser,wysokogatunkowe chude mięso,ryż,jarzyny,żółtko,witaminki lub bardzo dobra sucha karma)..a koszty rosną....wiem dokładnie...spisywałam,z ciekawości,wszystkie wydatki.....i wyszło mi na to,że to szczenię,które sobie zostawiłam - po prostu kupiłam....
  20. Z takim facetem w ogóle bym nie rozmawiała.... :evilbat: niestety - typowy pseudohodowca....ehhh..szkoda gadać,bo mi się nóż w kieszeni otwiera.... :evilbat: Żeby szczenięta miały metryki (na podstawie których właściciel szczenięcia może wyrobić psu rodowód) muszą być spełnione następujące warunki: 1.suka musi mieć tytuł suki hodowlanej,ideałem jest jak ma zrobione prześwietlenie na dysplazję (z dobrym wynikiem) i badanie oczu w kierunku PRA (postępujący zanik siatkówki) 2.pies musi mieć tytuł reproduktora + wersja idealna,czyli badania j.w. 3.krycie musi być potwierdzone kartą krycia 4.miot musi być odebrany przez komisję z ZKwP - protokół powinien być do wglądu dla nabywców szczeniąt 5.Szczenięta muszą mieć tatuaże zgodne z kartą miotu. No,to tak mniej-więcej :wink: Teraz nasuwa się pytanie - czemu facet nie wystawia suki? Np. twierdzi,że wystawy są za drogie - hmmm...3 wystawy to koszt ok.180 zł+dojazd,więc nie przesadzajmy....A odchowanie szczeniąt nie jest drogie?Dobra karma dla suki i małych,szczepienia,odrobaczanie...mnie wyszło 600zł na sztukę - bez kosztów wystaw i krycia.I ciągle zastanawiam się czym handlarze karmią szczenięta,że sprzedają je po 200 zł ?!(o odrobaczaniu i szczepieniach można zapomnieć) Inna możliwość - suka ma wadę dyskwalifikującą i nigdy nie uzyska uprawnień (np.jest agresywna,ma wady budowy,itp) - i absotlutnie nie powinna być rozmnażana.... Jak juz pisałam taki gość to chodofca,czyli któś z kim nie warto gadać... :evilbat:
  21. No coś Ty :eek: !Belcia na własnych łapkach zwiała... :-? nie miałaś z tym nic wspólnego.... A tak w ogóle, to było mi baaardzo miło,że mogłyśmy sie znów spotkać :lol: Całe szczęście są jeszcze na wiosnę międzynarodówki - do końca maja mamy czas.... :fadein: Ale generalnie muszę powiedzieć,że i tak było dużo lepiej niż w ubiegłym roku :D Dwa medale są :wink:
  22. :cry: trudno....a! jak czarne to Arabellcia :D Może w przyszłym roku sie uda - jesli pojedziemy....
  23. Oj...raczej baaardzo wątpię.... Hmmm...błędnej owcy jakoś nie zauważyłam.... :wink:
  24. No to po kolei - Szarciu - oczywiście są wystawy klubowe,w przyszłym sezonie znów taka wystawa będzie w Lublinie(w tym roku była w Toruniu-nie byłam).Będzie też zupełnie nowa wystawa krajowa wystawa VIII grupy we Wrocławiu w czerwcu.A najbliższa międzynarodowa to Katowice w marcu. Cockerko - Miiałam numery ...(pamiętam końcówki...) 2?54(czarna arabellcia),..70(niebiesko-srebry Timur)..73(biało-czarna Gaffcia).A ubrana byłam w beżowe spodnie,czarny golf i czarny żakiet w cieniutkie prążki beżowe.Na nosie okulary,włosy....hmmm...raczej jasne (balayage...).Wiek...... :wink: Nasze "stanowisko" (klatka,krzesełka)było prawie przy samym wejściu na ring...
  25. Oj...nie jestem taka paskudna na jaką wyglądam... :wink: Może w przyszłym roku...? Ehh...wyników nie ma co gratulować....tylko Timur dostał taka ocenę i lokatę jaką przewidywałam,Mała czarna Arabellcia wycięła numer pt."to ja juz sobie idę..."i czmychnęła z ringu na chwilkę - ale to wystarczyło,żeby spadła na 3 lokatę,mimo,że była najlepsza w tej stawce....i tym sposobem nie skończyła młodziezowego championatu (mam nadzieję,że do następnego sezonu wywietrzeja jej głupie pomysły z głowy). Gaffci niestety uraz do stołu i oglądania zębów daje sie we znaki...(miała okropny ropień od wbitej drzazgi w dziąsło...). Lecę do domku..a jutro dzień z psiakami :D
×
×
  • Create New...