-
Posts
1813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nice_girl
-
A fryzjer jakiego trymera używał? W ksiązce o collie(bordery mają dość podobną sierść) jaką mam autorka poleca trymer w kształcie nożyczek :roll:
-
Zabajka, Trzymam kciuki :wink: A póki co mam w planach drugiego liska :D A moja Klio pochodzi z rzeszowskiej hodowli, której właścicielką jest p.Łokaj, byćmoze widziałaś ja kiedys na spacerach w okolicach Parku Pułaskiego :wink:
-
U cardigana nie podoba mi sie zbytnio głowa, jest dużo bardziej cięższa niz u pembroka i mniej "lisia" :wink: Te foty kiedyś już widziałam.Chyba była na nich jeszcze szczeniaczkiem :wink: W Łodzi jest bardzo bliska mi hodowla corgi "Gaucho", która ma dwa cardigany, dwa pembroki, dwa schipperki :wink: A na klubówce naprawdę jest dużo corgi, tylko,ze corgi mają oddzielną klubową o nazwie "corgi piknik" tam jest ok. 100 pembroków i 40 cardiganów :D W ogóle swietna atmosfera, ciasteczka w kształcie corgi i inne gadżety :D Dlatego jadę w tym roku:D Czyli ten test instynktu będzie w przyszłym roku w kwietniu. Jeśli cieczka nam nie zawali i będę miała finanse-to będzie początek sezonu wystawowego, wiec powinnam miec- to będę :wink: BTW,Kiedyś pisałas, ze bardzo podobają Ci się "szyperki", mam zdjecia jednego tej znajomej, jeśli chcesz mogę Ci wysłac :wink:
-
Ja również bym bardzo chciała sie u niej zaprezentować.Miesiąc wcześniej w Nowym Sączu będzie nas oceniał jej mąż p.Mirosław Redlicki, którego juz miałam okazję poznać osobiscie :D Klio bardzo mu sie spodobała :) A niestety ja tej suczki nigdy nie widziałam nawet na żywo :( Ale jednak wolę pembroki, chociaż marmurkowe cordigany bardzo przypadły mi do gustu, a na wystawach praktycznie ich nie ma :( :(
-
W Rzeszowie będę na 100%, sędziuje tam brytyjczyki p.Ania Redlicka, która hoduje corgi :D Będzie to jej debiut w roli sedziego. A na początku września jest jeszcze Przemyśl, tylko mnie tam nie będzie, ponieważ dzień wcześniej mam klubówkę. A poza tym zapraszam do mnie do Dęby z Raisą :wink:
-
Świetne foty i Twoja Raisa cudo :D Na fotach widac jej zadziorny charakterek. Mam nadzieję, ze kiedy będziesz w Polsce uda mi się zobaczyć ją na żywo :wink:
-
Zabajka, Ja mam innego długaska- corgiego i jamnik nawet by do niego pasował :wink:
-
Zabajka, To niezle będziesz wyglądała na spacerze z niufem i jamniczkiem :lol: :lol: :lol: Tymbardziej jak jamnik będzie małym szczeniakiem :lol: :lol:
-
Przede wszystkim aby móc postawić dokładną diagnozę nalezy zrobić prześwietlenie rtg :roll: Czy sąsiad nie mógłby wybrać się do innego weta? Jeśli nawet trzeba byłoby zespolić kośc gwoźdzami to lepiej jest przeprowadzać taką operację na dibrym sprzęcie, a ten wet na pewno takiego nie posiada :roll:
-
Azzzie5 To jest dość sporna sprawa, ale ja myślę, ze szczeniak w wieku 7-8 tyg. moze już zostac odłączony od matki :wink:
-
Basia, Zk moze zawiesić w takiej sytuacji właściciela danego reproduktora na określony bądź nieokreślony czas.Również moze unieważnić mu uprawnienia hodowlane :roll: A czy tak jest w praktyce?- bardzo rzadko :roll:
-
MNie również rasa bardzo przypadła do gustu :D Ale na razie moja wiedza o niej jest marniutka :roll: Na rzeszowskiej wystawie miałam okazję poznac blizej piękną i sympatyczną sukę Carmen Siedemnaście Mgnień Wiosny :D
-
Carr, A jest ten specyfik dostępny w Polsce? :wink: Ja stosuję virbac i jestem bardzo zadowolona, ostatnio chodzimy do lasu na dwugodzinne spacery i póki co(tfu, tfu) zadnego kleszcza Klio nie złapała.Jedynie wczoraj znalazłam na jej sierści kleszcza, ale był już martwy i nieopity, wiec to także potwierdza skutecznosć tego srodka :wink: A moja mimo, ze rózni sie gabarytami od Waszych tak samo ziaje.A czasami wręcz się uśmiecha podczas ziajania- ale to jest charakterystyczne dla corgi :wink:
-
jak zmienia sie kolor cieczki w poszczegolnych dniach
nice_girl replied to Nata's topic in Cieczka i krycie
Moja hodowczyni również prowadzi ciążę swojej suki pod jej okiem :wink: I moja była pod jej opieką jako szczeniaczek :wink: -
Atomic, Świetne zdjęcie :wink: Aczkolwiek wolę corgi z troche dłuższym włosem :wink:Moja ma fajniejsze portki Skąd wytrzasnęłas tą fotę? :D Dianka, Oj tak.Pamietam i pewnie Ty pamietasz jak Klio "pięknie" biegała po ringu w Rzeszowie.Podczas oceny przebiegła kawałek i usiadła, dalej już się nie ruszyła.W Łodzi ogólnie była bardzo niegrzeczna, natomiast w Kielcach to naprawdę swietnie się wystawiała :D Ciebie czeka pewnie teraz dużo pracy z małą :wink:
-
jak zmienia sie kolor cieczki w poszczegolnych dniach
nice_girl replied to Nata's topic in Cieczka i krycie
Zgadzam sie z Tobą, tylko nie zawsze jest możliwe zrobienie takich badań. Nie znam w Rzeszowie lecznicy robiącej progesteron- A p.Sowa nie robi takich badań? :hmmmm: Moja hodowczyni nie robi takich badań.Za to ma domek(sama mieszka w bloku), gdzie u sąsiadów jest pies, na którym sprawdza cieczkę.I keidy jej suka nadstawia tyłeczek do psa i pies jest bardzo zainteresowany to znaczy,ze to jest ten dzień. jesli o chodzi o te testy.ktoś juz pisał na forum co było kiedy zaufał tylko tym wynikom, a nie naturze.Byćmoze było to spowodowane, ze wynki źle wet odczytał, ale wg niego suka już była po owulacji, ale jej włąsciciel pojechał jednak na krycie , z którego były piękne szczenięta :roll: -
Korona, Ja przynajmniej dobrze zrozumiałam ten cytat :roll: Ci "hodowcy" traktują szczenięta jako towar, który trzeba sprzedawać, wg mnie jest to po prostu załosne :evil: :evil:
-
Coś w tym jest, ponieważ mój szkoleniowiec równiez ma ONy :wink:
-
Niestety Klio po swojej pierwszej cieczce ma urojoną.Nie zaobserwowałam żadnych zmian w jej zachowaniu.Ma mleko w sutkach, jednak wet powiedział, ze nic nie trzeba robić tylko czekac aż samo przejdzie :roll: Czy wg Was trzeba podać jakieś środki aby ustąpiła laktacja?Ten wet jest takim "małomiasteczkowym wetem", nie jest dla mnie ogromnym autorytetem.A do lepszego weta mam niestety az 50 km :( Dlatego Was pytam. Hodowczyni poradziła mi robienie okładów z kwaśnej wody.Tylko jak mam jej ten okład zrobic, bo nie mam pojęcia :hmmmm:
-
Dianka, Ja tego psa co wygrał znam, spotkałam go w Łodzi.Ale on jest dużo gorszy od Milorda :roll: Jest bardzo taki "lichutki" i cieniutki :roll: Od hodowczyni dowiedziałam się, ze Milord dostał piękny opis, miał m.in napisane"efektowny pies", a jego włascicielka miała poczucie niedosytu i równiez była zdanie, ze Milord był ładniejszy :roll: A jak ona go prezentowała?Moze to dlatego przegrał... To co ona Ci opowiadała o rodzeństwie?W sumie odbierała swojego jako ostatniego z miotu... :hmmmm: