Jump to content
Dogomania

magia

Members
  • Posts

    285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magia

  1. suczka moich rodziców chodzi głównie w obroży z tego względu że szybciej się ją zakłada, w szelkach jeździ samochodem, a poza tym ostatnio zaczęła chodzić w kantarku.
  2. mam nieodparte wrażenie że ona mówi lablador :) mówiąc o psie dla rodziny z dziećmi :)
  3. we mnie się zagotowało w sobotę. Jako że moja suka pita to wulkan energii musiałam w piątek wieczorem wziąć rower i przejechać się z nią troszkę, żeby nie urządzała sobie razem z kotem wyścigów po mieszkaniu. Tak więc jadę sobie spokojnie przez sąsiednie osiedle i widzę, z naprzeciwka idzie pan z małym pieskiem oczywiście bez smyczy więc chwyciłam moją sukę krótko i zasłoniłam rowerem, pomijam fakt że mój pies nie jest agresywny, ale na wszelki wypadek chwyciłam ją krótko. Myślałam że miły pan widząc mnie chwyci swojego ślicznego pieska, jednak jak się piesek rozpędził prosto pod koła roweru i zęby mojej suki. Na szczęście ja po nim nie przejechałam, a Ghia toleruje takie pieski. Odpowiedzi na pytanie gdzie pan ma smycz nie dostałam. W takich sytuacjach odechciewa mi się uprawiania wszelkich sportów z psem.
  4. [quote name='frruzia']a jeśli ich zajeciem będzie podwójna demolka? i nie chodzi o to, że przez 13 godzin pies siedzi sam, ale o parcie na pęcherz[/quote] to w koncu o co chodzi o demolke czy o to ze psu poprostu chce sie sikac?? Moje psy jak juz powiedzialam wytrzymaja bez sikania 13 godzin i to nie tylko jak mnie niema w domu ale czasem nawet jak jestem to przy brzydkiej pogodzie nie chce im sie wychodzic na spacer i spia sobie smacznie a wyciagac z domu musze je sila. Inna sprawa jest to ze Ghia jest bardzo zywiolowym psem i bardzo przywiazanym do mnie i jak kiedys byla sama i musiala zostac w domu dluzej to wariowala, teraz kiedy ma olsena cala frustracje wyladowuje bawiac sie z nim :D
  5. Ghia kiedys fatalnie znosila zostawanie w domu samemu, odkad mamy drugiego psa jest swietnie, zdarzaja sie dni kiedy musza zostac w domu same nawet 13 godzin ale bez problemu to wytrzymuja, a w nagrode dlugi i meczacy spacer. Sadze ze jezeli ktos ma problem ze pies niszczy sam w domu to w ramach mozliwosci mozna sprawic sobie drugiego psa :) beda mialy zajecie.
  6. Moi rodzice jednak skłaniają się w stronę suki z rodowodem. Będzie mniej problemów z zarejestrowaniem jej w Niemczech. Przykro mi bardzo, ale nie pozostaje mi nic innego jak tylko ich zrozumieć. Mam nadzieje że suczka szybko znajdzie nowy domek. Pisze dopiero dziś bo wczoraj siedzieliśmy do później nocy starając się podjąć jakąś decyzję.
  7. Nooo u moich rodziców miała by dobrze :) bardzo lubią spacerować a teraz za bardzo nie mają z kim. Suczka ma już 4 miesiące wiec zaszczepić na wściekliznę ją można za czipować pewnie też więc nie sądzę żeby były jakieś większe problemy. Rodzice w niedziele wracają do Niemiec, więc mogli byśmy się umówić jakoś w tym tygodniu na spotkanie. Ale ostateczną decyzję dam jak wrócę z pracy i pokaże sunię rodzicom :)
  8. Ja szukam właśnie suczki owczarka niemieckiego dla moich rodziców. W sierpniu odeszła ich suczka i w domu została straszna pustka. Jestem z Bielska wiec daleko nie mam. Suczka zamieszkała by w Niemczech, miała by do dyspozycji ogród, spacery do lasu i nad rzekę. Jednak nie mam pojęcia jak to jest z przewiezieniem takiego szczylka przez granicę.
  9. a czy ktoś się orientuje jak to jest z owczarkami niemieckimi w Niemczech. A dokładniej chodzi mi o owczarka niemieckiego bez papierów i transportowanego z Polski.
  10. Tak tandem to dwójnik czyli coś do czego z jednej strony przypina się jednego psa, z drugiej strony przypina się drugiego psa, a na środku przypina się siebie :) tzn smycz :). Jak dla mnie super sprawa jeżeli muszę się przemieszczać z dwoma psami na smyczy, ale do chodzenia na siku się nie nadaje bo jeden ciągnie drugiego i żaden się nie załatwi. zapomniałam: - saszetka na smakołyki - ringówka
  11. hmmm na dwa psy mamy: - 2x obroża szeroka parciana z wyszytym imieniem - 2x kolczatka - 1x łańcuszek zaciskowy - 1x obroża parciana cienka - 2x obroża skórzana cienka - 1x obroża z kolcami i aktualnie przymocowanym światełkiem od roweru :) - 2x smycz parciana przedłużana - 2x smycz parciana 1m - 1x tandem - 1x linka 5m - 2x szelki do ciągnięcia roweru - 1x szelki do obrony - 2x amortyzatory do roweru :) (oczywiście zapomniałam o tym :)) - 2x kaganiec metalowy (maszer) - 2x kaganiec nylonowy - 1x halti - 1x stojak + 2 miski - 1x miska plastikowa - 2x miska metalowa - 1x kong - 1x piłka gumowa - 1x różowy jeżyk :) - 1x klatka To chyba wszystko, ale nie jestem pewna :) w każdym razie przeraziłam się :)
  12. Giha przy rowerze biegnie tylko kłusem i to bardzo szybko. Olsen przy tym samym tempie już biegnie galopem i bardzo szybko się męczy. Zastanawiam się czy da się coś zrobić żeby Olsen wydłużył krok w kłusie :). W każdym razie przez to że Ghia kłusem chodzi bardzo szybko, odpadają dla nas długie spacery na smyczy, jak ja muszę maszerować jej najwolniejszym kłusem to mam język przy kolanach. Wiec w ogóle nie możemy dopasować tempa.
  13. No Ghia już dziurę w rękawie zrobiła :oops: (;))
  14. Pozorant mówi że się z czasem będzie potrafiła opanować. Ale wasze słowa dodały mi trochę otuchy :) są też dobre strony tego wszystkiego :) nie trzeba jej nakręcać :)
  15. Moja suka w typie pitbulla robi teraz szkolenie PO na każdych zajęciach robimy posłuszeństwo i jest świetnie. Problem się zaczyna kiedy Ghia zobaczy rękaw i pozoranta, normalnie dostaje świra, szczeka, ciągnie w ogóle nie potrafi się opanować, a wszelkie posłuszeństwo trafia szlag. Oczywiście pozorant to najlepszy przyjaciel, a szkolenie - świetna zabawa, ale suka jest tak nakręcona ze nawet kolczatka by nie pomogła. W każdym razie czy ktoś z was miał podobny problem?? Jak sobie z tym poradziliście??
  16. Hej! Nie wiecie może co z tymi maluchami? One są do adopcji?
  17. Ja mam to szczęście że Ghia aportuje wszystkim czym się tylko da, oddaje do ręki, ale mam problem nauczyć ją żeby siadła z aportem w pysku, no i czasem nie udaje się jej wytrzymać do komendy aport. A w sobote zaczynamy PTT :)
  18. My mamy taką rasę psów (Ast i pit) że raczej nie mam problemów że ktoś chce je głaskać :) wiec mam spokój. Ale czasem się zdarza że jakieś elementy chcą je głaskać to mówię że gryzą i dalej mam spokój.
  19. A przez takie malutkie biedne pieski wychodzące same z bramy moje psy muszą chodzić w kagańcach. Ja absolutnie nie twierdze ze one są winne, bo to właściciele zostawili rozum gdzieś daleko. Ale jak taki jeden z drugim rzuca się na moje psy to mam ochote nakopać i psu i właścicielowi. Spacery nie są przyjemne jeżeli trzeba ciągle się opędzać od szczekaczy. Owszem nie rozumie jak można pozawalać swojemu psu gryźć innego.
  20. Skąd ja to wszystko znam :)u nas bardzo podobnie :) Tłuką łbami o kanty stołu, kiedyś w mojego TZ przywaliły tak że się wystraszyłam że mu nogi połamały a one nawet nie zauważyły :) no mogła bym chyba cały dzień tak wyliczać :) Ghia kiedyś przecięła tą poduszkę na przedniej łapie taką wyżej :) tzn przecięła w sumie to obcięła ją do połowy i tak dyndała na kawałku skóry :) u weta oczywiście pies nawet nie pisnął i nawet nie drgnął jak jej to nożyczkami pani obcięła :) Ale taki już ich urok :)
  21. mi się zdarza owszem, ale bardzo rzadko przez 4 lata to może 4 razy. Zawsze jest to mały sklep pod blokiem gdzie dobrze znają mnie i moje psy. A takie zakupy nigdy nie trwają dłużej niż minutę. Co innego jak ludzie zostawiają biedne psy na godzinę pod hipermarketem. Tego sobie nie wyobrażam
  22. Ja jako właściciel asta i pita wychodzę z założenia że psy nie powinny cierpieć za głupotę swoich właścicieli którzy nie do końca zdają sobie sprawę do czego służy smycz, dlatego moje psy chodzą w kagańcach. Prze cały czas kiedy Olsen mieszka u nas pogryzł sie z innymi psami tylko 3 razy ( nie licząc domowych potyczek z Ghia :)) i ani razu nie była to nasza wina bo zawsze Olsen był na smyczy, ale mimo to jakoś bardziej komfortowo czuję się kiedy ma kaganiec bo jak już coś podbiegnie do nas to dostanie kopa a nie muszę się szarpać z Olsenem żeby puścił psa. Ghia mimo że nie agresywna chodzi w kagańcu dla towarzystwa :)
  23. hmmmm... u nas w centrum owczem sa parki ale wszystkie alejki są asfaltowe :). Ja w centrum nie mieszkam więc teoretycznie jestem w lepszej sytuacji ale tylko teoretycznie :) Mieszkam ogólnie w na terenie górzystym i po lesie ciężko sie jeździ na rowerze. Pozostaje mi chyba tylko brać rower i psa do auta i jechać gdzieś za miasto w poszukiwaniu płaskich dróżek :)
  24. na dokładkę :) [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/6365/0000214hv7.jpg[/IMG]
  25. Ghia ma pozwolenie na pływanie tylko jeżeli jest ciepło, powodem jest bardzo krótka sierść a nie chce ryzykować jakiejś choroby...
×
×
  • Create New...