Jump to content
Dogomania

bea100

Members
  • Posts

    17145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bea100

  1. A tak wygląał dzisiaj Bochnar na spacerze (cioteczki Apsa i Dada są kochane)
  2. O rany! DOM? Mania ma DS?
  3. [URL]http://www.ogarkowo.pl/viewtopic.php?f=27&t=1357&p=68127#p68127[/URL] Ogar po wizycie KasiWro, są nowe zdjęcia na ogarkowie. To ogar polski. Na pewno się zagubił. Na razie szukamy jego właścicieli
  4. Przepraszam sunieczkę. Dzisiaj nie miałam kogo pchnąć z paczką na pocztę (sama leżę). Postaram się jutro
  5. Przepraszam suńku. Dzisiaj nie miałam kogo pchnąć na pocztę ( a sama leżę), bardzo postaram się jutro
  6. A ja dzisiaj nie miałam kogo pchnąć na pocztę. Przepraszam piesiu. Postaram się swoją jednorazową (na transport) wpłacić (przez grzeczność) jutro
  7. Pięknie patrzy! Ukradnę dwa zdjęcia na "swoją" gratkę dla niego (mamy tam 69 wejść)
  8. Hopaj do góry piękny Spajkusiu, twój bazarek zbiera na ciebie pieniążki....
  9. A może CYNAMON? Taką ma barwę na tym zdjęciu.... APSA: Jakie te psy są piękne, wszystkie!!!
  10. O Bosze cioteczki, takie piękne psy, nie doczekały niczego, serce się kraje, tak mi przykro ogromnie...........
  11. Tak w W-wie. Piesek został wydany do DS przez fundację Maja zaraz po kastracji.
  12. [quote name='Dada M']Bochnar nie jest leczony (co oczywiście nie oznacza, że nie ma on dolegliwości, które wymagają leczenia). ... [/QUOTE] Wiem Dada i liczę się i z tym. Żeby nie było jak z Kastorem (płakać się chce). Żebym tylko zdążyła przy Bochnarku. Przy Waszej cioteczki pomocy bo sama nie dam sobie rady...
  13. Bochnarek ma nowy temat na dogo, zapraszam [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205867-Bochnar-z-Koszyczka-Niechcianych-Staruszków[/URL]
  14. Bochnar jest w schronie w umieralni. W schronisku przebywa nie tak długo... Nic o nim nie wiadomo. Poza tym, że bardzo schudł i chudnie....:-( Wiemy, że jest psem starszym, miłym i spokojnym. Nie jest tam gdzie jest leczony. Nie wiemy jednak czy leczenia nie wymaga. Tyle wiemy na razie. Chcę tego psa stamtąd wyciągnąć. Szukam dobrego DT, rozmowy są w trakcie. Jestem osobą obłożnie chorą (nogi) i leżącą w domu. Będę potrzebowała pomocy. Nie finansowej bo to udźwignę (sama lub z pomocą innych wokoło) ale innej. Jakiej? Jeszcze nie wiem jakiej, może transportu do DT, może potem ogłoszeń w celu znalezienia Bochnarowi DS jeśli będzie taka szansa (sama go rzecz jasna wziąć nie mogę :-(). Jeśli nie będzie możliwości DS- z jakiegoś powodu np zdrowia itd- myślę, że dam radę go sama utrzymać póki trzeba będzie. Zakładam mu temat w każdym razie i postaram się pisać obszernie jak mi wszystko idzie i co z tym pieskiem się dzieje. Mam nadzieję, że zdążę go wyjąć z Palucha zanim tam zmarnieje do reszty. Chciałabym by miał godną starość, ciepło, leki jeśli będzie potrzeba i pełną miskę i dobry dotyk i uśmiech opiekunki na DT...a może i kiedyś wspaniały DS? Takie mam marzenia. Mam kompa, mam przeznaczone finanse na utrzymanie go w DT. Tylko tyle mam. I tylko tyle mogę. A może aż tyle? W każdym razie to dla Bochnarka jakaś szansa... Jeśli będzie potrzeba, czy mi pomożecie cioteczki? A oto chudzielec Bochnar z 04.04.2011
  15. Podnoszę, Gaja czeka na wspomożenie i na DS
  16. Do góry śliczna dziewczynko
  17. LILUtosi, wyobrażam sobie jaką mu przyniosłaś ulgę!!! Nie do wyobrażenia, tylu pcheł nie widziałam w swoim długim życiu na jednym psie, one go zjadały żywcem. Może szukał jakiejkolwiek ulgi i dlatego wszedł do zimnej wody w ostatniej desperacji? Zresztą nie ważne, ważne, że teraz coraz piękniej patrzy! Wielkie dzięki za to co zrobiłaś i robisz dla tego biedaka!
  18. [quote name='justynaz87']...Co do Bochnarka (kiedyś Pluto :) ) to on mi przypomina małego CC zmieszanego z bokserem. Na spacerze i w klatce był łagodny, nawet sam podszedł żeby go przypiąć do smyczy, ale na spacerze był powściągliwy w kontaktach z ludźmi. Na razie raczej obserwuje...[/QUOTE] Trudno mi oceniać z tych paru foteczek, ale fakt, dla mnie to molos mu wygląda zza kołnierza jakoś. Dziękuję Justynkoz87 za wieści i za spacerek dla niego. Jutro jadą dwie cioteczki, które mam pod tel. i mam nadzieję na dalsze wieści o nim. (przepraszam za taką "prywatę" tutaj, bo wszystkie staruszki są wspaniałe a ja się dopytuję o tego jednego, no wiem jakie to niesprawiedliwe...jakbym mogła to wszystkie bym stamtąd wyciągnęła...mogę tylko jednego (choć jednego) i zrobię co się uda)
  19. [quote name='malawaszka']Bea100 tu jest wątek ogólny psiaków stamtąd - P. Stanisława umarła - psiaki potrzebują pomocy bo córka nie chce tak żyć na szczęście! [url]http://www.dogomania.pl/threads/204601-Potrzebna-pomoc-Przytulisko-w-Rachowie-Starym[/url].[/QUOTE] Ja jak słyszę pani S. O to mnie dotąd ciarki przechodzą. Przepraszam w takim razie za OT.
  20. Podnoszę śliczną La Kostę
  21. Dziękuję Anetek100 !!!!!!!!!!!!!!zrobiłaś mi wielką przyjemność.........to wielka frajda móc przeczytać to co napisałaś Zatem- czekam na jakieś wieści o Bochnarku, przede wszystkim też o stanie jego zdrowia. To potrzebne przy szukaniu mu (na razie) DT/hoteliku bo ja go na geriatrii na Paluchu nie zostawię
  22. O Boże Kochany, 7/6 lat temu odstąpiliśmy od pomocy tam. Rozmnażalnia i kolekcjonernia. Brak zgody na sterylki, na adopcje, na cokolwiek. Porażka, która mnie osobiście dotąd boli. Teraz znowu czytam. Tyle to jednak przetrwało?...słów nie mam...ile tam jest teraz psów? Zapisuję temat.
×
×
  • Create New...