-
Posts
1585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmar
-
[QUOTE]A teraz największy problem i radźcie jeśli potraficie- jak zaradzić brutalnym napaściom na moją wykastrowaną sunię? Mąż prawie płakał jak jego pupilka cierpiała, zamknął się z nią w sypialni a my z Wieniem "bączuchem" wylądowaliśmy na kanapie.Jak się uda (jeszcze nigdy tego nie robiłam) prześlę zdjęcia do Kochanej Oli a Ona je jakoś tu wklei.[/QUOTE] To jest normalne u psa ,nawet gdybys go wykastrowala (wiemy z autopsji)to oznaka dominacji,najlepsze rozwiazanie to to,zeby sunia warknela czy nawet zabki na niego pokazala.Mam ten problem na co dzien z psiakami,jesli chodzi o moja sunie,to jesli jest to wiekszy pies ,albo sie kladzie na plecach,badz jak sie wkurzy to pokazuje zeby,psiak automatycznie na chwile daje spokoju.Po kilku takich probach psiaki z zasady rezygnuja,ona jest cierpliwa wiec czasem trwa top dlugo nim zeby pokaze.Zmiana otoczenia ,nowy domek to go bardzo pobudza,wszystko jest jego ,on poprostu pokazuje jej ze to on tu bedzie Alfa ,a ona Beta.Nie skacze po niej w kontekscie "popedu sexualnego". Jesli chodzi o mnie nigdy nie zwracam na to uwagi,ze psy skacza po mojej suni,no chyba ze ma cieczke to zaden nie ma dostepu do niej:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Nasze psiaki ,ktore przychodzily na tymczasowki wszystkie nawet po wlascicielu skakly pierwszy czy tez driugi dzien,czasem trwalo to do tygodnia.Nasz ToTenek tez probuje po mnie skakac,wiec automatycznie jest przeze mnie sporwadzany do ziemi ,czyli sa skore (jak matka robi z niegrzecznymi psiakami)i do ziemi.On własciwie sie cieszy,lize ,siusia z radosci ,nie wie co z soba zrobic,przy tym obskakuje swoja ciocie. Co do bakow,kochana zmiana jedzonka bardzo prawdopodobne.
-
hallo Lizka co u Was?
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja powiem tak, Mojzesz ,mial problemy z chodzeniem a wiecie dlaczego? nie dosc ,ze był podtopiony to jeszcze ZAGŁODZONY,on sie słaniał na nogach ,a nie chodził.Teraz czuje sie swietnie,niedowidzi,na nozki tak bardzo nie narzeka,owszem problem ze stawami istnieje,ale nie jest z nim tak zle,jak poczatkowo sadzilismy,nadal pocztrezbuje pilnego domku ,dobrego i kochanego domku -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojzeszek,jestem w szoku dzis juz głowka w gore i spacerek,jak szybko skarbus ufa,czuje sie juz pewny no łapki lepiej sie czuja -
[QUOTE]lizkaBaronku, dziekuje Stary za zyczenia zdrowia :cool3: Dzis poprosze weta o zrobienia testu w kierunku tej parvo - chce miec jasnosc sytuacji, bo obstawiam jednak ze to wszystko przez zarcie było a nie wirusa [/QUOTE] Sadze,ze ten test powinien byc wykonany zaraz,ale pewnie wet chcial ,aby koszty leczenia byly nizsze,zreszta cio ja pisze ,nie jestem wetem:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,wazne ze Borysek wraca do zdrowka :multi: :multi: :multi:
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej,to ja nadal czekam na Ciebie -prosze zdecyduj sie szybciutko -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lizko to ja dalam taki tytul watku ciocia supergoga mowi o domku spokojnej jesieni,chyba dobrze zacytowalam;) ,wybacz Borysku -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lizko to ja dalam taki tytul watku ciocia supergoga mowi o domku spokojnej jesieni,chyba dobrze zacytowalam;) ,wybacz Borysku -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje ciociu w swoim i imieniu Mojżesza,ciociu to tylko imie ,jak beda protestowac zmienimy na NOE;) -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adminie dojdzie,dla niego to szok teraz,nikt go nie krzywdzi,nawet go miziaja ,dostaje jedzonko ,ktorego tak bardzo mu brakowało ,ma wybieg-NIE ŁAŃCUCH,i chwilowego pancia ,ktory o niego bardzo dba .Zaznajae dobroci,ktorej nie mial nigdy,on walczy i bedzie walczyl,nie mozemy pozwolic aby sie poddal,ON TAK BARDZO CHCIAŁ ŻYĆ -mimo iz nie zaznał dobra,teraz je ma i NADAL CHCE ZYĆ -
wkleje link do strony,gdzie jest opis parwo [URL="http://jamnix.freehost.pl/wet/ch_parwowiroza.htm"]http://jamnix.freehost.pl/wet/ch_parwowiroza.htm[/URL] [quote]A ze przedwczoraj kuraka nigdzie nie dostałam i mięcho w obu sklepach wyglądało nieszczegolnie (muchy brrr plus upał) to mu duzą puche kupiłam karmy no a w nocy sensacje sie zaczeły. Moze to przez ta puche cholerną? (sorry za okreslenie) No nic, jutro idziemy do weta jeszcze na powtorke antybiotyku[/quote] Zmiana karmy i jeszcze raz zmiana karmy.. Wczoraj moja sunia dostala watrobki z kurczaka +ryz ok.godz.13.o 15 wymioty,sunia zdechla lezala ,luzna koopa,bardzo bolal brzuch ,masakra,dieta do wieczora ,a na wieczor intenstinal.Dzis wszystko ok.aptetyt normalny czyli juz dwa razy jadla,a pewnie wieczorem i 3 raz sie skusi. Sadze ,ze to zmiana karmy,ale wet dmucha na zimne, w koncu wiosna jest i wirusy szaleja, a Borysek ma kontyakt z roznymi psami
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kolejny raz wychodzi w gore -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny jestescie kochane,domek musi byc,on tak bardzo chce zyc -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
PIXIE-nic dodać nic ująć-MOJŻESZ CCHE TYLKO ŻYĆ -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojzesz pokaz sie jaki ładny psiak z ciebie -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojzesz czeka na dobry domek