Moi Drodzy! Nie posiadam husky (choć przeżyłam już fascynację, wyłącznie jednak platoniczną :wink:, ta rasą ), za to mam niemiłosiernie wyjącego 19 miesięcznego (!) dogo argentino. Jak widzicie nie tylko husky mają tendencję do wycia :lol: . Nie jestem początkującą psiarą, przeżyłam już z psami wiele (dobrego i złego czasem też :wink: ), ale ten problem do tej pory (czytaj: do kiedy nie kupiłam DA) mnie nie dotyczył. Wybiegany, "nieżywy" po dwugodzinnym spacerze pies, włączone radio, "tony" wędzonych świńskich uszu, rozsypane po podłodze chrupki, pieczywo "Wasa", marchewki (które mój pies uwieelbia), wszystko to daje chwilowy efekt- nie wyje w momencie, gdy wychodzę, jednak najbardziej wrażliwa sąsiadka daje mi regularnie znać, ze (zapewne po zjedzeniu wszystkeigo, co zostawiłam) moja Blondi zaczyna swoje cudowne przywoływanie pańci :evil: ). Swego czasu miałam nadzieję, że pomoże obcność mojego drugiego najkochańszego przyjaciela- kota. Niestety, tak jak z tym królikiem, na niewiele się zdała... tzn. kota nie wzięłam dlatego, że pies wył, kot był w domu znacznie wcześniej- tylko przebywał na chwilowych wakacjach u moich rodziców :wink:. Część sąsiadów, którzy bardzo lubią moją Blondynkę, nie zgłasza już od dawna żadnych pretensji (cierpią biedacy w milczeniu :wink: ), ta jedna sąsiadka "nie przyzwyczaiła się" (wcale się jej nie dziwę, bo słyszałam na własne uszy wycie mojego psa :evil: )... Był już czas, gdy przyjazna mi część sąsiadów dawała zać, ze Blondi przestała już wyć, tzn. wyje, ale bardzo krótko. Potem jest cisza. Niestety psiula była, przez ostatnie 2 miesiące, cały czas z kims w domu, teraz znowu musi zostawac sama i znowu borykam się z tym samym problemem. Do pracy nie przestanę przecież chodzić, przezyłam już rok bez żadnych imprez (wracałam do domu przed 22, żeby nie wyła w "godzinach ciszy nocnej"). Niedługo moje życie towarzyskie kompletnie legnie w gruzach :cry: :cry: ... zastanawiam się nad sprowadzeniem tej "cudownej" obroży o której tu czytałam... skoro wszystko zawiodło... życzę wszystkim powodzenia w walce z wyciem! :wink:
Agrado&niesforna Blondi :Dog_run: & :kociak: