I o to właśnie mi chodziło Kika. :D :D :D
Nie o zasłyszane opinie a o własne podejście do psa, bo to jest właśnie najważniejsze.
I jeżeli wszyscy właściciele psów będą odpowiedzialni i konsekwentni w układaniu własnych psów a nie zaślepieni jedynie miłością do nich to nie będzie możliwości oceny jakiejkolwiek rasy pod kątem: która jest agresywna a która nie.
Sama długo dojrzewałam do decyzji czy chcę mieć psa czy nie. Poczekałam aż zacznę być niezalezna przede wszystkim po to aby nikt mi nie rozpieszczał psiaka, bo moi rodzice bardzo, bardzo kochają zwierzęta no i wiedomo co by było- pies by mógł wszystko podczas mojej nieobecności a po moim powrocie nastały by zakazy. Więc co by z tego psiaka wyrosło? Trudno sobie wyobrazić :( . A tak, razem z mężem ustaliliśmy zasady których się trzymamy i jest dobrze. Sunia słucha nas oboje ale to jednak ja jestem ta ważniejsza :D
Przede wszystkim rozsądek, wyobraźnia i wiele uczucia. :D :D :D
Pozdrawiam wszystkich.