Jump to content
Dogomania

Chiko

Members
  • Posts

    132
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chiko

  1. No tak Zemat zgodze sie z Toba calkowicie ze to wlasciciel odpowiada za wychowanie wiec to jemu wypadaloby sorry za wyrazenie "morde zlac" ale jak jakis pies rzuca sie na mnie albo mojego niewinnego pupila to ja mam gdzies tam jakas ustawe w tym momencie co mam patrzec jak mi skoczy do gardla bo zalozmy wchyce swojego psiaka i go zaslonie swoim cialem juz bylem w takiej sytuacji jak jakis glupi wilczur puscil sie na mojego psiaka i ledwo zdazylem go wziac na rece i obrocic sie plecami i powiedz mi gdzie byli ci co pisali ta ustawe o ochronie, szkoda tylko ze nie widzieli moich plecow od ukaszen bo za kazdym razem jak ten glupi wilczur skakal to sie odrwcalem i nie pomogly jakies tam wolania jego wlascicielki dopiero jak sie wywalilem i psiak mi z rak wylecial i zdazyl uciec w krzaki to ten posrany wilczur dal spokoj, mozna by powiedziec ze byl dumny z tego ze przegonil intruza ktorym oczywiscie ja i moj psiak nie bylem szkoda tylko ze bylem na tyle glupi i nie podalem tej baby do sadu
  2. wydaje mi sie ze w takich przypadkach jesli wiemy ze w okolicy grasuja takie palanty ktorzy spuszczaja swoje psy specjalnie, wypadalo by miec ze soba jakis gaz lzawiacy i tak nafaszerowac tego psiaka ktory zamierza zaatakowac ze by sie odechcialo jego wlascicielowi dupkowi szczuc nastepnym razem, albo jeszcze lepiej tego goscia tez przy okazji tak tym gazem sorki ale jak slysze cos takiego to ja bym doslownie takiego goscia golymi rekami rozszarpal :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw:
  3. moze ktos z odwaznych nam wytlumaczy o co chodzi z tym podniebieniem i dziczyzna :evilbat: , podpisuje sie pod carragan
  4. nawiazujac do rozrabiania psiakow to Pit ktorego znalazlem (temat "Help" jak by ktos nie wiedzial o jakiego Pita chodzi) mial tez fajne pomysly np. jak zostawilem go w samochodzie tylko na pare min jak poszedlem do sklepu to obgryzl mi cale obicie skorzane na kierownicy ( chyba mu smakowalo :D ), przegryzl kabel sieciowy wystarczylo go doslownie zostawiec na 2 min. raz u mojej dziewczyny wystarczylo ze wyszlismy do kuchni a on nie dosc ze dorwal kwiatki z doniczkami i rozwalil je po calym pokoju to jeszcze najlepsze bylo to ze nalal na srodku (chyba chcial sobie stworzyc warunki jak na dworze :lol: :lol: ) a u obecnego wlasciciela tak mu zalatwil kanape w aucie ze smialo mozna bylo w niej glowe schowac i obgryzl podlokietnik (wspomne tylko ze gosc mial BMW co prawda nie jakies nowe ale no.... chyab drogie sa do niego czesci) po tym incydencie wlasciciel chcial go sprzedac , ale jak przyjechalem po psiaka to sie rozmyslil
  5. wiecie jestem tu nowy i moze mi wytlumaczycie o co dokladnie chodzi z tym dopigmetowywaniem :question: a tak na marginesie Twoj psiak jest zajebisty, tez bym chcial takiego
  6. no ja raczej swojego Pita nie moglem za bardzo zostawic nawet na 5 bo skubany zawsze cos wymyslil wiec wszedzie go ze soba bralem jedynie jak szedlem do pracy to zostawal z mama
  7. jak widac zdania sa podzielone wiec i tak kazdy zrobi jak bedzie uwazal za sluszne, ale wydaje mi sie ze w niektorych wypadkach dobrze jest miec jakas tam klatke oczywiscie nie za mala a jak jest mozliwosc ze szczeniak bedzie pod stala opieka to czemu mialby nie hasac
×
×
  • Create New...