-
Posts
2594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alaa
-
Dorothy jaka Corcia do Ciebie podobna:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
Alaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan:loveu: -
Wspolczuje Ci Agnieszko, Czarek odstawia chuliganke pelna psia geba, trzeba uwazac bo Romus jest taki bezbronny, echhhh masz Ty urwanie glowy z Czarkiem oj masz:shake:
-
Nie, nie mam galerii, puscilam zdjatko mailem
-
Uria naprawde sie nie martw, jak chcesz posle Ci na priva Bercikowy brzusio;) On byl bardzo jasny - i weci stwierdzili, ze to stad taka skora - byl alergikiem tylko zaden wet nie doszedl do tego - na co:lol: ta alergia:lol:
-
Nie martw sie na zapas - moj goldek tez tak mial - taka jego uroda byla.
-
Moj ulubiony watek:lol: Czarek tak troche chuligani czy wydaje mi sie:evil_lol: ????
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Alaa replied to kinga's topic in Już w nowym domu
CUDNE:loveu: -
Malawaszko, Wandziusie znalazla Renata z Psiego Aniola na smietniku w PUltusku, miala na szyi zacisniety drut i gleboka rane, lezala na kupie smieci bezsilnie poplakujac - skora i kosci.A kochana Renata zabrala Wandziusie do Agnieszki do Falenicy a ja jeszcze dalej;) A Brusia historia jest gdzies tutaj, Jogi:loveu: go znalazla, Misia mojego przytulaka - one obydwa sa przyjazne wszystkim i wszystkiemu:lol:
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
Alaa replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Piotrze, a ja Ciebie w pelni rozumiem - masz dobre serce i z Twoich postow wynika ze masz poukladane w glowie. Nie kazdy sie nadaje do obcowania z trudnym psem - wiem cos o tym, sama takiego mialam - przez 7 lat dramat w domu, Uwazam ze kazdy czlowiek wie na co go stac - i dobrze zrobiles, Bajka znajdzie swojego czlowieka - wg mnie nie musisz sie bronic - i tak masz cierpliwosc , ze tlumaczysz swoje postepowanie - wiesz, ja mam juz swoje lata i wiem, i powtarzam na okraglo - NIGDY nie wiadomo, co sie w zyciu wydarzy, nie oceniajcie zbyt pochopnie, zycie bywa nieodgadnione....... -
Wandzia wazy ok.35 kg - wiec jak popuscila tak solidnie to byla powodz - ona bardzo sie z tym meczyla - byla potem zawstydzona, czyscila zawziecie ten dywan, jak dotad pomaga czestsze wychodzenie, sunia sie nie meczy a ja mam czysto w domu;) Koopke utrzymuje, ale zaraz po wyjsciu na zewnatrz robi IDAC - rzadko przysiadzie, maszeruje dziarsko a ja sprzatam te u....ne grzybki - a jest co sprzatac przy tej wadze suni:lol:
-
Moja Wandziusia - rowniez po sterylce, piesia ze schroniska - nie wiem ile ma lat, weci okreslili ja na okolo 8,9 i ja sie z tym zagadzam;) od jakiegos czasu rowniez nie trzyma moczu. Podsikiwala dosc sporo - poczatkowo byly ty tylko takie male "ulania" pozniej coraz wiecej. Zalecono ditropam- nie za bardzo pomoglo - wpadlam na genialny pomysl zeby czesciej Wandziusie wysikiwac - i wychodze 2 razy dodatkowo celem wysikania sie - od tego czasu sunia w domku jest czysta. A ja mam spokojne sumienie - ona dosc duzo pije, zwlaszcza teraz kiedy w domu sezon grzewczy - wiec nie ma dziwne, ze sika wiecej.
-
Kochane, kochane Dziewczynki
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
Alaa replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Swan, moj BRusiu - taki mniej wiecej owczarek;) od dwoch lat u nas ( ze Starego Rachowa) do dzisiaj nie reaguje na zabawki - nie potrzebuje tego - on ma tylko jedno zadanie - jeden cel - PILNOWAC nas zebysmy sie za daleko nie oddalili:lol: -probowalam aporciki i piszczalki i koziolki i pileczki male wieksze srednie, na smakolyk, na pochwale slowna, na. no na wszystko na co umialam - zupelna olewka - w sumie to jest najcudowniejszy psiak, nie reaguje na nic - tylko na nas i na swoja kolezanke Wandziusie:lol: -
Ja rowniez jestem pod wrazeniem calej Ekipy schroniska w Mielcu , ile tam serca dla zwierzakow, Kierownik pozujacy cierpliwie do zdjec z psiakami to jest po prostu cos niesamowitego, jak On dba o nie, sluchajcie , bylam w Mielcu - kochana Ulka18 czekala na mnie ponad 1,5 godziny :oops: , oprowadzili mnie cierpliwie, poopowiadali, skromnie, biednie - ale czysto i tak cieplo na sercu mi bylo - wiecie, ja naprawde cos takiego pierwszy raz na oczy widzialam - a sporo schronisk juz odwiedzilam - I Oni tak sie ciesza z tych darow i wplat - i tacy sa kochani, piesie odzywione, siersc blyszczaca - i Kierownik caly czas cos tam zadasza i przebudowuje, a Ulka 18 to prawdziwy :angel: Ciesze sie ze moge Wam pomagac - od grosza grosz:lol: ...... A moja wirtualna Foczusia - toz to takie cudo biale kochane
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
Alaa replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem gleboko poruszona, placze razem z Wami - Jego juz nic nie boli, dziekuje Wam ze daliscie Mazaczkowi prawdziwa milosc i prawdziwy dom - dziekuje za Wasze poswiecenie i lacze sie w bolu :-( -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
Alaa replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy nie martw sie na zapas - znaczy sie wiem ze glupio gadam poniewaz trudno nie martwic sie- ale moja Wandziusia tez miala takiego guza - podobnego w kazdym razie i tez zaraz po zabraniu z Psiego Aniola go wyczulam - wycieli przy miejscowym znieczuleniu - i nie byl zlosliwy. Poczekaj, bedzie dobrze, zobaczysz............ -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
Alaa replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy wrocilas? Co z Mazaczkiem? -
Regularnie kazdego roku jezdze do Jastarni albo Juraty - tak na zmiane:lol: , polecam, to wspaniale, przejazne psiarzom miejsca - w czerwcu bede w Jastarni, a moze ktos wybiera sie w tym czasie, jakies male spotkanko?
-
:crazyeye: Prosze uprzejmie o podanie szczegolow:lol:
-
Kasie, co slychac u Aszota??? Nadal wyje?;)