Jump to content
Dogomania

bea100

Members
  • Posts

    17145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bea100

  1. Nie wiem jak Kornel na dzieci? To byłaby ważna info. Cioteczki- jak tekst do przyjęcia- zacznijcie go ogłaszać. Wykupię mu komplet ogłoszeń. Proszę na pw kwotę, numer konta i dane (wpłacam pocztą)
  2. Mam na imię Kornel. Zobacz jaki jestem piękny. Duży i mięciutko puchaty. Spokojny i łagodny. Mam ok 8 lat a od dwóch jestem w schronisku w Łodzi. Co przeszedłem w swoim życiu? Nie opowiem i nie pytaj, bo chciałbym zapomnieć. Porzucono mnie. Spokojny ze mnie psiak, nikt mnie tam gdzie jestem teraz nie dostrzegał, bo chowałem się po kątach i chciałem zniknąć. Teraz jest lepiej, zaczynam ufać, zaczynam się otwierać na ludzi. Jednak powinienem znaleźć dom taki, gdzie byłbym psim jedynakiem bo jestem takim jedynym psem jedynego Pana. Dom z ogrodem byłby idealnym miejscem gdzie na zimę mógłbym urzędować w ciepłym domu i gdzie nie byłbym na łańcuchu. . Na razie mam schronową budę i łańcuch. Smutne życie na łańcuchu. Czy to już wszystko co mnie jeszcze czeka? Czekam już dwa lata na swojego jedynego człeka, co mnie wybierze a wtedy ja go pokocham bezkrytycznie i dam mu całe wielkie serce wielkiego psa i całe psie oddanie. Potrzebuję jednak trochę Twoich wizyt w schronisku i poznania wspólnego. Potrzebuję Ci zaufać...potrzebuję pełnej miski, dobrej budy na ogrodzie latem i ciepłego zimą domu oraz kącika w Twoim sercu... Tylko zauważ mnie i wybierz Dobry Człowieku, daj mi cierpliwość, zrozum mnie a zobaczysz - będę Twym Najlepszym Przyjacielem. Czekam! Tęsknię! Twój piękny pies Kornel. Pies przebywa w schronisku w Łodzi tel do wolonatriuszki Ani: 505 105 026 ([EMAIL="amisko@o2.pl"]amisko@o2.pl[/EMAIL]) Umowa adopcyja wymagana. Uwaga: nie oddamy Kornela na łańcuch.
  3. Wpadłam uradować się szczęściem Mani a tu...śliczna ruda, na ulicy, bosz...nie nadążam za tym ogromem nieszczęścia...
  4. [quote name='mamanabank']...choć ja bardziej od białych briardów, czyli JUŻAKÓW... [/QUOTE] Już Cię luuuubię :)
  5. Jak "miły" oraz "puchaty" to może Aksamit? Albo (krócej choć już nie puchato) Atłas? Do wyboru...
  6. Ja też zaglądam do Lisia i czule go mizmiam, nic, że wirtualnie
  7. Ale portreciki, marzenie...ach te Rudzine uśmiechy ! Tak sobie patrzę i normalnie zachodzę w głowę, że tyle lat w schronie nikt jej nie zauważył?!? To nie do wiary po prostu.
  8. Witajcie cioteczki. Ja z gr 6, dlatego pozwalam się tu wtrącić. Przeczytałam cały wątek, obejrzałam starannie foty. Dla mnie Jara to mix rottka z wyżłem (?). U nas myśliwi robią sobie bezkarnie mixy przeróżne, nie ważny eksterier dla nich, ważne walory użytkowe (może chciano, by pies polował i płoszył i pilnował strasząc posturą zarazem? ;).) Wg mnie Jara nie ma niemal nic z GP (gończego polskiego). Poza tym, że jest widoczne, że do rottka została domieszana rasa myśliwska ( sądząc po znaczeniach- "dropiaty" wyżeł). u GP Inna głowa, maść, osadzenie ucha i oka itd itd. GP to cięte i ostre psy, zaciekłe, max inteligentne i samodzielne, wulkany energii, wytrzymałe ponad granice, uparte, psy z potrzebą pracy (dlatego tak cenione przez myśliwych). Psy dla osób aktywnych wielce, raczej nie dla "normalnej" rodziny i nie tam gdzie dzieci. Taka opinia- ogólna (choć znam i psy tej rasy do rany przyłóż). Ale ja nie o tym teraz- określenie " w typie gończy polski" w ogłoszeniu może akurat działać in minus w kierunku jej adopcji. Trudno się sprzedają ludziom nawet rasowe szczeniaki tej rasy po super wystawowych GP. Cały net ogłoszeń bo ilu mamy zapaleńców polujących? . Oczywiście- nic nie ujmując wspaniałej rasie GP to piszę bo każda rasa ma zalety, które dla poszczególnych ludzi będą akurat wadami a dla innych wręcz przeciwnie. Jeszcze raz sorki- za wtręta. Ale bardzo trzymam kciuki za śliczną suńkę Jarę i chciałabym by znalazła szybko doskonały DS, swoją rodzinę i wspaniały dom z ogródkiem :)
  9. Wykąpany i wyczesany? Super :) Wyobrażam sobie jaki będzie przepiękny...
  10. Zdrowie nie do końca "dobre", ale wszystko zrobimy by Bochnar był tak zdrowy jak to tylko w jego wypadku możliwe i by miał max komfort życia :) Czeka go poważna (jak poważna?) operacja, teraz jest wzmacniany i nabiera sił. Ma niedowagę jakieś 10kg. Dziękuję, że zaglądacie do Bochnarka i do mnie cioteczki. Na razie- dalsze poznawanie ogrodu- temu psu wyraźnie brakowało "swojego" ogrodu, widać, być kiedyś stróżem- Bochnar ma bardzo pracowite i szczęśliwe dni... Żeby jeszcze pogoda była bardzo ciepła, to Ajlii go postara się wsadzić do kabiny pod prysznic i wymyć, bo brudas jak nie wiem ;)
  11. [quote name='Ewcia38']...Żeby tylko nie trafił do pseudo jako reproduktor :angryy:[/QUOTE] Od tego jest wywiad i sprawdzenie DS i od tego kastracja wymagana ostrą umową ze sprawdzeniem jej dotrzymania (lub zrobiona). Od tego jest ostra czujność, która w wypadku tego wspaniałego psa musi zostać zachowana!
  12. [quote name='UBOCZE']U Kikou to chyba tzw. dożywotni DT dla staruszków u schyłku. A ta dziewczyna przecież jest młoda i adopcyjna... W tym przypadku to oczywiście wchodzi w grę DT do czasu adopcji. Nie wiem, może Kikou by przyjęła, ale tu znów pojawia się problem z pieniążkami.[/QUOTE] Nie tylko. Zgodziła się dwa dni temu przyjąć 5 letniego (dużego) psa ze schronu, pod warunkiem, że jest łagodny. Pies pojechał w końcu wspólną decyzją bliżej, więc wiem, że miejsce u Kikou jest i że nie tylko staruszki u schyłku... U niej tanio i serce wieeelkie...oczywiście to DT nie za darmo- to fakt.
  13. Spokojnie, wszystko będzie. Zanim trafi do DS musi być kastracja. A teraz niech odsapnie chłopak nieco, no i oczka trzeba podleczyć. DS zostanie wybrany bardzo starannie. Giselle4- mamy na ogarkowie swoją specjalistkę od ogłoszeń BasięM- ma w dodatku szczęśliwą rękę :) A tu (na max wyróżniona) moja gratka dla Dukata, tak na dobry początek... [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13159389_piekny_ogar_dukat_szuka_nowego_domu.html[/URL]
  14. Dzwoniłam, Czif (teraz ogar dostał piękne ogarze imię DUKAT, bo był Denar na pomocy a teraz mamy Dukata [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/marzyciel.gif[/IMG] ) świetnie zgadza się z innymi psami u Lilu. Pięknie jeździ samochodem. Zna wiele komend. Ogaromaniacy-hodowcy zachwyceni! Cudowny z usposobienia to ogar... [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/happy_2.gif[/IMG] Warunki u LILUtosi- super. Duży wybieg. Zresztą KasiaWro sama napisze jak tu wpadnie.
  15. Sznaucer? Nic dziwnego, że ma i charakterek. Ma jakiś rys/wyraz Irlandzkiego Wilczarza hmmm poniekąd...bardzo fajna dziewczynka :) [URL]http://forum.republika-marzen.pl/[/URL] Śliczny pies !!! Zainteresować też by trzeba i zaprosić tu ludzi od sznaucerów... [URL]http://www.e-sznaucery.pl/[/URL]
  16. U Lilu zajęte, ale u Kikou jest miejsce na dużego psa, na zewnątrz, nie drogo, nie tak daleko od Was, łagodny psiak tylko musi być (rozmawiałam z nią w sprawie Czifa, to cudowna osoba, zgodziła się na dużego łagodnego ogara...). Podpowiedz briardowcom. Jest ich trochę, niech zrobią zrzutkę (jak my) itd itd...a może jakieś inne pomysły będą mieli?...śledzę losy Tao...no naprawdę trzymam kciuki z całych sił!
  17. To bardzom dobra wieśc- trzymam mocno kciuki za Tao- i oby (jak Czif) trafił z tej jedynki pod skrzydła briardowców...nie wiem jak oni prężni w pomocy psom swojej rasy ?...ale mam nadzieję i trzymam kciuki z całych sił...
  18. Bochnarek od wczoraj szczęśliwy !!! Jest w Koluszkach, chodzi i chodzi po ogrodzie, nie ma czasu nawet na jedzenie...nie przyszedł wczoraj na miskę bo tak był zajęty (dzisiaj nadrobił z nawiązką)...śmieszny jest...cyt Ajlii "idzie misio po ogrodzie, tupie, podskakują uszy..." :) Wieczorem idzie (wie gdzie) na swoją kanapkę do ciepłego psiego pokoju i śpi tam smacznie...a rankiem? znowu tupta po ogrodzie, szczęśliwy, jak wczoraj było ciepło to rozkopał truskawki i wykopał dołek i tam się położył na drzemkę ( ale Ajlii nie ma pretensji ;) )... bo Bochnar to samo ogródkowe szczęście!!! Acha, lubi dzieci. Tupta po ogrodzie za Julką Ajlii...:)
  19. [quote name='agumka']Wszystko juz jest. Porozsyłałam też link. Ale średnio wierze, zeby cokolwiek do jutra sie znalazło dla niej :([/QUOTE] Dzwońcie do Kikou (to domowy, niedrogi, sprawdzony DS koło Gryfowa Śl), ona mi 2 dni temu nie odmówiła przy Czifie z Dzierżoniowa, warto spróbować (tylko ta kasa, kasa, kasa...potrzebna niestety...a ja pomóc finansowo akt. nie mogę)
  20. Nie wiem też jak wyglądają akt. długi Gaji. Na 1 str ostatni wpis Kikou jest z marca ( z długami), ale doszedł hotel za kwiecień a już maj... Mruczka, Monika083- a może ktoś by zrobił jej jakiś bazarek? Pomyśl proszę, może poproś jakieś cioteczki. Ja sama teraz więcej pomóc nie mogę, mam starego i chorego Bochnara z Koszyka Staruszków i to sama na sobie i ledwo dycham. Martwi mnie Gaja. Zapomniana taka i w długach. Brzydka i chora. Tak mało ludzi tu zagląda... A ona ma wogóle jakieś ogłoszenia?
×
×
  • Create New...