-
Posts
103 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sarah_S
-
zaba14, jak zapinane są te szeleczki z karuska? na takie plastikowe zatrzaski może? Ja przytargałam dla piesa szelki aż z Holandii (podobnie jak inne wyposażenie) :)
-
Silver tez ma za sobą okresy głodówki, często obrażała się na eukanubę, ale po jakims czasie (dzień, dwa) problem mijał i sunia pałaszowała ze smakiem.
-
Witam, jakieś 2 miesiące temu też miałam problem z zapomnianym dobrym wychowaniem, sunia wstawała z posłanka i po kilku krokach - siusiu dokładnie mnie obserwując czy patrzę :) Teraz mamy problem z kupaczkami, upodobała sobie kafelki w łazience,dokładnie przed muszlą klozetową (chce wziąć przykład z syjamki, która kupaczki robi do kibelka?:)) zamiast biec do kuwety kuwety :( Z siusiu dobre wychowanie się przypomniało, ale przecież nie mozna pamiętać o wszystkim :)
-
My również zapuszczamy włoski (maja już 7 cm), ale tylko do tego stopnia, aby nie przeszkadzały psince w bieganiu, chodzeniu i zabawach. Napewno nie będę dłuższe niż do podłoża - bo to przecież yorczek domowy, a nie wystawowy. Poza tym sierść już sie pięknie wybarwiła, jedynie końcówki są czarne, czy one też zmienią kolor? Czy pozbędziemy sie ich dopiero podczas pierwszego cięcia?
-
Ale włoski pieknie urosły :)
-
Yorkies, jedziemy na tym samym wózku. Moje miasto małe może nie jest, ale strasznie nietolerancyjne, nie ma tu reguły czy człowiek młody czy starszy, każdy potrafi równo dopiec. Wczoraj nazwano Silver "pieskiem na baterie". Teraz reaguję na takie docinki śmiechem ( w duchu) :) Strasi natomiast mówią: "patrzcie psa ubrała, gorąco biedakowi na pewno", albo "pies z kokardką - to nieludzkie". A pewnie, że nie, bo ma byc psie :):):) Pozdrawiam
-
Witam dziewczyny, Ja niestety nie mogę pozwolić sobie na jakąs działalność zorganizowana, no chyba, że sama wybuduję w ogródku tor agility :) Moje biedne miasto nie oferuje takich atrakcji, szkoleń też nie ma na należytym poziomie :( Raz do roku na wiosnę coś tam organizują i to wszystko. Tymczasem codziennie zabieram sunię na długie spacery i jak mam wrazenie, że rownież ta forma wspólnego "wypoczynku" może wspaniale zbliżyć psa i właściciela. Jestem zdecydowanie zaskoczona zachowaniem suni, która nie jest jakos specjalnie tresowana (oprócz komend typu siad, zostań, do kuwety :), stój, etc) a na spacerze zachowuje się jak dama, nie ciągnie, na swoje imię automatycznie przybiega, a ostatnio nawet oczekała pana policjanta, co damie oczywiscie nie przystoi :), ale się zdarza..:):)
-
Himka, właśnie dlatego nie mają owi "hodowcy" zysku, bo zalezy im żeby jak najszybciej szczeniaków się pozbyć. 3 lata temu hodowałam w domu koty syjamskie i perskie (tzn.staranne wybieranie partnera, jeżdzenie do krycia, a potem niecierpliwe oczekiwanie na kociaki, ich wychowanie i przygotowanie do życia w nowych rodzinach) i niestety muszę przyznać, że zdarzali się ludzie, którzy dzwononili z ogłoszenia z pytaniem "są kociaki? ile ich jest? jaka cena za WSZESTKIE?" Zupełnie nie interesowało ich jakie są maluchy, w jakim wieku, jakiej płci, NIC. Oczywiście dla takich "odbiorców" ogłoszenie było nieaktualne. To przykre, że wciąż takie sytuacje mają miejsce, nie rozumiem osoby, która godzi się oddać zwierzę w niewiadome ręce, nie martwi sie jaki będzie jego dalszy los, zależy jej tylko na pełnym portfelu.
-
Njanowsze dane :) : waga 1,85 kg wiek: 20.II. - 6 miesięcy za dwa tygodnie: usuwanie kiełków ____________ pozdrawiam
-
Witam wszystkie nowe "twarze" i nowe yorczki. Ja swoją sunię zostawiam 6 dni w tygodniu na 5 godzin dziennie (czasami mniej, bo mam możliwość zabieraznia jej do pracy) i strasznie martwiłam się, że to za dużo, a tu czytam, że 10 lub więcej godzin i jestem pod wrażenie jakie te psinki są dzielne. Dodam, że Silver zostaje w domku z kotem i zawsze dostaje jakiś samczek jak wychodzę, ale widać, że podobnie jak Rapsodia strasznie to przeżywa. Gdy wracam zastaję idealny porządek, od niedawna, bo jak była mniejsza to gazeto-kuweta również lezała poszarpana w całym mieszkaniu. Teraz mała pewnie śpi, bo przed pracą zabieram ją na spacery.
-
Mam pytanko, czy wasze yorczki zostaja same w domu, gdy część dnia wypełniają wam codzienne obowiązki (praca, szkoła, etc.). Gdzieś na forum była o tym mowa, ale odnosnie innych psów, a mnie interesują te małe psotki. :) Jeśli zostają (a na pewno tak) to na jak długo? ______________ pozdrawiam
-
Hej, u nas już wszystko w porządku, apetyt wrócił i wigor też :) Mam nadzieję, że u Jerrego tez wszystko skończy się dobrze i szczęśliwie. Odnośnie tego skakania to mam wrażenie, że z tych psiaków to jakieś kózki górskie :) Moja też strasznie skacze w zabawie z kotami, potrafi skoczyć z sofy niemal metr przed siebie, boję się, żeby to nie skończyło się źle _____________ pozdrawiam
-
Ja widziałam u nas w sklepie zoologicznym kokardki po 9 zł i byłam nawet skłonna kupić, ale jak zobaczyłam na jakiej wielkiej spince mają się trzymać to zrezygnowałam.My z naszymi gabarytami potrzebujemy jakiejś mini spineczki :)
-
hej, widzialam dosc dluga migawke z tej yorczkowej imprezy w tv regionalnej, super, taki ogrom psiakowi rzeczywiescie straszna roznorodnosc szczegolnie jezeli chodzi o fryzurki (bo tych duzych okazow nie sposob zobaczyc w tv). podobal mi sie ten z dluga do ziemi sierscia, mial barwy szczeniaka (czarny grzbiet) i wloski jakby podwiniete przy ziemi pod spod, fajny byl, choc z niecierpliwoscia czekam na "dzien" calkowitego nabrania kolorkow przez silver.
-
a ja maltanczyka :) (nie glaskalam)
-
Yorkies, ja rowniez zaopatruje sie w akcesoria "fryzjerskie" dla psiaka w sklepie dla ludzi, kupilam jej te cieniutkie gumeczki, ale strasznie ciagna wloski, wiec narazie (zeby nie zrazic suni do zabiegu wiazania kiteczka) uzywam malych froteczek za 0,60 groszy.
-
moje malenstwo nabawilo sie przykrej dolegliwosci: wieczorem zjadla kocia kupke (po prostu za pozno sprzatnelam kuwete), potem strasznie wymiotowala i miala biegunke, dlugo nie mogla dojsc do siebie. teraz biedaczka spi mi na rekach zupelnie wykonczona,mam nadzieje ze rano wszystko bedzie juz dobrze. apeluje wiec: dokladnie patrzcie co wasze yorczki memłaja w pyszczku, niedopilnowanie moze miec przykre skutki __________ pozdrawiam
-
Ja też proszę o masę zdjęć!!! :):)
-
Przesada ze strony ludzi oczywiście.
-
Tego samego życzyłabym sobie dla nas :) Narazie kiepsko idzie, bo psina jest zbyt zajęta poznawaniem świata i czasami chętnie biegnie do obcych rąk. nie, no to juz trochę przesada :o
-
Gosiek, :) my również zaliczyłyśmy niemal wszystkie branże sklepów :) i nikt nie ma nic przeciwko. Jednak miałam jedną nieprzyjemną sytuację; mianowicie chciałam pojechać z psem PKS-em do znajomego, który od razu stwierdził, że kierowca jest nie w porządku (z wyglądu:)) i rzeczywiście. Nie chciał nas wpuścić do autobusu, potem zażądał dokumentu stwierdzającego szczepienie przeciwko wściekliźnie (na co oczywiscie nie byłam przygotowana), a na koniec z gniewną miną wpuścił nas w końcu stwierdzając, że mamy uściść z tyłu, żebu ludzie się nie bali... :x Tak sobie myślę, że ten pan po prostu nie wiedział co to yorczek :roll:
-
Odnośnie przymilania się ludzi do yorczków ( a nie odwrotnie ): Moja sunia leci do wszystkich, ale tylko do momentu, gdy osoba nie zwraca na nią uwagi, gdy widzi wyciągnięte ręce od razu uchodzi z niej cała odwaga. Miałyśmy ostatnio w bibliotece (zabieram ją wszędzie tam gdzie tylko mogę) jakaś paniusia się do niej "dossała", zaczęła psa czochrać po łebku mierzwiąc starannie zrobionego kucyka, nie pomogły delikatne uwagi, że pies tego nie lubi, Silver wlazła mi prawie na kark (bo trzymałam ją na rękach), żeby być jak najdalej. Niestety pani pozostała głuch na prośby, a ja musiałam szybko zmykać. :)
-
Iwa, alez ja nie narzekam, po prostu naczytałam się zbyt wiele o potencjalnych wadach miniaturek i tyle... :)
-
Moja Silver raczej nie należy do tych długonogich :) Jest dosyć mała jak na yorka, więc raczej bedzie podobna do tych niesławnych miniaturek, o których czytałam w starych postach. Wiem, że te mniejsze mają sporo problemów zdrowotnych i już to zauważyłam - strasznie przeszkadza jej obróżka, wcześniej oczywiście o tym nie wiedziałam i kupiłam jej śliczną czerwoną z "brylancikami", a chodzi tylko w szelkach. Poza tym przetrwałe zęby, jeszcze co prawda nie mogę tak mówić, ale chyba będą problemy... Cóż, pozdrawiam :) :)
-
Mam małe pytanko a mianowicie : jak długo rosną yorki, tzn. mniej więcej do którego miesiąca życia? Gdzieś obiło mi się o uszy, że psinka rośnie do 6 miesiąca i wtedy można o niej powiedzieć, że tak mniej więcej będzie wyglądać jak będzie "dorosła". Nie bardzo wiem czy ten pogląd jest słuszny... ___________ pozdrawiam