Jump to content
Dogomania

INA

Members
  • Posts

    2276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by INA

  1. [B]borsaf [/B]- dzięki:lol: za życzonka ja sobie zawsze myslałam że roczek to psia 18-staka;) a co do urodzinek Vigusiowych... on jest ze mną 18 miesięcy:multi: tu się zgadza cyferka czyli 1,5 roku ale wczoraj to obchodził 20 miesięcy :lol: Zaraz jak wróce z pracy to zajrzę do poczty. [B]Niedzwiedzica[/B] - w końcu mogę oko nacieszyć:multi:
  2. Witam Mniej Iny na dogo bo uwielbiamy z Vigo długie piesze wędrówki i każdą wolną chwilę przeznaczamy na wyprawy za miasto . [SIZE=5][COLOR=sienna]Locia to [SIZE=1]już taka pannica :crazyeye: [/SIZE]- spóżnione życzonka [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#a0522d]długich długich lat spędzonych ze swoją Pancią, zdrówka[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=sienna]Pamiętaj [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=sienna]Przyszłość należy do Ciebie[/COLOR][/SIZE]:lol:
  3. [B]Niedzwiedzica[/B] - Pliss o jak najwięcej foteczek jeżeli gromadka ma sią powoli wykruszać...:placz: Ja tez załuje że nie mieszkam bliżej Poznania:roll: i nie mogę ososbiscie poogladać małych grubasków.
  4. [SIZE=4][COLOR=purple]DLA LORDA LUDWISIA:loveu: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=purple] W DNIU TAK UROCZYSTYM [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=purple] JAK JEGO PIERWSZA OSOBISTA ROCZKOWA ROCZNICA [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=purple]ŚLĘ SAME POZYTYWNE FLUIDY[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=purple] ZDRÓWKA-[/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=#800080]TAKŻE DLA JEGO PANCI:lol: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#800080]SUKCESÓW W PRACY ZAWODOWEJ, ALE TAKŻE WIELE WIELE BEZTROSKI, MIŁOŚCI I RADOŚCI.:tort: :new-bday: :calus: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE]
  5. no właśnie tak mi się wydawło że na Erdelkowie to Locia a nie Misia - a targały mną wątpliwości dlatego że taki dorastajacy szczyl z podobnym zadziornym i ciekawym świata pyszczkiem - biegał u nie po domu prawie rok temu;) Mokka - brawo dla Leona - w biegu to jak Chart wyscigowy wyglada:lol:
  6. tylke fotek aż dech zapiera :loveu: [B]Flaire[/B] - [B][I]gratulacje[/I][/B] sukcesów na torze - [U]w pełni zasłużone[/U] Misia i Lotka już:crazyeye: godnie reprezentują ród AT [B]Mokka[/B] dzięki za linkana Płocką strone- zadroszcze jak cholera - oglądam , oglądam aż mi się nie chce wrócić do pracy... Zajrzałam na Erelkowo - wczoraj ( gdy dogo nawalało)pustawo ...Borsaf - dzielnie podtrzymuje topic erdelowy i kawowy Na tej pierwszej stronie na Erdelkowie to i Lotka chyba:roll: :roll: WSZYSTKIM WYSTAWIAJĄCYM GRATULACJE OGROMISTE
  7. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img305.imageshack.us/img305/9668/2urodziny0ee.jpg[/IMG][/URL] [B]Borsaf[/B] na Twoje urodziny spożniłam się więc na Regona będe pierwsza:razz: REGONIKU DZIŚ TWOJE WIELKIE ŚWIĘTO!!! [SIZE=3][COLOR=seagreen][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=seagreen]W DNIU TAK PIĘKNYM I WSPANIAŁYM[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#2e8b57]ŻYCZE SWOIM SERCEM CAŁYM[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#2e8b57]ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#2e8b57]ORAZ DUŻO DUŻO KOŚCI.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#2e8b57]Wiecznego mizania i wiele, wiele lat u boku swojej pańci.[/COLOR][/SIZE] OD INY I VIGO
  8. Witam [B]Fuka[/B] - Ty to masz urozmaicone życie:lol: - i dobre zdrowie, żebym ja wiedziała że będziesz w Bydgoszczy..:roll: [B]Wojtek[/B] - sttrasznie podobał mi się Twój fotoreportaż, urocze miejsce to coś w sam raz dla mnie bardzo lubie takie zadupia szczególnie na weekend [B]zach[/B] - jak mi się uda to wyśle jeszcze dziś prva... współczuje - takie zabiegi to nic przyjemnego.. mi jak robiono zabiegi to zawsze jakies nietypowe, dziwne ..aale nie mniej bolesne.. Co do chudości młodzieńców to ja też mogę dołączyć do szeregu... Czy tak wszystkie młode AT mają ? czy moze bardziej samce ...czy akurat tak trafiło, że tu na dogo REgon kijanka, Lordzik dowiaduje się też że szczupły Vigo - to chudzik albo zyła - czyli żylasty:cool3: Dakar od Martini też ponoc chudzik:roll: Ja zauważyłam taką prawidłowość u Vigo- że jak się dużo dzieje jest szkolonko , wyjazdy, gościny, wycieczki coś nowego to Vigo - chudnie w oczach dużo w ruchu, dochodzi do tego stres z nową sytacją ( wtedy wogóle nie je dopiero wieczorem) a gdy dni są jednostajne nic się nie dzieje,mniej ruchu standartowe spacery- Vigo ma większy apetyt a gdy się doda mniejszy ruch wychodzi pies z malutkim tłuszczykiem...;) Ja też daje Vigusiowi karmę dla sportowców i psów pracujących ze wzgledu na wiekszą zawartosc tłuszczu i białka na niej mi własnie przybrał stosuje wymiennie i teraz jesteśmy na Adult i widze że znowu zamienia się w chudzika a jeszcze przed szkolonkiem musi być mała głodówka...
  9. [B] zach[/B] - jesli masz chwilę czasu to może opisze Ci na prv jakie rozwiązanie proponował trener - aby zmniejszyć agresywne szczekanie tym bardziej że z tą jego psychiką dzieje się coś złego( muszka) a może to efekt własnie tej metody:eek2::roll: - [SIZE=1]tak to była metoda siłowa...[/SIZE] Nie chce mu sparać psychiki ani popelnić błędu...Cholera:shake:
  10. straszna pogoda brr a wystwającym współczuje chociaż widzę że humory dopisywały, czy będę mogła dowiedzieć sie stawkę, i co kto dostał? Dziewczyny dziękuje za wytłumaczenie będe to próbowała ćwiczyć-------------- ALE Teraz mam nielada problem i bardzo się zdenerwowałam... Od wczoraj Vigo dziwnie się zachowuje....:shake: Cholera by wzięła:angryy: już myślałam że to początek jakieś choroby od bólu stawów poprzez bardzej złożone rzeczy aż po zmiany psychiczne strasznie się strachu najadłam :roll: :-( ale potem zauważyłam, że cały problem tkwi w malutkiej muszce... Mucha lata po mieszkaniu- takie jakieś maleństwo i ten cholernik boi się jej , ucieka, chowa się albo trzęsie jak galareta...:shake: na początku wydawało się to śmieszne ale teraz nie do śmiechu - myślalm że przez noc zapomni- ale gdzie tam od rano to samo - nawet zrezygnował z posiłku nie chce się bawić schował się do klatki - i tam tkwi - nie reaguje jak go wołam a jak już da się skusić smakołykiem to stoi i rozgląda się--- wyrażnie roztrzęsiony z podkulonym ogonem nawet nie bawi się ulubioną piłeczką - teraz się uspokił i śpi w kaltece ( ale wytraczy jakiś podejrzany szmer...) - ten twardziel nieustraszony który nawet wystrzałów i petard w sylwestra nie bał się , który był na koncercie i stał w centrum tłumu gdze z głośnika dobiegały głośne dzwięki, bohater podwórka który nie boi sie nawet najwięszego psa.... dostaje ataku histerii z powodu małej muszki?????? Wiem że powodem może być - pszczoła która urządliła go pod koniec lata w dupkę - własnie od tego czasu unika wręcz się boi owadów....ale nigdy tak nie szalał??? Nie wiem też jak się zachowac czy calkiem natruralnie ..( tak chyba byłoby najlepiej)nie zwracając uwagi na jego histerie ,na okrągłe oczy i trzęsiączki... czy w tym momencie odwracać jego uwagę i ( próbować ) bawić się z nim aby zapomniał...ale much i pszczół będzie coraz wiecej.. Czy ktoś się spotkal z czymś takim czy może opisać problem - bo dla mnie to jest problem:cool1: gdześ dalej ale wtedy gdzie, na wychowaniu a może dalej do psychologa... o nawet w klatce w tej chwili ogląda się za muchą:placz:
  11. [B]niedziedzica[/B] oczu oderwać od nich nie można--- maluszki przepyszne:loveu: to fajnie że już wszystkie mają swoje domy. [B]Martini[/B]- wcale nam tak dobrze nie idzie na tym szkolonku tak na początku się mi tylko wydawało a teraz załamka ...:flop: no nie mogę go "przykleić" do swojej nogi szczególnie po komendze noga - albo za daleko albo krzywo albo za bardzo z tyłu:flaming: a teraz doszło nowe ćwiczonko - waruj w czasie marszu o bosze... Vigo waruje w tempie żólwia na emerturze, to jest nasze zadanie domowe ale w domu gdy ćwiczymy ze smakołykiem - takie szybie warowanie to jest ok... [B]asher[/B] - [SIZE=1]( udzielasz sie moze na forum podatkowym - tam jest taki sam[/SIZE] [SIZE=1]nick[/SIZE]>>>) wiesz faktycznie masz racje:confused: , bo przecież często wołam psa do siebie i za każdym razem - wołam do mnie- a nie zawsze wymagam przyklejenia - bo wołam go po prostu aby przyszedł...w jakiś celu ale - do mnie- stosuje też w celu przyklejenia sie - to psu faktycznie może mętlka w głowie zrobić:roll: Vigo po do mnie powoli zaczyna się przyklejac ale tylko wtedy gdy jest dobry smakołyk na moim brzuchu:razz: .............. My mamy problem w jaki sposób ukarać psa gdy - gdy odszczekuje się dość agresywnie na wybrane jednostki -zawsze psy - nigdy suki poejrzewam, że to jest tylko odszczekiwanie - chociaż nigdy nie próbowałm sprawdzać...Vigo z natury jest bardzo łagodnym psem i z każdym łagodnym psem potrafi się bawić albo chociaż obwąchać ale ostanio dość agresywnie odszczekuje sie szczególnie dużym albo ostrym psom- rotkom , pitom, am-stafom - coś pomysł trenera nie bardzo mi się podoba...już sama nie wiem...:roll: :sadCyber:
  12. [B]Ali[/B] - kurcze pięknie Deryś wygląda i Ty to sama wszystko:multi: tylko fakt jak do tej wystawy jeszcze cztery tygodnie to trawka urośnie niechybnie:razz: powodzonka:lol: a tego choróbska to się nie daj :mad: ale żeby po Ketanolu nie przeszło:shake: mi powoli przechodzi..:roll:
  13. [B]Jura[/B] - smutno będzie bez Ciebie no ale pa,pa wypoczywaj:bye: [B]Martini[/B] - witaj - w końcu widomo kto jest kto - ja też mam nadzieje że się spotkamy - a nasze psie chłopaki sobie pobiegają - [SIZE=1]może to spotkanie[/SIZE] [SIZE=1]Terrierowe i nietylko[/SIZE] ;) - w końcu gdzieś wypali:evil_lol: Ale ten Dakar to kawał chłopa - a mówiłaś że taki niejadek:razz: A my 3 maja mamy Grilowy świąteczny- trening.:cool3:
  14. [B]niedzwiedzica -[/B] no to powolutku kolekcja szczeniaczkowa się uzupełnia :multi: :multi: :multi: :multi: ale mi ciągle mało:shake: mogłabym takie szczeniaczki oglądać na okrągło:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: JESZCZE, JESCZCZE:multi: - każda Twoja fotka to prawie malutkie arcydziełko . -Biedna psia mama chyba czasami ma dość;) Szczególnie jak chce sobie poleżeć w spokoju, wyciągnąć koła do góry a tu się nie da z każdej strony podkrada się mała psotna, baryłka;) [B]borsaf[/B] - dostałaś maila - bo już sama nie wiem czy one do kogoś dochodzą:roll:
  15. [B]bogula[/B] - dzięki:lol: , nawet nie wiesz jak się ciesze. że wróciłaś - lubie z rana czytać Twoje posty - oczyma wyobrażni jestem wtedy gdzieś tam ...w lesie, na łąkach, polach Ale te maleństwa tyciutkie. malutkie:loveu:
  16. [B]Ali[/B] -dzięki - dzielnie walczę z przypadłoscią - tabletkami brr..>> i niewychodzeniem z domku :-( wogóle staram się mało ruszać:cool1:( [SIZE=1]chociaż nie[/SIZE] [SIZE=1]moge usiedzieć[/SIZE]) ale aż krew mnie zalewa gdy za szybami taki piękny świat się robi , słonko, ciepełko , drzewa zaczynają tryskać zielonymi pąkami, Vigo ciągnie na dworek - zakroplony Fiprexem :razz: na dogo Bogula tak petycko opisuje swoje spacerki, bociany , sarny ..ahh... ja też do długiego weekendu myśle już być jak nowa - miałam plany nauczyć Vigo biegania przy rowerku ... JA TEŻ Z NIECIERPLIWOŚCIOM CZEKAM NA FOTKI MALUCHÓW:loveu: :loveu:
  17. ha - nareszcie fotki maluchów :multi: :multi: :multi: - TYLKO MAŁO - utworzyłam sobie folder szczeniaczkowy i czekam z niecierpliwością na więcej:mad: ;) [B]Flaire [/B]- nawet nie wiesz jak już bym chciała wyzdrowieć- i szkolonko dziś nam poszło pod nosem :shake: ( zaraz zadzwonie do Magdy i poproszę o zmiane tereminu>>)- ...a Vigo ma znowu dobrą formę - ćwicze w domu i nic nie mam mu do zarzucenia chciałabym zobaczyć jak mu pójdzie na placu:angryy:
  18. [B]coztego[/B] - umaszczenie mahoniowe najpierw pojawiło się w USA w znanjej hodowli Piccadillys i sprowadzone do Polski prze Panią Joanne Szczepańską Korpette do hodowlo Prima:lol: to była sensacja genetyczna Ponć bardzo trudno jest utrzymac w hodowli takie umaszcenie mahoniowe i muszą być łaczone ze sobą osobniki w pokrewieństwie. [B]Borsaf[/B] - witaj w klubie chorych:roll: to do śmiechu dobre:cool3: ale gdybym ja znalazła się na Twoim miejscu to mojemu TZ nie pusciłabym tego płazem:eviltong: chyba żeby zaoferował pomoc w szybkim wyposażeniu torby ;)
  19. Witam - a jednak jest jakiś plus w tej mojej paskudnej przypadłosci - [SIZE=1](Ali nie jestes sama ja tez zdechła jestem i nie wiem jak długo to będzie jesze trwało)[/SIZE] - i nadrobiłam zaległości na Welshach oczywiście przeczytałam o najważniejszym wydarzeniu:multi: [B][SIZE=3][COLOR=seagreen]wszystkiego naj dla nowonarodzonych maleństw mini braci mniejszych :loveu: :loveu: :loveu: i[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#2e8b57]gratulacje dla świezo upieczonych rodziców [/COLOR][/SIZE][/B]
  20. [B]gosia i luka[/B] - dobre :megagrin: Witaj [B]borsaf[/B] - :multi: jako z jestem jutro w domku to spodziewaj się dużego maila ode mnie:cool3: a jestem w domu bo ja też zdechlak i to na całego - :roll: korzonki atakują - i nie moge chodzić Vigo już drugi dzień z Robertem na spacerki wychodzi i dziwi się co ta pańcia tak wyleguje się na tym tapczanku i włóczy się po domu jak babinka, martwie się bo jutro szkolenie:shake: i chyba nie dam rady tak [B]Zadziorny[/B] tak jak Nitencja rzekła - pierwszy miot mahoniowy w Poezji Ruchu był w 2004 a dokładnie 14.09.2004 :eviltong: - to Vigusiowe miotowe rodzeństwo tak wymahoniło się;) [B]Jura [/B]- masz rację światek AT malutki:razz: wiesz co ja też bym Ci radziła lineczkę pod blokiem nie ma innej rady - musisz być cwańsza od psa ;)
  21. [B]Niedzwiedzica[/B] - następne cudne fotki - jestem dobita - :crazyeye: :loveu: :loveu: miód na moje skołatane serce i drastyczne przejście z prawie - (skubałam skubaczka) weekendowego lenistwa do cięzkiego tygodnia pracy :placz: ABY DO DŁUGIEGO WEEKENDU :multi: :multi: Witaj[B] Martini[/B] :lol:długo Cię nie było - nie ma wyjścia musisz skubać:eviltong: ja też nie miałam wyjścia i ludzie się nie śmieją na ulicy wiec nie jest żle - a z czasem powinno byc pewnie lepiej:p [B]Ali[/B] - borsaf wyjechała do rodziny i pewnie chorego braciszka...
  22. [B]niedzwiedzica[/B] - nie będe powielać już tych trzech fotek - bo chyba już wszyscy dokładnie je obejrzeli :loveu: powiem krótko nie mogłam od nich oczu oderwać ..:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ...i zabijesz mnie - bez pytania wszystkie sciągnełam sobie i wrzuciłam jako foldery i tapetę...:roll: :oops: [B]zach -[/B] cudownie Lordzik robi to- do mnie-bardzo fajna instrukcja dla Vigusia:mad: u nas z tym cofaniem się jest kiepsko - Vigo wtedy wstaje z dupskiem :placz: a i podejrzałam chodzenie przy nodze - tak u nas chyba nigdy nie będzie:shake: [B]gosia i luka[/B] - czytając Twoją relacje z toru - mogę tylk sobie pomarzyć coby było gdyby był torek obok gdzieś w pobliżu nas - cholera zazdroszcze wam:cool1: :wallbash:
  23. Witam Wróciłam z Wikusią od weta- biedna złapała wirusa trawnikowego - jak to wet określił - co się u nas w klinice dzis działo to przechodzi ludzkie pojęcie czekalam w kolejce około godziny przede mną było 8 psów wszystkie albo kaszlały albo z biegunkami za mna ustawiła się jeszcze raz taka długa kolejka:crazyeye: - ponoć wirusy NIE ŚPIĄ... Ja się ciesze że z Vigo ok ale mam mu podać - profilaktycznie - scanomune - Vigo do tej pory bardzo był podatny na infekcje i wlasciwie to byłam czestym gosciem u weta( 1 maja będzie równy rok jak bardzo poważnie wystraszył mnie - tym nagłym paraliżem miesni i wysoką gorączką) ale narazie po styczniowym przeleczeniu i dawce scanomune jest ok - nawet po zamoczeniu się w jeziorze:mad: [B]Niedzwiedzica[/B] - ukradłam Ci jednego malucha na pulpit:eviltong: Pamietaj o mnie wiesz z czym..:roll: znaczy się zapytaj w tej hurtowni.. [B]Jura[/B] - nie martw się ja też mam doła szkoleniowego - Vigo tak jak ładnie ćwiczył w zeszłym tygodniu w tym kompletnie dał plame, ( nie ineresowały go komendy - tylko nowy uczeń - bereńczyk z którym się pieklił zresztą...:angryy: :shake: )wsystkie ćwiczonka były spalone..na dodatek ja nie ćwiczyłam lepiej - ciągnęłam go na chodzeniu przy nodze, na końcu jedynie wyszło takie dla zabawy - elementy obrony:diabloti: Nareszcie mogłam podziwiać mahoniową piękność, napracowałaś się - brawo:multi: nawet mimo drobnej pomocy, ..a ja powoli przyzwyczajam się że nasze serdele trzeba skubać na bieżąco - inaczej raz dwa zarastają:shake: DLA BONDA BRAWO - SUPER ŻE WSZYSTKO OK:multi: :multi: [B]zach [/B]- Lordzik cudo :loveu: :loveu: - szelki super ja jestem ich wielką zwolenniczką ale te wasze są trochę inne czy z przodu z tym paskiem mu wygodnie,
  24. Witam Tylko na chwile bo Świeta a ja jesze mam troche do zrobienia.. [B]Fuka[/B] pamiętam te Mazurki to one leżą od poprzedniego roku:crazyeye: ;) [B]Ali, Swallow[/B] - dziękujemy na fotkach aż tak nie rzuca się w oczu ile jesze do skubania:diabloti: ;) Odnośnie tych pleców - Luka - teściowej miała podobne łysienia - od wrzesnia do marca - przez kika kolejnych lat - badań starej suce nie robili ....a wet stwierdził ze to alergia... ale chyba trafił ...bo po lekach łysienie się nie powtórzyło...:roll: a my po drugim szkolonko jesteśmy wniebowzięci - trenerowi podobało sie jak cwiczymy:crazyeye: i pytał się czy będziemy podchodzili do egzaminu - ja na to że nie mam możliwości jezdzić jeszcze kilka miesiecy....i tu dowiedziałm się że jeden dodatkowy miesiąc i powinno być ok , niestety my tego dodatkowego miesiąca nawet nie bedziemy mogli zaliczyć ale bardzo było mi miło:lol: [FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=orange]Wszystkim terieromaniakom i ich piecholom.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=#ffa500]WESOŁYCH RODZINNYCH ŚWIĄT WIELKIEJNOCY[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=#ffa500]SMACZNYCH JAJECZEK !!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=#ffa500][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  25. Witam [B]borsaf [/B]- Vigo z 14:evil_lol: czyli ciągnie ogon rocznicowy - ale masz racje on już 1,5 roczny facet i miesiecznic nie obchodzi :razz: [SIZE=4][COLOR=teal]wszystkim jubilatom -wiecznego mizanka dużo ciasteczek i nieustającej wiosny.[/COLOR][/SIZE] [B]Jura[/B] - jakie kompleksy - gdzie Vigo zrobiony :shake: - robilam go w tym tygodniu tylko chwile i reszta już zarasta :angryy: Za to Twoja dziewczyna pewnie wymuskana :loveu: - czekamy na foteczki:lol: [B]Flaire[/B] - robie go około 1,5 godziny i kończe,- krócej a cześciej - chociaż jak się przysiądę to wolałabym żeby było coś widac - bo takie skubanie na raty :shake: ale cuż... ...a my wczoraj po pierwszej lekcji -masakry nie było , jednak nasze domowe ćwiczonka coś dały :lol: - okazało sie, że część rzeczy nie była robina w domku jak należy ale to teraz korygujemy, np. przychodzenie do nogi - cwiczyliśmy ale Vigo za daleko mnie obchodził i t.d Vigo okazał się bardzo wrażliwy -na ostrzejsze komendy trenera - gdy trzeba coś skorygować reaguje troche nienaturalnie :roll: piechol jest przyzyczajony, że mówie i daje komendy spokojny łagodnym głosem..mamisynek się zrobił czy co:crazyeye: nic dziś druga część martonu prosto z pracy - w biegu obiad - przebieramy się w wygodne ciuchy i pędem na 17.30 - w domku jesteśmyo 20.00 jutro w pracy będe padnięta:evil_lol:
×
×
  • Create New...