Jump to content
Dogomania

Izoldas

Members
  • Posts

    448
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izoldas

  1. Rudy nie pojechał, nadal jest u mnie. Jest już wykastrowany. Było kilka osób zainteresowanych nim, ale za każdym razem w końcu padało "za duży" :( Nadal szuka domku, zasługuje na kogoś kto go pokocha takiego dużego - jest bardzo łagodny, do wszystkich się przymila, do psów bez zarzutu. Bardzo polubił biegać - chyba nigdy wcześniej nie miał okazji. Niespecjalnie reaguje na wołanie, raczej sam za mną podąża, ale nie ucieka, bez problemu daje się złapać na smycz. Chętnie biega za patykami, w domu przynosi i wtyka do ręki zabawki, kości - myślę, że łatwo będzie się uczył ;)
  2. Od dawna z przyjemnością poczytuję ten temat i wreszcie nadszedł czas by dołączyć - własnie wróciłam z badania USG, podczas którego dr. Marciński doliczył sie 5 yorkowych "krewetek" w wieku ok 25 dni :loveu: Odliczanie rozpoczęte :)
  3. Niestety nie udało się :( - nie wszyscy domownicy zaakceptowali tak dużego psa :( Rudy prawdopodobnie w środę pojedzie do Pani z Zielonej Góry, tej, która miała tymczasowo wziąć Kosziego. Z jednej strony wolałabym, żeby był gdzieś bliżej, można wtedy pokazać go ewentualnym chętnym i mieć jakąś kontrolę, z drugiej strony u mnie nie może zostać - ledwo daję radę z czterema psami i 1,5 ręki :evil_lol:. Pies robi się naprawdę fajny, bardzo się uspokoił, nabiera pewności siebie, jeszcze tylko problem z bieganiem luzem został - bawi się pięknie ok 30-40 minut a potem postanawia porzucić towarzystwo i iść swoją drogą. Po ostatnich nocnych szaleństwach chodzi na trzech łapach, nie widzę żadnego skaleczenia więc czeka nas po południu wizyta u weta. Rozejrzyjcie się proszę gdzieś w W-wie lub okolicach, może jednak nie będzie musiał jechać tak daleko, wtedy spokojnie będzie można go wykastrować (na mój koszt) i szukać dalej domku.
  4. [quote name='Atik'][B]Izoldas[/B], jeszcze nie wiadomo, wszystko zależy od ilości psów i ras.[/quote] Dzięki, byłabym w takim razie wdzięczna za info jak już bedzie wiadomo :) Albo powiedz kiedy mniej więcej się przypomnieć ;)
  5. Co do chipa, to w schronisku chyba mają nas już dosyć :evil_lol:, uzgodniłyśmy, że nowy właściciel stawi się z dokumentami i oni zmienią dane. Znalazł się też pewnien pan, który zna właścicielkę i psa, zajmował się nim czasem i zaoferował, że sam od niej odbierze książeczkę zdrowia i oświadczenie o zrzeczeniu sie psa. Odbyłyśmy też telefoniczną rozmowę z ową kobietą i zgadza się na takie rozwiązanie - także trzymajcie kciuki za szczęśliwe zakończenie :)
  6. A ja mam pytanie: kto będzie sędziował Border Terriery?
  7. Przed chwilą się dowiedziałam -Ramzes :) Rudy prawdopodobnie znalazł dom :) Będzie mieszkał w dalszej części Bródna u młodej dziewczyny. Mamy sie spotkać po południu - poradźcie proszę, o co jeszcze wypytać: dziewczyna zna jego sytuację, zgadza się na kastrację, na wizyty kontrolne i podpisanie stosownej umowy... No farciarz z niego :)
  8. Myślę, że można ogłaszać, chociaż czekam na zrzeczenie się na piśmie, bo kobieta nie jest normalna i może jej się odwidzieć ;/ Rudy spał sobie przytulony całą noc, jest baaardzo miłym psiakiem, strasznie spragnionym kontaktu, bardzo łagodny, nawet zaatakowany przez małe jamnikopodobne coś uciekał jak mógł, błagając o litość :razz: W nocy puściłam go na długiej smyczy, potem bez - nie było żadnego problemu z odwołaniem. Błyskawicznie łapie zasady panujące w domu, ustępuje wszystkim, bardzo się stara - będzie wspaniałym kumplem :)
  9. Bardzo prosze o kontakt wolontariusza z Palucha na PW, GG lub tel 697-885-649
  10. Wieści i dobre i złe - psa rozpoznała pani ze sklepu zoologicznego, wedle jej słów był on już conajmniej 2 razy odławiany przez SM i odwożony na Paluch, skąd właścicielka go odbiera i znowu puszcza luzem, nie interesując się zbytnio jego losem. Sprawdziłam, pies ma chip. Dodzwoniłam się nareszcie na Paluch, faktycznie pies był u nich, właścicielka ma się ze mną skontaktować. Pies wróci do niej. Aż do następnego razu :( I kolejne wieści - oddzwonił pan ze schroniska informując, że właścicielka nie chce tego psa, nie rości sobie do niego żadnych praw i mogę z nim zrobić co chcę, w sensie, że oddać komuś np. Czyli mamy kolejną bidę szukającą domu :(
  11. Psa znalazłam ja ;) ok 16.30 biegał po skrzyżowaniu ul. Kondratowicza i Łabiszyńskiej na Bródnie. Miał na sobie obroże z przypiętą smyczą. To duży, łagodny, młody pies, bardzo wesoły, nie zwraca uwagi na to kto akurat bierze smycz i z nim idzie. W sklepie nocnym ekspedientka rozpoznała go jako psa klientki, jednak nikt go nie szuka. W pobliskiej pizzerii dziewczyna widziała go biegającego po ulicy już kilka godzin wcześniej. Przez kilka godzin chodzenia żadna z napotkanych osób go nie rozpoznała. Na noc pojechał do koleżanki na Tarchomin, rano wraca w moje ręce...... prawdopodobnie wyląduje w pensjonacie. Dziękii Uxmal za założenie wątku :) Zaraz powinny byc zdjęcia.
  12. [quote name='ayshe'] izoldas-zyjesz?:cool3: [/quote] Żyję, ale co to za życie :placz: spróbujcie coś zrobić mając do dyspozycji tylko jedną rękę, w dodatku lewą (proponuję np pokroić chleb lub obrać ziemniaki :evil_lol:). Są jacyś chętni do potrenowania z białą? :cool3: Chętnie wypożyczę, bo nosi ją strasznie a przez te 6 tyg to chyba zwariuje.
  13. No tak ładnie Zoreńce szło...... niestety rączka w gipsie na 6 tyg :placz:, złamane w trzech miejscach :placz: Zupełnie nie mam pojęcia jak to się stało. Sport to zdrowie :evil_lol:
  14. To zestaw Zora + Inka jeszcze w czwartek rano prosimy :razz: ( We wtorek Zoreńka będzie na 90%, bo nie wiem jak nam sie uda z Dzikiego Wschodu wrócić :cool3:)
  15. Uwaga off ! Ania Skała powraca, tym razem atakuje przez GG :evil_lol: ( Mnie dopadła, wypytując o szkolenie :evil_lol: ) Strzeżcie się :razz: Koniec offa
  16. hiehie akurat wlazłam sprawdzić czy nie ma jakichś niepodziewanych zmian, bo zaraz na autobusik pędzimy, trafiło mi się :) Będę jeszcze stratna o dwie piątkowe obrony - może to jakoś się połączy?
  17. Wtorek i czwartek 9:30 myyyyyy :razz:
  18. [url]http://images23.fotosik.pl/79/a20d73d100869050.jpg[/url] Nareszcie ktoś ufocił moją dziewczynkę :loveu: Dziekuję :p
  19. No nareszcie przyszły piłeczki, szelki i gryzak :multi: :multi: Zoreńka na razie w pełni zaopatrzona :multi: Dziękujemy za pochwałę, choć moim zdaniem Zorka wczoraj wieczorem spała zupełnie :oops:
  20. To ja zawczasu zgłaszam swoją nieobecność 07.09 wieczorem (piątek) i 08.09 (sobota) i proszę o wyznaczenie dni zastępczych :) Pozostałe weekendy września w większości też będą podobnie wyglądać :oops: ale to odpracujemy w każdy inny dzień.
  21. Mnie tam dni i godziny obojętne, póki co :eviltong: Tylko się trochę już zamotałam - mam przyjść według starego czy nowego planu?
  22. A my dziś na 19:00 w tym samym miejscu?
  23. Ano, widać masochizm jest zaraźliwy :cool3: Kupiona dziś piłka oczywiście po kilku szarpnięciach się rozleciała, ale zanim zamówię lepszą proszę o radę co jeszcze kupić: szelki - jakie? koziołek - jakiej wielkości? cuś jeszcze tak na wstęp?
  24. [quote name='ayshe'] witamy na grupie ipo BOSa-zore:multi: . [/quote] BOSka Zora dziękuje za powitanie :) Długa droga przed nami ale mam nadzieję, że z Waszą pomocą damy radę :)
  25. A tu ;) [URL]http://www.zkwp.pl/zg/wystawy/Poznan_MWPR_2007_obsada.doc[/URL]
×
×
  • Create New...