-
Posts
2944 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dzidtka_Gl
-
United Kennel Club ? a co to za organizacja ? bo oficjalna nazwa ich ZK to The Kennel Club prosze o jakies dowody, komu wystawili, gdzie ? strzeliłes sobie znowu jakąś datą i zadowolony..
-
PASTORAL widzisz tu owczarka pikardyjskiego ? jest pirenejski... lista gr pastoral, w grupie Working tez go nie ma (mozna zobaczyc na stronie) Anatolian Shepherd Dog Australian Cattle Dog Australian Shepherd Bearded Collie Belgian Shepherd Dog (Groenendael) Belgian Shepherd Dog (Malinois) Belgian Shepherd Dog (Laekenois) Belgian Shepherd Dog (Tervueren) Bergamasco Border Collie Briard Collie (Rough) Collie (Smooth) Estrela Mountain Dog Finnish Lapphund German Shepherd Dog (Alsatian) Hungarian Kuvasz Hungarian Puli Komondor Lancashire Heeler Maremma Sheepdog Norwegian Buhund Old English Sheepdog Polish Lowland Sheepdog Pyrenean Mountain Dog Pyrenean Sheepdog Samoyed Shetland Sheepdog Swedish Lapphund Swedish Vallhund Welsh Corgi (Cardigan) Welsh Corgi (Pembroke)
-
rozwiń ten skrót bo w Wielkiej Brytani istnieje The Kennel Club http://www.the-kennel-club.org.uk/ zresztą nie ma sensu dyskutować o tym, jak kraj w którym rasa jest nie uznana może Ci wydać takie świadectwo??? i znowu niby ludzie w ZK opowiadają bzdury...
-
w Anglii powiadasz ? a to dopiero ciekawe :))) ani to rasa angielska (nawet nie uznana na Wyspach !) ani Wielka Brytania nie jest członkiem FCI (ma jak Stany podpisane porozumienie) no więc na jakiej podstawie ??? wiesz gdybyś był i pytał w ZK to bys się dowiedział dokładnie a nie "A zalatwiac mialo by ZK wjakims dziale jakiegos stowarzyszenia owczarkow w Angli czy cos"
-
dzięki moderatorowi wracam jako Dzidka :) dzięki :*
-
nawet nie tyle co pląta tylko wymyśla cd...
-
kolejna ciekawostka :) a u kogo to ZK miałby załatwiać??? ręce opadają...
-
tak Dzidtka a Dzidtka_Gl to ta sama osoba czyli ja Anna Dzidt z Gliwic, od lhasa i PONÓw,miałam problemy z zalogowaniem się, do hasła trzeba było jakiś numer podać, którego dawno nie mam więc zalogowałam się jeszcze raz ale teraz w ustawieniach nie mogę znaleźć gdzie się wpisuje stronę www i miasto skąd się jest ale może do tego dojdę ;) pozdrawiam
-
super przysmak to suszone wątróbki dostępne na wystawach, pamiętam kiedyś wystawiałam podhalana psa, który za cholerę nie chciał się ruszać na ringu, ta wątróbka działała cuda a nawet nie smierdziała i nie brudziła, takie wysuszone, czarne, twarde coś :) kupowałam to na wystawach
-
Cześć dziewczyny :) Gosia kogo ja widzę :) dokładnie, ja swój stolik kupiłam w Brnie, z kółkami, największy jaki był (wtedy z myślą o PONach) dzisiaj jest na 3 -4 lhasaki :) fakt kupowałam 2 lata temu, ale wtedy taki stolik w Polsce kosztował 700-800zł a ja swój dałam 4000 koron pod koniec listopada jest wystawa w Nitrze, może to stoisko ze stołami i klatkami będzie (oni są i w Czechach i na Słowacji), nie mam jak przywieźć ale może ktoś jeszcze jedzie? w styczniu jest wystawa w Trencinie ale tam nigdy tego stoiska nie widziałam ( zresztą tam jest strasznie mało stoisk :( )
-
zgłosiłeś do młodzieży ? jak tak to będziemy w jednej klasie... ciekawe kto jeszcze do suk w młodziezy zgłosił ? :)
-
żyjemy w Polsce, podlegamy prawom, nakazom i zakazom ZKwP (Ci poważni hodowcy bo jeszcze jest wspaniała organizacja PKPR, w której Ci dadzą zaświadczenie a nawet za uśmiech możesz zostać sędzią na wystawach) który jest zrzeszony w FCI i to, że w Stanach, Indonezji czy na Kubie jest jakieś "świadectwo" to raczej mało nas interesuje, szczególnie w tym przypadku tego nieszczęsnego "owczarka" to raz. dwa. dla wielu tu jesteś "Guru", zakładają Twoje Fan Kluby więc nie możesz w TAK ISTOTNEJ SPRAWIE pisać takich rzeczy bo wielu tu łyka to co Ty piszesz i pewnie masa już zaczęła szukać śladu tego "świadectwa"... a może już ktoś ze swoim kundelkiem poszedł do związku bo przecież taki podobny do jack russell teriera (jak ktoś chce to u mnie na osiedlu z 10 takich lata) trzy i jestem pewna, że nikt w związku tego nie powiedział... to tak jakbyś starała się o obywatelstwo w Wielkiej Brytanii twierdząc (nie mając dokumentacji) że jesteś tej narodowości i ot tak dostałabyś... ZK po to jest by mieć kontrole nad hodowla psa rasowego, nie może sobie od tak wpuszczać do niej psa o nieudokumentowanym pochodzeniu i to jest podstawa
-
z tego co pamiętam napisałam tylko 1 rzecz, która jest nie prawdą i zostało mi to wyjaśnione (chodzi o klasę Ch. w USA) i w innych przypadkach nie napisałam nie prawdy i możesz do tego wrócić przeczytać jeszcze raz. owszem, świetnie się tu bawię :) i dlaczego mam zagryzać zęby i sobie darować ???? myślisz, że gdyby mnie to nie bawiło użerałabym sie i czytała te wszystkie bzdury??? do póki mi to sprawia frajdę udzielam się, jak przestanie (nie starajcie się bo to mnie tylko podkręca ;) i nie o to chodzi) zniknę... owszem pisze z pewnością siebie i stanowczością DO TEGO POWAŻNIE ( nie poważnie odpowiadam na głupie teksty dotyczące mojej osoby), jak sie okazuje mam racje, udowodnił to telefon i radzę wszystkim niedowiarkom zadzwonić do jakiegokolwiek oddziału ZK i tak jak nie obchodzi mnie przytakiwanie czy zgadzanie się ze mną, tak samo nie obchodzi mnie obraz mojej osoby w oczach kogoś kogo nie znam, ja po prostu nie przejmuje się takimi rzeczami cenie opinię o sobie tylko tych, których sama cenię
-
w dyskusji jak najbardziej potrzebne są 2 zdania inaczej jej nie ma... wróć do maili i zobacz ile razy jest tu napisane, że piszę nie prawdę, że nie dopisałam czegoś itd... a pisanie mi, ze pisze nie prawdę nie nazwałabym traktowaniem mnie poważnie tu na prawdę masa ludzi przytakuje dla zasady i to jest śmieszne... a pare osób na tym topiku jest tylko po to, żeby mi dogryzać, wystarczy przeczytać ich maile... bardzo duuuuużo wnoszą do całej dyskusji... ale mnie to smieszy a nie irytuje wię bawimy się dalej Flaire jest bliższa kynologia amerykańska i pisząc, że gdzieś słyszała, czy czytała (czy jej się śniło pal licho) o jakimś świadectwie rasy dała mi pełny obraz swojej osoby... a bardziej jej wiedzy... cały czas mi pisze, że wypisuje nie prawdę, negując moją wiedzę a Ona ? przecież to by zaprzeczało całej idei ZK i psa rasowego, takie świadectwo rasy nie dające uprawnień hodowlanych to przecież bzdura, nawet jeśli ktoś nie jest pewny to wystarczy, że pomyśli i na pewno dojdzie do wniosku, że takie świadectwo nie ma prawa bytu
-
co za spostrzegawczość
-
brałaś mnie na poważnie negując każdą moja opinie/zdanie ??? dziwne... nie muszisz...
-
zarówno moja wiedza z genetyki została sprawdzona przez P. Junikiewicz jak i statystyka przez kilku wykładowców akademickich, więc nie muszę się do Ciebie zgłaszać na kurs... i boje się Twoich wyjaśnień bo może też Ci się przyśniły...
-
ale co tam, wiesz lepiej...
-
mi się przynajmniej nic nie śni.. oczywiście masz racje, sami nie wiemy co hodujemy.... zreszta jakie jest prawdopodobieństwo, że np pon zostanie przypadkowo pokryty schapendoes ? czy gończy polski gończym słowackim albo field spaniel sussex spanielem, lub jakies inne BARDZO podobne rasy ze sobą ??? wtedy może być cięzko poznać ale jaki jest tego prawdopodobieństwo??? najczesciej (w DUŻEJ większości przypadków) dokrywa jakis przypadkowy pies kundel i od razu wiadać, że cos nie gra, najpóżniej jak maja 2-3tyg Ty piszesz o czysto teoretycznych sprawach ja o praktycznych
-
i znowu piszę nieprawdę :) ale już sie przyzwyczaiłam... sprawdziałaś o tym świadectwie o którym czytałaś ??? Flair, dopiero co w tym roku mielismy w PONach taki przypadek, od razu było wiadomo, dla 100% zrobiono badania, nie jest do rozpoznania tylko wtedy kiedy pies tej samej rasy pokryje bez naszej wiedzy ale to tez nie zawsze, bo np wyjda Ci inne umaszczenia niż powinny
-
po to są właśnie m.in. odbiory miotów, taki szczeniak inaczej wygląda, (kształt, kolor) część szczeniąt może być po ojcu, którego planowaliśmy, część nie i teraz albo komisja "odbierze" miot ale nie wyda zgody na wydanie metryk, albo robi się badania genetyczne (do tego potrzebny nam jest pies, którym splanowaliśmy) i szczeniaki po nim otrzymają rodowód, nie po nim nie... gorzej jak mamy reproduktora tej rasy w domu i on dobije, jeśli o tym wiemy tez możemy zbadać czy przypadkiem nie urodziło się cos po nim, jeśli nie widzieliśmy to nic nie zrobimy bo sie nawet nie zorientujemy...
-
nie wiem co dla Ciebie tu jest nieprawdopodobne, akurat to jest częste, że się suka jeszcze z jakimś psem spiknie i mam rożne, różności... akurat z tym sie spotkałam, jak również z badaniami genetycznymi czy to na pewno nie są po tym ojcu, po którym sie spodziewano (mimo, że kolor szczeniąt wykluczał ojca ale ludzie chcieli być mądrzejsi od praw genetyki)
-
to nie możliwe żebym miała racje ;D a pewnie mag to ja :) niech żyja teorie spiskowe ;)
-
nie wiem czy nie jest niczym nowym, przeczytaj że nawet osoby siedzące w kynologii twierdziły, że to możliwe, albo że gdzieś o tym świadectwie czytały itd zresztą Szaran napisał coś takiego, że dopier w ZK dowiedział się do jakiej rasy jego pies jest podobny, jakoś siedząc w swoich oddziałach (nie w Warszawskim) nigdy nie spotkałam się z czyms takim, żeby osoba znalazła psa czy wzieła go ze schroniska i przyszła się zapytać co to za rasa... jedna wielka bujda, w tym nie ma nic złego że ludzie pisza tutaj bajeczki, gorzej jak reszta w niektóre wątki (jak ten ze świadectwem za 650zł) uwierzy...
-
Twój jest jeszcze na starych zasadach a KW ciągnie się jeszcze od ostatniego KW w rodowodzie (Twój pies nie jest jeszcze jego 4 pokoleniem) ale to juz wałkowałyśmy ;)