Jump to content
Dogomania

Noelani

Members
  • Posts

    609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noelani

  1. A ja uwazam ze powinno to wygladac w ten sposob, ze nie mozna wystawiac cietych psow ktore urodzily sie po 1.III.04 :-? Nie jestem zwolenniczka popadania ze skrajnosci w skrajnosc.
  2. Ja mam zamiar zdawac PT1 latem tez przy Gostarze, wiec moze sie zdarzyc ze bedziemy zdawac razem :thumbs:
  3. Ooo.. A gdzie chodzicie? I na co, na PT?
  4. Ooo... ja tez chce przepis na ciasteczka. Czy on jest chroniony prawami autorskimi ze nie mozna go upublicznic? ;)
  5. Wyslalam 8) Dziechcinek gdzie te zdjecia sa na Twojej stronie bo ja nic nie widze :o Aha no i gratulacje :thumbs: Dzidtka lhasaka nie mam ani pol :(
  6. Na razie wracamy na wakacje od czerwca do wrzesnia, a pozniej nie wiem kiedy :(
  7. Robull - to bylo na obiezie Russa jak moj pies byl jeszcze piekny i mlody, pozniej kilka razy poblaznowalismy na wystawach na pokazach i na tym sie skonczylo 8) Zielsko - w Warszawie nie mieszkam od kilku miesiecy, wyjechalo mi sie za wielka wode :cry: A to male cos obok Kirysa to moje drugie zwierze - collie krotkowlosa, ktora ma juz 8 miesiecy (ale ten czas leci :o)
  8. Dzidtka - film ma 4MB za kazdym razem od Ciebie wraca :( Zdjecia zaraz Wam powysylam a film tylko tym ktorzy sie upewnia ze ich skrzynka przyjmie taka przesylke :lol:
  9. Ja mialam okazje poznac agility i pierwszy raz "dotknac" toru prawie 10 lat temu (dokladnie sierpien 1994). W zwiazku z powyzszym, korzystajac z okazji itp itd pozdrawiam Zielsko :thumbs:
  10. Poszlo, mam nadzieje ze dojdzie :thumbs:
  11. Gdyby ktos chcial zdjecia to sluze, co prawda nie pierwszej jakosci ale zawsze ;) Mam tez 20 sekundowy filmik, jak ktos chce to piszcie, powysylam.
  12. Pierwsza wystawe zaliczamy 29 lutego :nerwy: A potem sie zobaczy :)
  13. Ja tez mam taka prosbe, ja tez :lol:
  14. Wiecej informacji o suczce jest tutaj: http://www.wilky.pl/mala/
  15. Mniemam ze bedziesz jedyna osoba z PONem ;) Na ostatniej wystawie na ktorej bylam (24.I w Middletown) nie bylo zadnego :( Jak bede jechala to Ci jeszcze na PW dam znac. A tak zeby utrzymac tematyke PONowa to ogladalam ostatnio na ANimal Planet (moze w Polsce tez to lecialo) wystawe Eukanuba National Championship i PON byl trzeci czy czwarty w grupie. I byl to pies z Polski CZABER (co do imienia moge sie mylic bo nie pamietam dokladnie :oops: ) z Wielgowa :D
  16. Nie :( Probowalam zglosic przez Infodog.com ale w ten sposob mozna bylo chiba tylko do wczoraj. Za to z rozpedu zglosilam sie na wystawe w Secaucus, NJ ktora jest tydzien pozniej :lol: Jak bede miala transport to przyjade Wam pokibicowac bo to tylko godzina drogi ode mnie :thumbs:
  17. Czy to jest ten Suffern na granicy NY i NJ? Bedziecie 21 i 22? Do dzisiaj sa zgloszenia wiec mam jeszcze kilka godzin zeby sie zastanowic :roll:
  18. Podziele sie z wami moim doswiadczeniem, co prawda nie sterylizowalam suki ale kastrowalam psa ktory byl jednostronnym wnetrem, wiec pewna analogia jest, bo brzuch tez mial rozpruwany. Do lecznicy przyjechalismy kolo 10 rano, zrobilismy ostatnie EKG, USG i badanie krwi (mial tez robione pare dni wczesniej i generalnie to powinno wystarczyc ale ja jestem z tych co wola zrobic o jedno badanie za duzo niz za malo :oops:), dostal glupiego jasia, pozegnalam sie z nim i poszlam. Dalsza narkoze mial wiewna. Wrocilam po niego kolo 16 czy 17, byl juz wybudzony, wyszedl do mnie lekko chwiejnym krokiem, ale juz wachlowal ogonem. Sam zszedl kilka schodow, w miedzyczasie chcial sie przywitac z pieskiem, obsikal murek i wskoczyl do samochodu. W lapce mial wenflon do ktorego 2x dziennie przez 2 kolejne podawalam mu srodek przeciwbolowy (kazdego dnia mniejsza dawke). Pierwsza noc - w przeciwienstwie do mnie :wink: - spal jak smok, na drugi dzien zjadl polowe porcji, z kupa i siku nie mial zadnego problemu i juz mi chcial brykac na dworze. Nie pamietam jak duzy mial szew, a teraz juz niestety sie nie dowiem bo wszystko zaroslo i NIC nie widac, ale na pewno nie bylo to ani 4 ani 20 cm. Stawiam ze kolo 10 :D Wet tlumaczyl tak "duzy" szew tym ze jajeczko bylo na bardzo krotkim wiezidelku i ciezko sie bylo do niego dobrac. Szwy wyjelam mu sama po kilkunastu dniach, oczywiscie probowal ze wygryzac i lizac rane wiec przed pierwszy tydzien jak nie moglismy go miec na oku to zostawal w skorzanym kagancu owinietym tasma, mial dziure zostawiona tylko na nos 8) Aha pierwszego wieczoru mial problem z polozeniam sie i pozniej wstaniem, wiec mu musialam pomagac, ale w sumie jakbym ja miala dziure w brzuchu to tez pewnie mialabym z tym problemy :( Mysle ze duze znaczenie przy dochodzeniu psa do siebie ma zastosowana narkoza, z opowiesci ludzi widze ze po wziewnej psy nadaja sie do uzytku juz w dniu w ktorym byl przeprowadzony zabieg. No i jeszcze dodam ze w dniu kastracji Kirys mial 9lat i 9 miesiecy, wiec mlody nie byl, a zdrowe jajeczko (a wlasciwie to co po nim zostalo ;) zagoilo sie w ciagu 2 dni. To bylo w lutym 2003 i od tego czasu Kirys odmlodnial o kilka lat :lol:
  19. Ja tez mam mile doswiadczenia z ZG. Wszyscy wokol straszyli mnie ze nostryfikacja rodowodu moze trwac nawet ze 3 miesiace, a rodowod mojej suki wplynal do ZG 20.IX, 23 byl juz znostryfikowany i za pare dni odebralam go w oddziale. Cala procedura (od czasu zlozenia rodowodu z oddziale) trwala 2,5 tygodnia :D
  20. Briards! Zaczelo sie od tego ze chcesz robic porzadek nie z ta osoba co trzeba. Cala reszta sie zgadzam i wiem co jest potrzebne zeby szczeniaki mialy rodowody :-? Poza tym oboje rodzice moga byc hodowlani, wystarczy nie zglosic miotu i szczenieta beda bez metryk. Natomiast jesli rodzice nie maja uprawnien, albo co wiecej nie sa zarejestrowani w ZK, to zwiazek nic im nie moze zrobic.
  21. Nie popieram ale nadal nie widze zeby to ojciec byl championem. Nie spieram sie z Toba w kwestii tego czy to sa psy rasowe bo nie sa nawet jesli maja 100 championow w przodkach, ale nie uwazam zeby trzeba bylo robic porzadek z wlascicielem dziadka szczeniat, bo on w takim przypadku nie ma zbyt wiele do powiedzenia. I mowie ze jest OK, bo skoro suka jest z rodowodem, tzn. ze ten caly champion nie kryl na lewo. Dalej nie rozumiesz?
  22. Z tego co jest napisane wynika ze championem jest dziadek a nie ojciec wiec jego wlasciciel (skoro mama jest z rodowodem) jest jak najbardziej OK.
  23. Z tego co pamietam jedynymscisle wymaganym dokumentem bylo urzedowe swiadectwo zdrowia ktore po prostu hodowczyni wydrukowala, a ichniejszy lekarz wypelnil. A sciagniete bylo stad Przed nadaniem psa dobrze by bylo przefaxowac je do veta pelniacego dyzur na lotnisku, zeby sprawdzil czy wszystko jest tak jak trzeba, zeby pozniej nie bylo problemu z odbiorem psiaka. Poza tym nie moze byc przyslany pies mlodszy niz 8tygodni i do 12 tygodnia nie jest wymagane szczepienie przeciwko wsciekliznie. Moja suka przyleciala tez z ksiazeczka zdrowia, kopia rodowodu i jakimis tam papierami, ale to nie bylo potrzebne. To wszystko co w tym momencie pamietam.
  24. A Ty nie? :o Gdzies wyczytalam ze tez jestes ze Slaska :roll: Poza tym od lipca ja tez sie pisze mimo ze nie jestem ze Slaska tylko z Zaglebia 8)
  25. Moze ona juz wymienila gorne zeby a dolnych jeszcze nie? Jesli tak jest to nie dziwne ze gorne sa wieksze :) Chociaz z drugiej strony moja suka zaczela wymiane zebow od dolnych :roll: No i nie byloby dziwne gdyby wygladalo to na tylozgryz. Tak jak pisalam gdzies wczesniej: nie przejmuj sie zgryzem dopoki nie zobaczy go ktos znajacy sie na rzeczy, u mojej suki wet stwierdzil "znaczny tylozgryz" a przewodniczacy sekcji kazal sie puknac w glowe 8)
×
×
  • Create New...