-
Posts
555 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gwarek
-
Jeśli w projekcjie nowej ustawy określono, że psy ras agresywnych mają być na smyczy[u] i[/u] w kagańcu, to czy radni mogą ten przepis rozszerzyć na wszystkie psy?
-
Poszerzona lista ras psów uznawanych za agresywne
Gwarek replied to Dina2's topic in Rasy 'agresywne'
Bazylia, to nie musiał być amstaf. To mógł być bokser. Problemem jest właściciel a nie pies. Niektórzy ludzie wogóle nie powinni mieć psa. Tworzenie jakiejkolwiek listy na podstawie czyjegoś widzimisie nie ma sensu. Sądzisz, że jeśli powstanie taka lista to ten konkretny właściciel pozbędzie się psa, albo zacznie go wychowywać? Po kieszeni dostaną tylko pasjonaci ras uznanych za niebezbieczne. Problem pogryzień przez psa nie zniknie po wprowadzeniu jakieś listy :( Mam wrażenie, że posłowie chcą się wykazać, że coś robią, ale tak naprawdę nie mają żadnych pomysłów. -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Gwarek replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
A dlaczego nikt tu się nie chwali CACIBami z Opola? ;P Agata, nie chcę Cię wytykać palcem, ale chyba masz coś do powiedzenia :) Mam nadzieję, że pamiętasz nie tylko ból głowy :) -
Przeczytałam ten artykuł i mam jedno pytanie: często pojawia się termin: linia użytkowa. Czy to znaczy, że psy nie są wogóle wystawiane? Czy prowadzi im się księgi rodowodowe? W jaki sposób funkcjonują takie hodowle? (ups, nie jedno tylko kilka pytań ;) )
-
[quote name='calessandra']No właśnie inne rasy też są kłusakami, a nie biegają !! I tu jest błąd,ON-y choć zachowały pozory oceny przydatności psa do pracy. Ten znienawidzony kłus wyciągnięty przez 20 minut, choć w części pokazuje czy pies ma kondycję, prawidłową budowę pozwalającą mu na taki ruch bez widocznego zmęczenia.[/quote] Pozory powiadasz... Kiedyś ONy mi się bardzo podobały. Nawet miałam etap w życiu, gdy marzyłam o takim psie. Ostatnio kojarzą mi się tylko z jazgotem i szarpaniną. Takie psy widuje na spacerach, w przydomowych ogródkach i na wystawach. A przecież to jest rasa reklamowana jako szybko ucząca się! Znajoma kupując ONka dowiedziała się od hodowcy, ze nie ma sensu wyrzucać pieniędzy na szkolenie, bo te psy tak łatwo się uczą same! Skoro tak jest, to dlaczego nie mogą biec same? Każdego psa można nauczyc ciągnąć ;) Znam takie, które pięknie ciągną na codzień pomimo kolczatki ;) I ten chałas.. o czym on ma świadczyć? Że psy mają ładne głosy? Calessandra, widziałaś ten filmik do którego ktoś podał link? Czy te psy nie pokazały się w ruchu? Czy nie były ładnie wystawione? I czy same w sobie nie były ładne?
-
[quote name='Gucio'] filmu nbie ogladałam-i nie obejze z pewnych powodów :-?[/quote] Żałuj, bo jeśli nawet nie spodobałby Ci się sposób wystawiania, to spodobałyby Ci się psy i ich zachowanie na ringu.
-
A ja się zastanawiam jak na naszych wystawach zachowują się owczarkarze z zagranicy? Z krajów, gdzie "inaczej" wystawia się ONki. Czy od razu załapują o co chodzi, czy są ogłupiali i więcej się w Polsce nie pokazują?
-
Na szczęście pies miał kaganiec skórzany i za kaganiec go łapałam, bo na szyi miał kolczatkę i nie dało się złapać.
-
A czy słyszeliście, czy w jakimś mieście przestrzega się przepisów dotyczących ras niebezpiecznych? Szczególnie chodzi mi o udzielanie zgody na posiadanie takich psów. Sądząc po rosnącej ilości takich psów u ludzi średnioodpowiedzialnych obawiam się, że przepisy leżą sobie w szufladach :(
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Gwarek replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote name='Anulka'] Mnie osobiście cieszy informacja że pojawiła się taka [b]użytkowa hodowla[/b]. :) Bez obrazy dla psów wystawowych :D ale dla mnie border to tylko taki mający pracujących/wyczynowych przodków ;)[/quote] Anulka, znasz tę hodowlę z innych źródeł niż intenetowe? Bo na ich stornie nie wyczytałam nic o pracy użytkowej, oprócz tego, że dziadkowie szczeniąt coś robili w tym kierunku :( A jeśli chodzi o hodowle użytkową, to jedna już istnieje od kilku lat ;) Też się zastanawiam czy rynek się już "nasycił" borderkami. Chyba NNL jest w stanie odpowiedzieć czy zainteresowanie szczeniakami jest teraz takie samo jak przed rokiem? Agata, a wyobrażasz sobie takie stadko w bloku? 0X Chyba dostałabym natychmiastowy nakaz eksmisji :wink: -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Gwarek replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
O rany! jak tłoczno! Agata pamietasz co mi obiecałaś? ;) Holina pośpieszyła się z cieczką i okazuje się, że dałybyśmy radę na Opole :) Ale mamy lenia i nie chce nam się nigdzie jechać. Zatem spotkamy się dopiero w Chybiu. A tak w związku z cieczką. Drugi raz nam się zdarzyło, że za Holka pobiegł zając :o Pierwszy raz to mógł być przypadek, ale teraz to już recydywa :roll: Wnioski: albo rzeczywiście zaczyna brakować zajęczyc, albo są zające kochające inaczej :oops: -
A ja mam takie pytanie: do jakiego stopnia pokrewieństwa można mówić o inbredzie? Jeśli ten sam pies jest dziadkiem z jednej strony i pradziadkiem z drugiej to już jest inbred? Czy ma też znaczenie pies, który już "nie zmieścił" sie w rodowodzie (np. pra pra dziadek?)
-
[quote name='Ludek']Ale wróćmy do meritum. Co zrobić jak zaatakuje inny pies? Zakładam, że nie mamy przy sobie gazu itp. Spuszczać ze smyczy, w nogi, na ręce...[/quote] Zaczynam myśleć nad nauczeniem Holki komendy "w nogi" :lol: Tylko moja sirota zamiast lecieć przed siebie ile sił w nogach zawsze robi kółka, żeby się nie oddalać ode mnie :( Latem pogonił ją malamut. Ja jechałam na rowerze i zorientowałam się, że się coś dzieje jak mała zapędzona gdzieś w pole próbowała do mnie zawrócić, za nią leciał AM, a za nim jego pan. Zdążyłam się zatrzymać, zawołać Holkę i całe towarzystwo skierowało się na mnie. Na szczęscie okazało się, że pies zjada tylko samce a suczki kocha ;) Holka jednak tak się wkurzyła, że ząbkami pokazał mu co myśli o takim sposobie zawierania znajomości ;) Nie powiem, że nigdy nie było między Holką a innymi psami żadnych spięć, ale sytuacja nigdy nie wymykała się spod kontroli. Tearz dopiero zastanawiam się nad zachowaniem w takich sytuacjach :( Czasami na łące, gdzie wiele osób wyprowadza swe pociechy mijam kobietę w średnim wieku z agresywną ONką. Kobieta gdy widzi, ze ktoś się zbliża zawsze bierze psa na smycz i czeka aż się miniemy. Ja początkowo kazałam w takiej sytuacji iśc Holce przy nodze. Potem sobie pomyślałam, że babka może się denerwuje, że mój pies idzie luzem i zaczęłam tez zapinać małą na te parę króków które potrzeba by się minąć. Ale teraz znowu sie zastanawiam jak mam się zachować. Bo jeśli Onka wyrwie się tej kobiecie, to Holka ze smyczą daleko nie ucieknie:( I tak źle i tak niedobrze :(
-
[quote name='bogula'][b]gwarek[/b]---a gdzie Ci sie to przytrafiło? Psa może nie na kiełbaski, ale na porządne szkolenie i najważniejsze: po diabła ludzie biorą psa, nad którym nie mogą zapanować (chocby z braku siły fizycznej). Sama widziałaś chyba nieraz tych staruszków z rottkami na stadionie, psy w kagańcach, ale żaden inny psiarz z nimi sie nie bawi.....[/quote] To było na Cebuli. I ta pani nie wygladała na staruszkę. Nosiłam kiedyś gaz pieprzowy, ale większość psów średnio na to reagowała. Holka przeważnie jest bez smyczy i w tych kilku sytuacjach zagrożenia jakie się zdarzyło zdążyła uciec :) Zresztą nigdy nie było tak groźnie jak wczoraj :(
-
[quote name='orsini']Gwarek ja nikogo nie chce przekonac, ale bede sie odzywac dopuki doputy na nas beda psy wieszli!jakim prawem????[/quote] Nie wiem co Ci odpowiedzieć :( Ja do wystaw nie podchodzę tak emocjonalnie. Traktuję to raczej jako rozrywkę i okazję napatrzenia się na ładne psy, ładnie prezentowane. Próbuję sobie wyobrazić sytuację, w której coś mnie tak wyprowadza z równowagi, jak Ciebie tak sytuacja. Chyba mamy inne temperamenty: jakbym się popłakała, po q..rwowała w duchu i przebolała. Nie lubię roztrząsać bolących rzeczy. [quote] Ps-w Kolonii kilka lat temu wylam Ren zalalo polowe miasta...wystawy nie odwolano:)))))[/quote] A może całą Warszawę zalało, łącznie z drogami dojazdowymi ? :wink:
-
[quote name='orsini']Gwarku wazne dopuki na nas , ktorzy sa niezadowoleni ludzie tak beda psioczyc! wpisywac sie w ksiegi gosci itp. Dla mnie to jest chore! ja mam swoje zdanie, Wy macie swoje i ja szanuje Wasze, a Wy mojego tfu naszego , bo nas troche jednak tez jest NIE, i to chyba nie fair nie? Zwlaszcza, ze tak naprawde klocimy sie o jakas durna wystawke jakby bylo o co! Ale mamy prawo napisac, ze nam sie to nie podoba?niekoniecznie w zamian obrywac po tylku?obrywac wyzwiskami itp?No chyba NIE TEGO uczyl Papiez???????[/quote] Szanuję Twoje zdanie, ale jak długo chcesz je powtarzać? Aż wszystkich przekonasz? przeczytaj jeszce raz ostanie posty. Zobacz kto się wypowiada i w jakim tonie. Powtarzają się te same osoby. Na pewno jest jeszcze wiele osób niezadowolonych z odwołania wystawy, ale godzą się z tym. Może wyobraź sobie, że wylała Wisła i Warszawę zalało (odpukać), może tak łatwiej pogodzisz się z sytuacją ;) Pozdrawiam i życzę powodzenia na kolejnych wystawach.
-
Zdecydowanie nie. Chyba, że to nekrofita i chciał małą najpierw zagryźć a potem zgwałcić ;)
-
Czu to jest ważne? Większość wypowiedziała zdanie na temat odwołania wystawy. Jest fakt: wystawa jest odwołana. Biadolenie nad tym nic nie zmieni.
-
Witam. Przed chwilą wróciłam ze spaceru, który okazał się dość stresującym. Szłam sobie z małą jedną stroną ulicy, po drugiej stronie szła kobieta prowadzącą rottka. Zwróciłam na nią uwagę dopiero, gdy zaczęła "przyciskać" psa do płotu i uspokajać głosem. Mimo to pies jej się wyrwał, kobietę przewrócił i rzucił się na Holkę. Ja zdębiałam. Holka ma cieczkę i była na smyczy, a ja nie wiedziałam czy ją zwolnić ze smyczy i liczyć na jej szybkość czy brać ją na ręce. Tamten pies na sczęście miał kaganiec, ale i tak bałam się jego "masy". A tak wogóle czy to normalne, że pies rzuca się na sukę w czasie cieczki w celu zagryzienia?
-
Dobra cola nie jest zła :D Mam nadzieję, że się znajdziemy :) W jaki dzień będziesz? Na próbach czy na wystawie?
-
No ja ;) Tylko muszę w końcu wysłać zgłoszenie :)
-
[quote name='Agasia']... cala moc w rekach zk...[/quote] No, nie wiem... jest ogłoszona załoba narodowa i wydaje mi się (ale to jest tylko moje dumanie), że ZK będzie w jakiś sposób uzależniony od władz miasta. W końcu, jest to jakaś impreza kulturalna. Ja osobiście uważam, że decyzję o wzięciu lub nie wzięciu udziału w wystawie powinni podjąć sami wystawcy. To jest kwestia sumienia. Każdy inaczej czuje i okazuje żałobę. Nikomu nie przyszło do głowy zamknąć na cały tydzień wszystkich zakładów pracy- życie musi się toczyć. [size=1]I jeszcze tak mi się wydaje, że papież był radosnym człowiekiem i chciałby, żebyśmy umieli cieszyć się życiem. [/size]
-
[quote name='Saint']rozumiem, ze aby startowac w MP pies musi miec rodowód tak ??? pozdrawiam :wink:[/quote] MP to Mistrzostwa Polski czy Młody Prezenter? :lol: (to tak nawiasem mówiąc, bo już widziałam w środku postów pytania na inny temat 8) )
-
[quote name='Ajrisz']Gwarek bedziesz w Warszawie?[/quote] Niestety, Warszawa nie dla mnie. Może się spotkamy w Chybiu :)