-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tufi
-
Beri ma ta aspergilloze - leczenie orungalem [itroconazol] trwac musi co najmniej 3-4 miesiace; gronkowiec na szczescie podatny na wszystkie leki; Dr Wasiatycz nie podejmie sie operacji - jest to zbyt skomplikowane, przed zabiegiem musialaby miec zalozony dren w zatoke i plukanki kilka razy dziennie; sam zabieg nie gwarantuje tez powodzenia, bo nigdy nie uda sie wyciac wszystkiego, do tego jest to miejsce bardzo wrazliwe i dlugo sie gojace; ta aspergilloza daje sie wyleczyc w 50% przypadkow, jesli dostanie sie do pluc, to zaatakowane zostaja rowniez kosci, a wtedy......................... Jutro na 16.00 jestesmy umowieni na konsultacje z naszym weterynarzem i drem Wąsiatyczem.
-
Okolo 12 powinnam juz wiedziec cos wiecej, kiedy bedzie operacja i czy w Poznaniu, czy jednak przyjdzie nam znowu jechac do Wroclawia...
-
[url]http://zkwp-legionowo.pl/wystawy05/klubowa/wykaz_psow_zgloszonych.PDF[/url] Mamy dwoch konkurentow :-?
-
Ja tez jestem gotowa zrobic wszystko - stad ten dwukrotny wyjazd do Wroclawia chociazby. Nie ukrywam jednak, ze juz choroba Bigosa dala mi odczuc po kieszeni co nieco... Jutro sie wyjasni, kiedy zabieg - Coreczka znowu bedzie miala narkoze... Martwi mnie to
-
Z tymi krwawieniami to tak roznie - po powrocie z Wroclawia bylismy od razu u naszego weta i pochwalilismy, ze leci tylko ropa, wsiedlismy do samochodu - a Bercik kichnela krwia :-? Krwotokow jako takich nie ma. Mamy takie wrazenie, ze w piatek Pan Doktor jej tym endoskopem poruszyl to cialo obce, ktore ja uwieralo i w koncu je wykichala - a teraz to miejsce probuje sie oczyszczac, stad te wyplywy. A krew jej teraz leci taka rozwodniona, wiec kto wie :roll: Jeszcze raz powtorze - Dr Kubiak to przefantastyczny czlowiek, bardzo mnie ujal swoja dobrocia i fachowoscia. A nasz weterynarz stwierdzil, ze te najbardziej niespotykane przypadlosci nas spotykaja - a ja mu na to ze, ze na naszych przypadkach profesure zrobi ;) Ta grzybica to tak rzadki przypadek, ze sie od razu artykuly o tym pisze :roll:
-
Jutro maja faksem przyjsc konkretne wyniki wymazu plus antybiogram, nie wiadomo, kiedy Wasiatycz bedzie mial czas - mysle, ze najwczesniej czwartek/piatek. Pozostaje jeszcze kwestia tego, ile zawolaja za operacje... A Dr Kubiak to jeden z najwspanialszych lekarzy, jakich dane mi bylo spotkac - ma wielkie serce i jest swietny.
-
Wszystko sie pochrzanilo... To cos w nosie to nie cialo obce, ale martwica chrzastek nosowych - wskazanie - zabieg chirurgiczny i usuniecie martwych fragmentow :( Posrednio przyczyna tego stanu moze byc to okropne cialo obce. Do tego w wymazie gronkowiec plus grzyb [aspargilioza czy jakos tak] - ktory zdarza sie raz na kilka milionow, a jest cholernie trudny do usuniecia i bardzo niebezpieczny, jesli dostanie sie do pluc... Operacja prawdopodobnie w Poznaniu, sam dr Wasiatycz bedzie ja przeprowadzal - jesli nie, to powrot do dra Skrzypczaka do Wroclawia. Ja juz nie wiem, jak sie nazywam...
-
Wszystko sie pochrzanilo... To cos w nosie to nie cialo obce, ale martwica chrzastek nosowych - wskazanie - zabieg chirurgiczny :( Posrednio przyczyna tego stanu moze byc to okropne cialo obce. Do tego w wymazie gronkowiec plus grzyb [aspargilioza czy jakos tak] - ktory zdarza sie raz na kilka milionow, a jest cholernie trudny do usuniecia i bardzo niebezpieczny, jesli dostanie sie do pluc... Operacja prawdopodobnie w Poznaniu, sam dr Wasiatycz bedzie ja przeprowadzal - jesli nie, to powrot do dra Skrzypczaka do Wroclawia. Ja juz nie wiem, jak sie nazywam...
-
Chyba zmniejsze dawke wit. K, bo cos mi sie wydaje, ze jednak paradoksalnie, to po niej Bercik ma wieksze krwawienia (podobno moze nastapic taka wlasnie reakcja alergiczna). Bardzo sie boje, ze pojedziemy jutro i znowu nic nie uda sie zrobic... Trzymajcie za nas bardzo kciuki, prosze... A moje Slonko jest takie kochane, ze zastrzyki znosi bez sprzeciwu, nawet nie drgnie. Moja Księżniczka najukochansza. Lekarze też pytali, czy ona zawsze taka spokojna, czy po premedykacji :) A ona po prostu taka jest - do rany przyloz, najkochansza i slodka, aniol w psiej skorze po prostu.
-
Aaaaa - to juz wszystko rozumiem :lol: Dlaczego Korvetta zostawila wlascicielami z psami na ringu i poszla obok... Toz to airedale byly zaszczycone wizyta sedziny na jakies 20 minut 8)
-
A czy ktos moze potwierdzic, ze ten preparat naprawde dziala? Bo moj wet ostatnio stwierdzil, ze bardziej poleca kurze lapki [galarete z nich], niz jakies drogie i podobno cudownie dzialajace preparaty :roll:
-
Szczepanska - Korpetta, zwana Korvetta, sedziowala w ub.r. w Lesznie - dziwna babka, nie miala okreslonego typu psa, nie wywalila z ringu suki w okropnym stanie zdrowia (bable, wysypka, wylysienia, czerwona podrazniona skora) mimo glosnych i wyraznych komentarzy :-?
-
Lapis a zalezy Ci na jakiejkolwiek wystawie czy chcesz cos zyskac dodatkowo? Na bulliadzie w ub.r. bylo milo, ale juz sama wystawa to... hm... W Gorzowie ma sedziowac chyba Kuczynska-Standello... A impreze bullowatych to chyba przy okazji Sopotu jakos zrobimy - bedzie juz cieplo i w ogole...
-
A czy w takim razie mozna prosic o nowy spis sedziow - jesli juz jest wszystko potwierdzone?
-
Cytuje wypowiedz jednego z organizatorow: [quote]Na bullowatych napisano, ze udzielono komus telefonicznie informacji, ze Ron Menaker odszedl, a jego miejsce zajela Elena Borisova. Z tego co jest mi wiadome Ron Menaker nie odszedł. Potwierdził swój przyjazd. Będzie sędziował American Staffordshire Terriery. Ponieważ jest ich dużo zaproszono jeszcze jednego sędziego - Jelenę Borisową i to ona będzie sędziować Terriery Niemieckie Mysliwskie. ZGŁOSZENIA NA WYSTAWĘ BĘDĄ PRZYJMOWANE TAK JAK JUŻ ZOSTAŁO NAPISANE DO 10 KWIETNIA. WYCOFYWANIE PSÓW MOŻNA PRZESYŁAĆ FAX TEŻ DO 10 KWIETNIA. TERMIN NIEPRZEKRACZALNY! Pozdrawiam. Dana1[/quote]
-
Wszystko opisuje dokladnie na weterynarii - ma COS w nosie, prawdopodobnie cialo obce, ale w momencie, kiedy Dr Kubiak zobaczyl to cos, to dostala krwotoku i juz nic nie mozna bylo zrobic :( na szczescie kosci czaszki niezmienione, wiec nowotwor kosci wykluczony, to COS tez nie mialo wygladu nowotworowego, wiec juz mi lzej troche. Ma miec to usuniete tez endoskopowo, zeby pysia nie kroic. Jak wkladal endoskop to bylo: ropa, ropa, ropa, silny stan zapalny sluzowki, o! cos jest! Nikomu nie zycze widoku psa w narkozie - nie opuscilam Berciuni ani na sekunde, ale serce mi sie krajalo... A po mojej blondynie RTG mial robione...kon :D
-
Maly jest slodki, a Nikita odstawia takie numery, ze peknac ze smiechu mozna :D Wczoraj bylismy z Bercia we Wroclawiu - ma cos w nosie, w poniedzialek wracamy na zabieg...
-
Ten pan to dokladniej USG robil, a Berci dawal glupiego Jasia przed RTG - nazwiska nie pamietam. Jestem pod wrazeniem zdjecia cyfrowego - super jakosc. A sam pan od RTG, ktory nam pozniej opis robil, fajny byl. Zanosilam tez wymaz na badanie mikrobiologiczne. Bercik juz zupelnie dosla do siebie - okropnie wyglada pies w pelnej narkozie, kiedy serduszko lekko zwalnia, sztywny jezor wywalony jest z boku przez zeby... brrrr [oczywiscie nie opuscilam Beri nawet na sekunde]. A samochod mielismy zaparkowany na miejscu dla dyrektora :D Jakos tak wyszlo :lol: No nic - ide zrobic Berci zastrzyk i wracamy spac.
-
A skad masz? Ja tez kcem!
-
Wrocilismy pol godziny temu, ide sie zdrzemnac, bo pobudke mielismy o 5.00 W nosie COS jest - nie udalo sie stwierdzic co to, bo Beri dostala krwotoku, choc pierwsza mysla dra Kubiaka bylo cialo obce, ale nie chcial zagwarantowac, bo powiedzial, ze to roznie bywa. Przez weekend Beri dostaje kupe lekow na wzmocnienie naczyn krwionosnych itp, a jedziemy jeszcze raz w poniedzialek na usuniecie juz tego. Zmiany sa tylko w tkankach miekkich, kosci nieruszone. Doktor Kubiak jest wspanialy - za to pan od RTG - zatluklabym go prawie cham jeden :evilbat: Podejscie jak do nie wiem juz kogo - bo chyba nawet bydlo lepiej jest traktowane :evil: Skur***l jeden :evilbat:
-
Sie troche spozniliscie z tymi jajeczkami Wielkanocnymi 8) LAPIS [img]http://www.psiaki.com.pl/data/media/12/PIC01537.jpg[/img]
-
Beda z Panem spacerowac albo spac w samochodzie... Nie mam z kim zostawic ich w Poznaniu :( Te 8 godzin mlody sam wytrzyma, dluzej nie zostawal :roll:
-
Jesli endoskopia nic nie wykaze (sam nosek, dokladnie lewa dziurka), to w gre wchodzi jeszcze RTG zebow - zeby za jednym glupim jaskiem wszystko zrobic. Jeszcze pojde do mojego weta, to zapytam. Nie wiadomo, co wykaze endoskopia. A jesli bedzie to wymagalo interwencji chirurgicznej? Nie wiem sama po prostu...
-
[quote name='Alicjarydzewska'] Patko , szyjka indycza była extra , tylko na początku Ozzy nie bardzo wiedział co z nią robić i wkładał panu do butów . [/quote] Znaczy sie malo aromatyczna byla ta szyjka i trza bylo dosmaczyc ;) 8) :lol: :lol: :lol:
-
Przyjmowanie zgloszen przedluzono do 10 kwietnia. Ja dzis zgine :roll: