-
Posts
2944 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dzidtka_Gl
-
to wyobraź sobie nakaz golenia do skóry husky bo im w lecie za gorąco i się męczą albo np nakaz obcinania husky ogony bo często je sobie łamią albo inna bzdure, ciekawe czy byś chciała miec w domu nagiego husky albo krótkoogoniastego husky
-
to sie nie napijemy, szkoda tylko że Twoje myślenie na tą sprawe jest tak ograniczone pytasz gdzie pies? a pies jest, przeciez nie uśpie moich 3 PONów, ani ich nie oddam, po prostu nie zostawie sobie córki mojej suki (a taki miałam plan) ani nie kupie kolejnego PONa kiedy moje odejdą (a psy maja to do siebie, że żyja krócej niż my, a ja mam 2 PONy staruszki 12 letniego i 9 letnią), to nie jest łatwa decyzja to moja pierwsza rasa, pierwsza miłość, mam wspaniała suke hodowlaną ale ja po prostu nie moge patrzec na PONy merdające... i cóż... nikomu krzywda się nie stanie, po prostu będe miała inna rase, tylko żal... ale to ludzie zmieniaja nagle wizerunek rasy, który od dziesięcioleci był zachowany
-
to czy wyglada super to ja bym polemizowała... dla mnie to odstajacy kikut wydłużający górną linie psa i psujacy wizerunek psa, do tego w miotach PONy rodzą się z długimi ogonami, szczątkowymi i skróconymi, na domiar złego jeszcze każdy go nosi inaczej... owszem zastaną koneserzy i Ci wielcy miłosnicy tylko kto im pomoże ? gdzie będą sprzedawać swoje szczeniaki skoro stracą na popularnosci ? co z wieloma hodowlami i liniami które przestaną istnieć ?
-
gdyby interesował mnie sam charakter psa miałabym kundelka, mam psy rasowe bo lubie dany wygląd (a o to łatwiej w rasie niz dany charakter) na świecie jest ponad 400 ras, wiele ma fajne charaktery a nie będę trzymała w domu psa, który nie przypomina swojej rasy i mi osobiscie sie nie podoba, i myslicie ze tylko Dzidtka jest taka "skrzywiona, nienormalna" itd ? to zobaczycie ilu bedzie hodowalo bouviery z ogonami, sznaucery olbrzymy, dobermany, CTRy...
-
widziałas kiedyś zabieg obciecia psu ogonka ??? robi sie go w 3 dobie, szczeniak jest ślepy, głuchy, znieczulenie miejscowe... czy nie uważasz że lepiej by było, żebys zajeła sie psami na wsi, które mięso widzą jak sie urwą z łańcucha i dorwa kota a nie wyniunianymi, rozpieszczonymi, oczekiwanymi rasowymi szczeniakami...
-
no tak nawiedzeni wygrali... to przykre... więcej to przyniesie szkody niż pożytku... wiele ras straci na popularnosci... ja sama już powoli godze się z myslą, że Brawura to mój ostatni PON, ale nie przeżyje PONa z ogonem w domu... ciekawe ile hodowli zmieni rasy...
-
czy na prawdę nikt nie jedzie na ta wystawę ze Śląska i nie ma miejsca dla 1 osoby bez psa ??? BARDZO MI ZALEŻY, może ktos z Waszych znajomych ????
-
ja już gratulowałam ale zrobie to i tu ! bardzo się cieszę :) Pepe to mój ulubiony PON w Stanach ;)
-
czy ktoś ma miejsce dla 1 osoby bez psa, ze Śląska (Gliwice, Chorzów, Katowice) ? albo macie kogoś znajomego, kto jedzie ? chciałabym się tam dostać (mam wystawiać alaskankę) ale za bardzo nie mam jak :/
-
nie sprecyzowałaś wystawy, no i aż tak ciekawa nie byłam...
-
no to teraz przynajmniej domysliłam się kto pisze :) miło mi, mimo innego zdania
-
i o to właśnie chodzi, są i wybitne psy (niektóre rasy wręcz wizytówkami) i miernoty ale nie mają lepszych psów od nas... a do nas trafiają czesto pety bo inaczej nie mozna ich nazwać
-
mogłaś mi na priv napisać z kim mam przyjemność jak nie chcesz się ujawniać... ale skoro nie no to faktycznie ja nie mam ochoty wymieniać poglądów z anonimem
-
bo nie ma jak dyskutować z anonimem...
-
mając psa z Czech (czy mając go na współwłasność) trudno, żebyś twierdziła ze Czesi mają złe psy... ale skoro Czesi mają takie świetne psy to po co np Dorota sprowadzała psa z Francji a nie z Czech ? to twój pierwszy post na forum, rozumiem ze ktoś Ci przekazał o czym tutaj jest rozmowa... i już widzę głosy wszystkich mających psy z Czech... a ja mam dobra radę przyjrzyjcie sie psom szczególnie z gr IX, co Czesi do nas przywożą ŻENADA... ja nie twierdze, że oni mają tragiczne psy ale nikt mi nie wmówi, ze lepsze od nas a kerry, który wygrał BIS w Paryżu jakoś u siebie w kraju nie jest doceniany... w Ostravie na wystawie o Zw. Czech nie był nawet na pudle... zresztrą nie tylko na tej wystawie... nikt nikogo nie przekona... ja bym tam psa nigdy nie kupiła, chyba że po 2 dobrych importowanych rodzicach, a u nich z importowaniem tez różnie jak dla nich psy w Polsce są za drogie... a co dopiero Finlandia, Anglia, Stany...
-
to akurat nie ma znaczenia, że w Głowie (tzn, że Głogów był w tym roku bo to chodzi o to, że pies musi zdobyć Mł.Ch. max rok przed wystawą champ a nie np w 2002roku) ale to, ze Mł.Ch. moze byc wydany dopiero kiedy wpłyna sprawozdania z wystaw, a na to oddział robiący wystawę ma 40 czy 45 dni więc nie ma szans żeby tamten pies dostał ten dyplom...
-
a skąd o tym wiesz ? słyszałaś ?
-
aaa no tak Traper feee, Melon feee, Bułka pewnie też a czeskie cacy :) na tym mozemy skonczyć dyskusje a co do suki z Crufta to nie tylko moja opinia, ja ja widziałam na BOG, nic dziwnego że nie wygrała, i to ze mam inna opinie od Ciebie wcale nie znaczy o mojej znajomosci rasy jak dla mnie możesz kupować goldena z Czech, tylko później będziesz pisała jacy to Polscy sędziowie są beznadziejni bo nie będziesz wygrywać... zresztą już to słysze... więc powodzenia w skończeniu Ch.Pl
-
piszesz tylko i wyłącznie o goldenach i to jednego właściciela, skoro one tak dużo wniosły to podaj przykład i właśnie nie pisze tylko o wystawowych tytułach moje pytanie brzmiało podajcie mi parę przykładów psów importowanych z Czech do Polski mających duże znaczenie w Polskiej hodowli albo chociaż jakieś większe sukcesy wystawowe wiec wystawy dałam na II miejscu... championat Pl bardzo łatwo zrobić, więc jeśli ktoś z imp. nie może nawet tego zarobić to jest to dla mnie wyznacznik, ze jest to kiepski pies to co stoi na pudle jest w pewnym stopniu miernikiem, bardzo często finały BOG sędziują na danej wystawie (szczególnie międzynarodowej) sędziowie zaproszeni z innych krajów, piszesz o cockerach Studenika i właśnie to jest doskonały przykład, dobre psy to sa na pudle, springery walijskie nie należą do efektownych ras a tam wygrywają bo mają świetną hodowli pani Janekoviej golden nie jest efektowna rasą ? pierwsze słyszę... co do Crufta to ja byłam w zeszłym roku i widziałam sukę goldenkę, która wzięła BOB... bodajże 8 letnia... w Polsce miała by problemy dostać doskonałą ocenę TRAGEDIA Polacy nie potrafią importować ? owszem bo chcą tanio i kupują w Czechach... jakoś Melon nie jest z Czech... ja tez mogłam kupić lhasaka w Czechach (zresztą jedna z lepszych ich hodowli tej rasy jest w Ostravie a to ode mnie nie całe 100km) ale sprowadziłam psa ze Stanów
-
krótko i na temat hodowli czeskich, podajcie mi parę przykładów psów importowanych z Czech do Polski mających duże znaczenie w Polskiej hodowli albo chociaż jakieś większe sukcesy wystawowe (a nie sam Mł.Ch.Pl & Ch.Pl), nie twierdze że ich nie ma, bo SĄ, ale jak na taką ilość przywożonych od nich psów to prawie nic... łatwo to będzie sprawdzić w niedziele na wystawie championów, ile jest z Czech... nie ma co sie czarować, większość psów od nich to średniej klasy psy kupione taniej niż w Polsce a co do szkolenia, to oczywiście że są od nas dużo dalej, ale u nas szkolenie po prostu mniej ludzi interesuje... ale to już inny temat
-
w Polsce jest co raz więcej handlerów :) w Czechach VIII gr najczęściej wygrywają cockery am, ang i springery walijskie, golden na pudle czy labek to serio nie częsty widok
-
to ja chyba jeżdżę na inne wystawy niz Wy :) średnio jestem na 15 wystawach w roku w Czechach i na Słowacji, głównie na międzynarodówkach ale i na krajówkach, fakt głównie śledzę gr I, VI i IX ale ponieważ często (a właściwie zawsze wystawiam tam na BOG i w konkurencji par) to widzę co mają... kilka wiodących hodowli, bardzo znanych i koniec... mniej profesjonalnych handlerów niż u nas (a myślałam, że to nie możliwe) ja rozumiem, że mogę kogoś urazić bo ma psa od naszych południowych sąsiadów albo po rodzicach od nich ale w takim razie skoro maja od nas lepsze psy to gdzie te wybitne wystawowo czy hodowlane psy ? proszę wymieńcie mi które... hoduja wiecej ras od nas, ale te egzemplarze na prawde nie są dobre... maja kilka championatów i intery bo nie mają konkurencji w Czechach, na Słowacji i w Polsce, a to wystarczy
-
bo mają dobre i wiedzą o tym, na pewno wzrost korony zmniejszył róznice ale dalej maja psy tańsze, chociaż np za krycie wielu życzy sobie w euro i to tak dość drogo
-
oj ja uważam, ze to Czechom i Słowakom do nas brakuje, owszem maja kilka swoich wizytówek jak briardy, shih-tzu, grzywacze, basety... ale większość ras maja na niższym poziomie niż my, do tego do nas na wystawy przyjeżdżają z rasami u nas rzadkimi jak cziny, papillony, bichony, strasznymi potworkami i robią championaty, przyjeżdżają po caciby... do tego u nich psy sa tańsze niż u nas, więc masa ludzi kupuje u nich labradory, beagle... marniutkie..
-
ludzie... a jaka to róznica czy ktos ma 10 psów jednej rasy czy 10 psów 5 ras po 2 psy ??? jesli hoduje psy z rodowodowe to nie dopuszcza do mieszania... ja mam 3 PONy i 2 lhasa apso i gdybym miała warunki to miałabym jeszcze lwiego pieska i nigdy bym nie dopusciła (i nie dopuszczam) do mieszania! przeciez jakbym miała same PONy to tak samo bym pilnowała, żeby inny pies nie pokrył danej suki... co innego jak ktos chce kupic bez rodowodu psa, to z fabryki gdzie jest wiele ras kupuje "coś" a nie daną rase