Jump to content
Dogomania

nice_girl

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nice_girl

  1. Hmmm, to zalezy od psa. W przypadku mojej pomagało złapanie za krak i ochrzan. Ale innego psa to moze pobudzić jeszcze do agresji. Ja bym spróbowała sprowokować w jakiś sposób psiaka aby oddał patyk, smakołyk czy cokolwiek, a kiedy odda nagrodziłabym go :wink:
  2. Dianka Czyli z małą będziesz robić rozrubę na ringach? 8) Oczywiscie czekam na fotki małej :wink:
  3. oj tak. Ja zawsze kupuje w jednym sklepie kości wędzone. Raz jednak nie było w nim tych kości kupiłam gdzie indziej, a Klio po częsciowym zdjedzeniu kości zwymiotowała, wiec ta kość jej musiała zaszkodzić :roll:
  4. Zgadzam się z SH, jeśliby psiak miał pełną miskę od czasu do czasu bardziej by ja traktował jako rarytas :wink:
  5. Moim zdaniem, Twój psiak jest w wieku, w którym próbuje wspiąć sie kilka stopni w hierarchii i sprawdza na ile sobie moze pozwolić :wink: Postępuj tak jak do tej pory postepowałaś i na kązdym kroku pokazuj mu kto jest szefem :wink:
  6. Alsa Więc pewnie nie w tym problem :wink: A szkolenie na pewno Wam pomoze :wink:
  7. Trochę stary temat ale coś tu napisze. Otóz byłam w Łodzi na wystawie i spotkałam suńkę corgi jedynastoletnią, championkę po pieknym utytułowanym psie - Przyszpuncie Lisiura. Startowała ona oczywiscie w klasie honorowej.A jakie było moje zdziwienie kiedy spotkałam psa po tym samym reproduktorze, ale startujacego w klasie młodzieży :o :o Więc ten pies musiał kryć w wieku około dziesięciu lat. Ale ten psiak z młodziezy był naprawdę bardzo łądny, dostał ocenę doskonałą, piękny opis :wink: Wiec zgadzam sie, ze wiek reproduktora nie ma większego znaczenia :wink:
  8. Aguś No niby tak.Ale mnie denerwuje jeśli ktoś jedzie na jakas wystawę ludzie biorą pieska rasopodobnego i jakby "podszywają" się pod włascicieli psów rodowodowych :niewiem: A na jakimś innym forum wypowiadała sie osoba, włascicielka "sznaucera", która chwaliła się ,że ludzie na widok jej psiaka mówili, ze piękny i pytali z jakiej hodowli. A w sumie zgodzę się , że to po częsci moze być socjalizacja psiaka :wink:
  9. Ewa A wiesz, że większość hodowców jest zdania, ze jesłi się już decyduje na szczeniaki to najlepiej jest miec je conajmniej 3 razy :roll: Podobno jeden miot to za duża huśtawka hormonalna dla suki :wink: Suki po jednym miocie "dla zdrowia" mają najczęsciej ropomacicze. Podzielam pogląd Flaire- moja po ostanim miocie, jesli takowy będzie idzie "pod skalpel" :wink: A poza tym wejść na "rynek" z nową hodowlą ONa jest bardzo trudno, na pewno będzie Ci cięzko sprzedać szczeniaki :roll: Flaire Masz rację, nie przeczytałam dokładnie :wink:
  10. Popatrzcie tylko na te oczka: http://www.karpaty.edu.pl/teams/ustrzyki/wolf.jpg tutaj trochę rodzinnych: http://alligatorriver.fws.gov/images/Red%20Wolf%20Dad%20chewing%20on%20pup%20ear.jpg http://alligatorriver.fws.gov/images/Red%20Wolf%20Dad%20picking%20up%20pup.jpg
  11. Ewa_ A wiesz, że sterylizacja zmniejsza ryzyko nowotworów narządów rodnych? A przeciez cieczka nie należy do przyjemnosci, suńkę trzeba pilnowac, jest problem z psami. suczka ma rodowód, uprawnienia?jeśłi chcesz rozmnażać kundelki to przejdź się prosze do schroniska i popatrz na te biedna oczka czekające na właściciela :roll:
  12. Dianka Czego mi się o maleństwie nie pochwlasiłaś, co? Z jakiej hodowli będzie, po jakich rodzicach, jakie umaszczenie- wszystko na jego/jej temat mi napisz? :wink:
  13. A ja mam mieszane uczucia co do zabierania psów niewystawianych na wystawy.rozumiem jesli ktoś później chce psa wystawiac, a teraz chce go obyć z tak dużą ilością psów. Ale nie rozumiem ludzi, którzy mają psa bez rodowodu lub kundelka i chcą go zabrać na wystawę. Przecież dla psa jest to stres i to ogromny, zawsze na takiej wystawie moze się zdarzyć , że jakis pies go zaatakuje :roll: A moim zdaniem taki pies woli pójśc do lasu niż przebywać w tłumie, hałasie i sie niepotrzebnie stresować :roll:
  14. Alsa Pewnie Twoja suńka uważa sie za szefa i mysli , ze musi Cię bronić A u mnie pomogło mówienie bardzo wysokim głosikiem "patrz jaki śłiczny piesiu". I jeśli dawała się ładnie obwąchać to było "dobry piesek"- czyli nagroda :wink:
  15. A moze warto psa przed zostawieniem w domu porządnie zmęczyć spacerem aby nie mial już sił na zabawę z kwiatkami? :wink: Tak samo wieczorem przed pójściem spac. Kiedy już wrócisz do domu i zastaniesz kwiatki całe i zdrowe nagrodzić psinke jakimś smakołykime i rówzniez spacerem? :wink: Pewnie Twoją suńkę ze względu na wiek rozpiera energia? :wink: Są takie zabawki, do których wkłada się jakiegoś smakołyka, a pies się musi trochę namęczyć aby sie do niego dostac, mogłabyś zostawić taką zabawkę na podłodze przed wyjściem z domu :wink:
  16. Kika Musisz jej wzmocnić opuszki :wink: Jakiś szpicomaniak pisał kiedyś, że psu przed zawodami smaruje łapki maścią tranową i to bardzo je wzmacnia :wink: Zawsze możesz tego spróbowac :wink:
  17. A ile jest juz po cieczce?Moja przejawiała taką agresję po cieczce do niektórych psów prze około 4 dni :wink: Jest bardzo prawdopodobne ,ze jak się unormują horomony to wszystko wróci do normy :wink:
  18. Elka A co to bedzie za maluch, za jakiej hodowli, imię domowe wymyślone? :wink:
  19. oj Aguś Ty to lubisz byc w centrum zainteresowania :wink:
  20. Korona Jak nie udało się tym razem uda się nastepnym :wink:
  21. Dianka A co to będzie za nabytek i czego się nie chwalisz? :wink:
  22. Multimen A wiesz, że jest bardzo dobry fachowiec w Tarnobrzegu?Nazywa sie Rafał Cholewa.Ja do niego jezdzę i jestem bardzo zadowolona, stosuje tylko i wyłącznie smakołyki.W ogóle ma fajny kontakt z psem. Raz byłam to widziałam pewną bokserkę, super wszystko potrafiła, komendy na odległość nie były żadnym dla niej problemem, po prostu super sunia. A gdy się dowiedziałam , że wczesniej ta bokserka wszystkiego się bała, bywała agresywna , na widok dzieci sikała ze strachu to zrobiłam takie oczy :o :o :o Własciciele włożyli duzo pracy w nią i efekty było widac. Tak samo ten facet mówił, że ktoś mu raz dał ONkę aby sam wyszkolił, zgodził się. Jego się super słuchała, warowała bez problemu, ale na komendy własciciela nie reagowała. Poza tym jak Ty sam szkolisz swojego psa to również budujesz więź z nim :roll: A poza tym skąd wiesz, ze ta osoba jest dobrym szkoleniowcem?Przecież nie będziesz wiedział co się dzieje z Twoim psem :niewiem: Przeciez nie odpowiednim szkoleniem może Ci porządnie "zedrzeć" psa :roll:
  23. Dianka A kto zgarnął BOBa w collie? :wink:
  24. Zgadzam się, że z okiem nie ma żartów.Lisicy zawsze coś tam leci z oczek, jednego dnia zobaczyłam ropę, żółtę.Postanowiłam zobaczyc co będzie następnego dnia i w razie potrzeby pójśc do weta. Wracam następnego dnia przychodzę patrzę,a tu całe oko za ropiałe, aż policzek był mokry :o :o W sumie to byłam pewna, ze jest to zapalenie spojówek, ponieważ te maiałe całe spuchnięte.Poszłam natychmiast do weta, a tam sie okazało, że Klio miała rankę na spojówce i wdał sie stan zapalny. Używałam kropelek- mibalin i biodacynę-antybiotyk.Po zaledwie dwóch dniach oko wyglądało prawie jak zdrowe.Te pierwsze mają własciwosci antybakteryjne, mozna je kupić z aptece.Drugie to antybiotyk :wink:
  25. Korona A Ty co robisz taką minkę, czyżbys się swoich dzieci nie mogła doczekać? :lol: :lol:
×
×
  • Create New...