Cos w tym jest. Moja Noelani przestala sikac w domu jak miala 2,5 miesiaca, z tym ze poza "przykladem" dawanym przez Kirysa pomocna tez byla klatka (a wlasciwie kennel - transporter). Zostawala w nim jak psy byly same w domu i spedzala w nim noce przez pierwsze 3 tygodnie, wiec nie miala okazji sikac pod nasza nieobecnosc. A jak sie przymierzala do sikania na moich oczach, to fru za piora i na dwor. Teraz ma niecale pol roku i kennel stoi w piwnicy a ja nie pamietam co to znaczy sprzatac po psie :lol: