Jump to content
Dogomania

lucyper

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lucyper

  1. No wiesz co aga...dopiero zaczełaś szkolenie a chcesz żeby sunia wszystko umiała? :lol: Poczekaj...powolutku.....a wszystko osiągnie co chcesz.... :lol: Mój uparciuch też nie umie chodzić równo przy nodze...i czasami mnie szlak trafia. Ale ostatnio zawzięłam się....i mówiąc komendę "równaj" przechodzę tylko kilka kroczków i nagroda....nie zadużo na początek... mam nadzieję, że mi się uda.. Nie kantarkuj jej od razu.... :-? daj jej szansę... Pozdrawiam, Lucyna.
  2. No moje drogie koleżanki :) Co tam dzisiaj było na szkoleniu u p. Małgosi? bo ja znowu w pracy siędzę... :cry: Lucyna.
  3. aleksja ja mam owczarka niemieckiego i mieszkam na III piętrze. Znosiłam go dopóki miałam siłę a potem jakoś sam się nauczył......przy mojej małej pomocy oczywiście :) Nie zaszkodziło mu ale musiałam uważać bo próbował zeskakiwać ze schodków co mogło się żle dla niego skończyć. Było trudno na początku...bo jak zaczynał siusiać (a od razu uczyłam go na dworku pomijając gazety) szybko go wynosiłam a on siusiał po całej klatce jak schodziłam... :-? no i potem mop do rączki i zmywanko...ale sąsiedzi wybaczyli te incydenty... :lol: Życzę przyjemnej nauki wychowania szczeniaka (to najfajniejsza zabawa uczyć psiaka od samego przywitania w domu). Lucyna.
  4. ciacho tak jak Flaire napisała w grupie jest parę osób, które wcześniej już szkoliły same swoje psiaki. W grupie są też osoby początkujące. P. Małgosia wprowadza trudniejsze komendy ale te psiaki, które są początkującymi nie wykonuje ich dopóki nie nauczy się wcześniejszych (czytaj łatwiejszych). Także nie martw się tylko ćwicz dużo ze swoim psiakiem w domu i na spacerach. Życzę sukcesów szkoleniowych, Lucyna. :lol:
  5. aga no więc wczoraj było: znaki optyczne....czyli przy dawaniu komendy psiakowi "siad" prawa ręka do góru wyprostowana tak nad głową (cholera ciężko wytłumaczyć) a na komendę "waruj" ręka opuszczona z dłonią tak prostopadle do podłoża ( :-? ) , był slalom między innymi siedzącymi psiakami, było sporo zwrotów żeby psiak idąc równo po zwrocie też szedł w miarę równo :wink: odchodziliśmy troszkę na bok dając komendę psiakowi "biegaj" czy "wolny" jak tam kto daje, oczywiście na smyczy a potem komenda "do mnie" potem znowu "biegaj" a potem komenda "do nogi" czy "noga" jak kto daje było też warowanie przy nodze i chłopak (cholera mojemu się zachciało podpatrywać i Dante wyczuł go a więc p. Małgosia kazała mu stać w środku kółeczka i jej asystować :lol: ) podchodził do warującego psa, który oczywiście miał nie zmieniać pozycji na kolejne zajęcia trzeba wziąźć ulubioną piłeczkę czy co tam masz do aportowania bo w sobotę zaczynamy aportować :lol: ma też być zwykła obroża (nie zacisk ani kolczatka) oraz linka czy też długa smycz jak cosik nie zrorumiesz to pisz......jak mio się coś jeszcze przypomni to wrzucę na forum Pozdrawiam, Lucyna. :)
  6. lucyper

    Sucha skóra

    Też mi polecano siemie mielone od tego w ziarenkach. Ja zakupiłam w aptece i posypuję nim suchą karmę polaną olejem. Sierść błyszczy a skóra jest zdrowa :lol: (też miał wysuszoną). Jak mu podawałam siemie zalane wrzątkiem (taką papkę) to niechciał ruszyć jedzenia. :-? Pozdrowionka, Lucyna.
  7. Dzięki aga na śmierć zapomnaiłam o terminarzu.... :oops: Więcej się to niepowtórzy. Pozdrawiam Lucyna.
  8. Hello :) A o której jest szkolenie u p. Małgosi w środę? Życzę smacznych jajeczek i mokrych niespodzianek... w lany poniedziałek:P
  9. Ja też niestety nie mogę zawiatać na dzisiejsze szkolenie ze wzgęldu na pracę :( Niech ktoś wrzuci na forum co tam psiaki nowego się uczyły u p. Małgosi. Będę bardzo wdzięczna no i mój psiak też. Pozdrawiam, Lucyna.
  10. SLAWEX chcesz mieć agresywnego psa co rzuca się z zębami na każdego twojego gościa? Nie rozumię tego. Wtedy musiałbyś za każdym razem jak ktoś przychodzi zamykać psa żeby nikogo nie pogryzł. Mój ma w tej chwili 22 miechy i robi się bardziej pewny siebie - w domu jeżeli ktoś dzwoni do drzwi daje sygnał szczeknięciem, potem wita i odchodzi na swoje miejsce nikomu nie zawadzając. Ja jestem z tego dumna bo w moim mniemaniu mam dobrze wychowanego psa, który nie przeszkadza szczekaniem ani mi ani gościom. Co do bojaźliwości twojego psa - mój też przechodził ten etap. Musisz poprostu dać psu poczucie pewności. Ja robiłam to w ten sposób: chodziłam bardzo często koło bram, za którymi są psy i przyzwyczajałam mojego do szczekania innych psiaków. Każdy przejaw strachu ze strony mojego psa olewałam. Jeżeli mój odszczekiwał klepałam go i nagradzałam coby poczuł się pewniej. Ale jego szczekanie nagradzałam tylko do etapu kiedy przestał się już tak bardzo bać psów. Potem żeby nie mieć problemu, że mój pies rzuca sie na wszystkie psy bo taki pewny się poczuł - ćwiczyłam cały czas posłuszeństwo w obecności napotkanych psiaków. Teraz chodzę na szkolenie grupowe i dalej ćwiczę pewność i posłuszeństwo mojego psa w trudnych dla niego sytuacjach. Życzę ci aby twój psiak był domownikiem a nie intruzem co wszystkich by chciał pogyźć :)
  11. Flaire ja też bardzo dziękuję za polecenie p. Małgosi. Widzę, że to konkretna osoba i bardzo mi się podoba jak podchodzi do problemu, który ma jakiś właścicel psiaka. Jak na razie jest super. Troszkę ją będę męczyła pytaniami bo ja muszę wszystko wiedzieć...chociaż dzisiaj się ograniczałam jak mogłam..hehehe Dzięki za próbę pomocy w dostaniu się do jej grupę...hehehe uprzedziłam Cię. :lol: Pozdrawiam wszystkich co dzisiaj byli na Bemowie, Lucyna i Dante.
  12. A my z Flaire czekamy......i czekamy..... :hmmmm: :lol:
  13. Nie na priv - prosze odpowiedzieć na forum jeśli można. :nono: :lol:
  14. Fasolka :lol: nie ma granicy...tyle, że za młodu szybciej się uczy nasza pociecha. Mój ma 22 miechy i dopiero teraz z nim idę. Wprawdzie sama go uczyłam od szczeniaka ale chcę zdać PT1 więc musze podszliwować co nieco. A ile ma twoja pociecha?
  15. CIACHO a ile ma twój :evil: ? :wink:
  16. Hello :lol: Mój psiak był karmowny juz u hodowcy Eukanubą. A ja dalej nią karmiłam do 5 m-ca, dopóki vet nie zauważył, że Dante za szybko rośnie. Bolały go stawy i kosci. Zmieniłam karme na Nutrę Nuggets, z której byłam zadowolona. Kupki O.K., żadnych sensacji żołądkowych. Ale miałam trudności z kupowaniu worka 15 kg. gdyż mieszkam w niewielkiej miejscowosci. Z polecenia koleżanki i vetów zakupiłam Gilpę. Jest O.K. Też kupki O.K. i żołądeczek spokojny. No i dostarczają ją pod same drzwi bezpłatnie. www.gilpa.com.pl Pozdrawiam. :P
  17. Carie bez obawy, posypuję mielonym :lol: ja podaję olej kujawski
  18. Na moim psiaku najlepie sprawdza się łycha oleju do miski z suchą karmą posypaną łyżeczką siemia lnianego. :lol:
  19. Chip, ja też bedę zawsze opuszczała albo środy albo soboty ze względu na pracę (3x w tygodniu po 12 godzin). Poprostu inaczej się nie da. Ale nadrobimy w domku na pewno będzie O.K. Tak jak pisze Mokka: świat się od tego nie zawali :P Do zobaczenia w marcu :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper:
  20. lucyper

    Nie daje czesać

    Justa! Cieszę się razem z Tobą. :lol: Jak już wytrzymała całe czesanko w miarę spokojnie to teraz tylko patrzeć aż wogóle nie będzie łapała grzebienia. Po czesanku pobaw się z nią ulubioną zabawką to odreaguje. Gratulacje :BIG: :laola:
  21. lucyper

    Nie daje czesać

    Justa w ten sposób tylko utwierdzasz twoją Galę, że czesanie to najgorsza rzecz pod słońcem. :cry: Czesania trzeba nauczyć tak jak wykonywania "siad" czy "leżeć". I przede wszystkim trzeba mieć cierpliwość. Ja swojego uczyłam na smakołyk. No właśnie a co byś zrobiła jakbyś miała uczesać 40 kg. żywej wagi? Czy też byś przygniatała? Musisz przekonać swoją Galę, że czesanie jest opłacalne i przyjemne (o ile nie będziesz jej ciągnęłą :-? ). Może Gala ma jakąś ulubioną zabawkę dla której zrobi wszystko? Mój ma ulubioną piłeczkę - jak ją zobaczy to zastyga w bezruchu :o Spróbuj jeszcze raz od początku, spokojnie bez nerwów (bo Gala wszystko czuje). I po malutku. Raz ją przeczesz i króciutka przerwa na smakołyk czy chwilę zabawy z tobą. Nie czesz jej całej na raz tylko w seriach. Na pewno się przyzwyczai :P Tylko ta nasza cierpliwość. Chcemy żeby nasze psiaki wszystko umiały ale nie mamy cierpliwości im wytłumaczyć jak to maja robić. Justa, to nie wina Gali, że nie znosi czesania tylko twoja. Musisz to sobie wytłumaczyć. Musisz objąć inną taktykę, żeby cię zrozumiała. Pozdowionka i dużo cierpliwość :P
  22. lucyper

    Nie daje czesać

    Może spróbuj trzymać mu smakołyk troszkę powyżej głowy żeby musiał podnieść wzrok a ty mu wtedy przeczesz bródkę - tak ze dwa razy i daj mu smakołyk . I znowu podnieść następny smkołyk, on wzrok do góry a ty czesu, czesu. Na początku nie męcz go za długo bo się zniechęci. Ale powinien załapać, że jak się da uczesać to dostanie coś pysznego. Ja mojemu jako smakołyk daję kawałki żółtego sera. Jak już będzie potrafił wytrzymać troszkę dłużej to możesz kłaść smakołyk w zasięgu jego wzroku i uczesać go a potem smakołyk do jego buźki :lol: Życzymy cierpliwość.
  23. Wind, ty tylko z Kabat a ja mam na szkolenie 80 km. :o
  24. Właśnie Mokka, w końcu cała grupa będzie z samych dogomaniaków. Super :angel: :angel: :angel:
  25. Sylwia No to fajnie. Zawsze raźniej we "dwóch" :)
×
×
  • Create New...