Jump to content
Dogomania

cockermanka

Members
  • Posts

    4045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cockermanka

  1. U mnie tylko Timur boi sie fajerwerków i burzy....zobaczymy jak malutka,bo w ubiegłym roku miała zaledwia trzy tygodnie...
  2. Z króliczków wyleczyłam się na zawsze.... Dawniej miałam tylko dwa psy i dużo różnistych gryzoni...szczura,mysz japońską,świnki morskie,myszoskoczki,myszki badylarki,myszy berberyjskie(piekne),myszy egipskie (kolczaste),koszatniki i papugę (na szczęście krótko)...
  3. Moje dostaną zbawkę (takiej jeszcze nie mają) i oczywiście smakołyki :D A dla naszej szczurki i myszoskoczki mamy pyszne nowe kolby i gryzoniowe "hamburgery" :wink:
  4. Nie mam porównania,bo używam tylko jednego "Dog-A-Dent" z firmy Beaphar (chyba dobrze pamiętam :wink: )cena troche ponad 20 zł,ale jest wydajny.
  5. Wszystko zależy od tego,w jakim miejscu są te kołtuny... :roll: Jeśli w takim,że nie będzie widać,że włos jest wycięty - to można wyciąć. W widocznych miejscach radziłabym jednak rozczesać...są specjalne przyrządy do rozcinania kołtunów - jeśli podejdzie się do tematu odpowiednio delikatnie to nie jest to bardziej męczące dla psa niż zwykłe czesanie. No i niestety - trzeba psa czesać na bieżąco!
  6. Nooo...Ty wiesz jaka odpowiedzialność na mnie ciąży???? A moja sforka przez ten remont taka "nieuczesana"....aż wstyd! :o
  7. Pryskam i już...a co ok.10 - 14 dni robie przegląd uzębienia i jeśli jest taka potrzeba to pucujemy pastą i szczoteczką.... :roll:
  8. Łomatko.....
  9. No,o trenowaniu nie ma mowy...ale nasza Arabellcia za friesbee dałaby sie posiekać.... godzinami mozna jej rzucać,a ona ciągle przynosi i prosi o jeszcze :wink: taki mały żywiołek :D
  10. Masza nie ma teraz dostępu do neta...wyjechała,ale mam nadzieję,że jeszcze trochę i wróci :fadein:
  11. staram sie jedno i drugie... Spray codziennie,a szczoteczka co jakiś czas...
  12. No dobra...poczekam..... :roll:
  13. Dawaj,dawaj.... :lol: :lol: :lol: Małe amerykany są cudniste!
  14. No proszę jaki elegant! :klacz: To prawda,że "zrobiony" cocker od razu inaczej (czyli pięknie) wygląda! A na tej fotce gdzie śpi to pysio ma jak amerykan :D śliczne!!! Hmmm...coraz bardziej podobaja mi sie amerykany....jeszcze muszę córki przekonać :-? ..ale to i tak temat do realizacji za kilka lat... :wink:
  15. Oj..tam...maluję,tapetuję,układam panele i kafelki...robię półki,wieszam karnisze,robię drewniane płoty .... 8)
  16. W takim razie z niecierpliwością czekam na fotki :D Mnie też czeka gruntowne czesanie sforki,bo teraz przez to malowanie (które sama sobie wymyśliłam...) nie mam czasu...albo mogę szaleć z pędzlami po domu albo czesać psi... :wink:
  17. Zostawiasz go samego??? Rozumiem,że to jakiś znajomy i sprawdzony fryzjer....bo znam nieciekawą historię na temat fyzjerów.... :evil: Mnie jest pusto w domu nawet jak psiuty idą brykac do ogrodu... :wink:
  18. To proszę nam tu potem podesłać parę fotek Toffiego po fryzjerze :D
  19. Łooo..już się boję...a jak coś spsuję? :roll:
  20. Płaciłam 120 zł,mam taki jak Dziunia pokazywała na fotce,ale mój jest troszę węższy (o taki mi chodziło) i ma chyba 16 zębów... Można kupić i za 200...z piękną drewnianą rączką... :wink:
  21. no tak,w wieku trzech lat to juz chyba nie powinien sie tak "futrzyć" :roll: Nie mam złotych cockerów,a u mnie praktycznie każdy pies ma trochę inny gatunek szaty... To fakt,że ten tymer drogi...też musiałam na niego uzbierać i kupiłam dopiero w tym roku na wystawie w Opolu... Ale powiem szczerze,że i tak dużo korzystam z grzebienia z gumką :wink:
  22. Widziałam... :D Wiem,że pisałaś - ale w jakim wieku jest Toffik? Może jestem nudna,ale wydaje mi się że codzienne czesanie zwykłym metalowym psim grzebieniem z przewleczoną gumką zdecydowanie pomogłoby pozbyć się tego "puchu"...
  23. Dobrze, :D na styczeń zapowiadają + 20 stopni :lol: :lol: :lol:
  24. Hmmm...jakoś się nie boję :wink: Proszę tylko jeszcze o trochę czasu,bo renowacja domu jeszcze troszke mi zajmie :wink: ,ale muszę skończyć przed świętami...już mam dość tego bałaganu.... :-? Grazko - będziesz mile widziana :D
  25. O matko!Taką rozmnażalnię trzebaby może zgłosić do TOZ-u... To przecież horror tak traktować zwierzaki :evil: i cockery też miał??? Wiem,że szczenięta są w Poznaniu...mam nadzieję,że Dziunia będzie miała więcej informacji... :roll: Może rzuć okiem na linkownię? Tam jest trchę adresów hodowli...
×
×
  • Create New...