Jump to content
Dogomania

basiaap

Members
  • Posts

    1582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiaap

  1. [quote name='GoniaP']Ja jeszcze wstrzymam się z ochami i achami, ale Bilbo właśnie pojechał do nowego domu... W przyszłym tygodniu ma mieć kastrację, a po rekonwalescencji go odwiedzę, i dopiero wtedy zacznę się cieszyć.[/quote] Gonia!!!! Małpiszonie!!!!! Nic mi nie powiedziałaś!!!!!!!!!!!:mad::mad:
  2. [quote name='bumerang']pisałam do ciebie wczoraj o tym, i dzis też - więc co proponujesz?[/quote] Korespondowałaś na temat Mikusia z anovą (moją siostrą) jako przedstawicielem fundacji, która się zajmuje psiakami z tego schroniska. Miałaś do Niej wysłać ankietę przedadopcyjną i z Nią się umawiać na wizytę w schronisku oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Ja miałam się do Waszych ustaleń czasowo dostosować. Anova czekała wczoraj do późnej nocy na maila od Ciebie - ale nic nie dostała, podobnie jak i dziś. Teraz czytam o jakimś wyjeździe o 10.30 i zastanawiam się głęboko - co to ma znaczyć?
  3. [quote name='supergoga']Zakładałam wątek licząc na opinię Wasza, a także mimo wszystko prędzej, tak mi się wydawało, znajdziemy kogos dla tych sunieczek wśród dogomaniaków. Szkoda że nie czytaliście tekstów jakie ostatnio otrzymuję w odpowiedzi na moje aukcje i ogłoszenia w sprawie psów w potrzebie. Żyć się nie chce.[/quote] Ja też dostaję, pewnie od tego samego sfustrowanego nieszczęśnika:diabloti: Olać;)
  4. [quote name='supergoga']Nie zrobiłam żadnych ogłoszeń, nie wiem po prostu czy to ma sens. Osoba która zaadoptuje dwie duże starsze psiny - zdarzyła sie nam raz - od Riffa i Sandry. Nie dało się jej sklonować. Na razie więc myślę, jaki los jest im pisany - i nie wiem dlaczego, ale mocno wydaje mi się, że jednak taki jaki mają teraz.:shake:[/quote] Nie jedna taka jak od Riffa i Sandry na świecie. W końcu dla Maksia i Majkiego też się znalazły domy, no nie? I dla wielu innych starszych psiaków tu z dogo. Rób ogłoszenia, no co Ty.
  5. [quote name='bumerang']czy bedziecie za nami czekać w schronisku??[/quote] Nie rozumiem? Teraz tam jedziesz? Z osobą zainteresowaną?
  6. Bumerang, anova (no i ja:)) czeka na wieści od Ciebie.
  7. Dostałam właśnie długi i baaardzo miły list od nowej Pańci Dropsika:) Udało mu się, trafił dobrze, rodzina jest bardzo zadowolona ze swojej decyzji:) Pani pisze, że Dropsik wręcz zaskakuje ich swoją kulturą:) - nie siusia w domu, nic nie pogryzł, nie zniszczył, nie włazi na fotele i kanapy, nawet zachęcany:evil_lol:, nie żebrze przy stole. Już się wyluzował, szczeka, jest wesoły, uwielbia się bawić piłką z 10-letnim synem Pani, ku wielkiej radości chłopca, który marzył o piesku:) Uwielbia spacerki i jest na nich grzeczny. Jedyny problem to jego antypatia do psów samców - tu nasze obserwacje ze schroniska potwierdziły się niestety w 100 %, Drops innych samców nie lubi... Państwo muszą też chronić przed nim swojego chomika - no cóż, Drops to terier... Jest już odrobaczony i zaszczepiony. Jednym słowem - wszystko gra:) Mam też zaproszenie na kawę, więc moze zrobię wtedy jakieś fotki. Tylko muszę chwilę wolną znaleźć, ech... Eduso, poproś moderatora o przeniesienie wątku do "Już w nowym domu":)
  8. Bilbo, słodziaku... muszę cię w koncu odwiedzić i choć na spacer zabrać...
  9. [quote name='Alfa i Zuzia']oo, widzę że nastepny szczesciarz. Coś się Wam ostatnio darzy. Gratulacje! [/quote] Nie gratuluj przed faktem, bo jeszcze zapeszysz:mad:;) Zawsze trzeba jęczeć, że nic nie idzie i na pewno nie pójdzie ;)
  10. Nikt nie pyta i zainteresowania zero! Szok! Taka fajna jamniczka!:shake:
  11. Czytam ten watek od początku, jako że znam od dawna Panią Wandę i regularnie bywam w tym schronisku (fakt ostatnio nie ze względu na prywatne kłopoty), psa też znam. Rozumiem rozżalenie dzidy, bo moge sobie wyobrazić, co czuje, jeśli "zakochała się" w Białce. Natomiast z wieloma komentarzami dziewczyn piszących tutaj nie moge się zgodzić... Na przykład ze stwierdzeniem, że rozliczne zaświadczenia i dokumenty, które trzeba przedstawić w Niemczech, to objaw nienormalności tego kraju... Nienormalnie to jest tutaj, u nas - gdzie każdy, komu się zachce, może mieć amstaffa, pitbula czy inne psy ras potencjalnie niebezpiecznych. Że to mieszańce? Tym gorzej! Ja bym sobie baaaardzo życzyła, żeby w Polsce były takie wymogi... i masa innych rzeczy. Decyzji Pani Wandy też się nie dziwię. Myślę że widziała więcej psiej biedy i ludzkiej głupoty niż wszyscy my tu razem wzięci w tym wątku. Jest ostrożna i trudno się dziwić. Wiecej- to bardzo dobrze, że taka jest. Szczerze - ja zawsze pytam ludzi, którzy chcą zaadoptować psa będącego pod moją opieką, czy mieszkanie nie jest wynajmowane. Bo jeśli jest, to jest dla mnie ważny argument na "nie". Za dużo sie naoglądałam psów wylatujących z domu właśnie z tego powodu, że właściciel kolejnego wynajmowanego mieszkania nie zgadza sie na psa. A większość się nie zgadza niestety, tak wynika z moich obserwacji. Za dużo też słyszałam tłumaczeń typu "muszę oddać psa do schronu, bo muszę mieszkać w tym mieszkaniu, bo jest tanie, na inne mnie nie stać, bo mam dzieci i o nich przede wszystkim muszę myśleć, bo..., bo..." Pomyslałabym 100 razy, zanim jakiegos psa dałabym ludziom wynajmującym mieszkanie. Na pewno miałabym obawy... A jeszcze takiego psa jak Biała.... Na miejscu Pani Wandy w chwili obecnej chyba postąpiłabym tak samo. Na miejscu Dzidy... próbowałabym dalej, jeśli Ci zależy i jesteś przekonana, że dałabyś radę. Dzwoniłabym, pytała o psa, pojechałabym do Pani Wandy raz jeszcze. Żeby zobaczyła, że to naprawdę nie był chwilowy impuls, że naprawdę baaardzo Białą chcesz... Tak bym zrobiła. Próbowałabym. Ze świadomością, że to nie jest Jej zła wola, ale troska o psa. Może zmieni zdanie? Ja na Jej miejscu przynajmniej bym to jeszcze rozważyła ponownie, widząc takie zaangażowanie... Swoją drogą, jeśli jednak Biała trafi ostatecznie do Ciebie, mam nadzieję, że pójdziesz z nią na szkolenie. Szczerze nie byłabym zachwycona, gdyby w moim sąsiedztwie zamieszkał pies tej rasy, który szkolenia nie przeszedł, którego opiekun dobrze nie zna i nad którym nie panuje w pełni... Czułabym się nadzwyczajniej w świecie zagrożona i tyle.
  12. Dobrze, że ma allegro i że jest po sterylce. To już coś. Pies zdecydowanie nie w moim typie:evil_lol:, ale chodzą po świecie miłośnicy takich stworów. Trzymam kciuki!
  13. Ja byłam w realu. U Rokiego bez zmian - siedzi w swojej klatce samotny i zakurzony... I chyba tyje... Brak ruchu:shake:
  14. Rysiu, nigdy cię piesku nie widziałam, ale ci z całego serca kibicuję i tak mi smutno, że ciągle nic i nic:-(
  15. Starsze psinki... ich schroniskowy los boli najbardziej, no przynajmniej mnie:placz: A zrobiłaś im ogłoszenia na innych portalach? Wiem że niewielu ludzi myśli o takich psinach, no ale przecież się zdarzają jednak, nam tez się zdarzali, pamiętasz? Choćby Riffa i Sandrę, Mysię, Sabinkę, Maksia albo Majkiego? Może jakaś dobra dusza pokocha te sunieczki? Może...? :-(
  16. Biedula Lusia:-( Taka malutka i w budzie siedzi. I jeszcze te zmiany, raz schron, raz kanapa, a ona biedna tego przecież nie rozumie:-(
  17. Cieszę się, że pojawiła się jakaś szansa dla Mikusia kochany z niego psiak i faktycznie ładny, choć nie flat;) i długo nie mogłam mu zrobić fajnych fotek, bo się kręcił strasznie:lol: Tak więc zapewne spotkamy się w przyszłym tygodniu z państwem w schronie.
  18. Kurcze, biedny pies:placz: Taki szok musiał przeżyć. Żeby ją ktoś wreszcie zauważył!
  19. Takie ładne psie bobo. Na pewno ktoś się skusi.
  20. Ja bym pisała, że wysterylizowana:roll: Od razu wstępna selekcja będzie i głupie telefony odpadną...
  21. Szkoda, że tak to sie plecie... Życzę Rysiowi, żeby szybciej znalazł się ktoś, kto go zechce... Do czerwca mnóstwo czasu, a ten czas w schronisku pewnie jeszcze wolniej płynie psiakom...
  22. Wczoraj z anovą byłyśmy w schronie, między innymi właśnie dla Mikusia. Zrobiłyśmy nowe, fajne fotki, także powymieniamy część w jego ogłoszeniach. Wzięłyśmy Mikusia na dłuższy spacerek, dostał kostkę do gryzienia. W przyszły wtorek chcemy go odrobaczyć i dać coś na pchły. Ostatnio 3 psiaki stamtąd wyszły, jeden nawet 10-latek, który teoretycznie miał małe szanse, a znalazł bardzo fajnych ludzi (to znaczy oni jego). Teraz następny w kolejce jest Mikuś. Trzymajcie kciuki za psiaczka. Bardzo są mu potrzebne.
  23. Z nową rodziną Dropsika będę sie na pewno jeszcze kontaktować... Póki co napiszę, że ludzie mi się podobali, i w ankiecie przedadopcyjnej, i na żywo. Rodzina składa się z mamy, taty i 10-letniego rezolutnego chłopca mającego od małego kontakt z psami. Pani lubi duże psy, ale z racji mieszkania w centrum wybrali małego Dropsika. Tez jestem zdania, że na razie Drops czuje się niepewnie, bo jest nieśmiały ponoć i zbytnio nie narzuca się ze swoim towarzystwem. Cieszy się ponoć na spacerki, bardzo, reaguje od razu, kiedy bierze się smycz. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze.
  24. Kurcze, tak za dobrze to nie wróży... jak ktos chce psa naprawdę, to kombinuje, jakby tu szybko sprawę załatwić:shake: Mogę oczywiście nie mieć racji - oby nie... Co do obsikania, to nie raz widziałam takie cuś - może wynikać ze stresu i zagubienia sytuacją.
×
×
  • Create New...