Jump to content
Dogomania

AnkaRa

Members
  • Posts

    439
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaRa

  1. [quote name='Marzenuś']A jaka mu dokładnie pomoc jest potrzebna? (przepraszam, trochę zacofana w temacie jestem, miałam trochę spraw do załatwienia).[/QUOTE] Mysle, ze przede wszystkim trzeba by go bylo podkarmiac i pewnie odrobaczyc. Przydalaby sie tez rozmowa z wlascicielami.
  2. [quote name='tripti']chciałam napisać, chociaż już kilka razy pisałam na wątku Anioła, [B]że nr 2 Borys, już dawno został odnaleziony przez właścicieli,[/B] ale wcześniej został wywieziony pod Poznań i tam już zostanie, bo ma ponoć lepsze warunki niż miał, tak postanowili poprzedni właściciele.[/QUOTE] To moze usunac psiaczka z watku aby juz nie mieszac wiecej?
  3. W Bobrowcu, posesje 49. Jak sie idzie Glowna od strony Bajkowej w kierunku Piaseczna to po lewej mija sie tartak i za nim pierwsza ulica w lewo.
  4. Oldus, tak jak i pozostale nasze psy, jest rozliczany w watku: http://www.pomocgoldenom**********/nasze-finanse,53/ Watek jest dostepny po zalogowaniu na forum. Sam watek Oldusia jest tutaj: http://www.pomocgoldenom**********/wirtualne-adopcje,44/oldi-mial-byc-uspiony-teraz-w-domowym-hoteliku-k-poznania,2965.html
  5. Przy tej szopie stoja jakies brudne miski oczywiscie puste. Mysle, ze trzebaby bylo pogadac z wlascicielami. Niestety ja w takich rozmowach jestem kiepska wiec sie nie nadaje ;(
  6. [COLOR=#0000ff]MyrkurDagur, jesli moge prosic, podajcie tylko tutaj linki do tych psiakow, prosze.[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Dzieki :)[/COLOR]
  7. Wklejam fotki dwoch psiakow napotkanych w Zalesiu Gornym - tam dzis bylo jedno zgloszenie. Niestety, zaden z psiakow to nie Aniol. [B]Prosze osoby, ktore na wlasne oczy widzialy Aniola zeby napisaly ktory z nich bardziej go przypomina[/B]. [URL=http://efotek.pl/][IMG]http://gfx.efotek.pl/images/wxi3sn0lf32w0j4bjv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://efotek.pl/][IMG]http://gfx.efotek.pl/images/dkwfhcdemtsi380tcq7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://efotek.pl/][IMG]http://gfx.efotek.pl/images/n8zv6veqijki27cnlgc4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://efotek.pl/][IMG]http://gfx.efotek.pl/images/0ytmdz8c9egqydqvws8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://efotek.pl/][IMG]http://gfx.efotek.pl/images/s66m1r2n1qqsw6ttn7.jpg[/IMG][/URL]
  8. [quote name='MyrkurDagur']Myślę, ża warto byłoby założyć wątek - [B]wspólny wątek[/B] - wszystkim psiakom, potrzebującym pomocy, a znalezionym podczas poszukiwań Anioła. Na wątku Anioła powstaje bałagan, a te pozostałe psiaki także potrzebują pomocy. [/QUOTE] Tak, tak, ja rowniez przylaczam sie do prosby MyrkurDagur. [B][COLOR=red]Ten watek nalezy do Aniola[/COLOR][/B] i [COLOR=red][B]TYLKO do ANIOLA[/B][/COLOR]!!!!
  9. [quote name='tripti']pani z kliniki powiedziała, że Anioł ważył około 15 kg, .....[/QUOTE] [B]Czy pani z klinika nie moglaby sie wypowiedziec na temat stanu siersci Aniola w dniu ucieczki? Mial lyse placki czy nie mial, krawatka zarosla czy nie itd [/B]
  10. [quote name='anetta']Co do plakatu. Napisać że to nieduży piesek czarno-podpalany sięgający pod kolano.[/QUOTE] Wg mnie to najrozsadniejsze rozwiazanie.
  11. [quote name='taubi']Pies o którym pisała Myrkur. Niestety to nie Anioł :( Znowu mylny trop :( [/QUOTE] ewajanka pisala juz o tym a ja sie dolaczam - dokad bedzie sie pisac w ogloszeniach, ze Aniol jest owczarkowatym psem to beda nam zglaszac wlasnie takie jak ten ze zdjecia powyzej czy ten, ktorego namierzylam w Jazgarzewie. Nigdy psa nie widzialam ale wg mnie on jest niewielkim (ponizej kolana) kundelkiem z opadajacymi uszkami, czarny z podpalana kufa i lapkami.
  12. [quote name='koosiek'] [B]czy ktoś byłby w stanie pojechać ze mną w ten weekend do Zalesia?[/B] Chciałabym resztę słomy zostawić u Miśka i zerknąć na te psiaki z 49.[/QUOTE] Ja moge. Odezwij sie na [EMAIL="ankara@hot.pl"]ankara@hot.pl[/EMAIL] to sie jakos dogadamy. Moze i ewajanka sie dolaczy???
  13. [quote name='marlenka']Dziewczyny ja podczytuje wątek ale się nie udzielam bo w jaki sposób moge pomóc ??? Trzymam kciuki za Anioła , dzwonięczesto do wetki w łazach i za każdym razem pytam o nowe psy które im przywożą z gminy czy przypadkiem Anioła nie mają , ale niesety ...Ktos pytał na wątku kto może w Warce roziwesić plakaty , jeśli są to oczywiscie pomogę ...[/QUOTE] [B]Dziewczyny, kto ma jeszcze plakaty i moglby Dziewczynie wyslac???[/B]
  14. [quote name='OlaLola']Dziewczyny, może pogadajcie z właścicielem może pozwoli go zabrać albo może jakąś ściepkę na bude sie zrobi i mu wstawi... troche słomy, trzeba pomóc temu biedakowi....[/QUOTE] Jakas buda to chyba tam jest ale sloma by sie przydala. Oczywiscie, mozna pogadac z wlascicielami psiora ale dokad go zabrac?
  15. [quote name='feliksik']tzn, że lasek przeszukałyście dzisiaj?[/QUOTE] Kurcze, opisalam wszystko i mi tekst zezarlo :( wiec jeszcze raz: Trudno powiedziec, ze lasek przeszukany bo w nim duzo rozdrozy i krzyzowek wiec wciaz stawalysmy przed dylematem ktoredy pojsc. Wieksza liczba osob moglaby sie dzielic i napewno zrobic wiecej. Mozna w sumie powiedziec, ze dosc dobrze obeszlysmy teren po lewej stronie od poziomu lecznicy (po lewej, stojac tylem do lecznicy a przodem do lasku). Po prawej stronie poszlysmy jedynie do poziomu drozki prowadzacej do numeru 49 ktora krzyzuje sie z ul. Glowna. Jak sie pojdzie droga wzdluz lasku (na prawo od poziomu lecznicy) to mija sie najpierw kanalek potem jakis tartak czy sklad budowlany. Bodajze pierwsza w prawo za nimi to ta drozka z numerem 49. To tam jest ta bieda - skudlony chudzielec z ucietym ogonem. Dom z dwyspadzistym dachem. Prawa czesc domu pomalowana na bialo i farba napisane Bobrowiec 49, lewa czesc domu szarobura. Miedzy ta lewa czescia domu a szopa jest buda i nawet stoja miski, puste.
  16. [quote name='zachary']Zniknęło ogłoszenie spod kliniki? A cóż to za reklama dla nich! Antyreklama! Wstydzą się i tyle!Nie zdziwię się jak to powieszone dzisiaj przez Was też zniknie....[/QUOTE] To jutro Dziewczyny powiesza nastepne a pojutrze znowu powiesze je ja itd. Mialysmy juz z Ewa wracac do domu i nie zajezdzac pod klinike bo niby i po co? Ale Cos nas podkusilo. I dobrze.
  17. Bylysmy z EwaJanka w tamtej okolicy mniej wiecej od 10 do grubo po 12tej chyba. Nic, nic, nic. Widzialysmy kilka psow, ktore moglyby byc rozpoznawane jako Aniol ale zaden z nich nim nie byl - Ewa porobila zdjecia. Widzialysmy koszmarne biede na posesji 49 (Bobrowiec), zostawilysmy mu kanapki. Najtrudniejszym odkrycoiem dla mnie bylo to, ze [B]ogloszenie powieszone pod klinika zniknelo[/B]!!!! Powiesilysmy nastepne.
  18. [quote name='Abrakadabra']Bo jeśli ten człowiek nie znalazł swojego psiaka- to mam informację, że w tamtej okolicy błąka się jakaś bieda (ludzie twierdzą, że owczarek). Może to jego zguba?[/QUOTE] No a ten w Jazgarzewie? To tez byl, no prawie, ale owczarek.
  19. [quote name='MyrkurDagur']Rozmawiałam z [B]AnkaRą [/B]- podczas kolejnej akcji [B]trzeba skupić się na[/B] [B]lasku[/B], zresztą ona przedstawi Wam wieczorem plan na kolejne "poszukiwania" - uczyni to lepiej.[/QUOTE] Nie no, ja specjalnie planu nie mam. Natomiast wydaje mi sie, ze w ten weekend nalezy wysiasc z samochodow i bardzo dokladnie przejrzec okolice skad byly zgloszenia, a wiec zaczac od lasku a stamtad pojsc w dalsze okolice. Przy okazji mozna dowieszac plakaty tam gdzie ich jeszcze nie ma i rozmawiac z napotkanymi ludzmi. A jesli w miedzyczasie bylyby jakies zgloszenia (ludzie po mrozach moze wreszcie wyjda z domow) trzeba bedzie szybko starac sie je sprawdzic. W sumie to chyba nie ma znaczenia kto kiedy moze poswiecic na to czas (sobota, niedziela). Uwazam, ze kazdy czas jest dobry i ze osoby zainteresowane, ktore maja czas moga sie pomiedzy soba umowic albo na sobote albo na niedziele. Wczoraj dosc dlugo rozmawialam z pania, ktora dzwonila ze zgloszeniem w Jazgarzewie i ustalilysmy, ze jesli bedzie widziala podobnego psa to nadal bedzie dzwonic. Mysle, ze warto o to poprosic tez ta pania z wozkiem, ktora widziala Aniola (?) wczoraj. To chyba wszystko. NIc madrzejszego nie przychodzi mi do glowy z wyjatkiem pytania co mamy zrobic jak ktos z nas stanie oko w oko z prawdziwym Anilem? Wiem czego nie robic, nie przetraszac, nie probowac zlapac, mozna przykucnac, ustawic sie do niego bokiem i jesli sie ma pokazac mu zarcie, polozyc na ziemi i odejsc. Ale co zrobic aby go zlapac?! [quote name='MyrkurDagur'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Tahoma][SIZE=2]Może warto byłoby zaangażować także do tego [B]panią z kwiaciarni[/B] ??? [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Kurcze, jesli ten pies zaufal tej pani na tyle, ze przychodzil do niej, dawal sie brac na rece (w takim razie to mui byc naprawde NIEDUZY i bynajmniej nie sredni piesek) to moze gdyby uslyszal jej glos wylazlby z ukrycia? Czy ta kobieta jest nim jakos zainteresowana? Czy nie mozna byloby jej zafundowac podro!y do Warszawy? Albo choc nagrac jej glos jak go przywoluje? Juz sama nie wiem... Wkurza mnie besilnosc. Wkurza mnie totalny brak zainteresowania i wspolpracy osob, ktore powinny byc najbardziej tematem zainteresowane. Dlaczego na stronie fundacji zajmujacej sie Szydlowcem nie ma nawet ogloszenia o zagninieciu psa i prosby o pomoc w poszukiwaniach?! Nie moge sie pogodzic zmysla, ze wyciagnieto psa z jego naturalnego srodowiska, wywieziono gdzies w swiat i tam pozostawiono samemu sobie. Nie moge sie pogodzic z takim brakiem odpowiedzialnosci. Nic sie nie stalo bo to tylko jeden bezdomny, niczyj pies! Przepraszam, byc moze nie powinnam pisac tego wszystkiego ale nie moge pominac tego milczeniem. Jestem oburzona i chce to oburzenie wyrazic :shake:
  20. [quote name='Dada M']W którym dokładnie miejscu zostawiłaś jedzenie? Ja zostawiałam wczoraj przy 2 słupach i drzewie z ogłoszeniami na Czarnieckiego - i tam niczego nie było.[/QUOTE] Zostawiam na poczatku i koncu ulicy, na takim duzym skrzyzowaniu pod slupem i pod malym ogloszeniem w kierunku poczatku ulicy. Ostatnio nie kladlam na ziemi ale wkladalam w dziury w slupach - tam mniejszy snieg.
  21. [quote name='koosiek'][LEFT][SIZE=4][B]Anioł jest prawdopodobnie widywany od dwóch dni w okolicach ul. Szkolnej w Jazgarzewie![/B][/SIZE] [/LEFT] [/QUOTE] [LEFT]Bylam tam. Widzialam psa bardzo mocno owczarkowatego ze stojacymi uszami. Pytalam pania, ktora dzwonila ze zgloszeniem i opisalam jej psa, ktory krecil sie tam gdzie pani opisywala. To najprawdopodobniej ten sam pies i z pewnoscia nie jest Aniolem. Zostawilam jedzenie na Skrzyneckiego, pod klinika i przy lasku (Bajeczna) i na Oreznej/Lesnej. Na Czarneckiego zarlo, ktore zostawilam we wtorek lezalo nie ruszone. Jutro nie moge pojechac. Ktos jest gotowy?[/LEFT]
  22. [quote name='MyrkurDagur'][B]AnkaRa[/B] jest gotowa pomóc w weekend, [/QUOTE] Potwierdzam sobote. W niedziele przed poludniem musze poswiecic czas goldenowym sprawom. Potem pewnie wybiore sie polazic po tym lasku. Jutro (czwartek) pojade jeszcze raz zarciem. Tez w sumie chyba juz ostatni raz :(
  23. [quote name='tripti']Kurcze ten Marcpol samochodem to też wydawał mi się w pobliżu, ale jednym z tych sklepów jest ten Grosik?[/QUOTE] Marcpol jest w poblizu ale nie az tak bardzo. Jest za Bobrowcem w kierunku Piaseczna. Nie wiem nic na temat sklepu Grosik?! :crazyeye: Natomiast sklepy na Oreznej zaczynaja sie (jadac od Piaseczna w kierunku Bobrowca) od nr 10 - tam sa delikatesy, potem po lewej jest ul. Kajki ze sklepem miesnym, dalej na Oreznej jest sklep o nazwie SKLEPIK (po prawej) , dalej po lewej jakis nastepny (nazwy chyba nie ma). Dalej, juz na Lesnej, po prawej jest sklep M&M. Objechalam dzis wszystko. Zostawilam zarelko, Troche dowiesilam, troche uzupelnilam ogloszenia bo w niektorych miejscach zostaly zerwane. Na Bajkowej (Bajecznej?) rozmawialam z panem, ktory mowil, ze jego pies 2 tygodnie temu zginal mu na kilka godzin. Znalazl go za laskiem (ten za ul Graniczna - Boborowiec/Piaseczno) gdzies tam suki mialy cieczke (chyba ul. Letnia) i pies tam pobiegl. [B]Czy ktos w ciagu dnia moglby tam sie troche pokrecic?[/B] [B]No i kto pojedzie jutro rozlozyc zarelko?[/B]
×
×
  • Create New...