Jump to content
Dogomania

Alaa

Members
  • Posts

    2594
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alaa

  1. Kinga:lol:
  2. Wplacilam 150 zl, zacznijcie nowe zycie kochane piesie
  3. Nie spuszczajcie jeszcze psa schroniskowego ze smyczy! Przeciez to za wczesnie.:shake:
  4. Jak wspaniale :multi:
  5. Dziewczyny blagam pomozcie w transporcie, ja jestem daleko i nie moge, przesle pieniazki za paliwo prosze
  6. Wszystkiego najwspanialszego dla Kasi i Misi:multi:
  7. A czy bylaby mozliwosc umieszczenia Kudlaczka w hoteliku? Ja pomoge troche finansowo, inaczej nie mam jak:-(
  8. Jaka ona piekna ta Wasza Misia, drugiemu piesiowi tez nic nie brakuje, ale co ta mala ma uszy to jest po prostu nie do pobicia:lol:
  9. nathaniel, ja pasuje, to nie dla mnie. Bercik zginal pod kolami samochodu a ja musze zyc z tym, ze nie umialam sobie z nim poradzic. To jest nauczka na cale zycie. Kupilam psa z bardzo dobrej hodowli, jechalam po niego 1000 km w jedna strone, wydawalo mi sie ze bedzie latwo, nie bylo.No moze nie latwo a latwiej. Ja sie nie nadaje. Biorac Brusa ze schroniska zaufalam Jogi i Murce, ktore zapewnialy mnie o dobrym charakterze piesia. I taki wlasnie jest. Wlasciwy pies dla wlasciwego czlowieka. Bercik nie tesknil - ani za mna ani za szkoleniem. On za wolnoscia tesknil.
  10. No to ja serdecznie wspolczuje, wiesz, pracowalam lata cale z moim goldkiem i niestety nic z tej naszej pracy nie wyszlo. On byl dla mnie za twardy, psychika doskonala a ja nie umialam sobie z tym dac rady. Pracowali rozni z nami, trenerzy ze Zwiazku, "zaklinacze" roznej masci;) - bylam naszpikowana teoria cala - i niestety nic a nic - jak juz mi sie wydawalo, ze jest postep - zas 10 krokow do tylu. Jestem najzwyklejsza posiadaczka psa , umiem pracowac z nim na pewnym poziomie ale nie ma we mnie jakiejs pasji - po prostu wyrobnikiem jestem, robie, co mi kaza, probuje, staram sie - ale gdy nie wychodzi po prostu zalamka.Lubie lazic na dlugie spacery, jezdzic w gory ale nie ma we mnie checi pracy. Z Bertem nie udalo - choc znajomi wiedza jak bardzo sie staralam. Mam w domu pourywane i poprzegryzane smycze na wieczna pamiatke. To byl moj pierwszy pierwszy pies . Wiem juz na pewno, ze nie ma mozliwosci zebym kiedykolwiek psa mysliwskiego do domu wziela. To jest ponad moje sily. Teraz mam znajde schroniskowa, takiego mniej wiecej ONa - bez szkolenia chodzi za mna jak cien. Znam osoby kompetentne wydawaloby sie - ktore nie radza sobie ze swoimi psami. To jest trudna sprawa - a nie kazdy jest szkoleniowcem i kazdy psi ruch odczytac potrafi. Nie kazdego psa mozna ulozyc. Gdyby tak bylo, wlascicielami psow byliby tylko czlonkowie zwiazku Trzymam kciuki za Was, bedzie dobrze.
  11. Taka bidusia ten Twoj Romus, wspolczuje jemu, wspolczuje Wam - moja Wandziusia w nocy tak glosno dyszala, ze ciezko bylo spac - ale co one sa biedne winne? Dobrze, ze maja nas. Bedzie dobrze Agnieszko, bedzie dobrze, zobaczysz.
  12. Agnieszko, co slychac u chlopakow? Czarus nie rozrabia?:evil_lol:
  13. I chwala Wam za te akcje:loveu: Tak sie ciesze, ze udalo sie, ze macie zapal, ze........no w ogole:lol:
  14. Wyrazy wspolczucia To wszystko za szybko, za wczesnie:sad:
  15. Poprosimy o zdjatek pare:loveu: Co slychac u mojego ulubionego chuligana-agresora Czarusia? Aga uwielbiam Twoich chlopakow, czesto przegladam Wasze zdjecia:loveu: i zawsze mam takie dziwnie mokre oczy po tym przegladaniu....
  16. Jaka ona piekna ta Kremoweczka , malo powiedziec piekna - jest przepiekna i do schrupania:lol:
  17. Wiecie co mnie denerwuje? Ze ten gosc znowu moze dostac psa. I znowu odda jak mu sie znudzi. I ze nie mozna po prostu powiedziec tak: pan juz nie dostanie psa poniewaz nie ma pan wlasciwego podejscia, panu juz dziekujemy. To mnie denerwuje. I to , ze w "moim" schronisku nikt by sie z nim tak nie cackal - do widzenia i juz. I mam nadzieje ze mu nie wydadza psa . Ot tak, zwyczajnie NIE.
  18. A ja tak sobie mysle, ze Dziewczyny i tak maja cierpliwosc - one prowadzily hotel, wiec wymagaly wplat na utrzymanie psow - i to jest nie do przyjecia, zeby byl taki dlug - przeciez nie dosc ze wziely te psy i sie niemi opiekowaly, to teraz jeszcze pozostaja bez kasy. Nie ma co sie dziwic, ze tak to wyglada, ja nie mialabym tak duzo cierpliwosci - i to nie ma nic wspolnego z miloscia do zwierzat.
  19. Ulka18, wyslalam 200, akurat bedzie dla tych slicznych sunieczek na sterylki
  20. Ulka18 - dzieki za Foczusie - moze ja ktos pokocha?
  21. [LEFT]Irmo :loveu: Sie poplakalam[/LEFT]
  22. MOja Wandziusia walila kupska gdzie popadlo - najczesciej na chodniku - mialam podobny problem przez trzy lata - urznela i w sklepie i w domu od czasu do czasu:-( Taka byla i nie dalo rady niczego w tej sprawie zrobic. Jak sie jej zachcialo to przysiadla i juz! Wandziusi juz nie ma , odeszla za TM 30.04. - mocznica
×
×
  • Create New...