-
Posts
1585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmar
-
Wyrzucili ja w lutym do ogródków działkowych :mad: :mad: ,gdy była szczenna sunia :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:,znalazła cichy kat i tam sie oszczeniła,miała 5 szczeniaków.Zawsze ktos dał im jedzonka ,ona starała sie trzymac z dala od ludzi,potrafi pokonywac bariery zwiazane z ogrodzeniem.Jeden szzceniak znalazł domek 3 tygodnie temu ,co sie stało z jednym ,ktory nie trafił do Azylu -nie wiemy.Sunia jest czarna ,ma miłe usposobienie i obecnie wychowuje 3 szczeniaczki,które bez szczepien,odrobaczenia i warunki w Azylu ..:placz: :placz: Domki choc tymczasowe dla dzieciaczkow potrzebne.Szczeniaki maja ok 2-3 miesiecy.
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzis Mojzesz wieczorem zle sie czuł,bolały go bardzo stawy,miał problemy z wyjsciem z budy,i chodzeniem:-( :-( :-( -
[QUOTE]bunia50Kicie pojawily sie po Bajtku (jamniku), 4 lata temu pierwsza, rok temu druga.Obie są ze schroniska. Ale tęsknota za psinką ciągle jest... [URL="http://ela.mylivepage.com/image/106/1104/razem01.jpg"]http://ela.mylivepage.com/image/106/1104/razem01.jpg[/URL][/QUOTE] ten kicius biało czarny to moze zaginiony moj Macius z przed 5 lat? Tesknota zawsze pozostaje ,najlepsze lekarstwo to danie psince nowa szanse na zycie,a one sa tak wierne i potrafia to okazac.Tesknota za spacerami,zabawa .... Sunka ta jest bardzo wystraszona,dzis dopoludnia wychodziła z budy ,byłam przed 19 sunieczka w budzie lezała ,trzesła sie i nie wyszła(pracownik mowil ze juz nie wychodzi z budy),ona potrzebuje równiez szybko domu.Tego sie dzis obawiałam rano,gdy tam zaszłam,w kojcu merdała ogonkiem ,podchodziła z merdajacym ogonkiem do krat,ale gdy weszłam do kojca, rozłożyła sie i pełzała ze strachu po ziemi,siusiała ze strachu,przytuliłam ja,a jej serduszko tak mocno biło:-( ,uspokoiła sie ,daje łapke ,kto mogł ja tak skrzywdzic:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: .
-
[quote]bunia50Ta sunia podbiła nasze serca. Śliczna i taka biedna. Poważnie myślimy czy jej nie wziąć, tylko jest problem - mamy w domu kotki, czy ona jest chociaż trochę przyzwyczajona do kotów?[/quote] to jest młoda,przerazona sunieczka,bardzo karna,ma dopiero ok.8 miesiecy ,to szczeniak,dzis ToTenka zaprowadziałam ok 7-8 miesiecy do dwóch kotów,koty fucza a ToTen ucieka ,pierwsza jego reakcja była raczej zabawowa,a kociaki to wyczuły
-
[quote]chalimalaojejku na powstańców??? :smile: no to super :-D poznam cocolinkę osobiście :-D może dziś o 19???? :smile: za 12???może być też tak po 16 bo tak bede z pracy :smile: za 12 :smile:[/quote] sorry bieganina dzis byla z ToTenkiem,wybacz nie przeczytałam postu. Gdy wracałam z Azylu z ToTenkiem mijałysmy złotą spanielke ,moze to Wy? Jutro zapytam mamy o której z nimi wyjdzie na spacer,wiem,ze na pewno ok.12 ,17 -19 soaceruje po osiedlu z przystankami na ławce
-
Prosimy O Fotki;)
-
Młoda ok roku onkowata suczka o charakterystycznym umaszczeniu szuka pilnie domu.Sunia najprawdopodobniej to mieszanka malamuta z....nie wiem czym:oops: :oops: :oops: .Suczka jest bardzo łągodna,pełna zaufania do człowieka i innych psów.
-
no wiec CoColina jest tez na powstancow:evil_lol: :evil_lol: , tu wizyta u cioci Alfy i Zuzi: [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/2227/psy0416km.jpg[/IMG] no no ładnie to tak Żory ukrywac sie;) ?
-
Ok.8-miesieczna szorstkowłosa ruda sunia,od miesiaca błakała sie po ulicach naszego miasta,zadomowiła sie przy hali sportowej,tam ja do karmiano.Trafiła do nas ,jest bardzo przerazona ,sika pod siebie ze strachu,ale sie cieszy.Daje łapke,podchodzi,a raczej pełza po ziemi aby ja choc pogłaskac.Sunka była bita,boi sie reki i gwałtownych ruchów.Zaprzyjazniła sie z Mojzeszkiem.
-
Gratuluje rocznicy :multi: :multi: :multi: :multi: ,oby wiecej takich szczesliwcow było. Cio tam jest mniej wiecej przy tym osiedlu co wpada w oko?
-
Cockermanka na jakim osiedlu jest psinka w Żorach?,oczywiscie jesli moge wiedziec;) .Byc moze spotykamy sie na spacerkach i tak sie mijamy. Jaka jestem szczesliwa ,ta pancia mnie kocha ,wiecie jak bardzo sie martwi i przezywa co juz przeszłam,co chwilke sciga ciocie marmar,mowi ze nie chce mnie stresowac i wszystkie zabiegi kosmetyczne ciocia marmar ma robic:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .Wczoraj chcialam z ciocia marmar sie bawic,szalalam na łozku,sciagalam narzuty ,ciocia marmar za szybko reke wyciagnela i :oops: kłapnełam na nia zabkami,ale jak sie opamietałam z jakim rozpedem wskoczylam do niej na rece i tak bardzo sie balam i trzesłam ,ze bedzie mnie biła,a ona nic mowi do mnie spokojnie ,głaskała mnie,ja sie polozylam na pleckach ze strachu ,a ona dała mi buzi.Pozniej juz było ok bawiłam sie z nia :multi: :multi: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/7308/psy0130qu.jpg[/IMG]
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojzesz czeka cierpliwie na super domek,az lza w oku ,gdy widze jak cioeszy sie gdy sie do niego podchodzi ,ON WIE ZE ZYJE TERAZ,a co dopiero w nowym domku -
ucza sie szybko ,to fakt Alfa i Zuzia miala Misiaczka niewodomego,wiecie dowiedzialam sie o tym przez przypadek,ona jest urocza,z godziny na godzine bardziej ufa,co prawda relacje brat,bratowa:shake: :shake: ,ale CoColinka wyczuwa dobrego człowieka;) .Jaka byla szczesliwa po wieczornym spacerku,wskoczyla na rece panci ,tak merdala ogonkiem.Nadal sie boi windy,pancia jej z nia po schodach chodzi,a ja na rece i jedziemy winda,Panci sie nie da rece wziasc,wychodzi z obroki. Wczoraj poznala swa kumpelke Betine: [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/7056/psy0407qh.jpg[/IMG]
-
sunka została przywieziona z parkingu skatowana. Uczymy sie wszyscy jak z nia postepowac,biedulka ,w sciany wchodzila,dzis jest super,szybko sie uczy a jej towarzysz ma dzwoneczek na obrozce.Z dnia na dzien poprawa,jest w trakcie strzyzenia ,udszka jej były całe oklejone starym jedzeniem,skołtuniona ,masakra,co dzien po troszke,była niepsokojna przy strzyzeniu pierwszego uszka,ale gdy zeszła i zauwazyła,ze jest lzejsze ,wskoczyła na kolanka i drugie uszko nastawiła. Tutaj jeszcze mam te ciezkie uszka,ale to było woczraj;) [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5384/psy0116mi.jpg[/IMG]
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mojzeszku w gore -
jak mi dobrze na kolanach u panci; [IMG]http://img395.imageshack.us/img395/5459/psy0044wg.jpg[/IMG]
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie mam jeszcze odpowiedzi,czekamy nadal -
Już bylismy w drodze do weta,a tu CoCa niespodzianka siusiu ,za chwilke koopka ,no jescio spacerek no i do domku a CoCa co?koopka na 3 pietrze ,no i powrot na spacerek,aby do konca sie wyprozniła.
-
hej,to ja CoColina ,wiecie nie spodobał mi sie wczoraj syn i synowa od mojej panci,chciałam ich zjesc:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ,moja pancia musiała mnie szybko łapac na rece,teraz musze chodzic w domku ze smycza ,poniewaz wiecie ja nie widze i nie wiem kto mnie w razie tych ataków łapie za moj sliczny tyłeczek;) ,boje sie i czasem kłapie zabkami ze strachu ,ale jest co raz to lepiej,poznałam już moje nowe mieszkanko,nie wchodze juz w szafy ,moja pancia pokazuje mi teren na spacery ,dzis juz łatwiej sie poruszałam na spacerkach.Pancia powiedziala mi,ze bede musiala ich zaakceptowac,dam se chyba spokoj z nimi i nie bede ich atakowala,jak sytuacja sie nie powtorzy pancia mowila ze niew bede juz ciagnela smyczy za soba po mieszkaniu,ale co tam taka ladna smycz ,mi to nie przeszkadza,wazne ,ze jestem w nowym domku,spie z pancia i moim kumplem Czarkiem,dzis w nocy zrobilismy jej pobudke ,chciało nam sie tylko bawic ,a pancia spała:lol: :lol: Mam problem ,od kiedy jestem u nowej panci,jeszcze ani razu nie siusiałam,ani koopki nie zrobiłam,pije duzo wody ,jadłabym cały czas,pancia musi uwazac ,bo wskakuje na piecyk za jedzonkiem.Pancia sie bardzo marwti o mnie ,dzis od switu spacerowała ze mna ,a ja nadal nie siusiam.Była u mnie ciocia marmar zrobiła mi sesje zdjeciowa;) .Foteczki mowiła ,ze wstawi pozniej,bo sasiad zakrecony nie dał jej kabelka do kompa:mad: :mad: :mad: :mad:
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
marmar replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak,tak,przyszłosc wspaniała,jego nie mozna nie kochac tak skromnie niewinnie podszedł do corki i najpierw jeden liz,pozniej kolejny i kolejny...